Harmonia bytu - Joanna Bednarczyk - terapeutka i coach zdrowia

Harmonia bytu - Joanna Bednarczyk - terapeutka i coach zdrowia Nazywam się Joanna Bednarczyk. Jestem trenerem personalnym, instruktorem żywieniowym i suplementacyjnym, biohackerem. Coaching jest satysfakcjonującą pracą.

Pomagam w utrzymaniu ogólnej wytrzymałości, eliminowaniu przewlekłego bólu, przywracam siłę po mniejszych i większych zabiegach, stawiam na nogi po zaburzeniach żywieniowych. Ustalam wzorce zdrowego żywienia i treningu, rozwijam pasję do sprawności poprzez poprawienie szybkości, zwinności i budowanie wytrzymałości. Uwielbiam patrzeć jak ludzie przychodzą w pierwszym dniu, a ja pomagam im rozwijać się i sprawiam, aby było to przyjemne. Łączę się z każdym klientem, widząc go jako odrębną jednostkę. Nie każdy może schudnąć w ten sam sposób. Co działa na mnie, nie musi działać na ciebie. Rozumiem frustrację ludzi, którzy chcą stracić lub zyskać na wadze i nie wiedzą w jaki sposób. Jestem tu dla Ciebie i będę z Tobą, abyś uzyskał jak najlepszą formę swojego życia. Podam rozwiązania potrzebne do powiększenia sprawności twojego ciała, poprawię Twoją samoocenę i ogólny stan zdrowia. Razem zmienimy rzeczywistość. Jestem po to, aby postarać się zmienić coś w Twoim życiu, dzieląc się z Tobą wiedzą i pasją, jaką mam do fitnessu, żywienia i suplementacji i ciała jako złożonego systemu. Zdaję sobie sprawę, że nie chodzi tu o liczby, ale o bycie w stanie cieszyć się zdrowszą wersją siebie. Zrobię to poprzez motywowanie Cię i nauczenie nowego stylu życia, powoli krok po kroku. Zapraszam do kontaktu! Znajdziecie mnie w Blue Tori Spa 💙

Dlaczego w relacji trener/terapeuta–podopieczny najważniejsze jest zaufanie.Zaufanie jest kluczowym fundamentem relacji ...
06/12/2025

Dlaczego w relacji trener/terapeuta–podopieczny najważniejsze jest zaufanie.

Zaufanie jest kluczowym fundamentem relacji trener/terapeuta–podopieczny, ponieważ warunkuje niemal każdy aspekt współpracy. Oto najważniejsze powody:

1. Bez zaufania nie ma szczerej komunikacji

Podopieczny musi czuć, że może otwarcie mówić o swoich trudnościach, obawach czy celach. Trener/terapeuta z kolei potrzebuje szczerych informacji, aby dobrze dopasować metody pracy. Jeśli brakuje zaufania, obie strony zaczynają ukrywać ważne rzeczy — a to prowadzi do nietrafionych decyzji i wolniejszych postępów.

2. Zaufanie wzmacnia motywację i zaangażowanie

Gdy podopieczny wierzy w kompetencje trenera/terapeuty i jego dobre intencje, łatwiej mu włożyć wysiłek w zadania, nawet te wymagające. Ma poczucie, że ktoś go wspiera i prowadzi „po coś”, a nie tylko z obowiązku.

3. Pozwala podejmować ryzyko i wychodzić ze strefy komfortu

Rozwój — czy to sportowy, zawodowy, czy osobisty — wymaga prób, błędów i nierzadko pokonywania własnych ograniczeń. Podopieczny zrobi to tylko wtedy, gdy będzie pewny, że trener/terapeuta nie oceni go negatywnie, lecz pomoże mu przejść przez trudność.

4. Zaufanie tworzy poczucie bezpieczeństwa

Relacja z trenerem/terapeutą często dotyka obszarów wrażliwych: zdrowia, emocji, samooceny, ambicji. Bez poczucia bezpieczeństwa podopieczny będzie chronił siebie zamiast pracować nad zmianą.

5. Ułatwia przyjmowanie feedbacku

Krytyka — konstruktywna czy techniczna — bywa trudna do usłyszenia. Jeśli jednak podopieczny ufa trenerowi/terapeucie, odbiera feedback jako pomoc, a nie jako atak. Dzięki temu szybciej się rozwija.

6. Buduje długotrwałą, stabilną współpracę

Relacja oparta na zaufaniu przetrwa okresy stagnacji, gorsze dni czy mniejsze sukcesy. To właśnie wtedy zaufanie „przenosi” obie strony przez trudne momenty.

Jak nauczyć się ufać swojemu ciału po chorobie lub wypaleniuOdbudowywanie zaufania do własnego ciała po chorobie, kryzys...
04/12/2025

Jak nauczyć się ufać swojemu ciału po chorobie lub wypaleniu

Odbudowywanie zaufania do własnego ciała po chorobie, kryzysie zdrowotnym lub wypaleniu jest procesem — często powolnym, ale bardzo możliwym.

1. Zrozum, co się stało — i dlaczego zaufanie osłabło

Choroba czy wypalenie potrafią “zdradzić” nasze poczucie bezpieczeństwa.
Ciało, na którym polegaliśmy, nagle odmawia współpracy, wysyła sygnały, których nie rozumiemy zwykłymi sposobami.
To normalne, że pojawia się strach, nieufność i podejrzliwość wobec własnych reakcji.

Uznanie tego odczucia jest pierwszym krokiem.

2. Zacznij od mikro-sygnałów ciała

Zaufanie wraca, gdy zaczynamy widzieć, że ciało jednak komunikuje się z nami w przewidywalny sposób.
Pomocne są:
• krótkie skanowania ciała (nawet 1–2 minuty),
• łagodne sprawdzanie: „Co teraz czuję w brzuchu, klatce, szczęce?”,
• notowanie: „Co robiłem/am tuż przed tym sygnałem?”.

To buduje poczucie, że ciało nie jest chaosem — wysyła informacje, tylko trzeba je na nowo tłumaczyć.

3. Wprowadź “bezpieczne” doświadczenia ruchowe

Nie od razu intensywna aktywność.
Zacznij od ruchów, które nie wywołują lęku:
• powolne spacery,
• rozciąganie,
• joga nidra
• Qigong
• biodanza
• ćwiczenia oddechowe.

Cel: doświadczać sukcesów, nawet bardzo małych.
Każdy drobny, komfortowy ruch to cegiełka odbudowująca zaufanie: „Moje ciało potrafi robić dobre rzeczy”.

4. Ustal nowe granice energetyczne

Wypalenie i choroba często są skutkiem długo ignorowanych sygnałów.
Zaufanie wraca, gdy ciało widzi, że robisz inaczej niż wcześniej:
• przerwy nim poczujesz skrajne zmęczenie,
• limit czasu pracy,
• nieprzekraczanie bólu, który jest ostrzegawczy,
• zasada: „krok wcześniej niż zawsze”.

To jak odbudowa relacji – kiedy ciało widzi, że go nie ignorujesz, zaczyna być bardziej przewidywalne.

5. Oddziel sygnały strachu od sygnałów fizycznych

Po chorobie/lęku organizm często myli stres z zagrożeniem.
Pomaga:

Pytanie kontrolne:
„Czy to może być stres, a nie faktyczna awaria?”

Techniki uziemienia:
• 5 rzeczy, które widzisz/4 słyszysz/3 dotykasz…
• powolny wydech dwa razy dłuższy niż wdech.

Stopniowo uczysz układ nerwowy reagować spokojniej.

6. Rozmawiaj ze swoim ciałem jak z kimś, kto przeżył trudny czas

To nie jest „głupio brzmiące ćwiczenie”. To naukowo poparte zjawisko regulacji układu nerwowego.

Przykłady:
• „Widzę, że jesteś napięty — zaraz zwolnimy.”
• „Dziękuję, że mi to sygnalizujesz.”
• „Już nie musisz walczyć.”

Zmienia to relację z ciała-wroga na ciało-sprzymierzeńca.

7. Daj sobie pozwolenie na powolność

Zaufanie nie wróci z dnia na dzień.
Zwykle wraca falami — dzień dobrej energii, potem regres. To normalny rytm gojenia.

8. Jeśli to możliwe — pracuj z kimś

Psycholog, coach zdrowia, terapeuta fizykalny — mogą pomóc szybciej odróżniać:
• realne granice ciała,
• stare alarmy układu nerwowego,
• nieadekwatny lęk,
• przeciążenie.

9. Celebruj mikro postępy

Zaufanie buduje się na doświadczeniach, nie na deklaracjach.
Chwal siebie za:
• jeden dzień bez nadmiernego forsowania,
• zauważenie sygnału ciała,
• przerwę w dobrym momencie,
• jeden rozluźniony oddech.

To naprawdę robi różnicę.

Czym różni się inspiracja od presji.Inspiracja i presja mogą prowadzić do działania, ale robią to w zupełnie inny sposób...
02/12/2025

Czym różni się inspiracja od presji.

Inspiracja i presja mogą prowadzić do działania, ale robią to w zupełnie inny sposób. Oto najważniejsze różnice:

1. Źródło motywacji
• Inspiracja: pochodzi z wewnątrz. Rodzi się z ciekawości, pasji, wizji czegoś pozytywnego. Chcesz działać, bo Cię to pociąga.
• Presja: pochodzi zwykle z zewnątrz (oczekiwania innych, terminy, oceny) lub z wewnętrznego przymusu („muszę”, „nie mogę zawieść”).

2. Emocje i odczucia
• Inspiracja: wywołuje ekscytację, energię, lekkość, kreatywność. Czujesz możliwość.
• Presja: powoduje napięcie, stres, lęk przed porażką. Czujesz konieczność.

3. Sposób działania
• Inspiracja: działasz chętnie, naturalnie i często bardziej twórczo.
• Presja: działanie bywa sztywne, szybkie, ukierunkowane na uniknięcie negatywnych skutków.

4. Rezultaty
• Inspiracja: sprzyja trwałemu zaangażowaniu i większej satysfakcji z efektów.
• Presja: może dawać szybkie wyniki, ale często kosztem wypalenia lub spadku jakości.

5. Rola czasu
• Inspiracja: może pojawić się spontanicznie i działać przez jakiś okres.
• Presja: narasta wraz z nadchodzącym terminem lub oczekiwaniem.

Podsumowując:
👉 Inspiracja ciągnie Cię do przodu.
👉 Presja pcha Cię od tyłu.

Jak wygląda mój poranek, gdy chcę mieć dobry dzień.🌅 1. Delikatne przebudzenieZaczynam od spokojnego wyjścia ze snu — be...
30/11/2025

Jak wygląda mój poranek, gdy chcę mieć dobry dzień.

🌅 1. Delikatne przebudzenie

Zaczynam od spokojnego wyjścia ze snu — bez gwałtownego zrywania się. Jest to budzik z łagodnym dźwiękiem albo kilka minut przeciągania w łóżku, żeby ciało powoli „odpaliło”.

💧 2. Szklanka wody

Pierwsze, co robię, to wypijam wodę — dodaje energii i pomaga się obudzić.

🧘 3. Chwila ciszy dla siebie

Może to być:
• 5 minut medytacji,
• kilka głębokich oddechów,
• krótkie rozciąganie,
• albo po prostu 2 minuty spokojnego siedzenia przy oknie.

To reset dla głowy.

📝 4. Krótka intencja lub plan dnia

Zastanawiam się, co dziś jest najważniejsze. Jedna myśl, np.:
• „Dziś działam spokojnie.”
• „Dziś dbam o siebie.”
• „Dziś kończę jedną ważną rzecz.”

To pomaga wejść w dzień z kierunkiem, a nie chaosem.

☕ 5. Mój ulubiony poranny rytuał

Herbata— coś, co lubię i co daje mi małą przyjemność na start. Chwila tylko dla Mnie.

🚶 6. Krótki ruch

Nie musi być trening — może być:
• 10 minut krótkiego rozciągania

Ruch budzi ciało i poprawia humor.

🧽 7. Mały porządek

U mnie to zawsze pościelone łóżko lub ogarnięty blat — drobiazg, który daje poczucie kontroli i dobrego startu.

😊 8. Coś, co wywoła uśmiech

Ulubiona muzyka, ulubiony zapach, szybka wiadomość do bliskiej osoby. Chociaż jeden miły impuls na początek dnia

Rola snu, regeneracji i ciszy w procesie uzdrawiania.Sen, regeneracja i cisza tworzą jeden z najpotężniejszych, a jednoc...
27/11/2025

Rola snu, regeneracji i ciszy w procesie uzdrawiania.

Sen, regeneracja i cisza tworzą jeden z najpotężniejszych, a jednocześnie najczęściej pomijanych fundamentów procesu uzdrawiania — zarówno w ujęciu fizycznym, psychicznym, jak i emocjonalnym.

1. Sen – najgłębsza forma naprawy organizmu

Sen nie jest jedynie „odpoczynkiem” — to stan intensywnej biologicznej aktywności, podczas którego organizm przełącza się w tryb naprawczy.

Co dzieje się podczas snu?
• Regeneracja komórkowa – wzmożona synteza białek i procesy naprawy tkanek.
• Oczyszczanie mózgu – układ glimfatyczny usuwa nagromadzone toksyny i metabolity.
• Regulacja układu odpornościowego – wzrost produkcji cytokin odpowiedzialnych za reakcje odpornościowe.
• Porządkowanie emocji – szczególnie w fazie REM mózg przetwarza doświadczenia, redukując poziom stresu.
• Równoważenie hormonów – m.in. melatoniny, kortyzolu, leptyny i greliny.

Dlaczego jest to kluczowe dla uzdrawiania?

Niewyspanie zwiększa stan zapalny, spowalnia gojenie, osłabia odporność i zaburza równowagę psychiczną. Sen jest więc biologicznym „mnożnikiem” wszystkich pozostałych procesów uzdrawiania.

2. Regeneracja – świadome odzyskiwanie energii

Regeneracja to nie tylko odpoczynek, ale aktywne działania wspierające odbudowę zasobów.

Elementy regeneracji:
• Odpoczynek fizyczny – przerwy od obciążenia, rozluźnianie ciała, stretching.
• Odpoczynek mentalny – przerwanie strumienia intensywnych myśli, zmniejszenie bodźców.
• Odpoczynek emocjonalny – pozwolenie sobie na odczuwanie, uwalnianie napięć, nieprzytłaczanie się.
• Regeneracja sensoryczna – redukcja hałasu, światła, ekranów i ciągłego pobudzenia.

Dlaczego regeneracja leczy?

Regeneracja przywraca organizmowi równowagę (homeostazę), redukuje napięcie nerwowe i obniża pobudzenie układu współczulnego, co umożliwia włączenie trybu „odpoczywaj i naprawiaj” (parasympatycznego).

3. Cisza – katalizator uzdrawiania

Cisza to nie tylko brak dźwięków. To przestrzeń, w której układ nerwowy może się zresetować.

Jak działa cisza?
• Obniża poziom kortyzolu – zmniejsza stres.
• Aktywuje układ przywspółczulny – odpowiedzialny za relaks i naprawę.
• Reguluje emocje – pozwala zauważyć co naprawdę czujemy.
• Ułatwia neurogenezę – badania sugerują, że okresy ciszy pobudzają tworzenie nowych neuronów w hipokampie.
• Ogranicza przeciążenie sensoryczne – nieustanne bodźce blokują procesy regeneracyjne.

Cisza jako praktyka:
• medytacja w ciszy
• spacery bez słuchawek
• wyłączanie powiadomień
• świadome „wyjmowanie siebie z hałasu”

Cisza to warunek, aby organizm mógł się usłyszeć.

Jak te trzy elementy współdziałają?

Sen = głęboka regeneracja ciała

Regeneracja = odciążanie zasobów, które sen może odbudować

Cisza = warunki, w których regeneracja i sen stają się skuteczne

Bez ciszy trudno o głęboki odpoczynek. Bez regeneracji pogarsza się sen. Bez snu organizm nie ma siły się leczyć.

Razem tworzą pełny cykl uzdrawiania, w którym ciało, umysł i emocje współpracują zamiast walczyć.

Sen naprawia ciało, regeneracja odbudowuje zasoby, a cisza wycisza system nerwowy, dzięki czemu uzdrawianie może w ogóle zajść. To naturalne, biologiczne narzędzia, które mamy w sobie — i często najbardziej brakuje nam nie metod, lecz przestrzeni, by je uruchomić.

Co dla mnie znaczy holistyczny sukces – zdrowie, relacje, emocje, praca, spokój.Holistyczny sukces oznacza spojrzenie na...
25/11/2025

Co dla mnie znaczy holistyczny sukces – zdrowie, relacje, emocje, praca, spokój.

Holistyczny sukces oznacza spojrzenie na swoje życie jako na całość – nie jako na pojedyncze osiągnięcia, ale jako na wewnętrzną spójność i dobrostan w najważniejszych obszarach. Możesz myśleć o nim tak:

1. Zdrowie

To nie tylko brak chorób, ale energia, sprawność, dobre nawyki i poczucie, że twoje ciało cię wspiera. Sukces w tym obszarze to świadomość swoich potrzeb fizycznych i dbanie o nie.

2. Relacje

Holistyczny sukces to więzi oparte na wsparciu, bliskości, szacunku i autentyczności. To bycie w relacjach, które karmią, a nie wyczerpują – zarówno z innymi, jak i z samym sobą.

3. Emocje

Chodzi o umiejętność odczuwania, rozumienia i regulowania emocji, a nie o ich nieobecność. Sukces emocjonalny to zdolność pozostawania w kontakcie ze sobą – nawet w trudnych chwilach – i wracanie do równowagi.

4. Praca

To poczucie sensu, rozwój, satysfakcja i równowaga. Nie zawsze „idealna praca”, raczej taka, która jest zgodna z twoimi wartościami i pozwala ci żyć po swojemu.

5. Spokój

To przestrzeń wewnętrzna, która daje ci poczucie zakorzenienia, wolności od chaosu, umiejętność zatrzymania się i oddychania. Spokój nie oznacza braku wyzwań, lecz odporność na ich wpływ.

Holistyczny sukces jest wtedy, gdy te elementy nie istnieją w izolacji, ale wzajemnie się wspierają. To twoje własne poczucie, że żyjesz w zgodzie ze sobą – nie idealnie, ale wystarczająco dobrze.

💪Jak znaleźć siłę, gdy nic się nie chce?📅Czasem są takie dni (albo tygodnie), kiedy wszystko wydaje się za ciężkie. Nawe...
23/11/2025

💪Jak znaleźć siłę, gdy nic się nie chce?

📅Czasem są takie dni (albo tygodnie), kiedy wszystko wydaje się za ciężkie. Nawet najprostsze rzeczy. I wiesz co? To nie znaczy, że jesteś słaby. To znaczy, że jesteś zmęczony.

📌Siła nie zawsze wygląda jak wielkie zrywy.
Czasem to wstanie z łóżka pięć minut później, umycie zębów, otwarcie okna, wzięcie prysznica.
Czasem to powiedzenie komuś, że jest Ci trudno.
Czasem to zrobienie jednej małej rzeczy, zamiast czekać na wielką motywację, która nie przychodzi.

❓Może warto dziś zadać sobie jedno pytanie:
„Co jest najmniejszą rzeczą, którą mogę zrobić, żeby poczuć się odrobinę lepiej?”

‼️A jeśli nic się nie da — też w porządku.
Odpoczynek to nie porażka. To część procesu wracania do siebie.

🔆”Nic się nie chce” może wynikać ze zmęczenia, przeciążenia, braku sensu, smutku, a czasem z rzeczy bardziej złożonych jak wypalenie czy depresja. Niezależnie od przyczyny: to, że zadajesz to pytanie, już jest jakąś formą siły.

💯Oto kilka sposobów, które mogą pomóc zacząć odzyskiwać energię, nawet jeśli teraz jej nie czujesz:

☘️1. Zmniejsz skalę oczekiwań
Kiedy brakuje sił, zadania w normalnym rozmiarze stają się niemożliwe. Spróbuj zejść do minimalnych kroków:
• nie „posprzątać mieszkanie”, tylko „odłożyć jedną rzecz”,
• nie „zacząć ćwiczyć”, tylko „przejść się przez minutę”.
Małe zwycięstwa budują rozpęd.

☘️2. Daj sobie pozwolenie na bycie w tym stanie
Czasem najwięcej energii kosztuje udawanie, że wszystko jest ok. Ulga przychodzi, kiedy przestajemy z tym walczyć i uznajemy: „tak, teraz jest ciężko”. To nie słabość, tylko prawda.

☘️3. Poszukaj jednego bodźca, który daje choć odrobinę ulgi
To może być:
• prysznic,
• wyjście na chwilę na powietrze,
• rozmowa z kimś życzliwym,
• muzyka,
• kubek czegoś ciepłego.
Nie musi Cię „motywować”, wystarczy, że trochę rozluźni.

☘️4. Odetnij zadania od emocji
W stanie wyczerpania zwykle czekamy, aż „najdzie ochota”. Ona najczęściej nie przyjdzie. Pomaga zasada: robię, bo to ma mi pomóc, nie dlatego, że mam ochotę — ale robię w najmniejszej możliwej wersji.

☘️5. Porozmawiaj z kimś o tym, co przeżywasz
Bliska osoba, partner/partnerka, przyjaciel, terapeuta. Bywa, że dopiero wypowiedzenie tego na głos zdejmie część ciężaru. Jeśli to trwa od dłuższego czasu, jeśli nic nie cieszy, energia nie wraca, sen lub apetyt się zmienił — rozmowa z psychologiem może przynieść realną ulgę.

☘️6. Zapytaj siebie, czego Twoje ciało lub psychika mogą teraz potrzebować
Czasem to odpoczynek, czasem poczucie bezpieczeństwa, czasem przerwa od presji, a czasem — odwrotnie — rytm i struktura.

☺️Trzymaj się. I pamiętaj: nawet najdłuższy tunel ma wyjście, choć nie zawsze je widać od razu. 🩷

Różnica między dbaniem o ciało z miłości a z poczucia obowiązku.⭐ Dbanie o ciało z miłościTo podejście oparte na trosce,...
21/11/2025

Różnica między dbaniem o ciało z miłości a z poczucia obowiązku.

⭐ Dbanie o ciało z miłości

To podejście oparte na trosce, akceptacji i chęci dobrego samopoczucia.

Jak to wygląda w praktyce?
• Wybierasz aktywności, które pomagają ci czuć się lepiej, a nie te, które karzą cię za rzekome „braki”.
• Słuchasz swojego ciała — czasem odpoczywasz, zamiast „cisnąć”.
• Jedzenie staje się sposobem na odżywienie, a nie polem walki.
• Miękko podchodzisz do potknięć.
• Nie porównujesz się do innych tak intensywnie, bo punktem odniesienia jesteś ty, nie ideał.

Jakie są efekty?
• Długofalowa motywacja.
• Więcej spokoju i stabilności.
• Zdrowsza relacja z jedzeniem, ruchem i własnym wyglądem.
• Wewnętrzna motywacja zamiast presji.

⭐ Dbanie o ciało z poczucia obowiązku

To podejście oparte na presji, normach, kontroli i wewnętrznym przymusie.

Jak to wygląda w praktyce?
• Trzymasz rutynę, bo „musisz”, a nie dlatego, że ci służy.
• Często ignorujesz zmęczenie i sygnały ciała.
• Ruch to sposób, żeby „zasłużyć” na jedzenie lub odpokutować jakieś przewinienia.
• Czujesz winę, jeśli coś odpuszczasz.
• Motywują cię głównie standardy zewnętrzne: wygląd, oceny innych, narzucone zasady.

Jakie są efekty?
• Szybkie wypalenie.
• Więcej stresu i napięcia.
• Zdarza się popadanie w skrajności: albo pełna kontrola, albo całkowite odpuszczenie.
• Relacja z ciałem staje się bardziej krytyczna niż opiekuńcza.

• Miłość: „Dbam o ciało, bo na to zasługuję.”
• Obowiązek: „Dbam o ciało, bo coś jest ze mną nie tak i muszę to naprawić.”

Dbanie o ciało z miłości to jak opieka nad rośliną, którą lubisz — podlewasz ją, kiedy tego potrzebuje, dajesz jej słońce, dbasz o to, by miała warunki do wzrostu.
Dbanie z obowiązku to jak podlewanie jej według sztywnego harmonogramu, nawet jeśli ziemia jest już mokra — bo tak trzeba, bo inni powiedzieli, bo inaczej „coś będzie nie tak”.

Jak wygląda proces pracy ze mną — krok po kroku Jasno, bezpośrednio i holistycznie — tak prowadzę klientów. 1. Pełna kon...
18/11/2025

Jak wygląda proces pracy ze mną — krok po kroku

Jasno, bezpośrednio i holistycznie — tak prowadzę klientów.

1. Pełna konsultacja diagnostyczna (90–120 min)

Spotykamy się na głębszą sesję: szczegółowy wywiad, testy ruchowe, ocena oddechu i postawy, rozmowa terapeutyczna o emocjach i nawykach. Ustalamy cele, pilność sprawy i podstawowe ograniczenia (zdrowotne, czasowe, budżetowe).
Jako mistrzyni Qigong obserwuję energetykę ciała i prowadzę krótką praktykę, by ocenić reakcję klienta.

2. Indywidualny plan (holistyczny)

Na podstawie diagnozy przygotowuję zintegrowany plan obejmujący:
• program treningowy (siła, mobilność, regeneracja),
• plan zdrowia (sen, odżywianie, suplementacja jeśli potrzebna),
• elementy terapeutyczne (narzędzia do pracy z emocjami, techniki oddechowe),
• protokoły Qigong (dobór ćwiczeń energetycznych i medytacji).
Plan ma jasne cele krótkoterminowe i długoterminowe oraz mierniki postępu.

3. Umówienie zakresu i częstotliwości współpracy

Ustalamy format (sesje 1:1, hybrydowe), częstotliwość (np. 2 sesje/tydzień trening + 1 sesja terapeutyczna co 2 tygodnie) oraz sposób raportowania postępów.

4. Pierwszy okres wdrożeniowy (2–4 tygodnie)

Wprowadzam zmiany stopniowo: technika ćwiczeń, podstawy oddechu, codzienne nawyki. Monitoruję reakcje — bóle, energia, sen — i koryguję plan w trakcie.

5. Regularne sesje i monitorowanie postępów

Prowadzę sesje treningowe i terapeutyczne oraz krótkie check-iny między sesjami (wiadomość/krótki formularz). Co 4–6 tygodni dokonujemy oceny wyników i aktualizacji planu.

6. Głębsza praca z energią i równowagą (Qigong)

Wprowadzam dedykowane praktyki Qigong służące regulacji układu nerwowego, usprawnieniu oddechu i odbudowie energetycznej. Ćwiczenia adaptuję do stanu klienta — od prostych porannych rutyn po głębsze sesje medytacyjne.

7. Praca terapeutyczna i integracja zmian

W miarę postępów łączę narzędzia terapeutyczne (np. praca z przekonaniami, techniki uważności) z planem fizycznym — żeby zmiana była trwała, a nie tylko chwilowa.

8. Zakończenie etapu i plan utrzymania

Gdy osiągamy cele, przygotowuję plan utrzymania: skrócone sesje kontrolne, rutyny domowe, propozycje progresji treningu oraz praktyki Qigong do samodzielnej pracy.

Czego możesz oczekiwać ode mnie
• Bezpieczeństwa i świadomości medycznej (praca w ramach kontraindikacji).
• Jasnych, mierzalnych celów i praktycznych kroków.
• Empatii i poufności — terapeutyczna przestrzeń bez ocen.
• Elastyczności: plan dostosowuję do życia klienta, nie odwrotnie.
• Narzędzi do samodzielnej pracy — nie zostawiam Cię bez instrukcji.

Co powinieneś/powinnaś przygotować przed pierwszą konsultacją
• Krótki opis celu (np. „schudnąć 6 kg”, „poprawić sen”, „opanować lęk przed wystąpieniami”).
• Historia zdrowotna i lista leków/terapii.
• Preferencje treningowe i praktyki duchowe (jeśli masz).

Jak stres wpływa na ciało (i jak nauczyć się go rozpoznawać).Przez lata myślałam, że stres to tylko „coś w głowie”. Napi...
15/11/2025

Jak stres wpływa na ciało (i jak nauczyć się go rozpoznawać).

Przez lata myślałam, że stres to tylko „coś w głowie”. Napięcie, które można zignorować, przepracować albo „rozchodzić”. Dopiero gdy moje ciało zaczęło wysyłać coraz głośniejsze sygnały — bezsenność, bóle brzucha, spięte barki, ciągłe zmęczenie — zrozumiałam, że stres nie jest abstrakcją. To reakcja całego organizmu, który próbuje mnie chronić, nawet wtedy, gdy ja udaję, że wszystko jest w porządku.

Ciało reaguje szybciej niż świadomość. Zanim pomyślę „jestem zestresowana”, ono już wie. Ramiona unoszą się, oddech spłyca, serce bije szybciej, dłonie się pocą. Czasem zaczyna boleć głowa, a czasem czuję, że brakuje mi tchu — jakby ktoś przycisnął pauzę w środku zdania.

Nauczyłam się obserwować te sygnały bez oceniania. Zamiast je tłumić, pytam: „co właśnie się dzieje?” Często stres nie jest wrogiem — jest informacją. Mówi, że coś mnie przytłacza, że przekraczam własne granice, że zbyt długo ignoruję odpoczynek.

Dziś, kiedy czuję, że ciało napina się jak struna, zatrzymuję się. Oddycham głęboko. Rozluźniam ramiona. Czasem wychodzę na spacer, czasem po prostu zamykam oczy i pozwalam, żeby ciało opadło w spokój. To nie zawsze rozwiązuje problem, ale pomaga mi nie tracić kontaktu ze sobą.

Stresu nie da się wyeliminować — ale można nauczyć się go rozpoznawać, zanim przejmie kontrolę. Ciało zawsze mówi pierwsze. Wystarczy, że zaczniemy słuchać.

Dlaczego odpuszczanie jest formą siły Odpuszczanie jest formą siły, ponieważ wymaga świadomości, dojrzałości i odwagi — ...
14/11/2025

Dlaczego odpuszczanie jest formą siły

Odpuszczanie jest formą siły, ponieważ wymaga świadomości, dojrzałości i odwagi — a nie słabości czy rezygnacji, jak czasem się wydaje. Oto kilka powodów, dlaczego tak jest:
1. Wymaga samoświadomości.
Aby odpuścić, trzeba najpierw rozpoznać, co naprawdę czujemy, czego się trzymamy i dlaczego. To akt uczciwości wobec siebie — często trudniejszy niż walka o coś na siłę.
2. To wybór, nie ucieczka.
Odpuszczanie nie oznacza poddania się, ale świadomego wyboru — „nie będę już inwestować energii w coś, co nie przynosi dobra”. To decyzja o skierowaniu sił tam, gdzie mogą naprawdę coś zbudować.
3. Wymaga zaufania.
Czasem trzeba zaufać, że życie samo przyniesie właściwe rozwiązania, gdy przestaniemy kurczowo kontrolować. To akt zaufania — a zaufanie jest aktem odwagi.
4. Daje przestrzeń na wzrost.
Kiedy puszczamy coś, co nas blokuje (złość, żal, przeszłość, ludzi, którzy nie chcą z nami iść dalej), robimy miejsce na coś nowego. To siła tworzenia przestrzeni na lepsze rzeczy.
5. Oznacza pogodzenie się z rzeczywistością.
Czasem największą siłą jest zaakceptowanie, że nie wszystko da się zmienić — i mimo to iść dalej z otwartym sercem.

Jak mówi jedno z mądrych powiedzeń:

„Odpuszczanie nie oznacza, że przestajesz się troszczyć. Oznacza, że przestajesz próbować zmuszać innych i świat, by byli tacy, jak chcesz.”

Czego nauczyła mnie praca z klientami – o emocjach, wdzięczności i zaufaniu 🩷Z każdym spotkaniem, z każdą rozmową, coraz...
11/11/2025

Czego nauczyła mnie praca z klientami – o emocjach, wdzięczności i zaufaniu 🩷

Z każdym spotkaniem, z każdą rozmową, coraz mocniej widzę, że praca z klientami to nie tylko współpraca zawodowa. To przestrzeń spotkania dwóch (a czasem wielu) światów – z emocjami, historiami i potrzebami, które się w niej pojawiają.

Nauczyłam się, że emocje są częścią procesu, nie przeszkodą. Zarówno te trudne, jak i te pełne radości – wszystkie coś pokazują, coś odsłaniają. Zamiast je tłumić, warto się im przyjrzeć. Bo właśnie tam, w tym uważnym spojrzeniu, zaczyna się prawdziwa zmiana.

Zrozumiałam też, jak ogromne znaczenie ma wdzięczność – za zaufanie, za szczerość, za odwagę klienta, by się otworzyć. Każde takie spotkanie przypomina mi, że nie jestem tu po to, by „naprawiać”, ale by towarzyszyć.

I wreszcie – zaufanie. Delikatne, kruche, ale kiedy się pojawia, potrafi unieść wszystko. Zaufanie buduje się powoli – poprzez obecność, słowo, ciszę i konsekwencję. Zaufanie klientów to dla mnie coś, co nigdy nie jest dane raz na zawsze. Trzeba je pielęgnować każdego dnia – słowami, gestami i konsekwencją w działaniu.

Ta praca codziennie przypomina mi, że najpiękniejsze rezultaty rodzą się wtedy, gdy w relacji pojawia się prawdziwe spotkanie – człowieka z człowiekiem.

Adres

Ełk
19-300

Telefon

+48500196959

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Harmonia bytu - Joanna Bednarczyk - terapeutka i coach zdrowia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Our Story