K2 Specjalistyczne Centrum Terapii - Katarzyna Wróż

K2 Specjalistyczne Centrum Terapii - Katarzyna Wróż K2 Specjalistyczne Centrum Terapii Dzieci i Młodzieży w Częstochowie Naszymi podopiecznymi są m.in. osoby którym trudno jest funkcjonować w otaczającym świecie.

K2 to miejsce, oparte na powierzonym nam zaufaniu, w którym spotykają się osoby o szczególnych potrzebach terapeutycznych. Nasze Centrum wyspecjalizowane jest w pomocy psychologiczno – pedagogicznej dla dzieci i młodzieży oraz wsparciu i psychoedukacji rodziców. Prowadzimy diagnozę i terapię dla osób z problemami społecznymi, emocjonalnymi i behawioralnymi, pracując z zachowaniami problemowymi i n

iepożądanymi. W atmosferze całkowitej akceptacji i zaufania poszukujemy, wraz z dzieckiem i jego rodzicami, konstruktywnych rozwiązań pomagających uporać się z trudnościami. Naszą pracą kieruje przekonanie, że najważniejszą wartością jest dobro drugiego człowieka.

15 lat.Tyle dziś mówi się o granicy dla social mediów.A ja myślę o dzieciach, które dużo wcześniej przekroczyły inną gra...
29/03/2026

15 lat.
Tyle dziś mówi się o granicy dla social mediów.

A ja myślę o dzieciach, które dużo wcześniej przekroczyły inną granicę.
Granicę między byciem dzieckiem a byciem oglądanym.

Bo do gabinetu nie wchodzi „Instagram”.
Nie wchodzi „TikTok”.
Nie wchodzi „telefon”.

Do gabinetu wchodzi trzynastolatka,która już wie, że trzeba dobrze wyglądać.
Dwunastolatek, który nauczył się mierzyć swoją wartość reakcją innych.
Dziecko, które jeszcze nie umie nazwać swojego lęku,ale już umie porównać się do całego świata.

I naprawdę nie chodzi tylko o ekran.
Chodzi o to, że za wcześnie przyszło im żyć w miejscu, gdzie wszystko staje się oceną:
Twarz.
Ciało.
Popularność.
Życie.
Nastrój.
Samotność.

Za wcześnie przyszło im uwierzyć, że trzeba być ciekawym, ładnym, zabawnym, szybkim, zauważonym.
Że cisza to nuda.
Zwyczajność to porażka.
A brak odpowiedzi na "wiadomość" znaczy: nie jestem ważna. Nie jestem ważny.

I potem siedzimy naprzeciwko siebie w gabinecie, a ja nie słyszę tylko o telefonie.
Słyszę: „boję się, że coś mnie omija”
„jak nie odpiszą, to wariuję”
„nie lubię siebie na zdjęciach”
„wszyscy mają lepiej”
„jak wrzucę i nikt nie zareaguje, to mi wstyd”
„nie umiem już po prostu być”.

To jest właśnie to, co widzę.
Nie dzieci zepsute internetem.
Tylko dzieci przeciążone światem, do którego ich układ nerwowy, emocje i poczucie siebie jeszcze nie zdążyły dorosnąć.

Więc kiedy słyszę dziś:„social media od 15. roku życia” nie słyszę zakazu.
Słyszę próbę postawienia granicy tam,
gdzie dzieci same jeszcze nie są w stanie jej postawić.
Granicy, która ma chronić nie przed telefonem,
ale przed światem, który za wcześnie zaczyna je oceniać.

Ps. Jeśli czujesz - puść dalej.
Może gdzieś dzięki temu ktoś zobaczy dziecko trochę inaczej.

27/03/2026

Czasem mówimy sobie, że to tylko taki zwykły dzień.
Zwykłe napięcie.
Zwykłe myśli.
Czasem smutek.
Czasem wybuch złości.

A prawda jest taka, że to, co czujemy dzisiaj,
bardzo często nie zaczęło się dzisiaj.

Nosimy w sobie rzeczy, które powstały dużo wcześniej.
I próbujemy z nimi żyć, jakby były nasze.

A one często są tylko… niesione.

To pierwszy odcinek podcastu:
„Dorosły z plecakiem dziecka”.
Jeszcze trochę drżący.
Ale bardzo prawdziwy.

Jeśli chcesz wejść głębiej
całość czeka na YouTube.
(Link w komentarzu)

Jeśli to będzie Ci bliskie
zostaw po sobie ślad.
Będę czytać.

Nie o czas.Bo czas można zmierzyć.A tego, co niesiesz w środku - nie.Biegłam trochę symbolicznie.Trochę dla siebie.Troch...
24/03/2026

Nie o czas.
Bo czas można zmierzyć.
A tego, co niesiesz w środku - nie.

Biegłam trochę symbolicznie.
Trochę dla siebie.
Trochę dla
I to nie są hasła. To są twarze.

Te, które spotykam w gabinecie.
I te, których nigdy nie poznam.
Historie, które często zaczynają się od:
„nie daję rady”
i długo nie mają mety.

To był mój pierwszy bieg.
Taki nie na bieżni.
Tam jest łatwiej.
Bo możesz zejść w każdej chwili.
Bo nikt nie widzi, kiedy zwalniasz.
Bo wszystko jest bardziej pod kontrolą.

Tutaj było inaczej.
Był moment, że szłam.
Był moment, że chciałam się zatrzymać.
Był moment, że w głowie było głośniej niż na trasie.

Jak w życiu.
Nie zawsze się biegnie.
Czasem się idzie.
Czasem się stoi i zbiera siły, żeby nie zawrócić.
I to też jest ruch.

Ten bieg był i symboliczny.
I bardzo dosłowny.
Trochę jak towarzyszenie w gabinecie.
Jestem obok w tym kawałku drogi,
w którym ktoś uczy się zostać na trasie,
nawet kiedy jest trudno.
Towarzyszę w tym,
jak zrobić jeszcze jeden krok,
kiedy wszystko w środku mówi „stop”.

I gdybym mogła coś powiedzieć tym,
którzy są teraz gdzieś na swojej trasie,
to chyba to, że nie musisz dawać rady tak, jak inni.
Nie musisz biec.
Wystarczy, że nie zawrócisz.
Reszta…
naprawdę robi się po drodze.

Ściskam Was
Tych na starcie.
Tych w połowie.
I tych na mecie.
Bo meta
to tylko miejsce.

Kasia zza drzwi gabinetu 😉👊

Zbiórka jeszcze biegnie. Link w Bio. foundation .world

Bo kobiety słyszą przez życie bardzo dużo: jak powinny wyglądać, jak się zachowywać, ile powinny wytrzymać. Dużo rzadzie...
08/03/2026

Bo kobiety słyszą przez życie bardzo dużo:
jak powinny wyglądać,
jak się zachowywać,
ile powinny wytrzymać.

Dużo rzadziej ktoś pyta je,
jak naprawdę mają.

Dlatego w tej karuzeli nie ma życzeń.
Są pytania.
Takie, które czasem pojawiają się za drzwiami gabinetu.

Przez lata kobiety uczą się odpowiadać na oczekiwania świata.
Najtrudniej jest odpowiedzieć na pytanie:
jak naprawdę mam?

Jeśli któreś z tych pytań zatrzymało Cię na chwilę,
zostaw je dziś ze sobą.
A jeśli czujesz, że jakaś kobieta powinna je przeczytać, puść je dalej.

03/03/2026

„Przyniosłam Ci problem.
Możesz go rzucić jeszcze raz?”

W gabinecie słyszę to codziennie.
Innymi słowami.
Ale dokładnie o to chodzi.

Człowiek wraca z tym samym bólem.
Z tym samym lękiem.
Z tą samą historią.
I często wstydzi się,
że to znowu to samo.

Najbardziej boli nie to, że schemat jest.
Najbardziej boli, że wraca.

A ja wtedy myślę o tym obrazie.
O kimś, kto przynosi sznurek
po raz czterdziesty czy pięćdziesiąty
i ani przez chwilę nie czuje,
że to „za dużo”.

Zobacz na Pradkę.
Ona nie przeprasza, że wraca.
Nie tłumaczy się.
Nie analizuje.
Po prostu ufa,
że relacja wytrzyma powtarzalność.

Może z naszymi schematami jest podobnie.
Może nie wracają, żeby nas zawstydzić.
Może wracają, żeby w końcu poczuć bezpieczeństwo.
Może… przestaniesz się wstydzić,
że Twoja potrzeba wraca?

Niektóre rzeczy leczy się właśnie powtarzalnością.

Powrót nie jest porażką.
Jest częścią procesu.

Ps. Jeśli znasz to „znowu” - zostaw tu znak:
❤️ Polub
🔁 Udostępnij komuś
💬 Skomentuj jednym słowem
A jeśli jesteś tu pierwszy raz, zostań z nami na dłużej.

23/02/2026

Najbardziej poruszające w tej scenie
nie jest „nie”.
Jest „dziękuję, że pytasz”.

Bo depresja nie zawsze potrzebuje rozwiązania.
Czasem potrzebuje świadka.
Kogoś, kto nie ucieknie,
kiedy odpowiedź nie jest wygodna.

A relacja jest jednym z najsilniejszych czynników ochronnych w zdrowiu psychicznym.

Nie naprawiaj.
Nie motywuj.
Zapytaj.
Wytrzymaj odpowiedź!

Światowy Dzień Walki z Depresją.
Jedno prawdziwe pytanie może znaczyć więcej niż sto dobrych rad.

Ps. Jeśli masz dziś odwagę:
zadzwoń do kogoś i zapytaj naprawdę.
Albo pozwól komuś zapytać Ciebie.

Ps. 2 Jeśli czujesz, że to ważne:
podaj dalej.

Ostatni raz budzę tu słońce.Staję w tym samym miejscu.Kiedy świat jeszcze nie wie, że za chwilę zacznie się dzień.Każdeg...
19/02/2026

Ostatni raz budzę tu słońce.
Staję w tym samym miejscu.
Kiedy świat jeszcze nie wie, że za chwilę zacznie się dzień.
Każdego dnia przychodziłam tu przed nim.
Jakby to ode mnie zależało, czy wzejdzie ;-)
Jakby wystarczyło być, żeby światło przyszło.
I myślę o tym, jak bardzo potrzebujemy takich rytuałów.
Małych powrotów do siebie.
Do ciszy, w której nikt niczego od nas nie chce.
Do chwili, w której nie jesteśmy rolą.
Nie jesteśmy odpowiedzialnością.
Nie jesteśmy dla kogoś.
Jesteśmy.
Słońce i tak wstaje.
Bez względu na to, czy patrzę.
Bez względu na to, czy wierzę.
Bez względu na to, czy mam siłę.
I może to jest najważniejsze.
Nie wszystko musisz dźwigać.
Nie wszystko zależy od Ciebie.
Nie każde światło musisz wypracować.
Czasem wystarczy stanąć twarzą do wschodu.
Otworzyć oczy.
I pozwolić, żeby przyszło.
Zabieram ze sobą ten poranek.
Nie w walizce.
W ciele.
Bo światło nie jest miejscem.
Jest decyzją

Stoję między kamiennymi kolumnami.Tysiąc lat temu ktoś stał tu przede mną.Oddychał.Patrzył w to samo niebo…Ta piramidą, ...
18/02/2026

Stoję między kamiennymi kolumnami.
Tysiąc lat temu ktoś stał tu przede mną.
Oddychał.
Patrzył w to samo niebo…

Ta piramidą, która nie jest tylko kamieniem.
To kalendarz.
To zegar.
To matematyka zakodowana w architekturze.

365 stopni.
Równonoc.
Cień węża schodzącego po schodach, kiedy światło układa się dokładnie tak, jak powinno.
Tu nic nie jest przypadkowe.

Majowie budowali nie po to, by było „ładnie”.
Budowali po to, by świat miał sens.
By ruch słońca był czytelny.
By czas nie był chaosem.

Stoję w miejscu, gdzie ktoś tysiąc lat temu wiedział,
że człowiek potrzebuje porządku, rytmu i znaczenia, żeby nie zwariować.

Bo kiedy nie ma sensu- rodzi się lęk.
Kiedy nie ma struktury- rośnie chaos.
Kiedy nie ma rytmu- ciało traci bezpieczeństwo.

Te kolumny nie są ruiną.
To dowód, że człowiek od zawsze próbował zrozumieć świat i siebie.

A ta mała, gliniana chata obok monumentalnej piramidy?
Przypomina, że sens nie mieszka w wielkości.
Mieszka w konstrukcji.
W tym, czy to, co budujemy, jest prawdziwe.

Podróże nie tylko „uczą”.
One konfrontują.

Zadają pytanie:
Czy to, co buduję w swoim życiu, ma fundament?
Czy moje decyzje są świadome, czy przypadkowe?

Psycholog w drodze oprócz zdjęć.
Zbiera znaczenia.

Jestem szczęśliwa, że mogę podróżować.Naprawdę.Nie w znaczeniu „ładne zdjęcia” (choć robię ich tysiące).Nie w znaczeniu ...
15/02/2026

Jestem szczęśliwa, że mogę podróżować.
Naprawdę.
Nie w znaczeniu „ładne zdjęcia” (choć robię ich tysiące).
Nie w znaczeniu „odhaczony kraj”.
W znaczeniu:
mam odwagę i możliwość wyjść poza znane.
Poza swoje przyzwyczajenia.
Poza historię, którą czasem o sobie opowiadam.

„Zakochaj się w życiu” to brzmi jak cytat z kubka.
To nie slogan, to decyzja,
że nie pozwolę lękom, stresowi i trudnym rozdziałom
decydować o tym, jak szeroko żyję.

Podróże nie uczą dlatego, że są daleko.
Uczą, bo wyjmują Cię z kontekstu.
Z ról.
Z bycia potrzebną.
Z bycia odpowiedzialną.
Z bycia tą, która ogarnia.

Jestem jednym człowiekiem
w ogromnym, żywym świecie.
I to jest uwalniające.
Bo świat z dziecięcych marzeń
ten z mapy, z atlasu, z opowieści
nie był dla mnie oczywisty.

Dziewczynka, która kiedyś patrzyła na globus,
nie myślała: „to będzie moje”.
Myślała raczej: „to nie dla mnie”...

A dziś stoję na piasku.
Oddycham powietrzem z drugiej strony oceanu.
I czuję, że życie potrafi być większe
niż nasze dawne przekonania o sobie.

Zakochiwanie się w życiu
nie polega na tym, że wszystko jest piękne.
Polega na tym,
że przestajesz odkładać siebie na później.
Że nie czekasz, aż będzie lżej, spokojniej, bardziej idealnie.
Że pozwalasz sobie doświadczać
nawet jeśli w środku wciąż coś się boi.
Dla mnie zakochać się w życiu
to uznać, że mam prawo do szerokości.
Do światła.
Do spełniania rzeczy, które kiedyś wydawały się „nie dla mnie”.
Nie dlatego, że wszystko naprawiłam.
Nie dlatego, że już się nie boję.
Tylko dlatego, że przestałam czekać.

Psycholog w drodze.
Uczę się świata.
I uczę się wierzyć, że mogę w nim być.

Miłość nie polega na byciu twierdzą.Nie polega na ukrywaniu lęku.Na zaciskaniu zębów.Na udawaniu, że wszystko jest pod k...
14/02/2026

Miłość nie polega na byciu twierdzą.
Nie polega na ukrywaniu lęku.
Na zaciskaniu zębów.
Na udawaniu, że wszystko jest pod kontrolą.

Dojrzała miłość to miejsce,
w którym możesz powiedzieć, że się boisz,
że nie wiesz,
że jest ci trudno.
I nie tracisz przez to czyjegoś szacunku.

Jeśli bliskość wymaga maski,
to nie jest bliskość.
Miłość nie potrzebuje Twojej najsilniejszej wersji.
Potrzebuje tej prawdziwej.

Bo jeśli możesz być sobą
i ktoś zostaje,
to dopiero jest miłość.

Jesteś kochany za to, kim jesteś, czy za to, jak dobrze sobie radzisz?

Adres

Ulica Kiepury 6
Czestochowka
42-221

Telefon

+48693426854

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy K2 Specjalistyczne Centrum Terapii - Katarzyna Wróż umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do K2 Specjalistyczne Centrum Terapii - Katarzyna Wróż:

Udostępnij

Kategoria