Studenckie Koło Naukowe Chirurgii Stomatologicznej

Studenckie Koło Naukowe Chirurgii Stomatologicznej Studenckie Koło Naukowe Chirurgii Stomatologicznej

Gratulacje dla Iga Dubiec i Jakub Hopke ❤️Najlepsza reprezentacja tylko z SKN Chirurgii Stomatologicznej!!!
24/04/2026

Gratulacje dla Iga Dubiec i Jakub Hopke ❤️
Najlepsza reprezentacja tylko z SKN Chirurgii Stomatologicznej!!!

📣 Uczelniany etap Konkursu Czerwona Róża 2026 rozstrzygnięty

W Gdańskim Uniwersytecie Medycznym odbył się uczelniany etap Konkursu Czerwona Róża – jednego z najbardziej prestiżowych konkursów studenckich w regionie, wyróżniającego najlepszych studentów oraz najaktywniejsze koła naukowe.

W wyniku głosowania Uczelniana Kapituła Konkursu Czerwona Róża wyłoniła laureatów, którzy będą reprezentować Gdański Uniwersytet Medyczny w kolejnym etapie konkursu.

🏆 Tytuł najlepszej studentki zdobyła Weronika Łyzińska (kierunek lekarski, VI rok), natomiast I miejsce w kategorii Najlepsze Koło Naukowe przyznano Studenckiemu Kołu Naukowemu Urologii.

📆 Kolejny etap konkursu – publiczna prezentacja nominowanych przed Kapitułą Konkursową – odbędzie się 20 maja w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni.

Więcej informacji https://gumed.edu.pl/pl/aktualnosci/studenci/uczelniany-etap-konkursu-czerwona-roza-2026-rozstrzygniety

📷 Paweł Sudara/GUMed

🥰
21/04/2026

🥰

📣 Studenci na międzynarodowej konferencji European Dental Students Association (EDSA) Spring Meeting 2026 w Academic Centre for Dentistry w Amsterdamie

👉 Uniwersytet i zarazem SKN Chirurgii Stomatologicznej reprezentowało trio Lena Sobiech, Liliana Wójcik i Piotr Niekra, studenci kierunku lekarsko-dentystycznego, którzy zaprezentowali swoje prace w trakcie konferencji.

🥇 Lena zdobyła I miejsce w sesji Case Report za pracę: „Socket-Shield: A Predictable Solution for Managing Tooth Loss in the Aesthetic Zone”. Opiekunami pracy były dr Paulina Adamska (Zakład Chirurgii Stomatologicznej) oraz dr Dorota Pylińska-Dąbrowska (Zakład Protetyki Stomatologicznej).

👉 Natomiast Liliana wystąpiła z pracą “Medication-Related Osteonecrosis of the Jaw: Treatment Challenges and the Role of Platelet-Rich Fibrin - A Two-Case Study”, a Piotr “Minimally invasive guided apicoectomy using a 3D-printed surgical guide – case reports”. Opiekunem powyższych prac była dr Paulina Adamska.

EDSA to niezależna organizacja zrzeszająca ponad 70 000 studentów stomatologii ze 182 uczelni w 35 krajach Europy.

📸 dr Paulina Adamska

Studenci **SKN Chirurgii Stomatologicznej** reprezentowali Gdański Uniwersytet Medyczny podczas międzynarodowej konferen...
19/04/2026

Studenci **SKN Chirurgii Stomatologicznej** reprezentowali Gdański Uniwersytet Medyczny podczas międzynarodowej konferencji European Dental Students’ Association (EDSA) Spring Meeting 2026, która odbyła się w dniach 30 marca – 2 kwietnia 2026 r. w Academic Centre for Dentistry w Amsterdamie.

EDSA to niezależna organizacja zrzeszająca ponad 70 000 studentów stomatologii ze 182 uczelni w 35 krajach Europy. Wiosenne spotkanie w Amsterdamie było czterodniowym wydarzeniem pełnym inspirujących wykładów, innowacyjnych rozwiązań klinicznych oraz międzynarodowej wymiany doświadczeń.

Z ogromną dumą informujemy, że 🏆 **Lena Sobiech** zdobyła I miejsce w sesji *Case Report* za pracę:
**„Socket-Shield: A Predictable Solution for Managing Tooth Loss in the Aesthetic Zone”**.
Opiekunami pracy były:
dr Paulina Adamska (Zakład Chirurgii Stomatologicznej)
dr Dorota Pylińska-Dąbrowska (Zakład Protetyki Stomatologicznej).

Podczas konferencji swoje prace zaprezentowali również:
🔹 **Liliana Wójcic** – *“Medication-Related Osteonecrosis of the Jaw: Treatment Challenges and the Role of Platelet-Rich Fibrin—A Two-Case Study”*
🔹 **Piotr Nikra** – *“Minimally invasive guided apicoectomy using a 3D-printed surgical guide – case reports”*

Opiekunem powyższych prac była dr Paulina Adamska.

Serdecznie gratulujemy wszystkim Autorom wystąpień 👏
Dziękujemy za godne reprezentowanie SKN oraz aktywny udział w międzynarodowej społeczności młodych stomatologów! 🌍🦷

Zabieg EMLP (endoscopic modified Lothrop procedure) Autorka: Małgorzata PyrkoProcedura Lothropa została po raz pierwszy ...
22/03/2026

Zabieg EMLP (endoscopic modified Lothrop procedure)

Autorka: Małgorzata Pyrko

Procedura Lothropa została po raz pierwszy opisana przez Charlesa D. Lothropa w 1914 roku i tak jak dzisiaj, polegała na połączeniu obu zatok czołowych z jamą nosa. Zabieg jednak polegał na zewnętrznym dojściu do zatok przez nacięcie skóry czoła, co czyniło go bardzo inwazyjnym – pozostawiał blizny i miał długi czas rekonwalescencji. Z tego powodu od 1991 roku używa się zmodyfikowanej metody Lothropa, która zakłada dostęp endoskopowy, minimalizując inwazyjność operacji.

Istotą EMLP (endoscopic modified Lothrop procedure) jest zniesienie części dolnej ściany zatoki czołowej i
przegrody międzyzatokowej oraz górnej części przegrody nosa pod kontrolą endoskopową i/lub mikroskopową, co prowadzi do utworzenia wspólnej przestrzeni drenażowej.
W przeciwieństwie do pierwowzoru, zachowuje błonę śluzową zatok, co minimalizuje ryzyko przewlekłego
zapalenia zatok czołowych. EMLP znajduje zastosowanie w różnych przypadkach klinicznych jak: utrzymywanie się zmian zapalnych, mimo wcześniejszego leczenia chirurgicznego, usuwanie łagodnych guzów, mukocele zatoki czołowej, reoperacje w przypadkach niepowodzeń operacji osteoplastycznej z obliteracją, repozycja złamań przedniej ściany zatoki czołowej.

Zabieg wykonywany jest w znieczuleniu ogólnym, a w celu ograniczenia krwawienia stosuje się dodatkowo środki znieczulenia miejscowego i obkurczające błonę śluzową. Do operacji tomografia komputerowa nie jest niezbędna, ale zdecydowanie skraca czas zabiegu.
EMLP rozpoczyna się od identyfikacji ujścia zatoki czołowej po tej stronie, która wykazuje największy wymiar przednio-tylny i jest najłatwiejsza do rozpoczęcia opracowywania. Następnie rozpoczyna się wiercenie w
kierunku przednim, przez przedni przyczep małżowiny nosowej środkowej, aż do poziomu kości nosowych. (rycina 1a). Należy zachować ostrożność, aby nie uszkodzić błony śluzowej tylnej ściany zatoki czołowej, ani tylnego brzegu jej ujścia, co mogłoby spowodować uszkodzenie podstawy czaszki oraz bliznowacenie
prowadzące do zwężenia. Podobnie wiercenie prowadzi się bocznie, aż do osiągnięcia płaszczyzny blaszki oczodołowej kości sitowej. Również boczna błona śluzowa powinna zostać zachowana, ponieważ nabłonek odpowiada za transport wydzieliny z zatoki czołowej. Po osiągnięciu poziomu kości nosowych wiercenie kontynuuje się przyśrodkowo, aż do płaszczyzny przegrody nosowej.
Następnie wykonuje się resekcję przegrody (rycina 2), tworząc otwór przegrodowy niezbędny do wytworzenia szerokiego, wspólnego kanału nosowo-czołowego. Otwór ten powinien być zlokalizowany centralnie pod dnem zatok czołowych i mieć średnicę nie mniejszą niż 2 cm, aby zmniejszyć ryzyko powstawania strupów pooperacyjnych i poprawić gojenie błony śluzowej. Po wykonaniu otworu w przegrodzie wiercenie kontynuuje się w kierunku przeciwnej strony, aż do osiągnięcia przeciwległej blaszki oczodołowej kości sitowej (rys. 1b i 1c).
Przegroda międzyzatokowa jest częściowo usuwana, jednak tylno-dolna część w kierunku podstawy czaszki pozostaje nienaruszona, aby uniknąć jej uszkodzenia i ewentualnego wycieku płynu mózgowo-rdzeniowego.

Opieka pooperacyjna obejmuje pierwszą kontrolę po tygodniu, a następne co dwa tygodnie, aż do całkowitego usunięcia pozostałości powstałych po operacji, aby mieć pewność drożności. Dodatkowo włączana jest
farmakoterapia ukierunkowana na prewencję chorób błony śluzowej. Długoterminowa obserwacja natomiast może obejmować konieczność usuwania polipów. Średni odsetek drożności zaobserwowano u 93% pacjentów przy średnim okresie 22 miesięcy.

Bibliografia:
Endoscopic Lothrop procedure: when should it be considered? Lanny Garth
Endoscopic modified Lothrop procedure. Firas T. Farhat, Stilianos E. Kountakis
The modified endoscopic Lothrop (Draf III) procedure in treatment of mucocele presenting as a complication of frontal region injury – report of two cases - Tomasz Gotlib, Kazimierz Niemczyk, Jarosław Balcerzak

Współpraca chirurga z ortodontą – implanty ortodontyczneAutorka: Martyna StoopWspółczesna stomatologia dąży do jak najmn...
08/03/2026

Współpraca chirurga z ortodontą – implanty ortodontyczne

Autorka: Martyna Stoop

Współczesna stomatologia dąży do jak najmniej inwazyjnego leczenia z jednoczesnym jak najwyższym stopniem efektywności. Niekiedy brak odpowiedniego zakotwiczenia zewnątrz- lub wewnątrzustnego znacznie utrudnia przeprowadzenie odpowiedniej terapii. Rozwiązaniem problemu u części pacjentów, mogą okazać się implanty ortodontyczne, które również mogą wpływać na skrócenie czasu leczenia.

Implanty ortodontyczne można podzielić na te, które ulegają osteointegracji (implanty podniebienne, okolicy zatrzonowcowej, onimplanty) i nie można ich obciążyć natychmiastowo oraz na te, które nie integrują się z kością i można obciążyć na tej samej wizycie (minipłytki, miniśruby, mikroimplanty – które będą głównym tematem tego artykułu). Mikroimplanty ortodontyczne są to elementy wykonane z tytanu, stopów tytanu i stali nierdzewnej, które umieszcza się w kości i stanowią tymczasowe zakotwiczenie szkieletowe. Ich średnica waha się między 1,2-2,3 mm, a długość zależy od sytuacji klinicznej. Wprowadzenie odbywa się w znieczuleniu miejscowym w starannie wybranym miejscu, najlepiej po wcześniejszej analizie CBCT. Występują w postaci samogwintującej lub samowiercącej/samogwintującej, które nie wymagają nawiercania pilotowego, o ile kość nie jest zbyt zbita, co skraca czas trwania zabiegu.

Mikroimplanty również posiadają swoje wady, o których warto pamiętać. Należą do nich m.in. złamanie śruby, destabilizacja śruby czy uszkodzenie korzeni zębów sąsiednich spowodowane błędem w trakcie planowania. Wykazano, że wyższy wskaźnik sukcesu obserwuje się u pacjentów niskokątowych oraz z dobrą higieną jamy ustnej, ponieważ wszelkie choroby przyzębia zwiększają ryzyko utraty implantu. Wiek, płeć, system, długość, średnica śruby nie wpływają istotnie kliniczne na sukces terapii jak również rodzaj wprowadzania, zastosowania oraz rodzaj obciążenia. Ryzyko niepowodzenia zwiększa się natomiast, gdy implant wprowadzany jest w żuchwę oraz w tkankę miękką nierogowaciejącą.

Wykorzystanie mikroimplantów ortodontycznych umożliwia leczenie ciężkich wad ortodontycznych dzięki technice maksymalnego zakotwienia, które wcześniej mogły być leczone wyłącznie poprzez chirurgię ortognatyczną, jak również przyczyniły się do skrócenia czasu terapii oraz mogą stanowić alternatywę dla płytki Nace, Headgeara, czy łuku podniebiennego.

Bibliografia:
Metody wspomagające leczenie ortodontyczne – przegląd dokonany na podstawie piśmiennictwa; Justyna Poddębniak, Ewa Sobieska, Anna Julia Masłowska-Kasowicz, Małgorzata Zadurska; Forum Ortod 2021; 17 (4): 286-300
https://doi.org/10.5114/for.2021.112341

Sharma P, Valiathan A, Sivakumar A. Success rate of microimplants in a university orthodontic clinic. ISRN Surg. 2011;2011:982671. doi: 10.5402/2011/982671. Epub 2011 Apr 26. PMID: 22084789; PMCID: PMC3195314.
http://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22084789/

,,Kluczowe zasady leczenia ortodontycznego” - Redakcja: Herbert F. Wolf // Redakcja naukowa wydania polskiego: Beata Kawala, Joanna Lis

Alternatywy dla regeneracji kości w leczeniu atrofii w odcinku bocznymAutor: Piotr NiekraAtrofia to zanik kości występuj...
02/03/2026

Alternatywy dla regeneracji kości w leczeniu atrofii w odcinku bocznym

Autor: Piotr Niekra

Atrofia to zanik kości występujący po utracie zębów, prowadzący do zmniejszonej gęstości kości i zmianach w jej strukturze. Stopniowo skutkuje również wystąpieniem wad zgryzu i zmianie wyglądu otaczających tkanek miękkich. Atrofia wyrostka zębodołowego została podzielona na trzy klasy według klasyfikacji Seiberta:
klasa I (zanik kości w wymiarze policzkowo-językowym),
klasa II (zanik kości w wymiarze wierzchołkowo-koronowym),
klasa III (zanik kości w obu wymiarach).
Najczęstszą metodą leczenia kompensacyjnego atrofii jest leczenie protetyczne. Rozwiązaniem najbardziej korzystnym, szczególnie w przypadku zaniku o dużym stopniu, jest uzupełnienie stabilizowane na implantach. Jednakże nie w każdym przypadku jest możliwe do wykonania. Atrofia szczeki klasy II pozwala na wykorzystanie okolicznej anatomii poprzez zastosowanie zabiegów takich jak: podniesienie błony śluzowej dna zatoki szczękowej, zastosowanie implantów zygomatycznych lub pterygoidalnych. W przypadku żuchwy, gdy brakuje możliwości zakotwienia klasycznych implantów, trzeba posiłkować się przeszczepem lub augmentacją kości wyrostka zębodołowego bądź procedurami umożliwiającymi zastosowanie rozwiązań wykorzystujących pozostałą dostępną objętość tkanki kostnej. Coraz większą popularnością cieszą się implanty o skróconej długości (≤6 mm) oraz implanty podokostnowe.

Początkowo krótkie implanty (≤6 mm) były rzadziej stosowane ze względu na obawy dotyczące ich długoterminowej stabilności, m.in. z powodu zwiększonych sił działających na mniejszym obszarze w kości. Obecnie odchodzi się od tych założeń, coraz więcej publikacji naukowych potwierdza ich skuteczność nawet powyżej 10 lat po implantacji. Zwiększona wysokość odbudowy protetycznej nie wpływa znacząco na stabilność implantów oraz ogólną estetykę uzupełnienia, poprzez zachowanie odpowiednich proporcji kolorystyki białej i różowej.

Implanty podokostnowe były pierwszymi implantami stosowanymi przed wynalezieniem współczesnych osteointegrowalnych implantów śródkostnych. Procedura chirurgiczna polega na odsłonięciu kości wyrostka zębodołowego, ustabilizowanie implantu za pomocą śrub i szczelne przykrycie płatem śluzówkowo-okostnowym. Tego typu implanty były tworzone indywidualnie do potrzeb pacjenta z pomocą wycisków i modeli gipsowych, gdzie procedura pobierania wycisków była wykonywana na odsłoniętym wyrostku zębodołowym. Nowe metody projektowania i produkcji z użyciem CAD-CAM zwróciły ponowną uwagę klinicystów, szczególnie w przypadku zastosowania ich dla pacjentów ze znaczącym zanikiem kości np. po leczeniu onkologicznym. Skanowanie i komputerowa obróbka pozwalają na precyzyjne odwzorowanie podłoża kostnego z pominięciem dodatkowej procedury chirurgicznej, a produkcja implantów metodą direct metal laser sintering (DMLS) umożliwia dokładniejsze dopasowanie do warunków anatomicznych pacjenta.

Wady i zalety:
Zastosowanie krótkich implantów pozwala na pominięcie procedury augmentacji. Skraca całkowity czas leczenia, jak również ilość możliwych komplikacji pozabiegowych. Zmniejsza się także całkowity koszt prowadzonego leczenia. Niezbędne są dalsze badania, w związku z brakiem informacji o stabilności implantu 15 i 20 lat po wykonanym zabiegu.

Procedura z wykorzystaniem indywidualnych implantów podokostnowych skraca czas leczenia, będąc bardziej akceptowalną dla pacjentów. Rozwój technik cyfrowych pozwala na stworzenie jeszcze bardziej spersonalizowanych implantów, zmniejszenie komplikacji pozabiegowych i zwiększenie szansy na utrzymanie. W chwili obecnej implanty podokostnowe cyfrowo planowane nie posiadają odpowiednio długiej obserwacji udokumentowanej przez literaturę. Cariati et al. pokazują 91,7% skuteczność leczenia implantami podokostnowymi planowanymi cyfrowo 3 lata po zabiegu, natomiast Onică et al. wykazują jedynie 25% skuteczność implantów podokostnowych drukowanych 3d po 6 latach.

Postępująca atrofia kości stanowi jedno z większych wyzwań współczesnej implantologii, wymagając indywidualnego podejścia do każdego przypadku. Rozwój technologii oraz cyfrowe planowanie leczenia otwierają nowe możliwości w zakresie odbudowy utraconych struktur kostnych, jednak każda metoda niesie ze sobą określone ograniczenia. Krótkie implanty i implanty podokostnowe stanowią interesującą alternatywę dla klasycznych rozwiązań augmentacyjnych, zwłaszcza u pacjentów z zaawansowanym zanikiem kości. Mimo obiecujących wyników, konieczne są dalsze, długoterminowe obserwacje, aby w pełni potwierdzić ich skuteczność i trwałość. Ostateczny wybór metody powinien zawsze uwzględniać nie tylko warunki anatomiczne, ale również oczekiwania estetyczne, ogólny stan zdrowia pacjenta oraz możliwości ekonomiczne.

Bibliografia:
1.
Barausse C, Pistilli R, Bonifazi L, et al. Four‐mm‐short implants in the rehabilitation of posterior atrophic jaws: A retrospective study on 212 patients with a mean follow‐up of 8.02 years. Clin Oral Implants Res. 2024;35(12):1607-1615. doi:10.1111/clr.14349
2.
Cariati P, Salazar FP, Fraile Ruíz L, Martínez Martínez CH, Martinez Lara I. Virtual surgical planned subperiosteal implants. 3 years of follow up. Tips and tricks for a proper management. Journal of Cranio-Maxillofacial Surgery. 2025;53(10):1873-1877. doi:10.1016/j.jcms.2025.08.008
3.
Elboraey MO, Alqutaibi AY, Aboalrejal AN, et al. Regenerative approaches in alveolar bone augmentation for dental implant placement: Techniques, biomaterials, and clinical decision-making: A comprehensive review. Journal of Dentistry. 2025;154:105612. doi:10.1016/j.jdent.2025.105612
4.
Elgali I, Omar O, Dahlin C, Thomsen P. Guided bone regeneration: materials and biological mechanisms revisited. European Journal of Oral Sciences. 2017;125(5):315-337. doi:10.1111/eos.12364
5.
Esposito M, Buti J, Barausse C, Gasparro R, Sammartino G, Felice P. Short implants versus longer implants in vertically augmented atrophic mandibles: A systematic review of randomised controlled trials with a 5-year post-loading follow-up. Int J Oral Implantol (Berl). 2019;12(3):267-280.
6.
Esposito M, Zucchelli G, Barausse C, Pistilli R, Trullenque-Eriksson A, Felice P. Four mm-long versus longer implants in augmented bone in atrophic posterior jaws: 4-month post-loading results from a multicentre randomised controlled trial. Eur J Oral Implantol. 2016;9(4):393-409.
7.
Goh R, Vaquette C, Breik O, Ivanovski S, Batstone M. Subperiosteal Implants: A Lost Art Worth Revisiting? Clinical Implant Dentistry and Related Research. 2025;27(2):e70025. doi:10.1111/cid.70025
8.
Łoginoff J, Majos A, Elgalal M. The Evolution of Custom Subperiosteal Implants for Treatment of Partial or Complete Edentulism in Patients with Severe Alveolar Ridge Atrophy. Journal of Clinical Medicine. 2024;13(12):3582. doi:10.3390/jcm13123582

Zabieg Open Flap Debridement (OFD) jako metoda chirurgiczna leczenia zapalenia przyzębiaAutor: Błażej Sobczak Przewlekłe...
23/02/2026

Zabieg Open Flap Debridement (OFD) jako metoda chirurgiczna leczenia zapalenia przyzębia

Autor: Błażej Sobczak

Przewlekłe zapalenie przyzębia to choroba zapalna obejmująca tkanki odpowiedzialne za utrzymanie zębów. W przebiegu schorzenia dochodzi do stopniowego niszczenia więzadła ozębnej i kości wyrostka zębodołowego, co skutkuje tworzeniem się kieszonek przyzębnych, recesji dziąseł lub pojawieniem się obu zmian jednocześnie. Przyczyny schorzenia bywają różne, natomiast głównym powodem jest nieodpowiednia higiena jamy ustnej, występująca płytka nazębna oraz złogi kamienia nazębnego. Dolegliwości mogą pojawić się także w przebiegu chorób ogólnoustrojowych, takich jak nadciśnienie tętnicze czy nowotwory. Warto podkreślić fakt, że z problemem mierzy się duży odsetek palaczy.

Kamień nazębny to stwardniała płytka nazębna powstająca w wyniku mineralizacji biofilmu bakteryjnego osadzającego się zarówno na powierzchni zębów, jak i w okolicy przyzębia. Najbardziej powszechną metodą usunięcia kamienia i płytki nazębnej jest zabieg skalingu. Metoda służy profilaktyce oraz wczesnemu leczeniu zapalenia dziąseł, skupia się na powierzchniach naddziąsłowych, czyli koron zębów i częściowo poddziąsłowych. Natomiast kiretaż polega na usunięciu patologicznie zmienionego nabłonka wewnętrznej ściany kieszonki przyzębnej, resztek kamienia, cementu z endotoksynami i tkanki ziarninowej. Głównym celem jest zahamowanie procesu zapalnego oraz przywrócenie równowagi mikrobiologicznej i warunków sprzyjających zdrowiu przyzębia.

Zabieg wykonywany jest na dwa sposoby, w zależności od stadium zaawansowania zapalenia. Kiretaż zamknięty jest mniej inwazyjną procedurą, stosowaną gdy głębokość kieszonki nie przekracza 6 mm. Kiretaż otwarty to technika o większym stopniu trudności, ponieważ dotyczy kieszonek o głębokości powyżej 6 mm. W pierwszej kolejności wykonywane są niewielkie nacięcia na dziąśle, w celu odwarstwienia płata dziąsłowego. Umożliwia to pełną kontrolę wzrokową nad polem zabiegowym. Z dna kieszonki przyzębnej usuwa się ziarninę oraz obumarły nabłonek z jej wewnętrznej powierzchni. W dalszej części zabiegu oczyszcza się powierzchnię korzenia, eliminując kamień i osad. Końcowym etapem jest wygładzenie jego powierzchni, co przygotowuje ząb do prawidłowego gojenia i przylegania dziąsła. Efektem zabiegu jest spłycenie kieszonek, co sprzyja lepszej higienie jamy ustnej i zmniejsza prawdopodobieństwo nawrotu choroby przyzębia. Jednocześnie w wyniku gojenia powstaje długi przyczep nabłonkowy, który stabilizuje dziąsło przy zębie.
Warto podkreślić, że zarówno skaling, jak i kiretaż są skuteczne w terapii przewlekłego zapalenia przyzębia. Natomiast wybór metody leczenia zależy od głębokości kieszonek przyzębnych. W płytkich (1-3 mm) oraz średnich (4-6 mm) kieszonkach leczenie niechirurgiczne jest korzystniejsze z powodu mniejszej utraty przyczepu. W przypadku głębokich (>6 mm) chirurgia płatowa daje większą redukcję głębokości sondowania i lepsze warunki do regeneracji.
Wyniki badań sugerują, że zarówno kiretaż zamknięty, jak i otwarty nie zapewniają pełnego oczyszczenia okolic furkacji, gdzie mimo przeprowadzonych zabiegów często obserwuje się obecność złogów. Metoda otwarta daje wprawdzie lepszy dostęp i dokładniejsze oczyszczenie niż zamknięta, ale w efekcie nie usuwa wszystkiego. Wyniki pokazują, że tradycyjne narzędzia ręczne mają swoje ograniczenia i skłaniają ku korzystaniu z nowoczesnych technik, takich jak ultradźwięki, wiertła rotacyjne czy specjalne środki chemiczne, które mogą poprawić skuteczność leczenia przyzębia. Niezależnie od metody, utrzymanie efektów zależy w dużej mierze od dobrej higieny pacjenta.

Bibliografia:
1. Heitz-Mayfield L. J. A, Trombelli L, Heitz F, Needleman I, Moles D – A systematic review of the effect of surgical debridement vs. non-surgical debridement for the treatment of chronic periodontitis.
2. Jay M. Wylam, Brian L. Mealey, Michael P. Mills, Thomas C. Waldrop, and Donald C. Moskowicz – The Clinical Effectiveness of Open Versus Closed Scaling and Root Planing on Multi-Rooted Teeth
3. Meena Priya Bagavathy Perumal, Aruna Dunthur Ramegowda, Avinash Janaki Lingaraju, James Johnson Raja – Comparison of microsurgical and conventional open flap debridement: A randomized controlled trial
4. Chirurgia stomatologiczna. Wydanie 3., Matteo Chiapasco

Wpływ palenia tytoniu na gojenie ran poekstrakcyjnychAutor: Dagmara PelowskaEkstrakcja zębów jest jednym z najczęściej w...
10/02/2026

Wpływ palenia tytoniu na gojenie ran poekstrakcyjnych

Autor: Dagmara Pelowska

Ekstrakcja zębów jest jednym z najczęściej wykonywanych zabiegów w chirurgii stomatologicznej. W codziennej praktyce zabieg może wydawać się rutynowy i bezpieczny, jednak u osób palących papierosy wiąże się z wyraźnie większym ryzykiem powikłań i opóźnionego gojenia. Dym tytoniowy zawiera kilka tysięcy szkodliwych substancji, które mają negatywny wpływ na gojenie ran w jamie ustnej. U palaczy każda ingerencja w jamę ustną wiąże się w konsekwencji ze możliwością wystąpienia niepożądanych efektów po zabiegu. Palenie tytoniu nie tylko wpływa na gojenie ran, ale również zwiększa częstość występowania suchych zębodołów, bólu po zabiegu, infekcji czy obrzęku twarzy. Systematyczne przeglądy i badania naukowe jednoznacznie wskazują, że u osób palących ryzyko wystąpienia wymienionych komplikacji może być nawet trzykrotnie wyższe niż u osób niepalących. Ponadto w przypadku intensywnego palenia dane ryzyko zwiększa się.
Suchy zębodół (ang. dry socket) to miejscowa utrata skrzepu krwi w zębodole. Jest to jedno z powikłań po ekstrakcji zęba. Skutkuje silnym bólem zazwyczaj od 1 do 5 dni po zabiegu. Towarzyszy temu obecność martwiczych resztek, nieprzyjemny zapach z ust, odsłonięcie kości i tkliwość przy badaniu. Meta-analiza obejmująca 11 badań z 10 krajów, w której udział wzięło 10 195 pacjentów, w tym 3007 palaczy, wykazała, że palenie tytoniu zwiększa ryzyko wystąpienia suchego zębodołu po ekstrakcji zęba ponad trzykrotnie. Średnia częstość występowania wynosiła u palaczy około 13,2%, natomiast u niepalących około 3,8%. Ponadto po analizie badań stwierdzono, że liczba wypalanych papierosów oraz palenie w dniu zabiegu znacznie nasila ryzyko wystąpienia suchego zębodołu i występuje on częściej w zębodole żuchwy niż szczęki.

W kolejnym badaniu prospektywnym wzięło udział 85 pacjentów po prostych ekstrakcjach zębów. Dane zbierano za pomocą ankiet telefonicznych i wizyt kontrolnych. Oceniano między innymi występowanie bólu w skali wizualno-analogowej (VAS 0-10), obrzęku twarzy czy krwawienia. Wyniki pokazały, że ból poekstrakcyjny był istotnie silniejszy u palaczy niż u osób niepalących przez pierwsze 7 dni po zabiegu. Obrzęk twarzy występował częściej u palaczy. Krwawienie natomiast było mniejsze u palaczy w pierwszej dobie po zabiegu. Przyczyną tego jest najprawdopodobniej działanie zwężające naczynia przez nikotynę. Ponadto autorzy danego badania zwrócili uwagę, że 96% palaczy wziętych do analizy zapaliło papierosa po ekstrakcji, mimo zaleceń, by tego unikać.

W badaniu jednoośrodkowym przeprowadzonym przez Bortoluzzi udział wzięło 793 pacjentów wśród których 185 osób było palących. Wyniki potwierdzają, że palenie zwiększa ryzyko wystąpienia suchego zębodołu, infekcji zębodołu, powoduje gorsze gojenie ran i większy ból poekstrakcyjny. Ponadto podkreślono iż ryzyko powikłań u palaczy wynika między innymi z działania nikotyny, która zwęża naczynia krwionośne, ogranicza dopływ tlenu do tkanek, zaburza proces krzepnięcia i upośledza tworzenie nowej kości. Analiza wykazała, że palacze byli czterokrotnie bardziej narażeni na wystąpienie powikłań poekstrakcyjnych, a osoby palące powyżej 20 papierosów dziennie – aż dwunastokrotnie.
Podsumowując, zgromadzone badania naukowe pokazują, że palenie papierosów znacząco zwiększa ryzyko powikłań po ekstrakcji zębów. U palaczy można zauważyć częstsze występowanie suchego zębodołu, silniejszy ból po zabiegu, obrzęk twarzy oraz opóźnione gojenie ran. Warto podkreślić, że ryzyko powikłań rośnie wraz z liczbą wypalanych papierosów, co potwierdzają wyniki badań prospektywnych i meta-analiz. Wnioski te podkreślają konieczność edukacji pacjentów na temat szkodliwego wpływu palenia i zalecenia zaprzestania palenia przed i po zabiegach stomatologicznych, aby zmniejszyć ryzyko działań niepożądanych i wspomóc prawidłowy proces gojenia. Szczególnie po ekstrakcjach zębów czy mniejszych zabiegach chirurgicznych warto powstrzymać się od palenia przynajmniej przez 2–3 doby, gdyż jest to czas krytyczny dla uformowania się skrzepu i rozpoczęcia prawidłowego gojenia rany.
Bibliografia:
1.Smoking as a Risk Factor for Dry Socket: A Systematic Review Weronika Ku´snierek ,Kaja Brzezinska , Kacper Nijakowski and Anna Surdacka pubmed

2.Effect of smoking on patient-reported postoperative complications following minor oral surgical procedures Alaa A. Sanari a, *, Bushra A. Alsolami b , Hala M. Abdel-Alim c , Mohammed Y. Al-Ghamdi c , Dalia E. Meisha d pubmed
3.Does smoking increase the incidence of postoperative complications in simple exodontia? Marcelo Carlos Bortoluzzi1 , Diogo Lenzi Capella2 , Tharzon Barbieri2 , Sabrina Marchetti2 , Camila P. Dresch2 and Claiton Tirello2 pubmed
4. Wpływ palenia papierosów na gojenie ran po zabiegach stomatologicznych kordent

Implanty Pterygoidalne🫡Autor – Jakub Hopke Zaawansowana atrofia wyrostka zębodołowego szczęki w odcinku bocznym może sta...
02/02/2026

Implanty Pterygoidalne🫡

Autor – Jakub Hopke

Zaawansowana atrofia wyrostka zębodołowego szczęki w odcinku bocznym może stanowić wyzwanie do odbudowy braków zębowych za pomocą implantów – powodem tego jest niższa ilość i jakość kości niż w żuchwie oraz postępująca pneumatyzacja zatoki szczękowej. Zabiegi takie jak podniesienie dna zatoki szczękowej, augmentacja kości, wykorzystanie krótkich, skośnych, zygomatycznycznych lub pterygoidalnych implantów. Te ostatnie zostaną omówione w niniejszym felietonie.
Implanty pterygoidalne zostały wprowadzone w 1992 roku. Stosuje się jako alternatywę dla zabiegów augmentacyjnych w tylnej części szczęki oraz dla konieczności znieczulenia ogólnego w zabiegu wszczepienia implantu zygomatycznego. Do poprawnego przeprowadzenia zabiegu wszczepienia takiego implantu wymagana jest doskonała znajomość anatomii – powodem jest obecność ważnych struktur anatomicznych występujących w małym polu zabiegowym oraz ograniczony dostęp i widoczność.
Znajomość anatomii jest kluczowa w prawidłowym zaplanowaniu i wszczepieniu implantu pterygoidalnego. Guz szczęki ma około 8 mm wysokości i ok. 16,5 mm szerokości, jednak wymiary są różne w zależności od poziomu atrofii kości, więc są przypadki zarówno większych, jak i znacznie mniejszych rozmiarów guza szczęki. Gęstość kości guza szczęki to głównie typ III – gruba warstwa beleczkowa, oraz typ IV – drobna warstwa beleczkowa. Do góry i do tyłu od guza szczęki znajduje się szew skrzydłowo-szczękowy: miejsce połączenia kości szczęki z wyrostkiem piramidowym kości podniebiennej i wyrostkiem skrzydłowatym kości klinowej. Jest to okolica w której kość jest lepszej jakości niż w obrębie guza szczęki (według badań 140% wyższa) również o dużej zmienności w zakresie wymiarów (od około 15 do nawet 3 mm). do tyłu od szwu znajduje się dół skrzydłowy i blaszki wyrostka skrzydłowatego kości klinowej, a nad szwem znajduje się szczelina skrzydłowo-szczękowa (szczelina skrzydłowo-podniebienna), przez którą z przestrzeni podskroniowej biegnie tętnica szczękowa do dołu skrzydłowo-podniebiennego. Do blaszki bocznej wyrostka skrzydłowatego przyczepia się dolna głowa mięśnia skrzydłowego bocznego, a w dole skrzydłowym ma swój przyczep mięsień skrzydłowy przyśrodkowy, który jest najbardziej narażoną strukturą w przypadku przebicia się implantu przez kość na wylot.
Nie ma ustandaryzowanej techniki wprowadzenia implantu pterygoidalnego – z powodu zmienności anatomicznej regionu wprowadzenia implantu każdy przypadek powinien być planowany indywidualnie. Konieczna jest przedzabiegowa analiza CBCT, pomocne jest również zaprojektowanie szablonu chirurgicznego, aby zminimalizować ryzyko powikłań w trakcie zabiegu – podczas wprowadzania takiego implantu nie ma bezpośredniego wglądu w okolicę dołu skrzydłowego. Miejsce osteotomii znajduje się na guzie szczęki, około 55-75 stopni w wymiarze przednio tylnym, a w wymiarze policzkowo podniebiennym (czołowym) około 80 stopni w stosunku do płaszczyzny frankfurckiej, co najmniej 5 mm od podniebiennej krawędzi. Powodem tego jest bliskie położenie kanału podniebiennego większego, a uszkodzenie biegnącego nim pęczka naczyniowo-nerwowego może spowodować trudne do zatrzymania krwawienie. Na całej długości osteotomii dystans od tętnicy podniebiennej większej powinien wynosić co najmniej 2 mm. Kierunek osteotomii może wyznaczać też wcięcie haczykowate, znajdujące się ku tyłowi od guza szczęki. Dla długotrwałego sukcesu leczenia implant powinien mieć co najmniej 15 mm długości i 4 mm średnicy. Aby zminimalizować ryzyko złamania guza szczęki podczas osteotomii, dystalna część implantu powinna być oddalona od dystalnego brzegu guza szczęki o co najmniej 5 mm. Przedmiotem dyskusji jest czy implant powinien przebijać się do dołu skrzydłowego. Zaletą jest niewątpliwie lepsza stabilizacja z powodu bikortykalnego zakotwiczenia, ale powstaje wtedy ryzyko uszkodzenia mięśnia skrzydłowego przyśrodkowego, a wpływ takiego uszkodzenia na funkcję mięśnia nie jest odpowiednio zbadany. Niektórzy autorzy sugerują również redukcję grubości tkanek miękkich w miejscu wprowadzenia implantu w celu mniejszego ryzyka zakażenia tkanek okołowszczepowych.
Według klasyfikacji z 2024 roku implanty pterygoidalne mozna podzielić na 3 typy, w zależności od ich umiejscowienia w strukturach anatomicznych:
1. Implanty guza szczęki
Są to wszczepy będące całą swoją objętością zakotwiczone w zakresie guza szczęki. Mogą być wprowadzone tylko w przypadku bardzo dobrych warunków w kości i odpowiedniej stabilizacji pierwotnej, najczęściej jednak wariant ten nie jest możliwy ze względu na niską jakość kości guza szczęki. Do tego typu zaliczane są również implanty penetrujące tylną ścianę zatoki szczękowej bez ingerencji w inne struktury kostne.
2. Implanty pterygoidalne
Implanty penetrujące obszar szwu skrzydłowo-szczękowego w przypadku gdy sama penetracja guza szczęki nie zapewni odpowiedniej stabilizacji. Można podzielić na dwa podtypy: Typ 2a – implant pterygoidalny z odpowiednią ilością tkanki kostnej i niską jakością kości guza szczęki; Typ 2b – implant pterygoidalny niską jakością i małą ilością tkanki kostnej guza szczęki. Różnica między podtypami dotyczy głównie kąta nachylenia implantu względem płaszczyzny frankfurckiej – w przypadku odpowiedniej ilości tkanki kostnej guza szczęki implant o większej długości może być wprowadzony pod mniejszym kątem, a w wypadku małej ilości tkanki kostnej – krótszy implant wprowadzony bardziej pionowo pod większym kątem, aby nie naruszyć zatoki szczękowej.
3. Implanty pterygoidalne naruszające zatokę szczękową
Stosowany jest gdy nie ma możliwości wprowadzenia implantu typu 2b zachowując bezpieczny dystans 5 mm od dystalnego brzegu guza szczęki. W tej sytuacji zalecane jest aby dookoła szyjki implantu znajdowało się co najmniej 4 mm kości w wymiarze pionowym, co zapewni prawidłowe przenoszenie sił zgryzowych oraz zapobiegnie powstaniu przetoki w razie odrzucenia wszczepu. Wadą podczas wprowadzania implantu przez zatokę szczękową do okolicy szwu skrzydłowo-szczękowego jest nieuniknione przerwanie błony Schneidera, a w efekcie zwiększone miejscowe krwawienie. Mimo to w literaturze opisano niewiele przypadków niepowodzeń leczenia tym typem implantów, jeżeli przestrzegane są zalecenia pozabiegowe, obejmujące antybiotykoterapię przed i po zabiegu, glikokortykosteroidy doustne oraz donosowe leki przeciwhistaminowe i obkurczające błonę śluzową w celu kontroli obrzęku błony śluzowej naruszonej zatoki. Przed takim zabiegiem w zatoce szczękowej nie powinno być żadnych ognisk stanu zapalnego.

Bibliografia:
https://journals.lww.com/njms/fulltext/2022/13001/multiple_pterygoid_approach__a_novel_technique.44.aspx
https://journalimplantdent.springeropen.com/articles/10.1186/s40729-024-00560-z -CR9
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5731027/
https://bmcoralhealth.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12903-024-04761-1
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2214541920300535
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26768019/

Adres

Dębowa 1a
Gdansk
80-214

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Studenckie Koło Naukowe Chirurgii Stomatologicznej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Studenckie Koło Naukowe Chirurgii Stomatologicznej:

Udostępnij