Psycholog - Ariel Dudek

Psycholog - Ariel Dudek Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Psycholog - Ariel Dudek, Psycholog, Kielnieńska 58, Gdansk.

Wyobraź sobie, że znajdujesz się w olbrzymiej galerii handlowej, w której mieszczą się setki sal kinowych. Szukasz afisz...
09/03/2026

Wyobraź sobie, że znajdujesz się w olbrzymiej galerii handlowej, w której mieszczą się setki sal kinowych. Szukasz afisza, by sprawdzić, co grają, dostrzegasz plakat filmu zatytułowanego twoim imieniem. Wchodzisz do kina i widzisz, że sala jest prawie pusta - siedzi tam tylko jedna osoba. Dyskretnie, starając się nie przeszkadzać, cicho siadasz za nią, a ona nawet cię nie zauważa, bo cała jej uwaga skupiona jest na filmie. Spoglądasz na ekran i cóż za niespodzianka!

Rozpoznajesz tu każdą postać: swoją matkę, ojca braci, siostry, ukochane osoby, swoje dzieci, przyjaciół. Następnie widzisz głównego bohatera filmu – to ty! Jesteś gwiazdą ekranu, oglądasz opowieść o sobie. Co więcej, osoba na miejscu przed tobą to także ty, patrzący na siebie grającego w filmie. Oczywiście główny bohater jest taki, jak sam siebie postrzegasz, i wszystkie postacie drugoplanowe też są takie, jakimi ty je widzisz. Dzieje sie tak, bo dokładnie znasz swoją historię. Po chwili czujesz się nieco oszołomiony tym, czego przed chwilą doświadczyłeś, i postanawiasz udać się do innej sali kinowej.

Tam również siedzi, wpatrzona w ekran, tyl- ko jedna osoba. Kobieta zupełnie cię nie zauważa, kiedy siadasz obok niej. Zaczynasz oglądać film i ponownie rozpoznajesz wszystkie postacie - tym razem jednak ty grasz rolę drugoplanową. Widzisz opowieść życia swojej matki i to ona ze skupieniem ogląda tu film o sobie. Uświadamiasz sobie, iż twoja matka nie jest tą samą postacią, kto rą widziałeś w swoim filmie. We własnym obrazie twoja matka zupełnie inaczej projektuje wyobrażenie o sobie - tak jak chciałaby być postrzeganą. Doznajesz wrażenia, że nie jest to autentyczne, po prostu gra ona pewną rolę. Potem jednak zaczynasz rozumieć, iż właśnie w ten sposób sama siebie widzi, i jest to dla ciebie spore zaskoczenie.

Następnie zauważasz, że postać z twoją twarzą nie jest tą samą osobą, którą widziałeś w swoim filmie. Mówisz do siebie: „To przecież nie jestem ja", ale teraz masz okazję zobaczyć, jak twoja matka cię postrzega i co o tobie myśli, i jest to zupeł- nie niepodobne do tego, co sam myślisz o sobie. Potem oczami matki widzisz postać swojego ojca i znów obraz znacznie różni się od twojej wizji. Wydaje się zupełnie zniekształcony; i podobnie rzecz się ma ze wszystkimi innymi postaciami. Dowiadujesz się, jak twoja matka postrzega osobę, którą kochasz, i nawet jesteś trochę zły. „Jak ona tak może?!" - obruszasz się. Wstajesz i zdecydowanym krokiem wychodzisz z sali.

Idziesz do kolejnego kina i poznajesz tam opowieść osoby, którą kochasz. Możesz zobaczyć, w jaki sposób cię postrzega, i ta postać jest kompletnie inna od tej, która występowała w twoim filmie czy też w obrazie twojej matki. Zyskujesz wgląd w punkt widzenia ukochanej osoby na wasze dzieci, rodzinę i przyjaciół. Widzisz jej projekcję na swój temat - obraz zupełnie nie zgadza się z tym, który ty nosisz w sobie. Postanawiasz opuścić kino i odwiedzić salę, gdzie wyświetlają film twoich dzieci. Patrzysz ich oczami na siebie, na ich dziadka, babcię i ledwo możesz uwierzyć w to, co widzisz. Potem oglądasz filmy braci, sióstr, przyjaciół i za każdym razem widzisz, że wszyscy zniekształcają postacie bohaterów w swoich obrazach.

Obejrzawszy wszystkie te wizje, postanawiasz powrócić do pierwszej sali kinowej, aby raz jeszcze popatrzeć na własny film. Widzisz siebie grającego na ekranie, ale nie możesz już uwierzyć w to, co oglądasz; nie wierzysz już we własną opowieść, ponieważ zdałeś sobie sprawę, że to tylko pewna historia. Teraz wiesz, że rola, którą odgrywałeś przez całe życie, nie była nic warta, bo nikt nie wi- dzi cię tak, jak byś chciał być widziany. Przekonu jesz się, że nikt z twojego otoczenia nie dostrzega cierpień i rozdarcia, których doświadczasz w swoim filmie. Staje się oczywiste, że każda osoba skupia się na własnym filmie. Żadna z nich nawet nic zauważyła, kiedy przysiadłeś się do niej w kinić Aktorzy skoncentrowani są na własnej opowieśa będącej jedyną rzeczywistością, w której żyją. Ich uwaga jest tak mocno przykuta do osobistej kreacji, że nawet nie dostrzegają SWOJEJ obecnośd - osoby obserwującej z widowni własny film.
I w tym momencie wszystko się dla ciebie zmienia. Nic nie jest już takie samo, ponieważ teraz widzisz, co tak naprawdę się dzieje. Każdy człowiek żyje we własnym świecie, we własnym filmie, we własnej opowieści. Wierzy bez reszty w swoją opowieść, która jest dla niego prawdziwa, ale ta prawda jest względna choćby dlatego, że ty w nią nie wierzysz. Teraz widzisz, że wszystkie opinie innych ludzi o tobie dotyczą w gruncie rzeczy postaci żyjącej nie w twoim, ale w ich filmie. Oceniają postać noszącą twoje imię, ale to tylko bohater ich własnej kreacji. Wszystko, co ludzie myślą o tobie, jest tylko ich OBRAZEM na twój temat, a obraz ten nie jest tobą.

Teraz rozumiesz doskonale, że ludzie, których najbardziej kochasz, tak naprawdę nie znają ciebie ani ty nie znasz ich. Wiesz o nich tylko to, w co wierzysz. Znasz wyłącznie obraz, który dla nich stworzyłeś - wizja ta nie ma nic wspólnego z rzeczywistymi ludźmi. Myślałeś, że bardzo dobrze znasz swoich rodziców, partnera życiowego, dzieci i przyjaciół. Prawda jest jednak taka, że nie masz pojęcia, co się dzieje w ich świecie - co myślą, co czują, o czym śnią. Jeszcze bardziej zaskakujące jest to, że byłeś przekonany, iż znasz siebie.

Fragment z książki "Piąta umowa". Autor: Don Miguel Ruiz

Bądźcie zakochani, piszcie ze sobą do rana, zapominajcie zjeść, pozwólcie sobie stracić głowę. Cieszcie się miłością. To...
14/02/2023

Bądźcie zakochani, piszcie ze sobą do rana, zapominajcie zjeść, pozwólcie sobie stracić głowę. Cieszcie się miłością. To przeminie.

Jeśli nie czujesz tego miłosnego kopa i najdzie Cię myśl, że nie jest to prawdziwa miłość, bo nie jest to samo co na początku, to tak jakby powiedzieć, że wiosny tak na prawdę nie było, bo po niej nadeszła zima...

Jeśli akurat dziś wyznałeś miłość, a Twoja partnerka/partner tego nie odwzajemnił/a to możemy sobie przybić piątkę. Wszyscy (a wedle badań 90%, zostało kiedyś zostało odrzuconych przez swój obiekt westchnień). Mój pierwszy kosz był od Moniki, miałem 6 lat :D

Jeśli dzisiejszy dzień spędzasz przed komputerem, upajasz się - nie tylko wspomnieniami - myśląc jak: "kiedyś to było", to pamiętaj, że zdolność do miłości trwa całe życie. Zakochać się możesz od pierwszego wejrzenia, ale również nieoczekiwanie jako efekt bliskości z drugim człowiekiem.

zdj. Breneo Cardoso

Anna Król-Kuczkowska: Terapia nie polega na tym, by „wyciąć” to, co nam zrobiono, zapomnieć o tym, ale by uczyć się z ty...
12/02/2023

Anna Król-Kuczkowska: Terapia nie polega na tym, by „wyciąć” to, co nam zrobiono, zapomnieć o tym, ale by uczyć się z tym żyć, w najlepszy możliwy dla siebie i innych sposób. Przestać się obwiniać i karać, nie próbować odtwarzać przeszłości. Jeśli ojciec nie był w stanie nas kochać tak jak potrzebowaliśmy, jeśli matka była wobec nas okrutna, to jest to nieodwracalna strata. Do przeszłości wrócić się nie da, nie można mieć znów trzech lat i innego rodzica.

Agnieszka Jucewicz: Niektórzy mają jednak nadzieję, że ktoś im tę „dziurę” zalepi.
Anna Król - Kuczkowska: Dr Martha Stark, psychiatra i psychoanalityczka, nazywa to nieustępliwą nadzieją na realizację niemożliwego.
Takie osoby często szukają kogoś, ale nie tam, gdzie trzeba, i nie tego, co trzeba. Na przykład angażują się w kolejny przemocowy związek, żywiąc nadzieję, że partner się odmieni i w ten sposób symbolicznie odmieni tę pierwotną relację.
To się nie może wydarzyć, a koszt tej iluzji może być ogromny.
W poszukiwaniu kogoś, kto odczaruje przeszłość, przegapiamy w swoim życiu ludzi, z którymi można budować teraźniejszość i przyszłość.

Fragment z książki "Czując. Rozmowy o emocjach."
fot unsplash

Mity płciowe, odc. 2352
08/02/2023

Mity płciowe, odc. 2352

30/12/2022

Jutro międzynarodowe święto wyznaczania celów.

Większość z nas nie pamięta jakie miała postanowienie w ubiegłym roku, bo ambitny plan posypał się już po kilku pierwszych tygodniach. Na kanwie tej porażki, jedni są przekonani, że dalsze planowanie nie ma sensu, gdyż limit rozczarowań własną osobą się wyczerpał, inni - z bardziej tolerancyjnym sumieniem - dają sobie kolejną szansę.

Bez względu czy znajdujesz się po ciemnej czy jasnej stronie mocy :) pamiętaj, że:

"Zazwyczaj ludzie przeceniają to, co mogą zrobić w ciągu roku, a nie doceniają tego, co mogą osiągnąć w ciągu dziesięciu lat." (Jim Rohn)

oraz to, że:
"tysiącmilowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku”. (Konfucjusz)

27/07/2022
26/07/2022

Jakie to smutne...

Kilka dni temu, gdy byłam na basenie, widziałam młodą mamę i jej małą córeczkę wchodzącą do strefy basenu ubrane w bardzo ładne stroje kąpielowe.Mama, ze swoimi idealnymi luźnymi lokami związanymi na skoordynowanej taśmie, spędziła pierwsze minuty rozmawiając przez telefon z przyjaciółką, podczas gdy jej córka stała i czekała na wejście do basenu.

Mama zakończyła rozmowę telefoniczną i zaczęła rozsypywać zabawki basenowe i krem do opalania na ręcznik.Potem, po znalezieniu właściwego kąta i odpowiedniego światła, mama wyciągnęła swój statyw i zrobiła kilka selfie z córką.

Dziewczynka poprosiła o wejście na basen.
Mama kazała czekać, a potem pozowała przy basenie, wchodzi do basenu i wraca do basenu.
Mała uśmiechnęła się szeroko i powiedziała "ser", jakby robiła to milion razy. Wtedy mama powiedziała ,że może wejść już do basenu.

Dziewczynka weszła i płynęła przez kilka minut.

Mama zadzwoniła do przyjaciółki z telefonu i zaczęła kolejną rozmowę, podczas gdy jej córeczka grzecznie i wielokrotnie pytała ją:

"Mamo, możesz pójść ze mną do wody, proszę?

Została zignorowana.

"Mamo, przyjdziesz się ze mną pobawić? "zapytał 4 razy więcej.

Mama rzuciła okiem, ale nigdy nie odłożyła słuchawki. Po 10 minutach mama skończyła rozmowę, schowała krem do opalania, którego nigdy nie zastosowano, zabawki do wody, które nigdy nie dotknęły wody, a potem jej córka wyszła z basenu.

Siedziałam tam myśląc o tym, czego byłam świadkiem przez jakiś czas.
Wyobraziłam sobie zdjęcia, które zrobiła, były idealnie zmontowane i opublikowane w mediach społecznościowych z tytułem „Czas na basen z moją dziewczynką!”

Gdzieś inna mama będzie w domu ze swoimi dziećmi, w domu jest bałagan po zabawie, jej buntownicze włosy na dzień matki i jej brudne ubrania ze śliną lub masłem orzechowym.
Będzie zmęczona, bo spędziła cały dzień gotując, opiekując się, sprzątając i bawiąc się z dziećmi.

Spojrzy na to zdjęcie i porówna się do idealnej mamy w basenie.

Poczucie winy wyszepcze jej do ucha:
"Nie jesteś wystarczająco dobra... "
"Nie wyglądasz jak ta mama w basenie... "
„Nie masz pieniędzy, żeby kupić takie drogie stroje kąpielowe i nie masz czasu na tworzenie wspomnień takich jak ona”... i ta młoda mama w to uwierzy. Poczuje się jak nieudacznik. Nigdy się nie dowie, jak spędziła ten dzień i to było o wiele lepiej w oczach jej dzieci niż ta „idealna mama” w basenie.

To, co widzimy w mediach społecznościowych, nie zawsze jest prawdziwe.

Czasami i często jest to kompletna pułapka.

To jest zmontowane i filtrowane, to fałszywe.

Czasami oglądamy absolutnie cudowne zdjęcia z wakacji i pięknych domów i świeżo wyczesanych włosów, ale to tylko JEDEN moment.

Czasami wyreżyserowany.

Dlatego…

Mamo, nie porównuj się.
Jesteś wystarczająca!
Jesteś niesamowita, a najlepsze jest to, że jesteś PRAWDZIWA!
Twoja brudna koszulka, Twój bałagan i Twoje szczęśliwe dzieci są prawdziwe i są dowodem na to, że robisz to dobrze!

~ Jennifer Hilbawi

16/05/2022

Czytając ten, jakże skłaniający do myślenia post, nie tylko o tempie rozwoju ludzkości, ale również jednostki, przypomniały mi się słowa Jima Rohna:

"Zazwyczaj ludzie przeceniają to, co mogą zrobić w ciągu roku, a nie doceniają tego, co mogą osiągnąć w ciągu dziesięciu lat."

  Kreatywność, twórczość, pomysłowość, to synonimy najbardziej niedocenianej zdolności intelektualnej. O twórczości nie ...
27/04/2022



Kreatywność, twórczość, pomysłowość, to synonimy najbardziej niedocenianej zdolności intelektualnej. O twórczości nie myślimy jako narzędziu pracy, a obrazy, muzykę, uważamy za wytwory ludzi uzdolnionych. Nieprawdą jest, że z talentem trzeba się urodzić. Oczywiście są pewni ludzie z większym potencjałem, ale ów potencjał dotyczy każdej dziedziny - są ludzie chwytający zasady algebry szybciej od tych co nad książką "siedzą" tyle samo czasu a jednak wyniki osiągają mniej widowiskowe.

Tak czy inaczej, bycie twórczym jest umiejętnością nie mniej ważną, jak uczenie się tygonometrii albo kontemplowanie czy dobrze, że Wokulski dałby sobie za Izabelę Łęcką rękę uciąć...

To twórczość zdobywa sympatie innych ludzi. Lubimy być w towarzystwie bystrych, otwartych, pomysłowych i z humorem. Lubimy zachwycać się pięknym zdjęciem, fajnym filmem czy nawet celną ripostą. Nasz wzrok przyciągają dobrze dobrane ubrania, a małe detale garderoby, jak kokardka zapięta na włosach dostarcza miłych wrażeń. Nawet, dzieci wolą przebywać z osobą pomysłową - w końcu lepiej gdy ktoś potrafi wymyśleć bajki niż czytać jedną i tą samą historyjkę o siedmiu krasnoludkach...

I jeśli miałbym powiedzieć co jest w życiu (i pracy również) ważne, to właśnie twórczość. Obracamy się wśród ludzi, i codziennie mamy kontakt z innymi. To inne osoby decydują czy zechcą nas zatrudnić, polubić czy spędzić z nami resztę życia.

Niestety system edukacji wciąż aktualny, a jednak bardzo śmierdzący, wyjęty z XIX w. uniemożliwia adekwatny trening twórczości.

To w szkole dowiadujemy się, że istnieje tylko jedno rozwiązanie problemu (przysłowiowe nietrafienie w klucz) oraz to, że błąd jest czymś złym i należy szybko to poprawić. Nie jest to z gruntu zły system, ale zabija twórczość która wymaga "złych" rozwiązań.

Na sam koniec przytoczę kilka słów profesora Edwarda Nęcki:

"Uczestnicy treningu twórczego zazwyczaj stają się bardziej otwarci na nowe doświadczenia, inaczej odnoszą się do kolegów lub współpracowników, wykazują większą samodzielność w planowaniu i wykonywaniu pracy zawodowej. Ponadto, wyniki szkolne licealistów są pozytywne skorelowane z poziomem ich zdolności twórczych, przy kontrolowaniu wpływu inteligencji ogólnej.

To czego nie da się wyrazić słowami, "widać" w mózgu: „Efekty psychoterapii są dostrzegalne w badaniach neuronaukowych. ...
14/04/2022

To czego nie da się wyrazić słowami, "widać" w mózgu:

„Efekty psychoterapii są dostrzegalne w badaniach neuronaukowych. Jest wiele badań, które pokazują konkretne zmiany w funkcjonowaniu ludzkiego układu nerwowego pod wpływem nowoczesnej psychoterapii (czyli sprzyjającego środowiska). Dotyczą one głównie zmian w metabolizmie i przepływie krwi w różnych rejonach mózgu pod wpływem oddziaływań terapeutycznych. Wiemy również, że dobra psychoterapia stymuluje przyrost neuronów i jakość połączeń pomiędzy nimi. Już noblista Eric Kandel pisał, że psychoterapia zostawia w mózgu konkretne, obserwowalne ślady, podobnie jak proces uczenia się.”
Anna Król-Kuczkowska, fragment wypowiedzi z wywiadu „Bezkrwawy rewolucjonista poszedł na terapię”, Krytyka Polityczna, marzec 2021

Czy rozmawiać z dziećmi o wojnie?Siedzę przed telewizorem z rodzicami oglądając jakiś program, który zwykle jest emitowa...
06/03/2022

Czy rozmawiać z dziećmi o wojnie?

Siedzę przed telewizorem z rodzicami oglądając jakiś program, który zwykle jest emitowany wtedy gdy powinienem iść spać. Widzę wystrzeliwane rakiety, żołnierzy z kałachem na ramieniu i przerażone oczy rodziców. Nie rozumiem. Nie wiem jak coś, co może dziać się w kawałku święcącego pudełka zmienia grymas twarzy.

Nie pytałem o co chodzi. Ale czułem, że coś jest nie tak.

Dopiero po latach, gdy "poznałem" definicję wojny (bardziej deklaratywnie, niż wiedząc czym ona w rzeczywistości jest), zacząłem rozumieć źródło tego cierpienia.

Miałem wtedy 5-6 lat a wojna była w Czeczeni. Pamiętam to jak dziś. Te emocje i wspomnienia gdzieś zakorzeniły się w mojej głowie.

W wieku 10 lat wyrobiłem sobie pewną wizję wojny. Nie bałem się jej, bo wszystko to co o niej wiedziałem przypominało świat żywcem wyjęty z gier komputerowych. Tam człowiek nie ginie na zawsze, gdyż w każdej chwili może zacząć od początku zabijać tych złych Niemców. Ponadto, percepcja była taka jak w hollywodzkich filmach: dwie strony konfliktu z podziałem na dobrych i złych. Bez tragedii "zwykłego" człowieka - cywilów, którzy uciekając od wojny stracili rodziny, domy i wszystko na co pracowali jeszcze jego dziadkowie.

Dlaczego o tym piszę?

Jeśli myślicie, że dzieci nie odbierają informacji, to jesteście w błędzie. Być może nie wiedzą z jakiego powodu jest wojna, nie znają tła wydarzeń, ale czują, że coś jest nie tak. Starsze natomiast, posiłkują się Tiktokiem lub grami. Wiedzą o wojnie tyle ile jest w Call of Duty.

Dlatego pytanie nie powinno brzmieć: czy mówić dziecku o wojnie, ale: jak jak o niej mówić.

1. Formułujmy treści odpowiednie do wieku dziecka. Jeśli jest małe nie używajmy zwrotów abstrakcyjnych takich jak: kryzys, cierpienie, zło etc. Zamiast tego operujmy konkretami: państwo, granica, wojsko, władca państwa.

2. Pokaż dziecku mapę: wskaż palcem gdzie jesteście, gdzie toczy się wojna, kto najeżdża kraj.

3. Jeśli dziecko zapyta cię, dlaczego ktoś płacze, możesz powiedzieć, że ta osoba straciła swój dom.

4. Możemy mówić iż współczujemy tym ludziom, jest nam przykro i chcemy im pomóc. Uczuć nie zamiatamy pod dywan. Ale nie powinniśmy (co chyba oczywiste), przerzucać własnych obaw i lęków.

5. Wśród dzieci miejmy na uwadze to co mówimy o uchodźcach. Twoje dziecko będą miały kontakt z ukraińskim dzieckiem. To jakim językiem będziesz operować (lęku, nienawiści, miłości, współczucia) będzie językiem Twojego dziecka w stosunku do mniejszości.

Szukając odpowiedniej grafiki (poniżej), trafiłem na ukraińską stronę poświęconą rysunkom dzieci jak widzą wojnę w Donbasie. Polecam zajrzeć i wejść w percepcję Ukraińskich dzieci
https://akhmetovfoundation.org/news/viyna-v-ochah-ditey-sayt-dzerkalo-tyzhnya

Adres

Kielnieńska 58
Gdansk

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psycholog - Ariel Dudek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psycholog - Ariel Dudek:

Udostępnij

Kategoria