Relacje - przestrzeń psychoterapii

Relacje - przestrzeń psychoterapii Witamy na stronie
Relacje - przestrzeń psychoterapii.

25/11/2025

Obecnie wiemy, że psychoterapia powoduje zmiany w mózgu. Profesor Nancy Andersen, była redaktorka naczelna „American Journal of Psychiatry”, napisała kiedyś, że psychoterapia, czasem dyskryminowana jako pustosłowie, jest tak samo biologiczna jak leczenie farmakologiczne. Dla mnie takie rozumienie psychoterapii jest czymś odświeżającym i odkrywczym. Choć już właściwie Zygmunt Freud w „Projekcie naukowej psychologii” – który za jego życia przeszedł bez rozgłosu – podkreślał, że terapia mówieniem powoduje zmiany połączeń neuronalnych. W tamtych czasach było to jednak zbyt rewolucyjne myślenie.

Ale dziś wiemy, że tak jest rzeczywiście. Chociażby Eric Kandel – laureat nagrody Nobla – udowodnił, że proces uczenia się powoduje zmiany połączeń synaptycznych, a przecież psychoterapię możemy rozumieć jako uczenie się nowych strategii radzenia sobie z problemem, uczenie się czegoś nowego w relacji z drugim człowiekiem, przepracowywanie pewnych trudnych emocji z przeszłości. Wiele badań wykazało, że w trakcie psychoterapii dochodzi do zmian metabolizmu czy przepływu krwi w niektórych regionach mózgu, zmian analogicznych do takich, które pojawiają się pod wpływem leczenia farmakologicznego.

📍 Łukasz Kwiatek w rozmowie z psychiatrką prof. Dominiką Dudek w specjalnym wydaniu Tygodnika Powszechnego „Moc umysłu” (6/2025)
📸 Unsplash/ Bioscience Image Library by Fayette Reynolds

25/11/2025

,,Już John Bowlby (1979) uważał, że system przywiązaniowy jest aktywny u ludzi od kołyski aż po grób, a z upływem czasu zmieniają się jedynie figury przywiązania: dla dziecka jest nią podstawowy opiekun, dla nastolatka - grupa rówieśnicza, a dla dorosłego - partner miłosny. Wiele lat późniejszych badań nad przywiązaniem dorosłych potwierdza te założenia. Miłość jest częścią naszego systemu przetrwania, gwarantuje, że ważni ludzie będą blisko nas oraz będą nas wspierać i chronić w potrzebie. Zmaganie się z przeciwnościami losu można z kimś dzielić; można odważnie eksplorować otoczenie i się rozwijać, wiedząc, że istnieje bezpieczna przystań, do której zawsze możliwy jest powrót; że istnieje człowiek, który odpowie TAK na pytanie: „Czy będziesz przy mnie, gdy będę cię potrzebować?". Taki typ relacji koi, wygasza reakcje systemu nerwowego. Koregulacja emocji oparta na bliskich osobach jest naturalną i najbardziej efektywną strategią dla ludzi. To, że więź pozostaje ukrytym regulatorem naszego systemu nerwowego, wiadomo m.in. dzięki badaniom prowadzonym przy użyciu funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (Johnson i in., 2013)."

Redakcja naukowa Bartosz Zalewski, Hanna Pinkowska-Zielińska, ,,Diagnoza w psychoterapii par. Diagnoza par w różnych podejściach", Warszawa 2021, str. 220-221 (rozdział 6 - ,,Diagnoza do terapii par skoncentrowanej na emocjach (EFT)", Katarzyna Moneta-Spyra)

fot Pouria Marhamati

19/11/2025

"Teoria przywiązania ma nieco inny charakter niż koncepcje medyczne - mówimy o spektrum kontinuum, a nie o normach. Przytoczę przykład badaczy zajmujących się przywiązaniem, którzy udali się do Dalajlamy i zadali mu pytanie: “My mówimy, że najważniejsze w życiu jest przywiązanie bezpieczne, ufne. Ty uważasz, że najważniejszy jest brak przywiązania, czyli coś, co się nazywa detachment. Jak to można pogodzić ze sobą?”. Po wspólnej debacie doszli do wniosku, że bezpieczne przywiązanie jest tym samym, co brak przywiązania w buddyzmie. Jeżeli mamy pewną bazę do poczucia bezpieczeństwa w świecie, to figurę przywiązania możemy zostawić, odseparować, co nie znaczy wyrzucić ze swojego życia. Ona pozostaje w nas, utrzymujemy z nią więź, ale możemy poznawać rzeczywistość i nasz wewnętrzny świat, tworzyć nowe więzi. Jeżeli mamy zakłócone poczucie bezpieczeństwa, to będziemy koncentrowali się na tym, żeby w jakiś sposób tę figurę przywiązania przy sobie mieć.
Zawsze jest mozaika trudnych czy traumatycznych przeżyć i tych bezpiecznych. Co ciekawe, te bezpieczne doświadczenia często zapominamy, ale są gdzieś w naszych przeżyciach, dotyczą często bardzo wczesnych relacji. Pozostają na zawsze i kierują naszym zachowaniem."

Cezary Żechowski, Rozmowy o miłości, współczuciu i gniewie. Kiedy psychoanaliza
spotyka neuronaukę. Wyd. Fundament
fot Walter Randlehoff

16/11/2025

"Dlaczego jesteśmy przepełnieni smutkiem? Co powoduje w nas lęk? Co tak nas złości? Przypisywanie tych emocji przeszłym wydarzeniom jest wyjaśnieniem historycznym, a nie dynamicznym. Uczucia wypływają bezpośrednio z doświadczeń teraźniejszości, ale są warunkowane przeszłością do takiego stopnia, do jakiego przeszłe wydarzenia są uformowane w naszych ciałach. W tym rozumieniu przeszłość jest naszą teraźniejszość. Tak więc przypisywanie smutku utracie miłości w dzieciństwie nie jest do końca prawdziwe. Smutek wypływa bezpośrednio z braku miłości w chwilo obecnej. Gdy osoba teraz czuje się spełniona, utrata miłości w dzieciństwie jest tylko wspomnieniem pozbawionym ładunku emocjonalnego. Jednak utrata miłości w dzieciństwie może sprawić, że broniąc siebie zamkniemy swoje serca, i nie umiejąc kochać, pozostaniemy niekochani. Czy tak naprawdę nie jest tak, że jesteśmy smutni, ponieważ nasze serca są zamknięte?"

Alexander Lowen „Lęk przed życiem”; przekład: Agnieszka Świtalska.
fot glen carrie

16/11/2025

W Polsce większość psychoterapii odbywa się w prywatnych gabinetach, gdzie relacja między pacjentem a terapeutą opiera się głównie na umowie cywilnej.

16/11/2025

Ludzie stworzeni są do tego, żeby się do siebie nawzajem dostrajać. Mamy potrzebę dzielenia się swoimi stanami wewnętrznymi, objawiania innym głęboko skrywanych przekonań, celów, myśli oraz uczuć. W ten sposób budujemy wspólny sposób myślenia i kształtujemy wspólne dążenia, począwszy od dzieciństwa aż po dorosłość, przez więzi, które stanowią fundament rozwoju naszych umiejętności mentalizacji. Dzielenie się tą zdolnością z innymi umacnia w nas pewność co do własnej zdolności do mentalizowania. Kiedy rozważamy domniemane wewnętrzne przeżycia drugiego człowieka, udaje się nam stworzyć wspólną rzeczywistość, która umacnia więzi społeczne. Przyjmując perspektywę tych, których darzymy szacunkiem oraz dostosowując sposób porozumiewania się w taki sposób, żeby się wzajemnie rozumieć i budować "wspólną rzeczywistość", pielęgnujemy przyjaźnie i sprzyjamy spójności w relacjach.

Antony W. Bateman , Brandon T. Unruh , Robert P. Drozek "Terapia oparta na mentalizacji w leczeniu zaburzeń narcystycznych" (tłum. Juliusz Okuniewski)
fot. Giovanna Kamimura

13/11/2025
11/11/2025
10/11/2025

Sojusz terapeutyczny to kręgosłup terapii. Bez niego nawet najlepsze techniki będą działały „na pół gwizdka”. To nie jest abstrakcja — to bardzo konkretne doświadczenie pacjenta: „czy czuję się tu bezpiecznie, zauważony i czy idziemy w tym razem?”.
Czym właściwie jest sojusz?
W skrócie: wspólna robocza umowa + relacja. Składają się na niego trzy rzeczy:
Cel – po co się spotykamy.
Zadania – co robimy na sesjach, żeby do celu dojść.
Więź – ton, klimat, poczucie bycia po jednej stronie.
Jeśli choć jeden z tych elementów kuleje, sojusz „szumi”.
Cechy terapeuty, które sojusz budują (i te, które go podkopują)
Co pomaga
Ciepło i ciekawość: „Chcę zrozumieć, jak to jest po Pani/Pana stronie.”
Elastyczność: dopasowujesz tempo i styl pracy do osoby przed Tobą.
Spójność i przewidywalność: ramy, punktualność, jasne zasady.
Pokora i refleksyjność: umiesz powiedzieć „to nie wybrzmiało trafnie — spróbujmy inaczej”.
Co szkodzi
Sztywność – trzymanie się protokołu mimo że pacjent „znika” w sesji.
Chłód/dystans – poprawnie, ale bez człowieka w głosie.
Napięcie terapeuty – pacjent czuje Twoje pośpiech/nerwowość jak radar.
Niepewność maskowana mądrymi słowami – dużo teorii, mało kontaktu.
Krytycyzm i mikro-deprecjacje – nawet w intencji „mobilizacji”.
Skupienie na sobie – własne historie w centrum, pacjent na widowni.
Szybki autocheck po sesji (30 sek.):
Czy byłem_łam ciekawy/a? Czy byłem_łam elastyczny/a? Czy powiedziałem_am coś, co mogło zabrzmieć oceniająco? Co wziąć na superwizję?

Adriana Cylwik, psychoterapeutka, autorka strony "Rozwój Psychoterapeuty.

fot Olena Bohovyk

07/11/2025

"Zbyt głębokie zaangażowanie w problemy osoby doświadczającej kryzysu może prowadzić do przejmowania przez Ciebie odpowiedzialności za jej wybory i zachowania, co nie służy ani Tobie, ani temu, komu próbujesz pomóc. Ważne jest, by pamiętać, że to jednostka doświadczająca kryzysu psychicznego jest ostatecznie odpowiedzialna za swoje decyzje i działania. Nie ponosisz odpowiedzialności za inną dorosłą osobę i jej życie. Twoim zadaniem jest oferowanie wsparcia, a nie przejmowanie kontroli nad życiem tej osoby czy jej wyręczanie. Takie podejście podkreśla równość w relacji i poszanowanie zdolności osoby do samostanowienia. Każdy dorosły ma prawo do autonomicznych wyborów odnośnie do własnego życia i zdrowia. Uznanie tej autonomii oznacza również akceptację, że osoba w kryzysie może podejmować decyzje, z którymi nie będziesz się zgadzać, i ma do tego pełne prawo.”
Ewelina Supińska "Pierwsza pomoc psychologiczna"
fot. Felipe Cespedes

07/11/2025

Myślę, że zawsze warto pytać siebie: Czego ja chcę dla siebie TERAZ? To wymaga ciszy i skupienia. Kiedyś często wydawało mi się, że coś muszę - bo jestem potrzebna, bo beze mnie się nie obejdą. W pewnym momencie zabrakło sił, a ponieważ chciałam iść własną drogą, zaczęłam dokonywać wyboru. (...) Często niepotrzebnie boimy się powiedzieć "nie", "nie chcę". Przekonałam się, że po powiedzeniu "nie" świat się nie zwali.

Stanisława Celińska w: Magazyn Charaktery, nr 11 (250), listopad 2017
fot. Katie Mukhina

07/11/2025

„Ludzie są często przekonani, że muszą dążyć do perfekcji, aby być szczęśliwi. Tymczasem prawdziwe szczęście rodzi się z akceptacji naszych niedoskonałości i słabości. Nie musimy być idealni, aby zasługiwać na miłość i szacunek. Zrozumienie, że nasze błędy i upadki są częścią naszej drogi do samorozwoju, jest kluczem do wewnętrznego spokoju i prawdziwego spełnienia.”
Brené Brown
fot. Shlugger

Adres

Ulica Gen. Józefa Fiszera 5/1
Gdansk
80-231

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Relacje - przestrzeń psychoterapii umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria