28/03/2026
O nerwie błędnym piszę i opowiadam w wielu kontekstach, bo ta struktura ma w sobie wyjątkowy potencjał - stoi za stanem trawienia i relaksacji, który jest wstępem do zdrowia, do radzenia sobie z codziennym stresem, do bycia w tzw. zasobach.
Ten najdłuższy nerw czaszkowy sięga od głowy do jelit. Jest wielomnogi, bo ma wiele odgałęzień i pełni wiele zadań w organizmie, a na dodatek możemy mieć na niego wpływ poprzez różne aktywności czy terapie.
Stale otrzymuję pytania w stylu - co nacisnąć i gdzie, żeby wspierać funkcje tego "wagabundy" w swoich ciałach, myśląc, że istnieje jeden magiczny i działający dla wszystkich punkt.....
Nie ma, ale to nie oznacza, że nasze ciała nie dysponują wrodzonymi możliwościami do jego aktywizacji. Możemy tworzyć sobie różne warunki, sprzyjające przejawianiu się mocy nerwu błędnego.
Jedną z metod jest drepoterapia, czyli wielowarstwowa terapia twarzy, złożona z refleksologii, YIN miofascioplastyki czy Biodynamicznej Osteoplastyki Głowy. Pochodną drepoterapii jest lifting wielowarstwowy twarzy DRE, który stanowi świetny pomost pomiędzy estetyką a zdrowiem, a można z niego skorzystać tam, gdzie zwykle korzysta się z usług kosmetycznych czy estetycznych.
Terapie twarzy z nurtu wielowarstwowych to dla mnie skuteczny, sprawdzony, działający długoterminowo, przyjemny i głęboko relaksujący sposób.
Na początek trochę o mnie...
Jestem po udarze w pniu mózgu – statystyki opisują go jako najgorszy z najgorszych. Jak go doznałam, to najpierw powiedziano mi, że umrę.
A jak nie umarłam, to obiecano, że zostanę na wózku z wieloma deficytami, że nie wrócę do pracy, że nie będę czuć i w ogóle wielu rzeczy już nie będę mogła ...
Wydano wtedy wiele diagnoz i prognoz.
Od tamtej pory ani w moim życiu, ani w mojej pracy terapeutycznej takie słowa jak diagnoza czy prognoza nie istnieją!
Dlaczego? Bo nie chcę nikomu odbierać cudownej mocy tego, co ciało wie i może! Bo nerw błędny
" widzi i słyszy" i reaguje, ciągle poszukując wokół bezpieczeństwa. I to jest niezwykle ważne, by ciało weszło w neuronalny stan trawienia i relaksacji i mogło o siebie zadbać. Diagnozy i prognozy zostawiam innym.
Od czasu udaru bardzo o siebie dbam – poddaję się różnym terapiom ciała, umysłu i emocji, tworzę własne techniki i terapie, wynikające z obserwacji mojego ciała i moich reakcji. I wszystko, czego dotykam i próbuję, poddaję ocenie mojego nerwu błędnego! On czuje i wie szybciej niż moja głowa :-).
Tak, to jemu pozostawiam decyzję o tym, czy nam (mnie i jemu :-)) coś służy czy nie, czy odpowiada nam dotyk w jakiejś terapii, czy odpowiadają nam jej okoliczności i czy odpowiada nam terapeuta ...
Nerw błędny to po prostu wie i daje mi znać poprzez ... pragnienie powrotu w te ręce albo w te okoliczności!
Nerw błędny? Drepoterapia lub lift DRE
Obecność? To samo.
Relaksacja i trawienie? Jak wyżej.
Spokój i błogostan? Wciąż drepoterapia lub lift DRE.
W przygotowaniu mam już książkę o nerwie błędnym w terapiach twarzy :-).