28/08/2025
🍂 Jesienne zorze. Najlepsze w całym sezonie? Dlaczego warto na nie polować?
(Ten post może będzie trochę długi, ale warto przeczytać do końca)
Sezon na zorze polarne nadciąga wielkimi krokami. A właściwie to już nadciągnął. Po kilkumiesięcznym okresie białych nocy, do Arktyki znów powróciły ciemne noce, a wraz z nimi, pojawiły pierwsze zorze polarne. Tak, to nie żart - w Tromsø już można je obserwować! Każdego dnia, warunki do obserwacji Świateł Północy będą tylko coraz lepsze. I dzisiaj właśnie o tym – o jesiennych zorzach.
Jak wiecie sezon zorzowy trwa u nas od października do końca marca. Przez kilka lat prowadzenia wypraw zorzowych zauważyliśmy, że najchętniej rezerwujecie terminy w środku sezonu (styczeń/luty). Jak nam się później przyznajecie, zwykle jest to na zasadzie, że jak coś jest w środku sezonu, to musi być najlepsze lub – co gorsze! - tak wyczytaliście gdzieś w internecie. Często koncentrujecie się na tym, że na początku sezonu zorze będą jeszcze słabo rozkręcone, a końcówka sezonu to już nie taka pewna. Tymczasem – uwaga! - okazuje się, że początek i koniec sezonu zorzowego zwykle bywają NAJLEPSZE, jeśli chodzi o zorze. Dlaczego tak jest ? Już tłumaczymy.
Zorze polarne to zjawisko świetlne. Do ich oglądania potrzebujemy ciemnych nocy. W październiku noce na półkuli północnej (a już zwłaszcza w okolicach okołobiegunowych) są naprawdę długie i ciemne. Natomiast to co wyróżnia jesienne zorze, to tzw. efekt Russella-McPherrona. Chodzi o to, że Ziemia w okolicach równonocy (jesiennej i wiosennej), ma bardzo korzystne ułożenie względem napływającego wiatru słonecznego. Taka konfiguracja sprawia, że wiatr słoneczny ma większą łatwość „wpadania” w ziemską atmosferę i tworzenia spektakularnych zórz polarnych. Więcej o tym efekcie (i nie tylko) dowiecie na naszych wyprawach.
Jesienne zorze to również okazja dla tych, którzy nie lubią zimna. Październikowe temperatury w Arktyce są zwykle dużo bardziej znośne, niż te zimowe (styczeń i luty to zdecydowanie to najzimniejsze miesiące). Poza tym, co tu dużo pisać, jesienna aura w okolicach Tromsø jest po prostu magiczna.
Czy to znaczy, że zniechęcamy Was do rezerwowania wycieczek w innych okresach? Wręcz przeciwnie. Każdy miesiąc, od października do marca, to świetny czas na zorze. Dla nas jesień jest po prostu wyjątkowa! Bardzo lubimy ten czas, kiedy ostatnie podrygi lata zamieniają się we wszechogarniającą biel.
📷 Na zdjęciu jedna z jesiennych zórz z naszego archiwum.
📍 Będzie nam miło, jak UDOSTĘPNICIE ten post na swoich tablicach. Niech Wasi znajomi również dowiedzą się, że JESIEŃ to SUPER czas na ZORZE!
Do zobaczenia, już niebawem, pod arktycznym niebem😊