14/12/2025
Leniwe dni to bardzo potrzebne dni.
Leniwy dzień (w moim rozumieniu) to dzień, w którym wyłączamy wszelkie planowanie, uczenie się, pracowanie, nadrabianie itp.
To dzień, kiedy jesteśmy wyłącznie "tu i teraz", w kontakcie z bliskimi i ze sobą,
kiedy ogarniamy podstawowe rzeczy,
kiedy mamy lekką głowę - bez zobowiązań.
To może być dzień chodzenia (dłużej) w piżamie,
wspólne zabawy z dziećmi (bez pośpiechu, że zaraz "muszę"),
dzień ze spacerami bez celu, bez załatwiania.
Leniwe dni są bardzo ważne.
Potrzebuje ich każdy.
W świecie pełnym presji, oczekiwań, zobowiązań,
zapominamy o nich dla siebie i dla naszych dzieci.
Na co dzień pracuję z dziećmi, w ostatnim czasie ze sporą grupą nastolatków, i często pytam:
Masz jeden dzień w tygodniu bez zobowiązań?
Bez nauki i nadrabiania nauki?
Wielu nie ma.
Długo tak się nie da.
Potrzebujemy dnia odpoczynku, regeneracji i złapania dystansu.
Nie oznacza to leżenia na kanapie - oznacza to wyjście na jeden dzień w tygodniu z powinności.
By pozwolić naszemu ciału uwolnić się od napięcia,
dać możliwość naszemu umysłowi odciąć się od nadmiaru bodźców.
To podstawowa troska o zdrowie fizyczne i przede wszystkim psychiczne.
Jak jest u Was?
Czy trudno Wam pozwolić sobie na "dzień off"?
Macie takie dni w swojej rodzinie?
Czy uczycie Wasze dzieci balansu między pracą, a odpoczynkiem?
Jestem ciekawa waszych refleksji - czy leniwe dni, to potrzebne dni?
♡