Gabinet Psychoterapeutyczny Joanna Jatulewicz

Gabinet Psychoterapeutyczny Joanna Jatulewicz Psychoterapia indywidualna, terapia par i rodzin. Nazywam się Joanna Jatulewicz. Jestem psychologiem i psychoterapeutą. Jako psychoterapeuta pracuję od 2004 roku.

Mam doświadczenie kliniczne w pracy z osobami z zaburzeniami depresyjnymi, zaburzeniami lękowymi, psychosomatycznymi, mającymi problemy ze skutkami nadmiernego stresu, a także tymi które doświadczają różnego rodzaju kryzysów - rozwojowych, egzystencjalnych oraz problemów w relacjach z innymi ludźmi (m.in. w rodzinie, pracy). Prowadzę psychoterapię indywidualną, terapię par i rodzin. W pracy terape

utycznej czerpię ze źródeł terapii systemowej, myśli egzystencjalnej jak i terapii ericksonowskiej. Jestem absolwentką psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Certyfikowanym psychoterapeutą EAP ( European Association for Psychotherapy). Ukończyłam liczne szkolenia z zakresu psychoterapii m.in. organizowane przez Systemową Terapię Rodzin i przez Fundację Krakowskiej Katedry Psychiatrii im. J.J. Haubenstocków oraz Zakład Terapii Rodzin Katedry Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Rozwój jest dla mnie bardzo ważny dlatego nieustannie poszerzam swoje kompetencje zawodowe uczestnicząc w różnego rodzaju szkoleniach specjalistycznych, warsztatach i konferencjach. Swoją pracę superwizuję u certyfikowanych superwizorów z Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i Psychiatrycznego.

„Niezadowolenie to sekretne drzwi do wielkiej życiowej przemiany”. Clarissa Pinkola Estes

Zapraszam

Poranna przypominajka co pomaga nam w samoregulacji :)💬 lista sposobów na uleczenie nastroju według poetki Rupi Kaur:
03/02/2026

Poranna przypominajka co pomaga nam w samoregulacji :)

💬 lista sposobów na uleczenie nastroju według poetki Rupi Kaur:

Nowe badania dowodzą jak ważna jest relacja terapeutyczna w procesie zmiany.
18/12/2025

Nowe badania dowodzą jak ważna jest relacja terapeutyczna w procesie zmiany.

Nowe kierunki w badaniach nad relacją terapeutyczną i metapoznaniem 🔍🧠

W ostatnich miesiącach w środowisku badań nad psychoterapią pojawiły się interesujące propozycje łączące neurobiologię, metapoznanie i relację terapeutyczną.
W przeglądzie opublikowanym w Nature Reviews Psychology (2025) Tricia X. F. Seow i współautorzy zwracają uwagę, że tradycyjne badania skupione na indywidualnych procesach poznawczych pomijają kluczowy element — dynamiczną, interpersonalną naturę terapii.

🔬 Co nowego pojawia się w badaniach?

Coraz więcej danych wskazuje, że zmiany w metapoznaniu są stabilnym wskaźnikiem trwałej poprawy klinicznej, niezależnie od modalności terapeutycznej.

Autorzy podkreślają niedostateczne ujęcie momentów relacyjnych w neuronauce terapeutycznej: synchronii, mentalizacji „tu i teraz”, pracy z afektem na poziomie kontaktu interpersonalnego.

W odpowiedzi przedstawiają ramę badawczą ConNECT — „zintegrowane badania łączące neurobiologię, doświadczenie subiektywne pacjenta i wiedzę terapeuty, ukierunkowane na uchwycenie znaczącej dynamiki procesu terapeutycznego”.

🎯 Dlaczego to ważne dla specjalistów praktyki klinicznej?

Badania te wzmacniają podejście, w którym:

relacja terapeutyczna nie jest tylko kontekstem pracy, lecz aktywnym mechanizmem zmiany,

momenty wspólnej obecności, współregulacji i współ-refleksji mogą być neurobiologicznie uchwytne,

integracja wiedzy terapeuty, doświadczenia pacjenta i danych biometrycznych w czasie rzeczywistym staje się nowym obszarem rozwoju naszej dziedziny.

To przesunięcie sugeruje, że „jak pracujemy” — nie tylko „czego uczymy pacjenta” — może mieć bezpośredni wpływ na reorganizację funkcji poznawczych i emocjonalnych.

🤍
Zapraszamy do refleksji: w jaki sposób Wasza obecność i sposób prowadzenia relacji terapeutycznej kształtują proces metapoznawczy pacjenta?

🍁🍂Jesienne zatrzymanie-czas powrotu do siebie.Jesień uczy nas czegoś, co w codziennym pędzie często umyka-zatrzymania.Li...
18/11/2025

🍁🍂Jesienne zatrzymanie-czas powrotu do siebie.

Jesień uczy nas czegoś, co w codziennym pędzie często umyka-zatrzymania.
Liście powoli opadają, dni stają się krótsze, a świat jakby sam z siebie zwalnia tempo. To naturalne zaproszenie żeby skierować uwagę z zewnątrz do wewnątrz.

To dobry moment, by:
✨wsłuchać się w swoje emocje
✨pozwolić sobie na refleksję, co w nas chce odpocząć, a co domaga się nowego początku
✨otulić siebie troską i ciepłem

🐿️Jesienne zatrzymanie to mądrość natury, która przypomina, że życie ma swój rytm-a regeneracja jest jego nieodłączną częścią.

Zatrzymaj się. Usiądź z kubkiem herbaty. Zauważ co dzieje się w Twoim wnętrzu.

Uświadomienie sobie co dzieje się z mózgiem u osób doświadczających zaburzeń lękowych może być bardzo pomocne w odzyskan...
12/11/2025

Uświadomienie sobie co dzieje się z mózgiem u osób doświadczających zaburzeń lękowych może być bardzo pomocne w odzyskaniu kontroli nad ciałem i emocjami.

🧠 Mózg przy nerwicy lękowej — kiedy układ limbiczny przejmuje kontrolę

Nerwica lękowa (zaburzenie lękowe uogólnione, GAD) nie jest „słabością charakteru”, ale stanem, w którym mózg dosłownie działa w trybie ciągłego alarmu. Zrozumienie, co dzieje się w układzie nerwowym, pomaga odzyskać kontrolę nad ciałem i emocjami.

W centrum układu lęku znajduje się ciało migdałowate — struktura układu limbicznego odpowiedzialna za wykrywanie zagrożeń. U osób z nerwicą jest ono nadaktywne, reaguje zbyt silnie nawet na neutralne bodźce, wysyłając sygnał „uwaga, niebezpieczeństwo”. Jednocześnie kora przedczołowa, która normalnie uspokaja ciało migdałowate, działa słabiej — przez to trudniej logicznie ocenić sytuację i zatrzymać spiralę lęku.

W tym procesie uczestniczy też hipokamp, odpowiedzialny za pamięć kontekstu. U osób przewlekle zestresowanych hipokamp często jest mniejszy i gorzej odróżnia realne zagrożenie od wspomnień lękowych. W efekcie mózg działa tak, jakby niebezpieczeństwo nigdy się nie kończyło.

W stanie lęku aktywuje się oś HPA (podwzgórze–przysadka–nadnercza), która wydziela kortyzol. Ten hormon przygotowuje ciało do „walki lub ucieczki”, ale gdy jego poziom jest podwyższony przez dłuższy czas, wpływa negatywnie na układ odpornościowy, sen i koncentrację.

Neurobiologicznie nerwica lękowa to więc zaburzenie równowagi między układem emocji a kontrolą poznawczą. Dobrą wiadomością jest to, że mózg jest neuroplastyczny — można nauczyć go spokoju i reakcji adekwatnej do sytuacji.

💡 Jak radzić sobie z nerwicą lękową na co dzień:

✔️Ćwicz oddychanie przeponowe - wydłużony wydech aktywuje nerw błędny i obniża aktywność ciała migdałowatego.

✔️Wprowadź regularną aktywność fizyczną - ruch zwiększa poziom BDNF i serotoniny, co poprawia regulację emocji.

✔️Ogranicz kofeinę i alkohol - stymulanty nasilają aktywność osi HPA i objawy somatyczne lęku.

✔️Ustal rutynę dnia - stały rytm dnia stabilizuje aktywność układu nerwowego i poziom kortyzolu.

✔️Stosuj techniki uważności (mindfulness) - trening uważności wzmacnia korę przedczołową i redukuje aktywność ciała migdałowatego.

✔️Rozmawiaj o emocjach - wypowiadanie lęku aktywuje ośrodki mowy, które hamują układ limbiczny — to tzw. „afektywne etykietowanie”.

✔️Ogranicz ekspozycję na stresujące bodźce - stałe śledzenie informacji lub kontakt z toksycznym otoczeniem utrwala stan czujności mózgu.

✔️Śpij regularnie - brak snu zwiększa reaktywność ciała migdałowatego nawet o 60%

✔️Zadbaj o mikrobiotę jelitową - jelita i mózg komunikują się przez nerw błędny — zdrowa flora jelitowa wspiera produkcję serotoniny.

✔️Szukaj wsparcia terapeutycznego - terapia uczy mózg reinterpretacji sygnałów lękowych i wzmacnia kontrolę kory przedczołowej.

Pytanie co zabiera Twoją energię❓
04/11/2025

Pytanie co zabiera Twoją energię❓

„Trać i żyj” - ten tytuł ma w sobie ogromną moc - jest wręcz swojego rodzaju podpowiedzią jak sobie możemy radzić ze str...
31/10/2025

„Trać i żyj” - ten tytuł ma w sobie ogromną moc - jest wręcz swojego rodzaju podpowiedzią jak sobie możemy radzić ze stratami. Książka ta pomaga zagłębić się w temat straty i przyjrzeć jej na różnych etapach życia - przeanalizować etapy życia przez które przechodzimy pod kątem różnego rodzaju utrat, tego co one nam robią i co mogą dać.

„Myślę, że tracąc, możemy coś zyskać(…)

Strata może iść zatem w parze z wyzwalaniem się.

Ale wyzwalanie się musi chyba zostać poprzedzone pogodzeniem się ze stratą? Jeśli nie ma w nas zgody na straty, to wolności też nie ma.

Tak. Przytoczyłam przykład dwóch kobiet, które są świadome, że perspektywa przeżytego życia, starości daje możliwość szeroko pojętego wyzwalania się, wolności wobec społecznych norm i ograniczeń. Nie przestaniemy każdego dnia odczuwać i uświadamiać sobie, że zmienia się ciało, wygląd, sprawność, ale możemy mieć nadzieję, że wolność którą uzyskujemy, pozwoli sobie z tym bólem radzić.

Czy są jakieś podobieństwa między osobami, które trudniej adaptują się do strat?

Jeśli chodzi o straty dotyczące relacji – i nie mam tu na myśli tylko śmierci bliskich osób, ale też różne straty w ciągu życia, gdy Kończy się przyjaźnić czy rozpada związek romantyczny – to wśród osób, które mają trudność z adoptowanie się do straty, często obserwujemy pragnienie relacji totalnej. Przyjaźń jest przeżywana jako relacja jedyna na świecie, przy której słabną inne relacje. A zakochanie, z charakterystycznym dla niego skupienie uwagi na drugiej osobie i trudnością myślenie o czymkolwiek innym, nie jest przeżywane jako okres przejściowy, ale jako stan, który ma się ciągle utrzymywać. Istnieje hipoteza mówiąca, że jest to związane z układem nagrody w mózgu, który odpowiada za odczuwanie przyjemności i regulację nastroju. Wiadomo już, że ludzie różnią się pod tym względem. U jednych odpowiedź układu nagrody jest silniejsza, u innych słabsza. Przytulenie może być dla kogoś ogromnym, zmysłowym doznaniem, któremu towarzyszy wyrzut oksytocyny, dlatego będzie dążył do powtórzenia tego doświadczenia. Ktoś inny nie odczuje tego tak intensywnie albo nie poczuje prawie nic. U osób, które po śmierci bliskiej osoby dostają kliniczną diagnozę żałoby przedłużonej, odpowiedź układu nagrody jest bardzo silna np. wtedy, gdy przytulają się do ubrań osoby, która odeszła. Można by powiedzieć, że dzięki relacji bardzo wiele dostały, ale teraz przyszedł czas zapłaty. dlatego nie potrafią się pożegnać. Pragnienie relacji totalnej może też być związane z deficytem wczesnej relacji. Osoba która go doświadczyła, bardzo chce z kimś być. Zaakceptowanie końca przyjaźni czy relacji romantycznej wydaje się niemożliwe. Bardzo mocno przeżywa to wewnętrznie, ale zdarza się też, że podejmuje określone działania: dzwoni do osoby, z którą się rozstała, śledzi ją, stalkuje”.

Środek życia.

„Gdy jesteśmy młodzi, to rodzice są jeszcze w sile wieku, ale gdyby osiągam wiek średni, oni tracą siły. To jest słodko-gorzki czas. Może odczuwamy satysfakcję z tego, co osiągnęliśmy. Jesteśmy szczęśliwi w związku, lubimy swoje dorastający albo dorosłe już dzieci, lubimy swoją pracę. To jest ta słodka część. Ale jest też gorzka – rosnąca świadomość przemijania. Pojawia się smuga cienia i my wiemy, że cień będzie się wydłużał. Myślę, że problem pojawia się wtedy, gdy ktoś się tego cienia przestraszy. Nie chce go widzieć albo nie akceptuję tego, że on jest. Cały czas tkwi w lęku przed nim. Lepiej widzieć cień i oswajać się z jego obecnością.

Na zmiany, które niesie wiek średni, możemy zareagować lękiem. A możemy również odwagą?

Tak. Możemy potraktować ten czas jako wyzwanie. Konfrontuję się odważnie z doświadczeniem tracenia i przemijania, a wtedy mogę z ulgą odkryć, że już się tak nie martwię tym, co myślą o mnie inni. Mogę znaleźć w sobie odwagę, by mówić, czego chce i co myślę. Mogę zyskać więcej wolności, choć jest więcej cienia.

Słowo „kryzys” w języku chińskim składa się z dwóch znaków. Pierwszy z nich oznacza niebezpieczeństwo lub zagrożenie, drugi – nowe możliwości lub szansę. Można powiedzieć, że wszyscy stajemy w obliczu niebezpieczeństwa, ale nie wszyscy umiemy wykorzystać szansę.

Dostajemy kolejną szansę, by trochę inaczej, pod innym kątem spojrzeć na siebie i na swoje życie. Od nas zależy czy z niej skorzystamy.

Spojrzeć inaczej, czyli jak?

Inaczej, czyli ze świadomością, że coś jest już za mną, że czegoś już nie będzie. I ze zgodą na to.

Mało atrakcyjna perspektywa. Zgodzisz się?

Wolność, która z tego wynika, może być atrakcyjna. To jest często czas odkrywania, że mogę i chcę żyć tak naprawdę po swojemu, bez wsłuchiwania się w oczekiwania innych – co było niezbędne np. wtedy, kiedy opieki wymagały dzieci – i bez respektowania cudzych scenariuszy”.

„Trać i żyj co nam dają straty” Bernadetta Janusz Monika Rusin

Czyim życiem żyjesz? To pytanie które warto sobie zadawać raz na jakiś czas bez względu na to ile mamy lat, po to żeby s...
24/10/2025

Czyim życiem żyjesz? To pytanie które warto sobie zadawać raz na jakiś czas bez względu na to ile mamy lat, po to żeby sprawdzać czy przypadkiem nie straciłam/łem z oczu tego co naprawdę dla mnie ważne? czy się nie pogubiłam/łem? czy nie utknęłam/łem w koleinach codzienności? Czy nie spełniam tylko i wyłącznie czyiś oczekiwań zapominając o własnych wartościach i potrzebach?
Danuta Golec w swojej książce o tym właśnie tytule zadaje różne pytania dotyczące uczuć, rozumienia samych siebie, relacji, brania odpowiedzialności za swoje decyzje, zachowanie i zaprasza do głębszej refleksji na ten temat. Sposób podania jest bardzo przyjazny i przejrzysty. Moim zdaniem jest to książka, która zdecydowanie może wspierać proces terapii-proces odkrywania samego siebie.

„Wchodzimy w życie z lepszym lub gorszym przygotowaniem do tego, by stać się kimś ważnym i realnym dla samych siebie. Od tego zależy, czy zdołamy żyć własnym życiem i kształtować się je tak, jak chcemy. Do tego potrzebujemy zarówno dobrego porozumienia ze sobą, jaki sensownych, zdrowych relacji z innymi. Te dwa elementy są nieodzowne, są też bardzo ze sobą powiązane. Jeśli chcemy rozumieć innych ludzi (warunek budowania z nimi dobrych kontaktów), musimy rozpoznawać, co czujemy, czego chcemy, a czego nie chcemy, krótko mówiąc – kim jesteśmy. Inaczej w kontaktach z innymi używamy tylko jednej części umysłu i to takiej, która do tych celów nie najlepiej się nadaje. Zamiast po kompetencje emocjonalne sięgamy wtedy po zdolności intelektualne, poznawcze. Są one przydatne w wielu dziedzinach życia, ale tu nie na wiele się zdadzą, stale będzie brakowało bardzo wielu danych i będziemy błądzić we mgle.
(…) Przede wszystkim jesteśmy utkani z emocji.
(…)Najpierw warto zastanowić się, co znaczy „przeżywać je” i czym one w ogóle są. Często mylimy przeżywanie uczuć z ich wyrażaniem czy odreagowanie. Albo uznajemy, że wystepują wyłącznie w czystej postaci. Tymczasem uczucia pojawiają się zazwyczaj w zestawach, pomieszanych konfiguracjach. Ich przeżywanie jest też osiągnięciem rozwojowym. Jeśli przeżywamy je naprawdę, to nie rozładowujemy ich w sposób natychmiastowy, nie podrzucamy ich komuś innemu. O co łatwo w przypadku uczuć trudnych.
(…) W emocjach ważne są też proporcje. Problem jednak w tym, że uczucia same w sobie są często nadmiarem. Obfitość to ich drugie imię. Pojawię się wręcz przymus, aby na nie zareagować, ale przeżywanie polega właśnie na nicnierobieniu. Chodzi o to, żeby emocje ułożyły się. One muszą w nas poleżakować. Krótko mówiąc, chillout i wygodne fotele albo leżanki. Gdybyśmy każdą z nich przekładali na działanie, na ulicy rzucalibyśmy się na wszystkich, którzy nam się podobają albo rozwodzili się cztery razy dziennie. A co z osobami, które w nerwach mówią”zabiję cię?” Więzienia by nie wytrzymały!
Dlatego proponuję każdemu dorosłemu stworzyć w głowie taki pokój, w którym może spokojnie posiedzieć z własnymi emocjami i dogadać się z nimi. To oczywiście wymaga siły, dojrzałości. Bo trudno zatrzymać lawinę uczuć, która próbuje się do niego wedrzeć.
Rozwój emocjonalny polega właśnie na tym, że dopuszczamy do siebie jak najszerszą gamę emocji, bez oceniania i selekcji przy drzwiach, ale też bez utraty równowagi. To początkowo bywa trudne, ale praktyka czyni mistrza. Gdy emocje trochę poleżakują można odzyskać równowagę i znaleźć sensowne rozwiązanie.
Taki pokój do myślenia nie jest nam dany na starcie. Początkowo przypomina małą klatkę. Nie mieścimy się w nim ani my, ani nasze uczucia. To dlatego, że emocji uczymy się z doświadczenia. Musimy je przeżyć, a nie przeczytać o nich w książkach. Powiększenie naszego pomieszczenia wymaga więc wysiłku. Jeśli czujemy, że jego rozbudowa idzie opornie, możemy poprosić o pomoc kogoś, kto nie ocenia, tylko słucham nieocenianie jest bardzo ważne, bo niełatwo myśli się na sali sądowej. Niech ten wspomniany pokój nie będzie salą sądową, tylko wykładową. Albo laboratorium. Bo w takich przestrzeniach można naprawdę myśleć, przeżywać, uczyć się. Pamiętajmy, że drzwi do tego pokoju otwieramy tylko my. Jeśli ktoś chciałby złożyć nam wizytę, to włącznie na zaproszenie. W przeciwnym razie zrobi tam bałagan. Zniszcz przestrzeń, która jest osobista, stwierdzając np.: „A co to za problemy? Każdy by sobie z nimi poradził”albo „nie powinieneś tego czuć, bo to nie ma sensu”. Dopiero gdy bezpiecznie i bez oceniania przyjrzymy się wszystkim tym emocjom, przestaną być tak intensywne i męczące. Jeśli pobędziemy z nimi przekonamy się, że tu mamy na coś wpływ, a tam możemy postawić komuś granicy. To ważny moment, bo myślenie, racjonalność stają się wtedy prawdziwymi sprzymierzeńcami, można z tych narzędzi mądrze skorzystać. Potrzebuje obu tych światów, obu trybów – logiki racjonalności i logiki emocjonalności. Jeżeli wchodzą w spór i jedna próbuje drugą usunąć mamy wojnę w głowie. Trzeba też jednak pamiętać, że rozum zawsze będzie niewolnikiem emocji, od nich więc porządek trzeba zacząć”.

Danuta Golec „Czyim życiem żyjesz? Dylematy trzydziestolatków”.

„Zostawić stare za sobą. Przewodnik po końcach i nowych początkach”, to książka o stracie, żałobie, ale dla mnie przede ...
15/10/2025

„Zostawić stare za sobą. Przewodnik po końcach i nowych początkach”, to książka o stracie, żałobie, ale dla mnie przede wszystkim o prawdziwym przeżywaniu życia, o byciu w kontakcie ze wszystkimi swoimi uczuciami po to by doświadczać życia w stu procentach, by zwiększać swoją świadomość i dzięki temu być w głębszym kontakcie z drugim człowiekiem.

„W żałobie uzyskujemy dostęp do części nas samych, które w przeszłości były dla nas niedostępne. Tak więc podróż przez żałobę może doprowadzić nas do głębokiego zrozumienia, które wykracza poza naszą indywidualną stratę. Może otworzyć nas najbardziej istotne prawdy naszego życia: prawdę o nie trwałości, przyczynach cierpienia i iluzji odrębności. W procesie uczymy się żyć pełniej, aby docenić to niepewne i cenne życie, które otrzymaliśmy. Nie ma właściwego sposobu na żałobę jest tylko twoja droga”.

„Pragnę, by życie swobodnie przepływało przeze mnie we wszystkich swoich barwach – chcę doświadczać go w całej jego głębi. Chcę żeby życie mnie przejmowało. Chcę czuć, co się wydarza. To, co piękne, i to, co trudne.(…) Wierzę, że najlepiej przeżyje życie, gdy będę w nie głęboko zaangażowana. Kiedy odczuwam to, co się wydarza, dryfuję razem z tym, co przepływa, przeze mnie, pozostając w ruchu. Nie zatrzymuje się, nie zastygam w miejscu. Będąc w nieustannym ruchu, daje sobie największą szansę na zmianę, na to, by rzeka życia zabrała mnie w lepsze, zdrowsze miejsca. Staram się być jak najbliżej siebie, w lojalności, szczerości, w prawdzie. Obserwować i czuć jednocześnie”.

„Regulacja emocji to wszystkie działania, które podejmujemy, żeby wpłynąć na nasz aktualny stan emocjonalny – obniżyć, nasilić lub zmienić odczuwane przez nas emocje.
Jeśli widzę siebie jako osobę sprawczą wobec własnych emocji, myśli i reakcji, pozostają wolne, bo mam wybór, a tym samym – wpływ na to, co dzieje się we mnie. Wybór ten dotyczy przede wszystkim tego, jaką jestem osobą, jak zareaguję na to, co mnie spotyka, i co w związku z tym odczuję. Obejmuje także decyzję, przez jaki pryzmat spojrzę na daną osobę czy sytuację”.

O***a Krajewska „Zostawić stare za sobą”.

Coraz dłuższe jesienne wieczory, ciepły koc i herbata pachnąca pomarańczą, goździkami świeżym imbirem i rozmarynem (któr...
14/10/2025

Coraz dłuższe jesienne wieczory, ciepły koc i herbata pachnąca pomarańczą, goździkami świeżym imbirem i rozmarynem (który co ciekawe jest symbolem przyjaźni, a ponad to wzmacnia układ nerwowy, poprawia nastrój, dodaje energii, działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie!) zapraszają do czytania. „Kto czyta żyje podwójnie” jak twierdził Umbert Eco.
Ja postanowiłam podzielić się z Wami moimi ostatnimi inspirującymi odkryciami, książkami które mnie poruszyły, zatrzymały i pomogły pogłębić refleksję na temat wewnętrznych przeżyć.
W kolejnych dniach będę prezentowała konkretne tytuły, które być może będą inspirujące również dla Was?
Dobrego, spokojnego dnia🙌♥️

Jakie są kluczowe czynniki i strategie wspierające zdrowie psychiczne?1. Wsparcie społeczne i relacje interpersonalne • ...
10/10/2025

Jakie są kluczowe czynniki i strategie wspierające zdrowie psychiczne?

1. Wsparcie społeczne i relacje interpersonalne
• Silne więzi z rodziną, przyjaciółmi i społecznością są jednym z najważniejszych czynników ochronnych dla zdrowia psychicznego.
• W warunkach stresu lub trudności relacje te mogą działać buforowo przeciw objawom psychopatologicznym.
• U młodzieży i dzieci wysoki poziom wsparcia społecznego jest skojarzony z mniejszym ryzykiem depresji, lęku i myśli samobójczych.

👉 W praktyce: pielęgnowanie bliskich relacji, regularny kontakt z ludźmi, zaangażowanie w grupy społeczne lub wolontariat może mieć rzeczywiste korzyści.

2. Rozwój odporności psychicznej (resilience) i zasoby wewnętrzne
• Resilience — czyli zdolność do radzenia sobie z trudnościami i powrot do równowagi — jest jednym z kluczowych buforów przed stresem i traumą.
• Czynniki takie jak poczucie własnej skuteczności, umiejętność radzenia sobie, optymizm czy umiejętność regulacji emocji są związane z lepszym zdrowiem psychicznym.
• Zdaniem WHO i literatury zdrowia publicznego, rozwijanie kompetencji społecznych i emocjonalnych jest kluczowe w budowaniu odporności psychicznej.

👉 W praktyce: szkolenia z umiejętności społecznych i emocjonalnych, trening uważności (mindfulness), techniki relaksacyjne, czy praca nad własnymi przekonaniami i myślami mogą wspierać rozwój tej odporności.

3. Styl życia: aktywność fizyczna, sen, dieta
• Regularna aktywność fizyczna to jedna z najlepiej udokumentowanych strategii wspierających zdrowie psychiczne — zmniejsza objawy depresji i lęku.
• W jednym z najnowszych badań opublikowanym w Nature Digital Medicine wykazano, że skalowalne interwencje e-mentalne (np. aplikacje czy programy online) mogą redukować objawy depresji średnio o ~ 35 %.
• Zdrowy sen: regularny rytm dobowy, odpowiednia długość i jakość snu są kluczowe dla regulacji nastroju i funkcji poznawczych. (Choć nie wszystkie badania z ostatnich lat skupiają się bezpośrednio na tym aspekcie, wiele przeglądów wskazuje na to jako podstawowy czynnik)
• Dieta i odżywianie: choć badania nad dietą i zdrowiem psychicznym są zróżnicowane, istnieje coraz więcej dowodów, że zrównoważona dieta, zawierająca dobre źródła białka, tłuszcze omega-3, warzywa i owoce, może mieć korzystny wpływ na samopoczucie psychiczne. (To pole jest nadal aktywnym obszarem badań)
• Unikanie używania substancji (alkohol, narkotyki) oraz kontrola użycia ekranu / mediów cyfrowych — niektóre nowe badania wskazują, że nadmierne lub kompulsywne korzystanie z mediów cyfrowych wiąże się z większym ryzykiem pogorszenia stanu psychicznego.

👉 W praktyce: staraj się codziennie się ruszać (nawet spacer), unikać zbyt późnego korzystania z urządzeń elektronicznych, dbać o regularny sen i zdrowe odżywianie.

„Czym jest trauma? W znaczeniu, w jakim używamy tego słowa, jest ona wewnętrzną raną; trwałym pęknięciem lub rozdarciem ...
07/10/2025

„Czym jest trauma?
W znaczeniu, w jakim używamy tego słowa, jest ona wewnętrzną raną; trwałym pęknięciem lub rozdarciem jaźni spowodowane trudnymi lub bolesnymi wydarzeniami. Zgodnie z tą definicją trauma jest przede wszystkim tym, co dzieje się w kimś wskutek trudnych bolesnych wydarzeń; nie chodzi o same wydarzenia. Ujmuję to następująca: trauma nie jest tym, co ci się przydarza, lecz tym, co dzieje się w tobie. (…) Na podobnej zasadzie trauma jest urazem psychicznym, osadzonym w naszym układzie nerwowym, umyśle i ciele, który utrzymuje się długo po zakończeniu pierwotnego incydentu (lub incydentów) i może zostać wywołane w dowolnym momencie. Stanowi ona zbiór ciężkich życiowych doświadczeń, w którego skład w chodzi sama krzywda i jej pochodne, czyli ciężary, jakimi rany te obarczają nasze ciała i dusze: nierozwiązane emocje, które nas nawiedzają; narzucone przez nie mechanizmy radzenia sobie z problemami: tragiczne, melodramatyczne lub neurotyczne scenariusze, które przeżywamy nieświadomie, lecz nieuchronnie, oraz – co równie ważne – żniwo jakie wszystko to zbiera w naszych ciałach.
Jeśli rana nie zagoi się sama może się wydarzyć jedno z dwojga: będzie się jątrzyć albo, co jest częstsze, zostanie zastąpiona grubą warstwą tkanki nliznowatej. Otwarta rana jest ciągłym źródłem cierpień i miejsce narażonym na ból wskutek nawet najbłahszego bodźce. Zmusza nas do nieustannej czujności – niejako do ciągłego jej pielęgnowania – i ogranicza zdolność do elastyczności i podejmowania skutecznych działań zapobiegających doznaniu ponownej krzywdy. Lepsza jest blizna, która zapewnia ochronę i spaja tkanki, ma ona jednak swoje wady: jest sztywna, twarda i nieelastyczna, blokuje zdrowy wzrost i stanowi obszar odrętwiałe i martwotę. Pierwotna żywa zdrowa tkanka nie regeneruje się. Bez względu na to, czy nierozwiązana trauma jest otwartą raną, czy blizną, stanowi fizyczną i psychiczną barierę. Umniejsza ona nasze wrodzone zdolności i powoduje trwałe zniekształcenie w postrzeganie świata i innych ludzi. Dopóki jej nie przepracujemy, trauma blokuje nas w przeszłości i okrada z bogactwa chwili obecnej, ograniczając nasz potencjał. Zmuszając nas do wypierania zranionych i nie chcianych aspektów psychiki, dzieli nasze ja na część. Dopóki nie zostanie zauważona i zrozumiana, stanowi też hamulec dla rozkwitu”.

„Mit normalności” dr Gabor Maté i Daniel Maté

Czego możemy nauczyć się od kotów? 🐾źródło grafik: StresKiler
25/09/2025

Czego możemy nauczyć się od kotów? 🐾

źródło grafik: StresKiler

Adres

Aleja NMP 33
Czestochowa
42-200

Telefon

+48691897101

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychoterapeutyczny Joanna Jatulewicz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij