22/01/2026
A gdyby tak przestać szarpać za zamknięte drzwi?
W procesie psychoterapii często wraca do nas obraz drzwi. Czasami stoimy przed nimi od lat, próbując sforsować zamek, który nie chce puścić. Innym razem patrzymy z lękiem na te uchylone, bojąc się tego, co jest po drugiej stronie.
Karty metaforyczne, których czasem używamy w gabinecie, pokazują, że „drzwi” dla każdego znaczą coś innego:
🔑 Dla jednych to granice. Uczymy się, jak je zamykać, by chronić swoją energię, i jak otwierać, by wpuścić do środka bliskość.
🔑 Dla innych to nowe możliwości. Często skupiamy się na tym, że drzwi są zamknięte, nie zauważając, że klucz od dawna mamy w kieszeni – tylko boimy się go użyć.
🔑 A czasem to pożegnania. Stanie w przeciągu jest męczące. Terapia pomaga nabrać sił, by z wdzięcznością zamknąć drzwi do przeszłości i pójść dalej.
Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl:
Gdybyś miał/a przed sobą kartę z drzwiami, to jak by one wyglądały? Czy są ciężkie i żelazne, czy może lekkie i przeszklone? Czy mają klamkę od Twojej strony?
Pamiętaj, że w gabinecie nie musisz przechodzić przez żadne drzwi samotnie. Moją rolą jest towarzyszenie Ci w sprawdzaniu, co kryje się za progiem – w Twoim tempie i na Twoich zasadach.