08/01/2026
Strategię możesz zmienić,
czyli nie jesteś swoją babcią
📖 Dostałam od córki w prezencie "Akuszerki" z dedykacją autorki (ależ moje dziecko doskonale mnie zna), wcześniej zaś na na spotkaniu z autorką "Chłopek" miałam okazję porozmawiać o traumach transgeneracyjnych.
📚 Jestem wdzięczna za te niełatwe emocjonalnie książki, bo stają się dla mnie ważnym punktem odniesienia w pracy z genogramem. Nie tylko jako lektury, ale jako narracje, które pomagają zobaczyć, w jakich warunkach kształtowały się strategie przetrwania w wielu systemach rodzinnych.
🤔Opisywane w nich losy kobiet – chroniczne przeciążenie, brak wyboru, brak wsparcia, wczesna odpowiedzialność – bardzo często odnajdują swoje odzwierciedlenie w strukturze genogramów tworzonych w gabinecie.
Pojawiają się w nim kobiety, które „musiały dać radę”, przejęły wzorce nadodpowiedzialności i trudność w korzystaniu z pomocy.
🔍 Praca genogramowa pozwala zobaczyć, że objawy, z którymi ktoś przychodzi na terapię, rzadko są oderwane od historii rodzinnej. Nadmierna czujność, napięcie, trudność w odpoczynku czy stawianiu granic zaczynają być rozumiane jako logiczna adaptacja systemu do warunków, w których bezpieczeństwo nie było dostępne. To przesunięcie perspektywy bywa bardzo regulujące i odciążające.
📝 W tym sensie praca z genogramem, którą bardzo lubię, bo widzę jej efektywność, nie polega na szukaniu winy ani „naprawianiu przeszłości”, ale na nadawaniu znaczenia i przywracaniu kontekstu temu, co przez lata funkcjonowało jedynie jako napięcie, wstyd lub poczucie, że „coś jest nie tak”.
💪Z perspektywy ericksonowskiej ważne jest to, że te wzorce nie są błędem systemu, lecz jego mądrym sposobem radzenia sobie w określonych warunkach. To, co kiedyś było konieczne, dziś może być jedynie jedną z możliwych dróg. Genogram pozwala zobaczyć, jak te strategie były przekazywane – i jednocześnie otwiera przestrzeń na wybór innych, bardziej wspierających rozwiązań.
😊 Wiele osób doświadcza wtedy ulgi: napięcie, nadodpowiedzialność czy trudność w odpoczynku przestają być postrzegane jako „problem”, a zaczynają być rozumiane jako zasób, który kiedyś chronił, a dziś może zostać zaktualizowany.
🎁 Po lekturze "Chłopek", "Służących do wszystkiego" czy "Akuszerek" może pojawić się pytanie: Jakie wątki w Twojej historii rodzinnej mogą dziś potrzebować spokojnego zobaczenia i nazwania?