30/03/2026
Kiedyś mówiłam, co czuję.
Co mi się podoba.
Czego nie chcę.
Dzisiaj najczęściej milczę.
Bo każda rozmowa kończyła się tak samo:
że przesadzam,
że robię problem,
że „znowu zaczynam”.
Więc przestałam zaczynać.
Przestałam mówić, kiedy coś boli.
Przestałam reagować.
Przestałam być sobą.
Z zewnątrz wszystko wygląda normalnie.
Dom. Dzieci. Codzienność.
Tylko we mnie jest coraz ciszej.
I czasem łapię się na tym,
że nie wiem już, co naprawdę czuję.
Co lubię.
Kim jestem.
Jeśli też masz wrażenie,
że znikasz we własnym życiu—
to nie jest „taki etap”.
To znak, że ktoś przekroczył Twoje granice
o wiele za daleko.