Joanna Czechowska Gabinet Psychoterapii M E A N D E R

Joanna Czechowska Gabinet Psychoterapii M E A N D E R Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Joanna Czechowska Gabinet Psychoterapii M E A N D E R, Psycholog, Do Studzienki 5/10, Gdansk.

"Ważny jest wydech i wdech"
(za Jacek Kleyff)

Certyfikowana Psychoterapeutka Gestalt
Specjalistka Psychoterapii Uzależnień
Psycholog

Pracuję z osobami dorosłymi i młodzieżą (od 16 rż)

Cały czas zbieramy osoby chętne na te weekendowe spotkania grupy terapeutycznej w nurcie Gestalt.
04/05/2026

Cały czas zbieramy osoby chętne na te weekendowe spotkania grupy terapeutycznej w nurcie Gestalt.

Są w nas miejsca, które stoją na swoim brzegu.
I takie, które tęsknią, by popłynąć bliżej drugiego człowieka.
Zapraszam Cię wraz z Joanna Czechowska Gabinet Psychoterapii M E A N D E R na warsztaty „Między brzegami – bliskość bez utraty siebie” –
do przestrzeni, w której będziemy uczyć się spotkania:
ze sobą i z drugim.
To cykliczna grupa rozwojowa – spotkania raz w miesiącu,
12 godzin wspólnej drogi,
uważności i doświadczenia...
Wyruszamy, gdy zbierze się grupa.
Mam nadzieję, że już we wrześniu.
Jeśli czujesz,
że to moment,
by zrobić krok w stronę wody –
zapraszam Cię do kontaktu.

Anna Maria Wojtyniak Pracownia Empatii Parasol
+48 601 13 11 12
Joanna Czechowska https://www.facebook.com/share/1CQ8zzXx6M/
+48 505997025

„Nastolatek, czyli kto? Burza w szklance wody”, czyli co dzieje się z ciałem, psychiką i mózgiem w okresie dorastania?” ...
04/05/2026

„Nastolatek, czyli kto? Burza w szklance wody”, czyli co dzieje się z ciałem, psychiką i mózgiem w okresie dorastania?” I ja w oczekiwaniu na grupę warsztatowo-seminaryjną w Centrum Wspierania Rodzin Lighthouse w Gdańsku.

Są w nas miejsca, które stoją na swoim brzegu.I takie, które tęsknią, by popłynąć bliżej drugiego człowieka.Zapraszam Ci...
01/04/2026

Są w nas miejsca, które stoją na swoim brzegu.
I takie, które tęsknią, by popłynąć bliżej drugiego człowieka.
Zapraszam Cię wraz z Joanna Czechowska Gabinet Psychoterapii M E A N D E R na warsztaty „Między brzegami – bliskość bez utraty siebie” –
do przestrzeni, w której będziemy uczyć się spotkania:
ze sobą i z drugim.
To cykliczna grupa rozwojowa – spotkania raz w miesiącu,
12 godzin wspólnej drogi,
uważności i doświadczenia...
Wyruszamy, gdy zbierze się grupa.
Mam nadzieję, że już we wrześniu.
Jeśli czujesz,
że to moment,
by zrobić krok w stronę wody –
zapraszam Cię do kontaktu.

Anna Maria Wojtyniak Pracownia Empatii Parasol
+48 601 13 11 12
Joanna Czechowska https://www.facebook.com/share/1CQ8zzXx6M/
+48 505997025

25/02/2026

Robimy to bardzo często, prawda? Czy to z dziećmi, czy z naszymi przyjaciółmi, z rodziną. Znasz to. Ten wysiłek, który potrzebujesz włożyć, by najpierw znaleźć wspólny termin na kawę czy kino z przyjaciółką. Który to już miesiąc mówicie sobie, że "musimy się spotkać". A potem wir życia mieli tę prawdziwą przecież chęć na pył codziennych zdarzeń.
A jak się już w końcu uda to... telefon ląduje na stole, obok tej kawy, a dalej to już znacie z życia.

To jak tam u Was w tej materii?

Jest! Jestem mega dumna z samej siebie, bo w końcu uruchomiłam na swojej stronie system rezerwacji online. Sama, samiusi...
24/02/2026

Jest! Jestem mega dumna z samej siebie, bo w końcu uruchomiłam na swojej stronie system rezerwacji online. Sama, samiusieńka. Liczę w duchu, że wszystko zadziała!

Budowanie własnej strony www okazuje się bardzo wciągającym i twórczym zajęciem! Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że potrafię takie rzeczy!
A zdjęcie togijskich łodzi rybackich też nieprzypadkowe. Bo chyba warto przynajmniej raz w roku odważyć się na krok w nieznane. Rok temu, właśnie w lutym, pierwszy raz stawiałam stopy na zachodnim wybrzeżu Afryki. W życiu nie sądziłam, że kiedykolwiek odważę się na samodzielną podróż na Czarny Ląd.

Link w komentarzu ❤

fot. osobiste archiwum

     W ramach projektu "Trudna miłość, mądre granice" zapraszam do kontaktu rodziców, którzy doświadczają trudności w re...
21/02/2026





W ramach projektu "Trudna miłość, mądre granice" zapraszam do kontaktu rodziców, którzy doświadczają trudności w relacji z dziećmi z diagnozą uzależnienia. Istnieje możliwość umówienia się na bezpłatne konsultacje psychologiczne i psychoterapię indywidualną. Ilość miejsc jest ograniczona. Spotkania odbywają się w gabinecie we Wrzeszczu, ul. Do Studzienki 5/10
Zapraszam do kontaktu telefonicznego (proszę o wiadomość) lub mailowego.

W ramach projektu uruchomiona zostanie również grupa terapeutyczna (połowa marca 2026), a wszelkie informacje i kontakty znajdziecie Państwo na stronie Stowarzyszenie Terapii Edukacji Rozwoju STER

Jedna z ciekawych koncepcji dotyczących rozumienia lęku w terapii Gestalt mówi o tym, że jest on zahamowanym pobudzeniem...
17/01/2026

Jedna z ciekawych koncepcji dotyczących rozumienia lęku w terapii Gestalt mówi o tym, że jest on zahamowanym pobudzeniem, tzw. arrested excitement, stłumioną naturalną ciekawością, ekscytacją wobec czegoś, czego pragniemy (pragnęliśmy), a po co, z różnych powodów nie mogliśmy sięgnąć (strach, wstyd, przekonania wynikające z wcześniejszych doświadczeń). Dla mnie osobiście to bardzo przewrotne i jednocześnie poszerzające perspektywę patrzenie na doświadczenie lękowe! Częściej opisywane jest ono jako raczej RUCH OD czegoś/kogoś i traktowane jako coś przede wszystkim do wyeliminowania. Jasne i zrozumiałe jest takie podejście, m.in. z uwagi na dyskomfort, cierpienie, które ewidentnie lęk ze sobą niesie. Wolimy go unikać. Jednak poszerzenie spojrzenia na lęk o jakże przecież istotny dla żywotności i naszego zaspokojenia RUCH DO czegoś/ kogoś, kogo/czego paląco choć skrycie nawet przed samym/ą sobą POŻĄDAMY, zaprasza do pewnego zrehabilitowania lęku. „Hej, stary! A może nie jesteś tylko nieproszonym gościem?” Jakby tak poobserwować siebie i swój lęk właśnie z takiej perspektywy? Jaką ukryta wiadomość mi niesie? Kiedy wygrywa lęk, a kiedy pragnienie? Ciekawa jestem Waszych przemyśleń i doświadczeń.

Za: Perls, Hefferline, Goodman, Gestalt Therapy: Excitement and Growth in the Human Personality, 1951
Fot. własne ze spacerów z psem

Edit: ciekawe jak to jest u psów ? 🐕 🧐

Śni się lasom lasŚnią się deszczeJawią się raz w razZnikłe majeI mijają znów, i raz jeszczeI mijają znów, i raz jeszczeA...
09/11/2025

Śni się lasom las
Śnią się deszcze
Jawią się raz w raz
Znikłe maje
I mijają znów, i raz jeszcze
I mijają znów, i raz jeszcze
A ja własnych snów nie poznaję

B.Leśmian

Wraz z przepięknym zachodem słońca rozpaliłam ogień w tipi. Elwira zadbała o ciepłą herbatę i miękkie koce na listopadowy chłód. Usiadłyśmy już po zmroku w kręgu wokół ognia. Popłynęły historie, osobiste baśnie naszych żyć. Czasem figlarne jak młody płomień, czasem dławiące jak gęsty dym. Ale wszystkie jednakowo potrzebne i właściwe.

Wiosenny wiatr przywiał wspaniałe wieści ze świata! 😉I zwieńczenie tego, co rozpoczęłam dobre ponad 4 lata temu. Cieszę ...
02/04/2025

Wiosenny wiatr przywiał wspaniałe wieści ze świata! 😉
I zwieńczenie tego, co rozpoczęłam dobre ponad 4 lata temu. Cieszę się ogromnie i doceniam każdy etap tej wieloetapowej podróży! Dzięki tym czterem latom w szkole Wielkopolska Szkoła Psychoterapii Gestalt, wyboistemu czasem procesowi osobistemu i grupowemu, własnej terapii, superwizji, niezliczonym godzinom rozmaitych warsztatów, wymianom myśli podczas koleżeńskich interwizji, życiowym zmianom, nie jestem już tą samą osobą, ale to wciąż nadal ja :)

Czuję się jak rzeka, której naturą jest ciągły ruch i zmiana, czasem zmieniam lub rozdwajam koryto, ale mam swoje źródło i swój bieg. Pamiętam go. Dziś czuję się żywa na wskroś! Tętni we mnie milion mikro(prze)żyć!

Pisząc to czuję wdzięczność do wszystkich ludzi i zdarzeń, które się złożyły na całą tą historię. Do moich nauczycieli, mentorów, przewodników i towarzyszy pod różną postacią: czy to w szkole, czy na stażu, czy na osobistym podwórku! Do siebie samej, za to że zaufałam intuicji i uwierzyłam!

Kontrola to nie wsparcie 🍀
08/01/2025

Kontrola to nie wsparcie 🍀

Ma pan kontakt z młodzieżą. Co pan myśli o ich wolności?

– Myślę, że jest im z tym bardzo trudno. I że są dość osamotnieni. A jak ktoś jest zbyt wcześnie osamotniony, to nie bardzo wie, jak ma budować tę wewnętrzną wolność.

W jakim sensie – osamotnieni?

– Dosłownie. Często czują się przedwcześnie pozostawieni sami sobie. Owszem, są kontrolowani przez rodziców, ale system kontroli to nie system wsparcia i w żaden sposób nie buduje wewnętrznej wolności. Jeszcze raz: przestrzeń wewnętrznej wolności buduje to, że się z kimś myśli, przeżywa, mówi się do kogoś, kto słucha… Te dzieci, i teraz głównie myślę o dzieciach klasy średniej, spędzają dużo czasu w szkole, potem są na zajęciach jednych, drugich, rodzice są w ich życiu stosunkowo mało obecni. A tym, co formatuje ich pragnienia, marzenia i zachowania, jest przede wszystkim świat z ekranów, który opowiada im te wszystkie zestandaryzowane, zalgorytmizowane historie – masz mieć taki wygląd, takie cycki, takie mięśnie, takich znajomych, takie zainteresowania. To niesłychanie ogranicza. Nie mówiąc już o tym, że dzieci siebie nawzajem skutecznie inwigilują i pilnują, na ile te „standardy" są wdrażane. Ale część mimo wszystko sobie z tym radzi, i to jest zachwycające.

Andrzej Leder w rozmowie z Agnieszką Jucewicz

Foto: Marek Szczepański / Newsweek

Odpowiednie dać rzeczy słowo? „Wypowiadać się oznacza przebywać na wygnaniu” Malidoma Patrice SoméOd jakiegoś czasu mocn...
06/12/2024

Odpowiednie dać rzeczy słowo?

„Wypowiadać się oznacza przebywać na wygnaniu”
Malidoma Patrice Somé

Od jakiegoś czasu mocno porusza mnie temat, który trudno (nomen omen) sprowadzić do jednego, ba, kilku nawet słów. Intuicyjnie właśnie przeczuwam, że nie oddadzą pełni tego zjawiska. Pisząc to próbuję najcelniej łączyć kropki, by odtworzyć konstelację tego doświadczenia, w nadziei, że ktoś z Was czytając ten tekst na chwilę poczuje to, co ja. Czy nie po to przychodzimy do gabinetów terapeutycznych, z podobną nadzieją, że przychodzimy do kogoś, kto z kropek naszych słów i gestów odbierze sygnał i odrysuje kształt tej unikalnej konstelacji? Naszego Wewnętrznego Kosmosu Zdarzeń i Znaczeń.

Nie mogę oprzeć się jednocześnie wrażeniu, że coś umyka, coś się gubi w drodze nazywania, szukania dookreśleń i znaczeń. Często ulegam tej pokusie „romansu” ze słowem, szukam bezpiecznego azylu w znajdowaniu znaczeń i ciągu przyczyn i skutków. A jednak często pozostaje niedosyt i poczucie mijania się z sednem, istotą cierpienia, o którym mówi ( albo właśnie nie MÓWI) drugi człowiek.

Czemu ja to wszystko piszę?

🌗 bo jestem na świeżo i w poruszeniu po konferencji Lost in Therapy. Logos i Patos w procesach terapeutycznych.

W zaproszeniu na konferencję czytam:
„ (…) w epoce kruchości, a nawet miałkości relacji, przyspieszonego i fragmentarycznego upływu czasu, skurczonej i naruszającej przestrzeni, odczuwania nie można oddzielić od znaczenia. I oczywiście odwrotnie. W praktyce klinicznej, w której napotykamy trudne ścieżki kształtowania się osobowości, terapia wymaga zarówno ucieleśnionego słuchania emocji i doświadczeń - często odcieleśnionych, fragmentarycznych lub zdysocjowanych, jak i nadawania im znaczenia. Nadawanie doświadczeniom znaczenia tka materiał pamięci, która jest wspólna i którą możemy przekazywać sobie wzajemnie oraz ujmować w słowa. We współczesnej pracy klinicznej potrzebujemy tych śladów znaczeń - nici, które splatają tożsamość i przejawy istnienia.

Jak te dwa wymiary należy realizować w terapii? (…) Jak możemy wspierać procesy wzrostu i asymilacji osobowości w epoce, którą cechuje słabe zakorzenienie, brak wspólnych wymiarów czasoprzestrzennych oraz niewystarczająco wyraźne i stabilne granice?”

Ścieżka słowa/ znaczenia i czucia/cielesnego doświadczania prowadzą ze sobą taniec. Czasem pełen gracji i rozumienia bez słów a czasem stakato słów przyćmiewa rytm jaki podaje ciało.

🌗 bo jestem na świeżo po inspirującym tekście Joanny Chmarzyńskiej- Golińskiej, w którym między innymi o tym:

„Jesteśmy ciekawskim gatunkiem - J. Bowlby twierdził, że z nadania ewolucyjnej konieczności potrzebujemy i tworzymy reprezentacje, modele świata, innych i siebie. Żeby nie zaginąć w bezkształtnej nieskończoności potrzebujemy łączyć kropki - na rozgwieżdżonym niebie wyłaniamy konstelacje.
(…) Oby to „studiowanie map” otwierało nam głowę i serce, oby namysł nad różnymi systemami pojęć, definicji czy hipotez nie służył redukowaniu, nie oddalał od żywego, unikalnego doświadczenia, od złożoności i niepowtarzalności, od kreatywnych przepracowań, jakimi zaskoczyć nas może drugi człowiek.”

Zachęcam do lektury:

https://www.facebook.com/share/p/12ChZArD1EJ/?mibextid=WC7FNe

🌗 bo jedną z kilkunastu książek na raz, które akurat zdarza mi się czytać jest książka „Uzdrawiająca mądrość Afryki” Malidomy Patrice Somé, autora pochodzącego z Burkina Faso w Afryce Zachodniej, regionu w którym stare tradycje i praktyki są nadal żywe, tak jak i czucie Materii i Nie- materii, bez tego naszego zachodniego „pęknięcia” pomiędzy tymi światami, wiara w duchowość i moc Natury. Polecam gorąco wszystkim, którzy poszukują swojej drogi powrotu do Natury, a jakby powiedział Malidoma, tym samym do samuskiego środka Siebie.
Na zdjęciu jeden z fragmentów książki.

Joanna

Hahaha, też tak miewacie? (pytam również jako osoba będąca "po obu stronach" gabinetu🌱😉)
04/11/2024

Hahaha, też tak miewacie?

(pytam również jako osoba będąca "po obu stronach" gabinetu🌱😉)

Dzielnie pracuję.

Adres

Do Studzienki 5/10
Gdansk
80-227

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Joanna Czechowska Gabinet Psychoterapii M E A N D E R umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Joanna Czechowska Gabinet Psychoterapii M E A N D E R:

Udostępnij