09/02/2026
No właśnie, dlaczego w Polsce szczepienia przeciwko HPV mają być obowiązkowe, podczas gdy w innych krajach są dobrowolne?
Polska nie „wyskakuje z kapelusza”, tylko próbuje nadrobić wieloletnie zapóźnienie – i robi to ostrzejszym narzędziem niż większość państw UE.
Polska ma wysoką zachorowalność i umieralność z powodu nowotworów HPV zależnych (rak szyjki macicy w czołówce UE). Według „Poland: Human Papillomavirus and Related Cancers, Fact Sheet 2023” co roku ok. 3862 kobiet zapada na raka szyjki macicy, a ok. 2137 umiera z jego powodu.
Od lat mieliśmy tylko programy dobrowolne; refundacja ogólnopolska ruszyła dopiero w 2023 r., a mimo darmowych szczepionek objęto nimi ok. 18% nastolatków, czyli dramatycznie mało wobec celu 90% wyznaczonego przez WHO. W raportach onkologicznych i strategii Narodowej Strategii Onkologicznej HPV szczepienia są wskazane jako kluczowy element profilaktyki raka, a niskie wyszczepienie uznano za porażkę dotychczasowego, „miękkiego” podejścia.
Czyli - inne kraje wprowadziły programy dużo wcześniej, mają wysoki odsetek zaszczepionych przy modelu dobrowolnym/szkolnym; Polska – późny start i niskie pokrycie, więc sięga po narzędzie obowiązku.
A jak to wygląda w innych krajach UE?
Prawie wszystkie kraje UE mają powszechny program szczepień przeciw HPV dla dziewcząt, a ponad połowa – programy dla dziewcząt i chłopców. Różnica dotyczy formy prawnej: w większości państw to „szczepienie rutynowe” albo „silnie zalecane”, ale praktycznie obowiązkowe de facto – realizowane w szkołach w systemie „opt out” (szczepi się wszystkich, chyba że rodzic złoży pisemną odmowę).
Dzięki temu kraje takie jak Belgia, Hiszpania, Norwegia osiągają 80–90% wyszczepienia nastolatków, podczas gdy Polska przy modelu dobrowolnym ma kilkanaście procent.
Czyli formalnie będziemy jedynym krajem z wpisem „obowiązkowe”, ale funkcjonalnie wiele państw stosuje równie twarde narzędzia (szkoła i szczepienia opt out), osiągając ten sam cel bez słowa „obowiązek”.
Dlaczego w Polsce potrzeba mocniejszego impulsu?
Badania z 2023 r. pokazały, że świadomość istnienia programu HPV i gotowość do zaszczepienia dzieci w Polsce są niskie; wiele osób „w ogóle nie słyszało” o szczepieniu albo myli je z antykoncepcją. Edukacja seksualna i zdrowotna jest słaba i mocno upolityczniona, więc w odróżnieniu od Skandynawii czy Beneluksu nie mamy zaplecza w postaci rzetelnej edukacji w szkołach. Przypomnę tylko, że nowoczesny przedmiot „Edukacja zdrowotna” nie jest obowiązkowa w szkołach.
W Polsce, przy takim punkcie startu sama „rekomendacja” i darmowa szczepionka nie wystarczają – widać to wyraźnie po wprowadzeniu programu szczepień z lat 2023–2024. Z punktu widzenia zdrowia publicznego resort mówi wprost: jeśli chcemy w perspektywie 20–30 lat widzieć wyraźny spadek raków HPV zależnych, potrzebujemy wyszczepienia zbliżonego do 80–90%. Przy obecnej świadomości i poziomie edukacji w Polsce nie osiągniemy tego przy dobrowolnym dostępie do szczepień.
Profilaktyka nowotworów HPV-zależnych w Polsce wiąże się także z finansami opieki zdrowotnej.
Według przeglądu NFZ i analiz farmakoekonomicznych średni koszt leczenia jednej pacjentki z rakiem szyjki macicy w Polsce wynosi ok. 28–34 tys. zł. Szacunkowy całkowity koszt leczenia raka szyjki macicy dla systemu ochrony zdrowia przekracza 50–90 mln zł rocznie; w jednym z raportów NFZ podano ok. 50 mln zł rocznie, ale nowsze opracowania mówią o ponad 90 mln zł w 2022 r.
I dodatkowo - wiadomość sprzed kilkunastu dni:
Chorwacja także wprowadziła obowiązek szczepień. przeciwko HPV.
https://magazin.hrt.hr/zdravlje/ministarstvo-zdravstva-cijepljenje-protiv-hpv-a-od-iduce-godine-obvezno-12537098?fbclid=IwY2xjawP2Z6RleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFWYUs0Y1A2RFN6WjZmTGg0c3J0YwZhcHBfaWQPNTE0NzcxNTY5MjI4MDYxAAEeDW1zii1-WLa7hQ10AfzxR7Gk2LjaHU2EPu0-r0lThWgr4uerTKUCmCq6ik0_aem_c5r-OBQSGIWzlluNdwGBlA