03/01/2026
Zima w tym roku naprawdę przyszła „na biało” ❄️
Ostatnio byłam na super kuligu w lesie – śmiechu było co niemiara, skrzypiący śnieg pod saniami, rumieńce na twarzy i to dziecięce poczucie radości, które czasem tak łatwo gubimy w codziennym biegu.
Było też ognisko – ciepło, rozmowy, chwila zatrzymania. Pomyślałam, jak bardzo my, dorośli, też potrzebujemy takich momentów prostoty i bycia „tu i teraz”.
A kiedy jadę przez okoliczne wioski, co chwilę mijam bałwany – każdy inny, trochę krzywy, trochę idealny, wszystkie zrobione z sercem. I myślę sobie, że to piękna metafora nas samych – nie musimy być perfekcyjni, żeby być wystarczająco dobrzy.
Zima uczy zwalniania, otulania się ciepłem i szukania radości w drobnych rzeczach. Może warto pozwolić sobie na to także w środku – nie tylko na zewnątrz 🤍
Pięknego popołudnia
IB