25/03/2026
Wczoraj wydarzyło się coś, co dodało mi skrzydeł.
Przyszła do mnie mama dziewczynki, Zosi – cudownej, wrażliwej, pełnej energii małej osóbki, która nie ma żadnej wady wymowy. A jednak… tak bardzo polubiła moje zajęcia grupowej logopedii, że przez kilka tygodni prosiła mamę, by zapisała ją logopedię indywidualną.
Mama początkowo nie widziała potrzeby. I trudno się dziwić – wiele osób wciąż myśli, że logopedia to tylko „lustro, język i powtarzanie sylab”.
Ale Zosia była nieustępliwa. Mówiła, prosiła, wracała do tematu każdego dnia. W końcu mama postanowiła przyjść i porozmawiać.
Opowiedziałam jej, że współczesna logopedia to coś znacznie więcej niż ćwiczenia artykulacyjne.
To także:
• praca nad koncentracją,
• rozwijanie myślenia przyczynowo‑skutkowego,
• wspieranie grafomotoryki,
• budowanie kompetencji poznawczych,
• wzmacnianie pewności siebie,
• i wiele, wiele innych obszarów, które wpływają na harmonijny rozwój dziecka.
Logopedia nie tylko koryguje mowę – ona wspiera dziecko całościowo.
Kiedy mama to usłyszała, zrozumiała, dlaczego Zosia tak bardzo chciała uczestniczyć w zajęciach. I zapisała ją bez wahania.
I wiecie co?
To dla mnie najpiękniejsza rekomendacja, jaką mogłam dostać.
Nie od dorosłych, nie w formie opinii czy recenzji – ale od dziecka, które po prostu czuje, że te zajęcia są dla niego dobre, rozwijające i ważne.
Takie momenty przypominają mi, dlaczego warto💛