20/11/2025
Nietuzinkowa powieść o mężczyźnie na życiowym zakręcie i wierze w proste gesty.
"Prawdę mówiąc, jeszcze niedawno planowałem, że po spędzeniu zimy w sklepie pani Yeom skoczę z mostu Mapo lub Wonhyo. Ale teraz chyba już wiem...
Że do rzeki się nie skacze, ale się ją przekracza.
Że przez most się przechodzi, a nie z niego spada.
Nie mogłem powstrzymać łez. Było mi wstyd za siebie, ale zdecydowałem się żyć. Postanowiłem nie uciekać przed wyrzutami sumienia. Gdzie trzeba pomóc, pomogę, gdzie trzeba będzie się podzielić, tam się podzielę, nie będę żył wyłącznie dla siebie. Spróbuję ocalić innych za pomocą wiedzy, która kiedyś służyła tylko mnie. Znajdę moją rodzinę i przeproszę. Jeśli nie będą chciały mnie znać, odwrócę się i odejdę, ale przynajmniej je przeproszę. Pamiętając, że życie nadal ma jakiś sens, będę żył dalej.
Pociąg przejechał przez rzekę. Łzy przestały płynąć."