05/03/2026
"Wychowałem się tam, gdzie miłość była oznaką słabości, a liczyło się przetrwanie, siła i twardość.
(...) Dzisiaj pokazuję coś innego, bo już dawno wybrałem swoje własną drogę. Miłość jako symbol siły, a obecność jako standard. I czułość jako podstawa."
Nigdy nie mieszkałem z ojcem. W miejscach, gdzie przebywałem jako dziecko, nigdy go nie było. Odwiedzałem go raz w roku na święta.
Nie miałem wzoru. Musiałem go stworzyć.
A czasami dostaje takie wiadomości,
bo pokazuje głównie moją teraźniejszość.
Wychowałem się tam, gdzie miłość
była oznaką słabości,
a liczyło się przetrwanie, siła i twardość.
Długo myślałem, że tak wygląda świat.
Dzisiaj pokazuję coś innego, bo już dawno wybrałem swoje własną drogę.
Miłość jako symbol siły, a obecność jako standard. I czułość jako podstawa.
To nie przyszło naturalnie, to była decyzja.
Wybrałem swoją drogę i przerwałem koło.
Nie musisz powtarzać środowiska, z którego pochodzisz, to wymaga stanięcia w prawdzie.
Bez obwiniania kogokolwiek, usprawiedliwiania siebie czy uciekania.
Historia może sporo wyjaśniać,
ale nie zwalnia nikogo z odpowiedzialności.
Jeśli nie miałeś wzoru, to możesz go zbudować.