16/12/2025
Niektóre terapie kończą się i zapominam zrobić zdjęcie pamiątkowe, ale czasem sobie przypominam 😉 i oto jest niezwykle twórcza plastycznie Jagódka (9l.) i Jej wywołany i utrwalony w mowie spontanicznej szereg szumiący (cz,dż, sz, ż)👏 Jagoda jest w trakcie leczenia ortodontycznego właściwie cały proces jeszcze przed nią, ale już udało nam się przez ćwiczenia miofuncjonalne i inne uzyskać zadowalające brzmienie powyższych głosek zautomatyzowanych. Jeszcze przed chwilą przyszła z zupełnie dziecięcą realizacją szumek jako syczących (s,z,c..) i niewłaściwą pozycją oraz pracą języka a już żegnamy umówiwszy na wizytę kontrolną za kilka miesięcy… z racji historii stomatognatyczno - ortodontycznej. Ufam, że tak jak było w przypadku innej mojej nastoletniej pacjentki, która uczęszczała do mnie przed leczeniem ortodontycznym i nosiła aparat chyba tylko przez dwa czy trzy miesiące później, bo język na stałe przejął właściwe sobie
funkcje i był stabilną konstrukcją dla tego co leczenie ortodontyczne zaproponowało 💪. Kropla drąży skałę i na stałe. Pamiętajcie drodzy nawet najlepszy, najdroższy i najdłużej noszony aparat ortodontyczny nie zastąpi pracy języka, który może robić tzw. „krecią robotę” i po jakimś czasie (po zdjęciu aparatu) wasz pięknie wyprowadzony zgryz powróci na stare tory, które wyznaczy im wadliwa praca jakże ważnego mięśnia strefy orofacjalnej 👅Iluż takich nawet dorosłych pacjentów trafia do mnie po wieloletnim leczeniu ortodontycznym, bo np. nikt im nie uświadomił, że sygnatyzm(seplenienie międzyzębowe) po jakimś czasie udaremni efekt aparatu…Świadomość popłaca i czas terapii skraca. Z logopedycznym pozdrowieniem - LogopediArt 💋🦻🏼🗣️💓