27/03/2026
Dziecko jest "emocją na zewnątrz".
Kiedy czuje smutek — płacze.
Kiedy czuje złość — pokazuje ją całym sobą.
Kiedy się boi — szuka bliskości.
To, co przeżywa, jest w widocznej reakcji ciała. Jeśli....
Jeśli jednak te emocje nie spotykają się z odpowiedzią — są bagatelizowane, negowane albo pozostawione bez opieki — dziecko uczy się radzić sobie inaczej.
Zaczyna wypierać, zaprzeczać, tłumić. Czasem racjonalizować to, co czuje, żeby jakoś to unieść.
Tak powstają mechanizmy obronne, które kiedyś pomagały przetrwać.
Dziś jednak często oddalają nas od samych siebie.
Utrudniają kontakt z własnymi emocjami, sprawiają, że trudno nam być naprawdę blisko — zarówno ze sobą, jak i z drugim człowiekiem.
Zamiast zauważyć i zaopiekować się tym, co w nas trudne, szukamy kogoś, kto zrobi to za nas.
A pierwszy krok to często coś bardzo prostego — zacząć z ciekawością zauważać to, co czujemy.
Bez oceniania. Bez odpychania.
Czasem właśnie od tego zaczyna się zmiana.