06/02/2026
Człowiek mówi do Boga:
— Boże, chciałbym tylko trochę więcej pieniędzy…
Bóg: spełnione.
— No wiesz, jakieś tam mieszkanie, nic wielkiego…
Bóg: spełnione.
— I żeby ten mój partner…strasznie mnie wkurza.
Bóg: spełnione.
Człowiek marszczy czoło.
— Ale jak to? Przecież nic się nie zmieniło.
Bóg uśmiecha się:
— Zmieniło się dokładnie tyle, ile poprosiłeś.
„Trochę” pieniędzy-to trochę.
„Jakieś tam” mieszkanie-takie właśnie.
A skoro mówisz, że partner Cię wkurza,
dostajesz doświadczenie, w którym dokładnie to czujesz.
Cisza.
— Myślałem, że wiesz, o co mi chodzi…
— Wiem- odpowiada Bóg.
— Ale Wszechświat nie działa na domysłach.
Działa na słowach, myślach i uczuciach,
które powtarzasz codziennie, nawet mimochodem.
— Czyli…?
— Każde Twoje słowo jest życzeniem.
Każda myśl — kierunkiem.
Każde „jakoś to będzie” ustawia „jakoś”
Każde „nie chcę” pokazuje dokładnie to,
czego nie chcesz, żebyś mógł to dalej oglądać.
— To co mam robić?
Bóg:
— Mów prawdę, ale wybieraj ją świadomie.
Nie mów: byle było
Mów: chcę żyć dobrze
Nie mów: on / ona mnie wkurza
Mów: chcę relacji, w której czuję spokój i bliskość
Nie mów: jakoś przeżyję
Mów: jestem gotowy żyć pełniej
Na koniec dodaje:
— Ja naprawdę spełniam wszystko.
Pytanie tylko,
czy wiesz, co mówisz do mnie przez cały dzień.