21/05/2026
Nie mogłam się dziś powstrzymać i na zaprzyjaźnionych słowackich lakach zebrałam trochę polnych kwiatów do wazonów. Do tego masę traw a z nich zrobiłam trawiastą kompozycje do miedzianego garnka. W środku trochę ogrodowych kwiatów. Wszystko po to aby umilić sobie pracowity dzień i podróż z Darą. W drodze powrotnej kawa w Cisnej, butla gazowa zapas na stacji benzynowej, długi spacer z Darą po kolejnych lakach i powrót do domu….Kwiatów mi trzeba więcej na te dziwne czasy trawestując pewną piosenkę …. 🙂 i dla Was kwiatów wokół życzę ….i nastrojów kwitnących, pozytywnych i pełnych dobra….