Fundacja Karol - Kot terapeuta

Fundacja Karol - Kot terapeuta uzależnień, Trener TUS, ( w trakcie szkolenia z TSR)

Karol - Certyfikowany Kot Terapeutyczny
"Mama "- Felinoterapeutka, mgr psychologii (obecnie doktorantka) Psychodietetyk
"Tata" - Felinoterapeuta , Terapeuta ds.

Wesołych i Spokojnych Świąt życzymy :)
04/04/2026

Wesołych i Spokojnych Świąt życzymy :)

2 kwietnia- Światowy Dzień Świadomości Autyzmu Zastanawiałam się, co napisać o dniu autyzmu, żeby nie brzmiało to jak ko...
02/04/2026

2 kwietnia- Światowy Dzień Świadomości Autyzmu

Zastanawiałam się, co napisać o dniu autyzmu, żeby nie brzmiało to jak kolejna regułka. Bo autyzm to nie jest definicja. To żywy człowiek.

​Często myślimy, że osoby w spektrum są „zamknięte w swoim świecie”. A ja mam poczucie, że one po prostu odbierają nasz wspólny świat ze zdwojoną siłą. Widzą to, co my pomijamy, czują zapachy, których my nie czujemy, i słyszą dźwięki, które dla nas są tłem, a dla nich bywają fizycznym bólem.

​Największym wyzwaniem w spektrum wcale nie jest „inność”. Najtrudniejszy jest brak zrozumienia ze strony otoczenia. To, że jako społeczeństwo wciąż wymagamy, by każdy pasował do tego samego szablonu. By każdy tak samo nawiązywał kontakt wzrokowy, tak samo żartował i tak samo reagował na bodźce.

​Dziś chciałabym po prostu życzyć nam wszystkim więcej łagodności.
​Zanim następnym razem pomyślisz, że ktoś jest „dziwny”, „niegrzeczny” albo „wycofany” - zatrzymaj się. Może ten ktoś właśnie toczy walkę o to, żeby w ogóle wytrzymać w głośnym, przebodźcowanym miejscu.

​Świadomość zaczyna się od akceptacji, że Twój sposób odczuwania świata nie jest jedynym właściwym. Bądźmy dla siebie po prostu bezpieczniejsi.

Hejt i donosicielstwo to nie jest odwaga. To strach przebrany za działanie.Ludzie, którzy atakują innych albo próbują im...
02/04/2026

Hejt i donosicielstwo to nie jest odwaga. To strach przebrany za działanie.

Ludzie, którzy atakują innych albo próbują im zaszkodzić po cichu, często sami nie radzą sobie ze swoim życiem. Zamiast coś zmienić, wolą podciąć skrzydła komuś, kto ma odwagę żyć po swojemu. Bo cudza wolność potrafi boleć bardziej niż własne ograniczenia.

Hejt to emocjonalny śmietnik. Wyrzucanie frustracji, zazdrości i bezsilności w stronę drugiego człowieka.
Donosicielstwo to iluzja kontroli. Kiedy nie mam wpływu na siebie, próbuję mieć wpływ na innych.

Prawda jest prosta i niewygodna.
Silni ludzie budują. Słabi próbują niszczyć.

Nie każdy, kto się uśmiecha, dobrze Ci życzy.
Nie każdy, kto mówi o zasadach, ma czyste intencje.

Zamiast tracić energię na walkę z hejtem, lepiej zainwestować ją w siebie. Bo największą odpowiedzią na cudzą złość jest Twoje spokojne, konsekwentne życie.

Pamiętaj. To nie Ty jesteś problemem w czyjejś głowie. To ich wewnętrzna walka, którą próbują rozegrać Twoim kosztem.

Przesyłamy trochę słońca do zimnej Polski
29/03/2026

Przesyłamy trochę słońca do zimnej Polski

Poznajcie tę dumną przyszłą mamę. Spotkaliśmy ją na terenie hotelu i od razu skradła nasze serca. Wiedzieliśmy, że w jej...
26/03/2026

Poznajcie tę dumną przyszłą mamę. Spotkaliśmy ją na terenie hotelu i od razu skradła nasze serca. Wiedzieliśmy, że w jej stanie potrzebuje konkretnego wzmocnienia, dlatego w bagażu znalazło się miejsce na mały "import" przywieźliśmy jej solidną porcję karmy prosto z Polski ( amerykańska karma TikiCat)
​Widać, że amerykańskie smaki jej podpasowały, bo mruczenie słychać chyba w samym Kairze. Miło jest wiedzieć, że te małe egipskie "faraonki", które wkrótce przyjdą na świat, będą miały na start trochę więcej energii. 🐱

Czasem trzeba po prostu… wyjechać. 🌴Żyjemy szybko. Obowiązki, praca naukowa, projekty, fundacja, ciągłe „muszę”, „powinn...
24/03/2026

Czasem trzeba po prostu… wyjechać. 🌴
Żyjemy szybko. Obowiązki, praca naukowa, projekty, fundacja, ciągłe „muszę”, „powinnam”, „jeszcze tylko to zrobię”. I nagle okazuje się, że ciało jest zmęczone, głowa przeładowana, a my funkcjonujemy już bardziej z rozpędu niż z energii.
Odpoczynek to nie luksus. To potrzeba.
To właśnie w czasie odpoczynku nasz układ nerwowy wraca do równowagi. Spada poziom stresu, obniża się kortyzol, poprawia się koncentracja i nastrój. Dopiero wtedy naprawdę zaczynamy znowu czuć - siebie, swoje potrzeby, swoje granice.
Często mamy poczucie winy, że „nic nie robimy”.
A prawda jest taka, że robimy wtedy bardzo dużo - regenerujemy się.
Dlatego trzeba czasem odpuścić.
Wyjechać. Zmienić otoczenie. Zwolnić.
Pozwolić sobie na ciszę, słońce, brak planu i brak presji.
My właśnie to robimy.
I wiemy, że wrócimy nie tylko wypoczęci, ale też silniejsi psychicznie.
Dbajcie o siebie. Bo bez tego nie da się zadbać o nic więcej.

Pozdrawiamy was z Szarm- El Sheikh

A na zdjęciu przedstawiamy wam najbardziej uroczą mieszkanie hotelu

Czasami ludzie pytają mnie, po co w terapii obecny jest kot, skoro to nadal jest normalny proces terapeutyczny.I mają ra...
16/03/2026

Czasami ludzie pytają mnie, po co w terapii obecny jest kot, skoro to nadal jest normalny proces terapeutyczny.

I mają rację. To wciąż jest terapia. Są cele, metody pracy, obserwacja i cały proces terapeutyczny. Kot nie zastępuje terapeuty i nie „prowadzi zajęć”. Jego obecność zmienia jednak bardzo ważny element całej sytuacji terapeutycznej, szczególnie kiedy pracuje się z osobami z niepełnosprawnością intelektualną.

Jednym z największych wyzwań w takiej pracy jest to, że wiele klasycznych metod terapeutycznych opiera się głównie na rozmowie, analizie i abstrakcyjnym myśleniu. Tymczasem osoby z niepełnosprawnością intelektualną bardzo często uczą się przede wszystkim poprzez doświadczenie i obserwację tego, co dzieje się wokół nich.
I właśnie tutaj ciekawie zaczyna działać mechanizm opisany przez Alberta Bandurę w teorii uczenia się społecznego. Bandura pokazał, że ludzie bardzo często uczą się nowych zachowań poprzez obserwację innych osób. Najpierw pojawia się uwaga, potem zapamiętanie tego, co się wydarzyło, a dopiero później próba odtworzenia danego zachowania.

W małej grupie terapeutycznej z udziałem kota ten proces można zobaczyć bardzo wyraźnie. Kot naturalnie przyciąga uwagę uczestników. Jedna osoba zaczyna go głaskać, ktoś inny obserwuje z boku, ktoś zaczyna do niego mówić. W tym czasie pozostali uczestnicy przyglądają się temu, co się dzieje i zapamiętują reakcje innych.

Po pewnym czasie ktoś, kto wcześniej tylko obserwował, sam próbuje podejść do kota albo włączyć się w interakcję. Z bardzo prostych sytuacji zaczynają powstawać naturalne kontakty społeczne.
Dla wielu osób z niepełnosprawnością intelektualną jest to znacznie łatwiejsza droga uczenia się niż tradycyjna instrukcja typu „spróbuj porozmawiać” albo „zareaguj w odpowiedni sposób”.

W sytuacji z kotem nie ma presji ani oceniania. Jest za to przestrzeń do obserwowania innych, eksperymentowania i stopniowego budowania własnych zachowań społecznych.
Kot pełni w tym procesie bardzo szczególną rolę. Nie jest głównym „nauczycielem”, ale działa jak naturalny mediator relacji.
Pomaga obniżyć napięcie, daje wspólny punkt uwagi i sprawia, że interakcje zaczynają pojawiać się spontanicznie.
Z punktu widzenia psychologii to właśnie takie doświadczenia są niezwykle ważne, bo pozwalają budować coś, co Bandura nazywał poczuciem własnej skuteczności. Kiedy ktoś sam spróbuje podejść, powiedzieć coś, nawiązać kontakt i zobaczy, że jest to możliwe, zaczyna wierzyć, że potrafi działać w relacjach z innymi ludźmi.
Czasami wystarczy spokojnie siedzący kot, żeby uruchomić proces uczenia się społecznego i budowania pewności siebie, który w innych warunkach byłby dla wielu osób znacznie trudniejszy do osiągnięcia.

Od kiedy zaczęłam swoją pracę naukową, obserwuję, jak różne rzeczy wpływają na dobrostan psychiczny ludzi, w tym osób z ...
11/03/2026

Od kiedy zaczęłam swoją pracę naukową, obserwuję, jak różne rzeczy wpływają na dobrostan psychiczny ludzi, w tym osób z ADHD. Czasem coś, co w jednym kraju jest dobrze rozpoznawane, w innym może zostać całkowicie przeoczone.
Jednym z takich przykładów jest Rejection Sensitive Dysphoria - RSD, czyli ogromna wrażliwość na odrzucenie i krytykę. Osoba z ADHD może w takich momentach reagować silnym smutkiem, gniewem albo poczuciem krzywdy, które dla osób z zewnątrz wydają się przesadne. W Stanach Zjednoczonych specjaliści znają to zjawisko i biorą je pod uwagę w diagnozie i terapii ADHD. W Polsce RSD nie funkcjonuje formalnie w systemie ICD-10/11, więc czasem pacjenci są błędnie diagnozowani jako mający zaburzenie osobowości typu borderline.
Objawy mogą być podobne -nagłe zmiany nastroju, impulsywność, lęk przed odrzuceniem - ale źródło jest inne. Borderline to trwała niestabilność w obrazie siebie i w relacjach z innymi, a w RSD emocje wybuchają w reakcji na poczucie odrzucenia. Zrozumienie tej różnicy jest kluczowe, bo błędna diagnoza może bardzo utrudnić życie pacjentowi.
Przy jednym z próbnych amerykańskich testów, które robiłam, po raz pierwszy zauważyłam RSD - w kontekście kryteriów ADHD stało się jasne, że to osobny aspekt funkcjonowania, który w Polsce jest często pomijany.
Robiąc swój amerykański doktorat, muszę kierować się DSM-5 i publikacjami amerykańskimi. Dzięki temu widzę wyraźnie, jak duże są różnice między diagnostyką w USA a w Polsce. To doświadczenie uświadamia mi, jak ważne jest dokładne zrozumienie systemu diagnostycznego i kontekstu kulturowego -czasem jedna różnica w klasyfikacji może zmienić całe życie człowieka.
W mojej pracy staram się łączyć wiedzę kliniczną, DSM-5 i obserwacje z życia pacjentów w Polsce, żeby podejście do ADHD i zaburzeń emocjonalnych było precyzyjne, empatyczne i oparte na rzeczywistych doświadczeniach ludzi.
Czasem wystarczy jedno nieuwzględnione zjawisko, jak RSD, żeby ktoś został źle zrozumiany. Dlatego tak ważne jest ciągłe uczenie się i uważność w pracy psychologa

Dzień KobietWarto czasem przypomnieć fakty, które w codziennych rozmowach łatwo umykają. Kobiety od dawna mają ogromny w...
07/03/2026

Dzień Kobiet

Warto czasem przypomnieć fakty, które w codziennych rozmowach łatwo umykają. Kobiety od dawna mają ogromny wkład w rozwój nauki, technologii i kultury, choć przez wiele lat rzadziej o tym mówiono.

Jedną z najbardziej znanych postaci jest Marie Curie. Jest jedyną osobą w historii, która otrzymała dwie Nagrody Nobla w dwóch różnych dziedzinach nauki.
W świecie informatyki ogromną rolę odegrała Ada Lovelace, uznawana za autorkę pierwszego programu komputerowego.
Astronomię zmieniły badania Vera Rubin, które pomogły udowodnić istnienie ciemnej materii.
W neurologii przełomowe odkrycia należą do Rita Levi-Montalcini, laureatki Nagrody Nobla.
Warto też przypomnieć Fatima al-Fihri, która w IX wieku założyła pierwszy znany uniwersytet, tworząc fundament nowoczesnej edukacji.
To tylko kilka przykładów z bardzo długiej listy kobiet, które zmieniały sposób, w jaki rozumiemy świat.

Warto też spojrzeć na dane. W wielu krajach kobiety stanowią dziś ponad połowę studentów uczelni wyższych. W wielu dziedzinach częściej kończą studia magisterskie niż mężczyźni. Coraz częściej zajmują też wysokie stanowiska w nauce, medycynie, biznesie czy instytucjach publicznych i kierują zespołami badawczymi, organizacjami oraz firmami.

Jednocześnie wciąż funkcjonuje przekonanie, że najważniejszą rolą kobiety powinno być macierzyństwo. Dla wielu kobiet jest to ważna i piękna część życia. Ale nie dla wszystkich.

Nie każda kobieta musi mieć dzieci. Nie każda kobieta chce je mieć. Kobieta może chcieć prowadzić badania naukowe, tworzyć sztukę, budować firmy, podróżować, rozwijać się zawodowo albo po prostu żyć po swojemu.

Psychologia pokazuje, że poczucie sensu i satysfakcji pojawia się wtedy, gdy człowiek może żyć zgodnie z własnymi wartościami, a nie tylko spełniać społeczne oczekiwania.

Dlatego Dzień Kobiet to dobry moment, by pamiętać o jednej rzeczy. Kobiety od dawna współtworzą naukę, rozwój społeczny i kulturę. Są wykształcone, ambitne i coraz częściej stoją na czele ważnych instytucji.
I każda z nich ma prawo wybrać własną drogę. 🌷


Na zdjęciu nasze kocie kobietki

Są rzeczy, których się boimy, choć w gruncie rzeczy nie są zagrożeniem.Nowa sytuacja. Wyjście do ludzi. Rozmowa. Zmiana....
03/03/2026

Są rzeczy, których się boimy, choć w gruncie rzeczy nie są zagrożeniem.
Nowa sytuacja. Wyjście do ludzi. Rozmowa. Zmiana. Zrobienie czegoś pierwszy raz.
Lęk nie zawsze mówi prawdę.
Często mówi tylko: to nowe.
Psychologicznie to bardzo proste. Nasz mózg kocha przewidywalność. To, co znane, oznacza bezpieczeństwo, nawet jeśli nie jest idealne. Dlatego tak trudno się przełamać. Przekroczenie własnej granicy uruchamia napięcie. Ciało reaguje szybciej niż rozsądek. Serce bije szybciej, pojawia się ścisk w żołądku, myśli podpowiadają czarne scenariusze.

I wtedy pojawia się pytanie: czy robić coś na siłę?
Czasem tak.
Nie chodzi o przemoc wobec siebie. Chodzi o świadome wyjście o krok dalej mimo dyskomfortu. W takich momentach buduje się odporność psychiczna. Za pierwszym razem jest trudno. Za drugim trochę mniej. Za trzecim organizm zaczyna się uczyć, że to nie jest zagrożenie. A potem przychodzi coś bardzo ważnego, oswojenie.
To, co na początku wywołuje silny lęk, przy powtarzalnym doświadczeniu przestaje być tak intensywne. Mózg aktualizuje informacje. Strach słabnie, bo przestaje być potrzebny.
Gdy unikamy, lęk rośnie.
Gdy wchodzimy w doświadczenie, lęk stopniowo maleje.

Oczywiście nie każde przekraczanie granic jest zdrowe. Jeśli coś narusza bezpieczeństwo albo godność, to nie jest rozwój. Ale jeśli mówimy o zwykłym, ludzkim strachu przed nowym, czasem warto zrobić krok mimo drżenia.
Odporność nie polega na tym, że się nie boimy.
Polega na tym, że uczymy się działać pomimo lęku.
I nagle okazuje się, że to, co kiedyś paraliżowało, staje się neutralne. A czasem nawet daje satysfakcję. Bo wraz z przełamaniem przychodzi poczucie sprawczości. A to jedno z najmocniejszych doświadczeń psychicznych, jakie możemy sobie dać.
Nie musisz robić wielkiej rewolucji.
Wystarczy mały krok. I kolejny.
Człowiek potrafi przyzwyczaić się do naprawdę wielu rzeczy.
Również do odwagi.


Zdjęcie Kolor - z jej pierwszej wystawy dla uwagi.
Była wyjątkowo lękliwa, teraz wystawy są dla niej neutralne

Dzielimy się z Wami radosną wiadomością!Z ogromną dumą informujemy, że staliśmy się Fundacją.To dla nas ważny krok i jed...
25/02/2026

Dzielimy się z Wami radosną wiadomością!

Z ogromną dumą informujemy, że staliśmy się Fundacją.
To dla nas ważny krok i jednocześnie początek nowego etapu.
Naszym celem jest tworzenie przestrzeni otwartej i dostępnej dla wszystkich chętnych mieszkańców Trójmiasta - miejsca, w którym każdy będzie mógł znaleźć wsparcie, rozwój i dobre doświadczenie.

Fundacja powstała z potrzeby serca, ale również z realnej diagnozy potrzeb społecznych.
W trakcie naszych dotychczasowych działań widzieliśmy, jak duże jest zapotrzebowanie na dostępne, profesjonalne i jakościowe formy wsparcia. Chcemy działać systemowo, długofalowo i odpowiedzialnie -realizując projekty oparte na doświadczeniu, współpracy międzysektorowej oraz realnym wpływie społecznym.

Naszym priorytetem jest:
- zwiększanie dostępności pomocy psychologicznej dla mieszkańców Trójmiasta
- przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu
-wspieranie dobrostanu i rozwoju
-budowanie bezpiecznej, otwartej przestrzeni wspólnoty

Obecnie pracujemy nad kilkoma projektami, które już wkrótce będziemy mogli Wam przedstawić.

Dziękujemy wszystkim, którzy są z nami.
Za obecność, wsparcie i niezwykle pozytywny odbiór od naszych samych początków - od chwili, gdy dopiero rozpoczynaliśmy nasze działania.
To dzięki Wam możemy iść dalej.

23 lutego -> Ogólnopolski Dzień Walki z DepresjąDepresja to nie gorszy dzień i nie kwestia charakteru. To zaburzenie, kt...
23/02/2026

23 lutego -> Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją

Depresja to nie gorszy dzień i nie kwestia charakteru.
To zaburzenie, które realnie wpływa na funkcjonowanie mózgu, emocje i codzienne życie. Nie zawsze widać je na zewnątrz.

Czego często nie widać?
Depresja może objawiać się:
-przewlekłym zmęczeniem
- bólem ciała bez wyraźnej przyczyny
-trudnością w podejmowaniu decyzji
-problemami ze snem
- drażliwością zamiast smutku
Może też zmieniać postrzeganie czasu. Dni bywają odczuwane jako bardzo długie i obciążające.
Depresja ma wiele twarzy i nie wygląda tak samo u każdego.

Najczęstsze formy
- Depresja epizodyczna
-Depresja nawracająca
-Dystymia, czyli przewlekłe obniżenie nastroju
- Depresja sezonowa związana ze zmianą pór roku
- Depresja poporodowa, która może dotyczyć kobiet i mężczyzn
- Depresja maskowana, gdzie dominują objawy somatyczne
Każda z tych form wymaga uwagi i wsparcia.

Kilka faktów
Badania pokazują zmiany w obszarach mózgu odpowiedzialnych za motywację i regulację emocji. Depresja wpływa również na układ hormonalny i nerwowy.
Osoba w depresji często nie „nie chce” działać. Często nie ma dostępu do zasobów energii i motywacji.
To choroba, nie wybór.

Wsparcie w procesie zdrowienia
Kontakt ze zwierzęciem, w tym praca z kotem w ramach felinoterapii, może wspierać terapię poprzez:
-obniżenie poziomu stresu
- regulację napięcia i oddechu
- budowanie poczucia bezpieczeństwa
- wprowadzanie rutyny i stabilności
Mruczenie i spokojny kontakt działają jak naturalny regulator układu nerwowego.
Felinoterapia nie zastępuje leczenia, ale może być jego wartościowym uzupełnieniem.


Adres

Gdansk

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja Karol - Kot terapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram