29/09/2024
Wyobraź sobie, że jesteś na spacerze w lesie🌲Jest piękny wczesnojesienny, słoneczny dzień☀️Wchodzisz do lasu i mijasz kolejne drzewa. Są różne… wysokie, niskie, liściaste, iglaste,
cienkie, grube… niektóre obrośnięte mchem, inne drobnymi symbiotycznymi roślinami. Jedne są bardzo blisko ciebie, inne widzisz z dalszej perspektywy. Część z nich już jest za Tobą w oddali. Przyglądasz się im. Te, które są najbliżej przyciągają Twoją uwagę mocniej, ale… nie zawsze. Czasem odwracasz głowę i przyglądasz się tym, które już są za Tobą, ale widzisz je z nieco innej strony niż wtedy, kiedy były tuż przed. Zdarza się, że większą uwagę skupiasz na tych, do których musisz jeszcze długo iść, aby móc je dotknąć… Nie oceniasz, nie określasz żadnego z drzew. Nie nadajesz im znaczenia. Zwyczajnie tylko się im przyglądasz. Pozwalasz sobie na obserwację bez oceny i przywiązywania się do znaczeń jakie pojawiają się w kontekście kolejnego drzewa, które mijasz na swojej drodze. Rozgość się w tym komforcie…
Twój spacer trwa…
A teraz pomyśl, że każde z tych mijanych przez Ciebie drzew to Twoje myśli, które podczas „spaceru życia” pojawiają się w Twojej głowie. Nie musisz nic z nimi robić. Możesz je swobodnie obserwować, bez nadawania im znaczenia. Możesz je oglądać z różnej perspektywy, jak drzewa, które mijasz w lesie, nic więcej nie musisz z nimi robić. Rozkoszuj się tym spokojem. Ty o nim decydujesz… Tylko Ty, nikt inny…