30/04/2026
Dla mnie większym świństwem jest wrzucanie takich zdjęć dla gry politycznej z dopiskami " EJ, zobacz z tej partii to sie śmiali, żałośni, brzydcy ludzie"
Bo psychologia żałoby to trudny temat.
Wychowano nas w mocnym ujęciu kindersztuby i dyscypliny, gdzie śmiech na pogrzebie automatycznie oznacza brak szacunku.
Ale czy tak jest zawsze? Nie.
Śmiech bywa mechanizmem ochronnym.
I co ważne, w psychologii uznaje się go za jeden z bardziej dojrzałych sposobów radzenia sobie z napięciem. (Nawet wczoraj mowilam o tym w jednej ze szkół)
Kiedy emocje są zbyt duże, żeby je unieść na wprost, organizm szuka ujścia.
Czasem są to łzy.
Czasem milczenie.
A czasem właśnie śmiech.
To nie jest brak żałoby.
To sposób, w jaki układ nerwowy próbuje ją pomieścić.
Żałoba nie ma jednej twarzy.
Nie przebiega liniowo.
Nie zawsze wygląda „godnie” według społecznych oczekiwań.
Może być cicha.
Może być chaotyczna.
Może być przeplatana śmiechem.
I dokładnie tego uczymy też dzieci.
„Nie śmiej się, nie wypada” - słyszą bardzo często.
I jasne, są sytuacje, gdzie uczymy kontekstu i granic. Ale warto pamiętać, że ten śmiech nie zawsze jest brakiem szacunku.
Czasem to jedyny sposób, jaki dziecko ma, żeby poradzić sobie z napięciem.
Zamiast go zawstydzać i tłumić, można spróbować zrozumieć.
Czasem wystarczy podejść bliżej, powiedzieć spokojnie:
„Widzę, że się śmiejesz, to może być dużo emocji. Chodź na chwilę obok”.
Bo człowiek w stracie nie przestaje regulować siebie.
A śmiech, wbrew pozorom, nie musi oddalać od emocji. Często jest próbą, żeby się w nich nie rozpaść.
Nie wiesz nic o tym zdjęciu, nic....
A tysiace ludzi już na jego podstawie sie obraża.