Instytut Miłości MariOla Bołtryk

Instytut Miłości MariOla Bołtryk Mentor Dobrostanu | Ustawienia Rodzin | Totalna Biologia | Biologika
Life Coach | INTUICJA wpierana dojrzałością. Realna zmiana.

Pomagam kobietom i mężczyznom nawigować przez życiowe zakręty. Pracuję u źródła problemów, prowadząc do ich rozwiązania.

Żyjesz, czy tylko udajesz życie?Wchodzimy w takie energie, że od tego pytania nikt nie ucieknie.Życie przestaje pytać o ...
28/02/2026

Żyjesz, czy tylko udajesz życie?
Wchodzimy w takie energie, że od tego pytania nikt nie ucieknie.
Życie przestaje pytać o pozwolenie tylko po prostu patrzy i widzi czy żyjesz, czy tylko udajesz.
Ci, którzy pozostaną w udawaniu stagnację będą nazywać stabilnością.
Reszta będzie miała szansę przeżyć SWOJE prawdziwe życie🫶

Pamiętaj, że to czego nie zmieniasz, sam wybierasz.

Cudnej soboty Wam i sobie życzę💃☀️☕

MariOla Bołtryk 🌱

26/02/2026
ROZWÓD I JEGO SKUTKI W TWOIM OBECNYM ŻYCIU Rozwód rzadko kończy się w dniu, w którym podpisujesz dokumenty. Często kończ...
26/02/2026

ROZWÓD I JEGO SKUTKI W TWOIM OBECNYM ŻYCIU
Rozwód rzadko kończy się w dniu, w którym podpisujesz dokumenty.
Często kończy się dużo później…
albo wcale jeśli nikt nie pomógł Ci zamknąć go naprawdę.
Bo rozwód to nie tylko rozstanie z człowiekiem.
To często rozstanie z wizją siebie.
Z poczuciem bezpieczeństwa.
Z wiarą, że „na zawsze” jest możliwe.

Zapraszam dziś wszystkich tych których temat dotyczy na webinar. który powstał dla tych, którzy „poszli dalej”,
a mimo to czują, że coś w środku wciąż reaguje.
W relacjach. W ciele. W decyzjach. W zaufaniu do siebie i do życia.
„Rozwód i jego skutki w Twoim obecnym życiu”
to spotkanie, które nie wraca do historii po to, by ją analizować.
Wraca tylko tam, gdzie rozwód zostawił ślad, a którego nikt nie pomógł Ci zobaczyć.
Podczas tego warsztatu Twoja podświadomość zaczyna porządkować to, co zostało w
chaosie. Napięcia, które pojawiają się w nowych relacjach.
Strach przed bliskością albo przeciwnie potrzeba kontroli.
To zmęczenie, którego nie da się wytłumaczyć codziennością.
W bezpiecznej, spokojnej przestrzeni coś się domyka.
Emocje przestają sterować teraźniejszością.
Przeszłe decyzje przestają definiować Twoją wartość.
A Ty zaczynasz wracać do siebie, nie jako „po rozwodzie”,
ale jako człowiek, który ma przed sobą życie.
Ten warsztat jest o czułości wobec tego, co było trudne.
O oddzieleniu przeszłego bólu od obecnych możliwości.
O odzyskaniu prawa do relacji, radości i spokoju bez poczucia winy.
Jeśli czujesz, że rozwód wciąż wpływa na to, jak kochasz, jak ufasz, jak wybierasz to nie znaczy, że coś jest z Tobą nie tak.
To znaczy, że coś nie zostało jeszcze dokończone.
To spotkanie nie zmienia przeszłości.
Zmienia to, jak bardzo ona ma dostęp do Twojego dziś.
Zapraszam Cię do przestrzeni,
w której rozwód przestaje być Twoją tożsamością,
a staje się zamkniętym rozdziałem.
Z szacunkiem.
Z uważnością.
I z miejscem na nowe życie, które nie musi już nosić starego ciężaru.

MariOla Bołtryk 🌱

ROZWÓD I JEGO SKUTKI W TWOIM OBECNYM ŻYCIU dziś 26.02.2026 godz.20. na mojej stronie xn--mariola-botryk-pnc.pl

Ale historia...Przyjechał do mnie jakoś tak we wrześniu mężczyzna z pod dużego miasta.Mężczyzna na oko 😏 35 -36 lat i op...
25/02/2026

Ale historia...
Przyjechał do mnie jakoś tak we wrześniu mężczyzna z pod dużego miasta.
Mężczyzna na oko 😏 35 -36 lat i opowiedział o swoim nietypowym uwikłaniu.
Mimo że jest świetnym mechanikiem po ojcu, ukończył studia ekonomiczne, ma wiele pasji i otwarty umysł....pracuje w zakładzie pogrzebowym, nie żeby tego chciał i to lubił.
Znalazł się tam sam nie wie dlaczego ..nie przyjmowali go nigdzie, własnej działalnosci się bał...i pieniędzy już nie było itd
I jak to przewrotnie w życiu bywa jako jedyny w firme miał wręcz nadmiarowy szacunek do zwłok...czyli traktował je z namaszczeniem, delikatnie, z godnością niby to powinno być oczywiste i w standardzie ...ale czasami musiał to wywalczyć wśród kolegów z pracy którzy no mówiąc delikatnie są prości ...chociaż on nazwał to bardziej dosadnie.
I mało tego, że bliscy traktowali go ze względu na pracę z dystansem to z kolegami też nie miał lekko...no i ze zwłokami też.... bo za każdym razem kiedy były zwłoki kobiety płakał.
Szukaliśmy za kogo płakał i kogo żegnał w duszy.
Widziałam kobietę, mężczyznę, nieszczęśliwą miłość...przemoc...krok po kroku uszanowywał trzymające go historie,cierpliwie z sesji na sesje uwalniał schematy i z miłością puszczał.

Dziś mi napisał, za co bardzo dziękuję❤️

"Jak Pani pewnie wie, bo mam wrażenie, że Pani wszystko wie ! zacząłem nową pracę.
W zasadzie ona sama do mnie przyszła. Spotkałem kumpla w sklepie i oto teraz siedzę w garniturze za biurkiem, sprzedaje podróże i sam nie wiem jak, kiedy i dlaczego tak dobrze mi to idzie.
Piszę, bo wczoraj coś się potwierdziło.
Przeprowadzam się, pakuje rzeczy i odkryłem stare metalowe pudełko, a w nim kilka notatek i zapisków mojego dziadka, z którym byłem bardzo związany.
Od razu zadzwoniłem do mamy, żeby mi wszystko z nich rozszyfrowała.
Okazało się, że to dziadek nie mógł pożegnać tej którą kochał.
Aresztowano go i zabrano siłą w czasie kiedy jego pierwsza żona umierała.Długo nie mógł przeboleć tego, co mu powiedziano, kiedy wyszedł z więzienia, jak okrutnie obeszli się z ciałem jego kobiety.To były burzliwe czasy dla tych którzy myśleli inaczej.
Miałem ciarki na skórze jak tego słuchałem.
A potem poczułem zdziwienie, bo jak to możliwe, że wcześniej tego nie słyszałem? Chociaż mama twierdzi, że mi to opowiadała.
Nowa praca to tylko etap, bo chcę iść dalej po swoje marzenia, ale już teraz cieszę się z tych zmian.
Bardzo Pani dziękuję.
Z wyrazami szacunku M......"

Wiecie co, lubię takie wieści jak życie się coraz lepiej Wam układa 🙂

Cudnej środy życzę💚☕🌞🦋

MariOla Bołtryk 🌱

Przyszła do mnie kilka miesięcy temu…. na zewnątrz miała wszystko poukładane, a w środku czuła się jak dobrze wysprzątan...
24/02/2026

Przyszła do mnie kilka miesięcy temu…. na zewnątrz miała wszystko poukładane, a w środku czuła się jak dobrze wysprzątany dom, w którym dawno zgasło światło. Kochała swojego partnera, a jednak każde spojrzenie potrafiło ranić, każde słowo brzmiało jak zarzut, nawet gdy było ciszą. Mówiła, że najbardziej boli ją to, że nie wie, gdzie i kiedy się zgubili…i że chociaż pamiętała momenty bliskości, ciepłe dłonie, wspólny śmiech, ale miała wrażenie, jakby to należało do kogoś innego, do jakiegoś innego życia.
Kiedy zaczęłyśmy pracować, nie szukałyśmy winy i nie poprawiałyśmy partnera. Nie analizowałyśmy przeszłych rozmów, kłótni, błędów….ani kto tu zawinił. Zamiast tego zaprosiłem ją do miejsca w niej samej, gdzie nadal była sobą sprzed bólu… do tej części, która pamięta, jak to jest czuć się bezpiecznie, być ważną, słyszaną, kochaną bez wysiłku. Zamknęła oczy i po raz pierwszy od dawna pozwoliła sobie poczuć, a nie walczyć….konkurować, zabiegać.
Z każdą sesją coś miękło, najpierw jej ramiona, potem oddech, a na końcu serce. Zobaczyła, że przez lata nosiła w sobie stare historie, cudze oczekiwania i lęk, że jeśli pokaże prawdę jak jest , zostanie sama. I kiedy to zobaczyła, przestała się przed tym bronić i wydarzyło się coś cichego, ale ogromnego. Zamiast próbować zasłużyć na miłość, zaczęła ją w sobie odnajdywać.
Nie zmieniała partnera ale zmieniła sposób, w jaki do niego wracała. Jej głos stał się spokojniejszy, spojrzenie łagodniejsze, obecność prawdziwa. On to poczuł, zanim jeszcze cokolwiek powiedziała i zauważył, że zniknęło napięcie, że rozmowy nie są już walką, rywalizacją kto tu rządzi , kto tu jest lepszy….tylko spotkaniem. Że obok niego stoi kobieta w mocy, która nie prosi o uwagę, bo sama jest pełna.
Właśnie mi napisała, że wczoraj pierwszy raz od lat usnęli, trzymając się za ręce, bez rozmów, bez tłumaczeń… po prostu byli. A rano spojrzała na niego i zamiast dawnych pytań poczuła wdzięczność… nie za to, że się zmienił, ale za to, że ona wróciła do siebie.
bo kiedy uzdrawiasz relację z samą sobą, świat zaczyna odpowiadać inaczej… ciszej i ciepłej. I nagle przyszło zrozumienie, że miłość nie musiała być naprawiana. Wystarczyło ją obudzić.

Cudnego czasu w miłości Wam i sobie życzę ❤️💃☀️

MariOla Bołtryk🌱

xn--mariola-botryk-pnc.pl

Wiem Kochana,  to okropne uczucie gdy ktoś zbiera Twoje plony.....przygotowałaś glebę, starannie zasadziłaś ziarno....ta...
23/02/2026

Wiem Kochana, to okropne uczucie gdy ktoś zbiera Twoje plony.....przygotowałaś glebę, starannie zasadziłaś ziarno....taplałeś się w nieprzyjemnym błocie, deszczu...niepokoju....a ktoś przyszedł zerwał już to co tyle rosło i powiedział to moja zasługa...zajął się najprzyjemniejszą z części....i to jemu przypisano całe zasługi chociaż on tylko położył wisienkę na Twoim torcie.
Bywa. To częsta praktyka i nie tylko w firmach, w rodzinach, relacjach też.
To częste wśród "człowieków" , wśród ludzi nie.
więc nie reaguj .....idz Kochana do ludzi, co prawda ich coraz mniej ale jeszcze są 😉
Energii nie da się oszukać a wszystko to kwestia czasu.
Uzbrój się w cierpliwość, zobaczysz jak jak sypią się ich zamki na piasku i iluzja puszcza.
Więc nie ma sensu teraz trzaskać drzwiami, rzucać wypowiedzeniem....zabierzesz sobie możliwość patrzenia na to jak przewrotna bywa sprawiedliwość.
I jak się sypią dekoracje sztucznego teatru. Więc nie rób im przyjemności....rób swoje. Uszanuj siebie za to siebie.
Tu Ci odpowiadam bo może komuś też dziś się to przyda
😘
Cudnego poniedziałku Wam i sobie życzę, to będzie piękny tydzień☕☕🦋💃

MariOla Bołtryk 🌱

Na warsztacie był mężczyzna, o którym od razu pomyślałam,  zna życie. Nie z książek....a z codziennego zmagania . Z pocz...
22/02/2026

Na warsztacie był mężczyzna, o którym od razu pomyślałam, zna życie. Nie z książek....a z codziennego zmagania . Z poczucia, że cokolwiek robi, to i tak ciągle jest pod górę. Pieniądze nie były dla niego marzeniem....a napięciem a nawet wstydem. Taką wiecie nieuświadomioną myślą, że lepiej się nie wychylać, bo jak będzie lepiej, to coś się zaraz rozsypie.

W ustawieniu szybko wyszedł ojciec. Zwykły facet, zbyt dumny, żeby powiedzieć, że sobie nie radzi. Zbyt zawstydzony, żeby poprosić o pomoc. .
W domu była bieda i wszyscy o niej wiedzieli, ale nikt jej nie nazywał. Była za to złość i to taka, która nie krzyczy, tylko siedzi w powietrzu i dzieci ją wdychają.

Ten mężczyzna jako chłopiec widział ojca, który czuł się przegrany. I zrobił to, co robi wiele dzieci.
Wziął to na siebie a w środku zapadła cicha decyzja.
Skoro to dla taty było za dużo, ja też nie będę miał więcej....
bo jak mi się uda, to on zostanie sam ze swoim wstydem.
A na to nie ma zgody.
To nie było myślenie....to był odruch kochającego dziecka. Lojalność silniejsza niż rozsądek.

Dziś kiedy mógł spojrzeć na ojca bez żalu i bez oskarżeń i powiedzieć, że widzi jego bezradność, coś w nim puściło. Nie było wzruszeń na pokaz....zatrzymał je, był ciężki oddech. Były ramiona, które w końcu opadły.... jakby ktoś zdjął z niego worek, który nosił całe życie i nawet do dziś nie wiedział, że nie jest jego.

Najważniejsze zdanie nie było ładne ale było prawdziwe. Że to nie jego zadaniem jest nieść biedę ojca. ..że może żyć inaczej i nie jest to zdrada i że nie musi już płacić swoim życiem za czyjś wstyd.

Po ustawieniu nie było euforii.... był spokój. Taki cichy jak po długim płaczu, którego nikt nie widział.

Pieniądze bardzo często zatrzymują się tam, gdzie ktoś kiedyś bardzo cierpiał i nikt tego nie uznał. Kiedy ten ból zostaje zobaczony, nie trzeba już niczego blokować.
To nie jest magia.
To jest ulga.

Wdzięczność❤️

MariOla Bołtryk🌱

W jakim wieku utknąłeś?0-12 lat. Symptomy:brak planowania a głównym bodźcem jest zaspokajanie potrzeb na poziomie przetr...
21/02/2026

W jakim wieku utknąłeś?

0-12 lat. Symptomy:brak planowania a głównym bodźcem jest zaspokajanie potrzeb na poziomie przetrwania (jedzenie, seks, ubrania, media). Brak odpowiedzialności. Bierni.
Nie potrafią zapewnić sobie materialnego bezpieczeństwa (mają nadzieję i chcą, by ktoś im to dał).
Głównym zachowaniem jest uległość (chcą, by wszystko zostało zrobione i podjęte decyzje za nie). Myślenie liniowe (czarne, białe). Ścisłe przestrzeganie zasad.
12-24 lat. Planowanie na jeden dzień. Reakcje impulsywne, chcą brać od życia wszystko, co mogą, i wydawać wszystko, co mają (kupują telefon, a potem przez miesiąc jedzą makaron i cierpią). Aktywno bierni.
Głównym bodźcem jest zaspokajanie pragnień, chęć bycia lubianym przez płeć przeciwną i rywalizacja z własną płcią. Duża zależność od opinii innych i aprobaty. Słaba zdolność do zapewnienia sobie bezpieczeństwa materialnego. Szukanie darmowych rzeczy, zapewnienia przez innych, szybkich i łatwych zarobków. Często ofiary oszustw i wyprzedaży. Główny strach to bycie osądzonym i zawstydzonym. Głównym zachowaniem jest próba ustanowienia własnych zasad.
Częsta reakcja behawioralna to konflikty i szukanie konfliktów.
Itd.

Utknąć, zbładzić to żaden wstyd, ale nie robić z tym nic to nierozważne😏

Cudnego dnia🌞
MariOla Bołtryk 🌱

Kobietki dzień Kobiet się zbliża, szybko podejmuj decyzję czy chcesz świętować z najfajniejszymi Kobietami radośnie i rozwojowo czy.... ☕🔥☕💃

Zanim nastąpi największy przełom, prawdopodobnie będziesz się bać i chcieć wszystko rzucić i zawracać do znanego Ci cier...
20/02/2026

Zanim nastąpi największy przełom, prawdopodobnie będziesz się bać i chcieć wszystko rzucić i zawracać do znanego Ci cierpienia.

Ponieważ przechodzisz przez fazę oczyszczenia.

Wyobraź sobie, że jesteś głównym bohaterem przedstawienia. Postanowiłeś, że teraz twoja sztuka nie będzie dramatem o długach i cierpieniu, ale historią o sukcesie i miłości.

Ale nowa rola wygląda niedorzecznie w starych dekoracjach. Aby na scenie pojawił się dom marzeń, musisz najpierw usunąć stare dekoracje i wyrzucić cały bałagan .

Ten moment POŚREDNIO zawsze wygląda jak chaos. Ale to nie znaczy, że praktyki nie działają.

To znaczy, że dochodzi do prostej zmiany dekoracji.

Na przykład pracujesz nad bogactwie, a nagle dostajesz mandat, samochód się psuje, a nawet tracisz pracę.
W rzeczywistości przestrzeń sprawdza, czy jesteś w stanie zareagować spokojnie, jak osoba bogata, czy znowu popadniesz w panikę „nie mam pieniędzy”.

Albo Twoim celem jest mieć idealnego partnera, a nagle twój ukochany robi skandal lub wręcz postanawia odejść.
A to Wszechświat po prostu usuwa z kadru zbędnego bohatera, aby zrobić miejsce dla głównego bohatera.

Kolejna opcja: Twój cel to uzdrawianie, a zaraz pojawiła się gorączka, ból gardła, bóle ciała… Nie poddawaj się bo To twój organizm oczyszcza się, zanim się odnowi.

Dla twojego mózgu zmiany = niebezpieczeństwo. Jest mu tak wygodnie w jego cichym znanym biegu, że próbuje cię wciągnąć z powrotem.

I co zrobić, jeśli teraz twój świat się rozpada?

🔥Użyj techniki „3 Z”:

Z – Zaakceptuj. Nie walcz. Powiedz sobie: „Tak, teraz jest chaos, ponieważ dekoracje się zmieniają. To normalne”.
Z– Ponownie ocenić. Powiedz: „To nie kara. To miejsce jest zwalniane dla czegoś fajnego”.
Z – Kontynuować. Najważniejsze!
Nie poddawaj się na 5 minut przed finałem.
Właśnie wtedy, gdy wszystko idzie na opak, skup się na swoim CELU z podwójną siłą.
BO NIE MA ZMIANY BEZ ZMIANY, zobacz
PRZEPROWADZKA JAKI TO CHAOS.....ZNASZ TO?
TE KARTONY , MEBLE CO WYRZUCIĆ CO ZABRAĆ.....
TO JAK BEZ CHAOSU WYOBRAŻASZ SOBIE PRZEJŚCIE NA INNY LEVEL ŻYCIA. CHAOS TO STAN PRZED POWSTANIEM WSZECHŚWIATA" I Z CHAOSU WSZYTSKO POWSTAŁO...."

Cudnego piątku.

MariOla Bołtryk🌱

UWAGA ❗TO TYLKO DLA MEŻCZYZN---------------------------------------------- „Jak mężczyzna tworzy szczęśliwe relacje- web...
19/02/2026

UWAGA ❗TO TYLKO DLA MEŻCZYZN
----------------------------------------------

„Jak mężczyzna tworzy szczęśliwe relacje-
webinar dla mężczyzn.

Jest w relacjach coś, o czym mężczyźni rzadko mówią głośno.
Coś, co zaczyna się dużo wcześniej niż dotyk…
i zostaje na długo po nim.
Ten warsztat nie mówi wprost o seksie.
A jednak każdy mężczyzna poczuje, że to również o nim.
Bo intymność nie zaczyna się w sypialni.
Zaczyna się w tym, jak jesteś obecny.
Jak patrzysz.
Jak słuchasz.
Jak potrafisz być blisko, nie tracąc swojej siły.
„Jak mężczyzna tworzy szczęśliwe relacje” to spotkanie, w którym odkrywasz, dlaczego
prawdziwe pożądanie rodzi się z bezpieczeństwa, a nie z wysiłku.
Dlaczego kobieta otwiera się najbardziej wtedy, gdy czuje Twoją stabilność, nie presję.
I dlaczego męska pewność siebie nie ma nic wspólnego z dominacją, a wszystko z
uważnością.
W pewnym momencie zaczynasz rozumieć coś bardzo ważnego:
kobieta reaguje na to, kim jesteś, zanim zareaguje na to, co robisz.
To zmienia wszystko.
Sposób, w jaki ona przy Tobie mięknie.
Sposób, w jaki między wami pojawia się napięcie… to dobre napięcie.
Takie, które nie musi być nazwane, żeby było odczuwalne.
Ten warsztat dotyka męskiej natury tam, gdzie rzadko ktoś zagląda.
Bez wstydu.
Bez udowadniania.
Bez schematów.
Dla wielu mężczyzn to moment, w którym odkrywają, że ich obecność może być pociągająca
sama w sobie.
Że bliskość nie odbiera siły a ją pogłębia.
A relacja staje się miejscem, gdzie chemia, spokój i pragnienie mogą istnieć jednocześnie.
Jeśli czujesz, że chcesz tworzyć relację, w której jest i stabilnie, i żywo…
w której kobieta czuje się bezpiecznie, a jednocześnie naprawdę przyciągnięta
to ten warsztat nie pojawił się przypadkiem.
Nie uczymy się sztuczek.
Otwieramy drzwi do czegoś, co działa naturalnie.
Zapraszam Cię do przestrzeni,
w której męskość jest spokojna,
relacja głęboka,
a bliskość… nie potrzebuje słów, żeby była prawdziwa.
„Jak mężczyzna tworzy szczęśliwe relacje”
19.02.2026 GODZ. 20 zapisy tu: xn--mariola-botryk-pnc.pl (jak nie możesz być na żywo nic nie szkodzi , warsztat będzie zapisany)

Adres

Ełk

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Instytut Miłości MariOla Bołtryk umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Instytut Miłości MariOla Bołtryk:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria