Ostoja Holistyczna Pracownia Terapii i Rozwoju

Ostoja Holistyczna Pracownia Terapii i Rozwoju Jaki jest twój ból? Prowadzę przez proces transformacji. Ze mną zamienisz stres na spokój i rozwój w zgodzie ze sobą. One Brain/Kinezjologia/Theta healig. Traumy.

Acess Bars. Stres emocjonalny. Dysleksja. Ból nieznanego pochodzenia. Praca ze stresem - Metoda One Brain (informacje na stronie www)
Treningi relaksacji, uważności. Zajęcia redukcji stresu z zastosowaniem technik arteterapeutycznych, sensoplastyki. Psychoterapia

Dziwny upór…Na pierwszy rzut oka wyglądał jak problem.Sztywność. Brak elastyczności. Napięcie w relacjach.„Dlaczego ja t...
26/03/2026

Dziwny upór…
Na pierwszy rzut oka wyglądał jak problem.
Sztywność.
Brak elastyczności. Napięcie w relacjach.
„Dlaczego ja tak się upieram?” – pytał.

Podczas sesji okazało się, że ten „upór” nie był jego.

Był zapisem.

Śladem historii przodka, który przeżył wojnę tylko dlatego, że nie odpuścił.Który w pewnej
chwili poczuł, że trzeba się schować.
Nic nie wskazywało na zagrożenie. Nikt nie chciał go słuchać.

Ale on się uparł.

I kazał rodzinie iść za sobą do piwnicy.
Chwilę później przyszło śmiertelne niebezpieczeństwo.
Przeżyli.

W ciele zapisało się jedno:
👉 upór = przeżycie
I ten zapis poszedł dalej.
Do kolejnych pokoleń.
Do człowieka, który dziś już nie musi uciekać do piwnicy…
…ale jego układ nerwowy nadal reaguje, jakby odpuszczenie oznaczało śmierć.
Dlatego tak trudno mu odpuścić.
Dlatego pojawia się napięcie, kontrola, walka.

To nie jest „zły charakter”.

To lojalność wobec historii, która kiedyś uratowała życie.
✨ Takie programy bywają zaskakujące.
✨ I często są bardzo stare.

W codzienności próbujemy sobie z nimi radzić „na siłę”:
pracując nad sobą, kontrolując reakcje, ucząc się elastyczności…

Ale kiedy żyjemy w pośpiechu, działamy automatycznie.

I wtedy trudno odróżnić: czy to JA wybieram…
czy reaguje coś we mnie, co kiedyś musiało przetrwać.
💛 Uważność to pierwszy krok.
💛 Zrozumienie – drugi.
💛 Uwolnienie – często dopiero trzeci.

Bo kiedy widzisz, skąd to przyszło…
możesz wreszcie zdecydować, czy nadal tego potrzebujesz.

Pamiętasz swojego dziadka, pradziadka?
Jak miał na imię?

Obserwujący

Nagle pojawia się napięcie. Poddenerwowanie.A nawet ból – w ciele, które teoretycznie jest bezpieczne.„Nie wiem, o co ch...
25/03/2026

Nagle pojawia się napięcie. Poddenerwowanie.
A nawet ból – w ciele, które teoretycznie jest bezpieczne.
„Nie wiem, o co chodzi” – mówi klientka.
„To nie ma sensu.”
A jednak ma.

Czasem ciało reaguje tam, gdzie zupełnie się tego nie spodziewamy.

Restauracja. Jedzenie. Ludzie.
Podczas sesji wróciła do obrazu z dzieciństwa.
Miała 5 lat.
Ulubiona pani z przedszkola odeszła.
Na jej miejsce przyszła inna – surowa, budząca lęk.
Zmuszała dzieci do jedzenia.
Podnosiła głos.
Nie było tam miejsca na emocje.
Moja klientka była świadkiem sytuacji, która ją poruszyła – inne dziecko płakało przy stole, a nauczycielka odnosiła się do niego w sposób raniący.
Pojawił się gniew.
Silny. Naturalny. Zdrowy.

Ale… nie było przestrzeni, by go wyrazić.
Więc ciało zrobiło to, co potrafi najlepiej:
zatrzymało emocję.
Zamroziło ją w miejscu, gdzie wtedy była najbardziej odczuwalna – w okolicy żołądka i pęcherzyka żółciowego.
I zapamiętało.
Po latach wystarczy impuls:
„zjedz wszystko”
„pospiesz się”
presja przy stole…

I układ nerwowy wraca do tamtej sytuacji.

Nie do restauracji tu i teraz –
ale do stołówki sprzed lat.
Bo dla ciała to wciąż nie jest zamknięte.
To ważne, żeby zrozumieć:
To nie jest „przewrażliwienie”.
To nie jest „wymyślanie”.
To jest pamięć.

I dobra wiadomość jest taka, że
to, co zostało zapisane w ciele –
może zostać również z niego uwolnione.
Kiedy emocja dostaje przestrzeń,
kiedy ciało może dokończyć to, co zostało przerwane –
reakcja przestaje być potrzebna.

I napięcie… odpuszcza.



23/03/2026

Kiedyś prawie umarłam.
Teraz umarła stara ja.
Nowa się teraz ceni i docenia🥰

22/03/2026

Drodzy...       Szukam chętne osoby do stworzenia nieformalnej grupy tańca i ruchu improwizowanego, łączącego elementy w...
21/03/2026

Drodzy...
Szukam chętne osoby do stworzenia nieformalnej grupy tańca
i ruchu improwizowanego, łączącego elementy wolnej sztuki i wyrazu artystycznego.
Pierwszy projekt chcę zrealizować z poniższym utworem.
Zapraszam wszystkich chętnych na nowe doświadczenie. Zaczynamy od podstaw.
Jeśli drzemie w tobie dusza arte - to dobry moment na przebudzenie 🫶
Zapraszam na priv po szczegóły.
Jeśli znacie kogoś, komu warto podesłać info, ślijcie.
Ci, co mnie znają, pracowali ze mną - wiedzą, że jestem tu po to, aby poruszać, budzić, pomagać w powrocie do siebie.
Jako dusza artystyczna pragnę tą misję realizować w sposób, który jest mi najulubieńszy 🥰
Nie z presją na doskonałość, lecz z pięknym przekazem i poruszeniem rzeczy ważnych.
Najwięcej zmian zadziewa się w prawdzie 💛

Utwór Papaoutai autorstwa Stromae to piosenka o nieobecności ojca i jej wpływie na dziecko.
Tytuł „Papaoutai” to gra słów z francuskiego „Papa, où t’es?” – czyli „Tato, gdzie jesteś?”.

O czym dokładnie jest ten utwór?
Piosenka opowiada o:
dziecku, które dorasta bez ojca,
poczuciu pustki i zagubienia,
poszukiwaniu wzorca męskości i tożsamości,
trudnych emocjach, które często są niewidoczne na zewnątrz.
Stromae śpiewa z perspektywy dziecka, które zadaje proste, ale bardzo bolesne pytanie: dlaczego ojca nie ma?
Jednocześnie pokazuje, że brak ojca wpływa na to, jak chłopiec staje się mężczyzną.

Piosenka ma też osobisty wymiar – ojciec Stromae zginął podczas ludobójstwo w Rwandzie, gdy artysta był dzieckiem. To nadaje utworowi jeszcze głębszy, autentyczny charakter.

Już na początku pojawia się pytanie o ojca jako źródło tożsamości.
Dziecko nie pyta tylko gdzie jest tata, ale też:
👉 kim ja jestem, skoro jego nie ma?

To bardzo ważne – brak ojca to nie tylko fizyczna nieobecność, ale też brak punktu odniesienia.

🔹 „Papa, où t’es ?”
(Tato, gdzie jesteś?)
Powtarzane jak mantra.
To nie jest zwykłe pytanie — to:
wołanie o uwagę
tęsknota
frustracja
bezsilność
Im częściej pada, tym bardziej czuć, że odpowiedzi nie będzie.

🔹 „Même s’il faut y passer tous, on y passera tous…”
(Nawet jeśli wszyscy przez to przechodzą, wszyscy przez to przejdziemy…)
Tutaj pojawia się trudna refleksja:
👉 brak ojca nie jest wyjątkiem — to zjawisko powszechne.

Ale jednocześnie:
coś, co jest „normalne”, wcale nie przestaje boleć
to zdanie brzmi trochę jak próba racjonalizacji bólu.

🔹 „Tout le monde sait comment on fait des bébés…”
(Wszyscy wiedzą, jak robi się dzieci…)
Tu pojawia się mocna ironia.
👉 Ludzie wiedzą, jak stworzyć życie…
👉 ale nie wiedzą (albo nie chcą wiedzieć), jak być rodzicem.
To jest cichy zarzut wobec dorosłych:
łatwo jest być biologicznym ojcem
dużo trudniej być emocjonalnie obecnym.

🔹 „Mais personne sait comment on fait des papas”
(Ale nikt nie wie, jak się robi ojców)
To jedno z najważniejszych zdań.
👉 Ojcem się nie rodzi — ojcem się staje poprzez obecność, relację i odpowiedzialność.
I tu widać sedno:
brak wzorca → trudność w byciu ojcem w przyszłości
powielanie schematów pokoleniowych
🔹 Refren jako cykl
Powtarzalność refrenu pokazuje coś jeszcze:
👉 zamknięte koło
dziecko szuka ojca
dorasta bez niego
samo może mieć trudność, by nim być.

20/03/2026

Presja.
Obsesja.
Depresja.

„Jesteś za bardzo wrażliwa.”Kiedyś słyszałam to zdanie bardzo często.I przez długi czas wierzyłam, że coś jest ze mną ni...
15/03/2026

„Jesteś za bardzo wrażliwa.”

Kiedyś słyszałam to zdanie bardzo często.

I przez długi czas wierzyłam, że coś jest ze mną nie tak.

Kilkanaście lat temu postrzegałam swoją wysoką wrażliwość jak problem.
Jak „krzyż pański”, który trzeba nieść przez życie.
Czułam się inna.
Nie do końca rozumiana przez konkretne, twarde otoczenie.

Zbyt wrażliwa.
Zbyt czująca.
Zbyt współczująca.

Taka… za bardzo.

To jeszcze bardziej pogłębiało moją podatność na zranienia.
Nie widziałam wtedy innych perspektyw.
Brakowało mi umiejętności stawiania granic.
Łatwo brałam na siebie cudze emocje, cudze problemy, cudze oczekiwania.

Chaos między obowiązkami, powinnościami i zobowiązaniami
powoli ściągał mnie coraz bardziej w dół.
Z czasem zaczęłam też zauważać coś jeszcze.
Wiele bardzo wrażliwych osób przez lata próbuje zrobić jedną rzecz:

przestać czuć tak dużo.

Tłumią emocje.
Dopasowują się.
Udają twardszych, niż są.

A potem – po latach – trafiają na terapię zmęczeni, wypaleni, zagubieni, z poczuciem, że gdzieś po drodze zgubili siebie.

Dziś wiem coś, czego wtedy nie wiedziałam.

♡ Wysoka wrażliwość nie jest słabością.

To zdolność głębokiego odczuwania, rozumienia i widzenia tego, co dla wielu osób pozostaje niewidoczne.
Ale żeby stała się darem,
trzeba nauczyć się ją chronić.
Postawić granice.

Oddzielić to, co moje, od tego, co cudze.

Zamienić nadwrażliwość na świadomą wrażliwość.
Wtedy zaczyna się dziać coś pięknego.

Wysoka wrażliwość jest darem, który – odpowiednio wsparty – bardzo często wyraża się poprzez sztukę, słowo, muzykę czy twórczość.

A to, co powstaje z prawdziwego czucia, potrafi karmić innych.

Poruszać ich serca.
Dawać ulgę.
Sprawiać, że myślisz:
„Ktoś mnie rozumie.”

Dlatego tak wiele osób o wysokiej wrażliwości tworzy.
Pisze, maluje, komponuje, fotografuje, śpiewa…

Ale bardzo często robi to tylko „do szuflady”.

Bo kiedyś ktoś powiedział:
„Nie przesadzaj.”
„Za bardzo to przeżywasz.”
„To nic takiego.”
„Nie rób z siebie artysty.”

I wtedy wrażliwość, która mogła stać się piękną formą wyrażania siebie,
zostaje schowana głęboko.
A przecież właśnie z niej powstają rzeczy, które poruszają ludzi najbardziej.
Może więc twoja wrażliwość nigdy nie była problemem.

Może była niewysłuchanym głosem, który chciał się wyrazić.
A to, co kiedyś wydawało się twoją największą słabością…
może okazać się jednym z największych darów twojego życia.

Jestem ciekawa…

Czy ktoś kiedyś powiedział Ci, że jesteś „za bardzo wrażliwa / wrażliwy”?

www.holistycznaostoja.pl

U wielu mężczyzn  korzenie uzależnienia sięgają dzieciństwa – czasu, kiedy pojawiły się pierwsze silne lęki, poczucie ni...
13/03/2026

U wielu mężczyzn korzenie uzależnienia sięgają dzieciństwa – czasu, kiedy pojawiły się pierwsze silne lęki, poczucie niepewności, odrzucenia albo brak bezpiecznego wsparcia emocjonalnego.
Chłopcy bardzo często uczą się wtedy jednego: emocji nie wolno pokazywać.
Strach, smutek czy bezradność trzeba schować głęboko w sobie.
Z biegiem lat te niewyrażone emocje nie znikają.
One zostają w ciele i psychice.
Alkohol staje się dla wielu z nich najprostszym sposobem na chwilowe wyciszenie napięcia, zagłuszenie lęku, poczucia niewystarczalności czy wstydu.

Problem w tym, że uzależnienie bardzo często tworzy kolejny mechanizm obronny – zrzucanie odpowiedzialności za swój stan na innych.

Wiele żon słyszy wtedy zdania:
„Piję przez ciebie.”
„Gdybyś była inna, nie musiałbym pić.”
„To ty mnie doprowadzasz do tego stanu.”
„W domu jest taka atmosfera, że nie da się wytrzymać.”

W rzeczywistości alkohol nie jest skutkiem żony.

Jest niezaopiekowanym bólem z przeszłości, z którym ktoś nigdy nie nauczył się zdrowo radzić.

Dopóki odpowiedzialność jest przerzucana na partnerkę, rodzinę czy sytuację życiową – zmiana jest praktycznie niemożliwa.

Bo prawdziwa zmiana zaczyna się dopiero w momencie, kiedy człowiek odważy się zobaczyć, że źródło problemu jest w nim i w jego historii.

I to wcale nie oznacza winy.
Ale oznacza odpowiedzialność za swoje życie, swoje emocje i swoje decyzje.
Bo nikt nie może przeżyć czyjegoś procesu zdrowienia za niego.

💫💫💫💫💫💫💫💫

Pomagam kobietom, które potrzebują odzyskać spokój i siłę sprawczą, aby znowu żyć w pełni 💚

Adres

Ulica Szewska 12
Głogow
67-200

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 14:00
Wtorek 09:00 - 16:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 14:00

Telefon

+48691868277

Strona Internetowa

https://holistycznaostoja.pl/

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ostoja Holistyczna Pracownia Terapii i Rozwoju umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Ostoja Holistyczna Pracownia Terapii i Rozwoju:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Nasza historia

Praca ze stresem - Metoda One Brain (informacje na stronie www.holistycznaostoja.pl)

https://www.youtube.com/watch?v=ggbaP7n_GCw&feature=share

Zajęcia “Zabawa w uważność” dla dzieci. (informacje na stronie www.holistycznaostoja.pl)

Zajęcia redukcji stresu z zastosowaniem technik arteterapeutycznych, sensoplastyki, pracy z mandalą terapeutycznie. (informacje na stronie www.holistycznaostoja.pl)