Kamila Olga Psychologia

Kamila Olga Psychologia 😊 Pomagam zrozumieć świat dzieci I edukacji. Wspieram w codzienności. Zapraszam! Psychologia to nie tylko moja praca ale także największa pasja!
(4)

🏆Rozwój nowych umiejętności rozwija skrzydła, nie obawiaj się i wzbij się naprawdę wysoko! To strona dla każdego który interesuje się PSYCHOLOGIĄ oraz MOTYWACJĄ

Z zawodu jestem psychologiem, pedagogiem oraz wykładowcą. Serdecznie zapraszam do kontaktu. Jeśli tylko będę mogła to zawsze pomogę!

Lęk to element naszego życia.Nie bój się, że Twoje dziecko się boi. Lęki, które nie są "usłyszane" stają się coraz więks...
27/02/2026

Lęk to element naszego życia.
Nie bój się, że Twoje dziecko się boi. Lęki, które nie są "usłyszane" stają się coraz większe. Paradoksalnie, pomysł na to, aby za wszelką cenę unikać źródła lęku, może go spotęgować, a nie obniżyć. Zdecydowanie nie należy jednak stosować terapii szokowej i przełamywać lęk poprzez uporczywe stawianie mu czoła. Jest różnica, gdy dziecko stawia czoła swojemu lękowi, bo jest na to gotowe, a gdy musi tak postąpić, bo nalega rodzic, czy nauczyciel.

Warto pokazać, nauczyć I towarzyszyć dziecku w oswajaniu LĘKU?
Poniżej kilka pomocnych pomysłów, jak to zrobić. Zerknij 😊

✔️ROZMOWA, KTÓRA POMAGA
Uważna i szczera rozmowa, potrafi dać tak wiele ukojenia. Wysłuchane dziecko czuje się dostrzeżone i ważne, a jego trudności wydają się być łatwiejsze do pokonania.
Jeśli chcemy rozmawiać o lęku, to dajemy zarazem pozwolenie na jego odczuwanie i możemy okazać nasze wsparcie oraz dać przestrzeń na znalezienie najlepszego sposobu, na jego oswojenie. Zadając otwarte pytania, zachęcasz do oswajania lęku:
"Opowiedz mi, czego się boisz?", „Co jest w tym dla Ciebie najbardziej trudne?”, „Co twoim zdaniem może się wtedy stać?”, „Gdzie mieszka Twój lęk? Co czujesz, gdy się boisz? Gdzie w Twoim ciele, czujesz lęk?"

✔️POGADAJMY O PANU LĘKUSIU
To jedna z moich ulubionych, autorskich metod. Każdy z nas ma swoje własne "duże I małe lęki", ale czy zastanawiałeś się kiedyś, jak one wyglądają? Gdybyś mógł namalować swoje lęki,to jakby wyglądały? Może byłyby postacią, może przyjęłyby obraz fali czy czarnych bohomazów? W tym ćwiczeniu staramy się nadać pewną fizyczną strukturę emocji, którą czujemy. To, co nazwane/odkryte jest dużo łatwiejsze do oswojenia. Poproś dziecko, aby narysowało swój lęk, spróbuj zadawać pomocnicze pytania np; "jak duży jest ten lęk?"; "jaki ma kolor?" ; "czy nosi jakieś ubranie/czapkę?" ; "jak się porusza?" .
Gdy powstanie już gotowy obraz, to czas na kolejny etap ćwiczenia, czyli "pomaganie- przez domalowywanie". Staramy się wspólnie domalować Panu Lękusiowi takie elementy, które mogą sprawić, że będzie czuć się lepiej, a zarazem wyglądać ciut weselej, ciut zabawniej i zdecydowanie będzie mu w nich do twarzy (u starszych dzieci- zastanawiamy się, z czym kojarzy się praca, o co jeszcze może przedstawiać np. Pajęczyna myśli, zamienia się we fragment mozaikowej wazy). Rysując i domalowując, rozmowa o lęku staje się łatwiejsza, a sam lęk, znacznie mniej obcy i wrogi. To, co ujawnione, jest łatwiejsze do przepracowania. "Jak sądzisz, co możemy tutaj domalować, co by się przydało Panu Lękusiowi? Co może mu pomóc w jego sytuacji?

✔️ZABAWA STWORY KOLORY
To inna zabawa, którą pokochały moje dzieci i polega ona na tym, że emocją, tutaj lękowi nadajemy określony kolor np. Niebieski, a gdy zamykamy oczy, to wybieramy sobie inny kolor, który idealnie potrafi pomóc i np. rozjaśnić niebieskie ciemne barwy. Gdy dziecko poczuje lęk, to staramy się przywołać kolor lęku, a następnie wyobrazić sobie jak niczym bohaterski Batman czy Kapitan Ameryka zjawia się inny, pomocny mu kolor i już jest raźniej, jaśniej i łatwiej. Poprzez wyobrażenie kolorów i koncentrację nad nimi świat emocji, staje się łatwiejszy do zaakceptowania.

✔️WĘŻYK, KTÓRY PĘDZI WOLNIEJ
Staramy się przedstawić lęk poprzez ruchową zabawę w wężyka. Zadaniem dziecka jest namalować w powietrzu wężyka. Następnie wężyka się "przesuwa" I dorosły rysuje w powietrzu jego kolejną pozę. Dokładnie tam, gdzie skończył się wąż, kolejną pozę rysuje dziecko i cały cykl się wydłuża do momentu, gdy wąż pełznie coraz to wolniej i wolniej...aż w końcu nie staje i spokojnie się rozgląda i tutaj dodajemy spokojny wdech- wydech

✔️CZYTAJKI I INNE BAJKI
Przygody bajkowych bohaterów to świetny pomysł na oswojenie emocji. Dziecko ma możliwość wcielenia się w sytuację lękową, ale z bezpieczniej perspektywy, w końcu to bohater doświadcza lęku I to on znajduje rozwiązanie. Warto wybierać takie książki, w których to właśnie głowni bohaterowie, samodzielnie rozwiązują swoje wyzwania, a nie za sprawą czarów, czy szczęścia. Obecnie na rynku czytelniczym są dostępne liczne książki, poradniki terapeutyczne, a nawet ćwiczeniowe bajki, do samodzielnego wykorzystania na lekcjach/terapii/zabawy.
Kilka z nich prezentuje na Instagramie, zerknij :-)

Pamiętaj, że książki mogą być silnym sprzymierzeńcem w oswajaniu emocji!

Lęk to ważna emocja, ale i...niekiedy trudna w doświadczaniu.
Wykorzystując gry I zabawy, książki i budując autentyczną relacje uczysz doświadczać emocji, a ucząc emocji, pokazujesz jak barwny jest ich świat.
Emocje to część nas. Nie bój się bać, ale pokaż jak mądrze radzić sobie z lękiem I niepokojami...

Ściskam❤️
dr Kamila Olga-psycholog

„Najważniejsza lekcja”Poranek.Szósta klasa.Pani Aneta wchodzi do sali, w której zapach świeżej farby miesza się z kurzem...
26/02/2026

„Najważniejsza lekcja”

Poranek.
Szósta klasa.
Pani Aneta wchodzi do sali, w której zapach świeżej farby miesza się z kurzem kredy.

– „Dzień dobry, kochani. Cieszę się, że znowu się widzimy. Każde z was jest dla mnie ważne i czeka nas świetny rok” – mówi, próbując uśmiechnąć się szerzej niż pozwala jej na to zmęczenie.

Jej wzrok pada na Martę. Dziewczynka siedzi sama w ostatniej ławce.
Bawi się długopisem, rysując po marginesie zeszytu.
Włosy w nieładzie, oczy spuszczone w dół...
Aneta wie, że nigdy nie była cierpliwa wobec tej dziewczyny w piątej klasie.
Marta ciągle się spóźniała, oddawała puste kartki, a koledzy nazywali ją „tą dziwną”.

Tego dnia, po lekcjach, dyrektor prosi nauczycieli o przejrzenie dokumentacji uczniów.
Aneta zostawia teczkę Marty na koniec. Niechętnie po nią sięga.

Kiedy jednak zaczyna czytać, serce ściska jej się mocno:

– „Klasa pierwsza: dziewczynka jest wrażliwa, pełna entuzjazmu dziewczynka, dużo rysuje, marzy o byciu artystką”.
– „Klasa druga: uczennica bardzo zdolna, ale mama ciężko choruje. Marta bywa zamyślona, przychodzi bez drugiego śniadania”.
– „Klasa trzecia: uczennica po śmierci mamy Marta jest wycofana, smutna. Nauczyciele zauważają duży spadek w nauce”.
– „Klasa czwarta: uczennica samotna, nie radzi sobie z zadaniami. Często zasypia na lekcjach”.

Aneta odkłada papiery, przeciera oczy.
– „A ja tylko się na nią złościłam…” – szepcze.

Kilka dni później, na Dzień Nauczyciela, dzieci przynoszą prezenty w kolorowych torebkach. Pachnące świeczki, czekoladki, kwiaty.
Marta podaje jej pogniecioną kartkę z narysowanym sercem i kilkoma literami, nierówno napisanymi:
„Dziękuję, że pani uczy”.

Kilku uczniów chichocze i podszeptuje:
-"Co to za prezent?"-
Aneta natychmiast reaguje:
– „Marto… to najpiękniejsza kartka, jaką dostałam. Zawieszę ją nad biurkiem w pokoju nauczycielskim, żeby wszyscy mogli zobaczyć, jak mam wspaniałych uczniów”.

Dziewczynka podnosi wzrok. Jej oczy na chwilę rozbłyskają.
Po lekcjach podchodzi nieśmiało:
– „Moja mama też zawsze robiła mi takie serduszka do śniadania… To fajnie, że pani się spodobało”.

Aneta odwraca głowę, żeby nie zobaczyła łez.

Od następnego dnia coś się zmienia.
Na matematyce mniej liczb, więcej rozmów o odwadze.
Na polskim – więcej opowieści o bohaterach, którzy przegrywali, ale wstawali.
Na godzinie wychowawczej – dużo ciszy i wspólnego rysowania.

Marta powoli wraca do życia. Zaczyna czytać na głos. Podnosi rękę. Śmieje się z koleżankami na przerwie.

Kilka lat później przychodzi list:
– „Pani Aneto, dzięki pani uwierzyłam, że mam sens. Skończyłam liceum i idę dalej. Pani jest moją najlepszą nauczycielką”.

Potem kolejny:
– „Zdałam na studia! Idę na pedagogikę, chcę wspierać dzieci tak jak pani wsparła mnie”.

Jeszcze jeden, po latach:
– „Staż w szkole skończony. Zaczynam pracę jako nauczycielka. Kiedy staję przed klasą, przypominam sobie pani uśmiech i to jedno zdanie: »Każde z was jest ważne«”.

Aż wreszcie zaproszenie:
– „Pani Aneto, wychodzę za mąż. Chciałam Panią poprosić, czy zechciałaby Pani usiąść w kościele tam, gdzie siedziałaby moja mama. Byłabym zaszczycona (...) Dobrze, że Pani jest!”.

Na ślubie Marta podchodzi, obejmuje mocno.
– „Dziękuję, że zobaczyła pani we mnie coś więcej niż brudne zeszyty i opuszczone lekcje. Dziękuję, że byłam dla Pani ważna”.

Aneta uśmiecha się przez łzy.
– „Marto… to ty byłaś moją najważniejsza lekcją”.

Bo w szkole - chodzi o intencje i relacje 💚..
. Pamiętajmy- Nauczyciele z pasji potrafią odmienić życie! ❤️

Przytulam od serducha ❤️
dr Kamila Olga-psycholog










Nie porównuj, bo każde dziecko to inna historia.⚫️Pamiętaj....🔸️
25/02/2026

Nie porównuj, bo każde dziecko to inna historia.
⚫️
Pamiętaj....
🔸️

„Ona wszystko ogarnia”Pracuje. Pomaga. Pamięta.Nie narzeka.Nie prosi.Nie zatrzymuje się...I właśnie dlatego nikt nie pyt...
24/02/2026

„Ona wszystko ogarnia”

Pracuje. Pomaga. Pamięta.
Nie narzeka.
Nie prosi.
Nie zatrzymuje się...

I właśnie dlatego nikt nie pyta,
jak bardzo jest jej ciężko.
Depresja nie zawsze wygląda jak bezsilność.
Czasem wygląda jak nadludzka wytrzymałość.

I dlatego, zanim powiesz: „ona sobie radzi” — zapytaj, jak się czuje.
Porozmawiaj.
Wysluchaj.

*Depresja wysokofunkcjonująca” nie jest odrębną diagnozą w DSM-5 ani ICD-11.
To opis sposobu funkcjonowania części osób z zaburzeniem depresyjnym,
u których objawy są mniej widoczne, lecz klinicznie istotne.











#🤎

🤍 Pełna sala i rozmowy, które naprawdę mają znaczenie.Sobotnia konferencja w Pozytywna Szkoła Podstawowa im. Arkadiusza ...
24/02/2026

🤍 Pełna sala i rozmowy, które naprawdę mają znaczenie.
Sobotnia konferencja w Pozytywna Szkoła Podstawowa im. Arkadiusza Arama Rybickiego w Gdańsku pokazała, jak bardzo potrzebujemy rozmów o emocjach i realnym wspieraniu dzieci.

Uwielbiam takie spotkania — i dojadę wszędzie tam, gdzie zdrowie psychiczne, edukacja i dobro dzieci są ważne!
Zawsze!

👉 Jeśli chcecie, z przyjemnością będę także u Was. Jak Polska długa i szeroka - Dojadę. Będę.

dr Kamila Olga- psycholog

🟤 Depresja nie wybiera.Ale... Kiedy przychodzi — odbiera wiele.Energię. Nadzieję. Sens. Radość z rzeczy, które kiedyś by...
23/02/2026

🟤 Depresja nie wybiera.
Ale... Kiedy przychodzi — odbiera wiele.
Energię. Nadzieję. Sens. Radość z rzeczy, które kiedyś były ważne.
Wszystko zaczyna ważyć więcej.
Każdy dzień bywa walką.
Ale my jako ludzie mamy w sobie wyjątkowy dar — wsparcie.

Możemy być dla kogoś ostoją w najtrudniejszym czasie.
I nie chodzi o wielkie gesty.
Nie o dobre słowa.
Czasem wystarczy:
🤍 być obok
🤍 uważnie wysłuchać
🤍 powiedzieć: „Nie jesteś sam/a”
🤍 pomóc zrobić jeden mały krok
🤍 zachęcić do sięgnięcia po pomoc
Bo obecność drugiego człowieka daje coś bezcennego —
poczucie, że ktoś widzi, że komuś zależy, że nie trzeba przez to przechodzić w samotności.

Depresja lubi ciszę.
My możemy być głosnym głosem wsparcia.
I czasem to właśnie drugi człowiek pomaga zrobić pierwszy krok po pomoc. 🤍















🔹️23 lutego – Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją.Depresja rzadko wygląda tak, jak pokazują ją filmy... To nie zawsze ...
22/02/2026

🔹️23 lutego – Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją.

Depresja rzadko wygląda tak, jak pokazują ją filmy... To nie zawsze łzy, smutek i wycofanie.
Często depresja ma twarz spokoju, a nawet uśmiechu. Przychodzi taki stan, w którym człowiek przestaje już czegoś oczekiwać.

-Uśmiecha się.
-Żartuje.
-Funkcjonuje.
-Chodzi do pracy, odprowadza dzieci do szkoły, odpisuje na wiadomości. A pytanie „co słychać?” odpowiada: „wszystko w porządku” , "Ok".
Tylko w środku i to każdego dnia, toczy się walka o przetrwanie. O kolejny poranek.
Depresja potrafi odebrać sens, nadzieję i poczucie przyszłości.
Nie krzyczy – raczej milczy i niestety, nie zawsze prosi o pomoc.
I dlatego...

🟡 Dziś rozpoczynam na tej stronie cykl postów o depresji — o jej prawdziwym obliczu, sygnałach ostrzegawczych, wsparciu i drodze do zdrowienia.
Bez tabu. Bez ocen. Z empatią i wiedzą.

Jeśli to, co czytasz, jest Ci bliskie — nie musisz przez to przechodzić sam/a.
Pomoc jest dostępna tu i teraz:

📞 Centrum Wsparcia 24/7 – 800 70 2222
📞 116 111 – dzieci i młodzież
📞 800 100 100 – rodzice i nauczyciele
📞 116 123 – wsparcie dla dorosłych
📞 W nagłym zagrożeniu życia – 112

Pamiętaj -Depresja jest chorobą.
I można ją leczyć. Są do tego odpowiednie narzędzia,a proszenie o pomoc jest oznaką siły, nie słabości. 🤍
Jeśli uważasz, że ten post może komuś pomóc — udostępnij.
Czasem jedno kliknięcie może być czyjąś pierwszą deską ratunku.
RAZEM możemy więcej.








Grafika; zdjecie znalezione w Internecie.

🗨 Słowa...Myśli, które stają się komunikatem i sposób, w jaki mówimy, nasz ton głosu ma wielkie znaczenie!Czasem w nerwa...
21/02/2026

🗨 Słowa...
Myśli, które stają się komunikatem
i sposób, w jaki mówimy, nasz ton głosu ma wielkie znaczenie!
Czasem w nerwach, w zbyt wzburzonych emocjach, w zmęczeniu można zranić nie tylko słowami, ale właśnie sposobem, w jaki się do kogoś zwracamy. Intencja, jaką się kierujemy, może łatwo zostać przykryta spojrzeniem pełnym pogardy, głosem, z którego kipi drwina czy wrogością, która przemawia przez zaciśnięte pięści i złowrogie zmarszczenie czoła.
Nasze gesty, bardzo łatwo dają o sobie znać. I można kogoś zranić zarówno zimnym spojrzeniem, głośnym krzykiem, jak i słowami...

My dorośli wiemy, jak i co zaboli najbardziej, bo mamy za sobą wiele różnych sytuacji, kłótni czy nieporozumień. Oczywiście potrafimy je także wyjaśniać, ale...nauczyliśmy się sprawiać sobie wzajemnie ból w słowach i gestach.
To okrutne, ale i prawdziwe.
Świat nie jest lukrowy, ale nie powinien być też okrutny.
I to szczególnie dla dzieci.
Szczególnie,gdy one tak bacznie patrzą na nas, tak bacznie obserwują i...słuchają. I to właśnie MY, dorośli możemy sprawić, aby było inaczej.
Od czego jednak zacząć?
Jak sprawić, aby zwracać dzieciom uwagę na sprawy najważniejsze i...nie dać się ponieść "okrutnym praktykom"?

1👉. Zacznijmy od szacunku.
Janusz Korczak w prawie każdym ze swoich pism podkreślał jak ważny jest szacunek, którym się kierujemy w relacji z dzieckiem. Szacunek stoi na straży godności dziecka do bycia sobą. Wspiera jego rozwój. Pomaga rozwinąć się poczuciu własnej wartości i samoakceptacji.
Szacunek jest ważny dla nas dorosłych. Szacunek jest ważny dla dzieci.
Pokaż dziecku, że szanujesz jego potrzeby, uwagi, chwile niepewności czy trudności. Zamiast powiedzieć:- "Natychmiast wkładaj buty, ile mam czekać. Spóźnimy się! - możesz powiedzieć "oj widzę, że ta zabawa bardzo ci się podoba i chciałbyś jeszcze się pobawić. Teraz musimy już wychodzić. Zależy mi, abyśmy byli na czas. Założysz sam prawego czy lewego buta?"

2👉. Wzrost daje poczucie władzy i..poczucie niższości. Zróbcie taki mały eksperyment. Usiądźcie na podłodze a wasz mąż czy żona, a może przyjaciółka czy znajomy niech powie co macie natychmiast zrobić, np. natychmiast pościelić pościel czy wyrzucić śmieci.
Jak się czujecie, patrząc na niego, z tej niskiej perspektywy? Ja nie za dobrze...i tak samo dziecko czuje się lepiej, słucha nas lepiej, zapamiętuje to co mówimy lepiej, kiedy nasze spojrzenia są w równej linii.
Niby coś tak drobnego, jak "ukucnięcie", czy pochylenie się, do poziomu wzrostu naszego smyka, może mieć wielkie znaczenie!

3👉. Mowie co należy, mówię jak można się odpowiednio zachować.
Daje wskazówki!
Nie mówię- " Uważaj, stój ulica! I przechodzimy" , tylko "Zaraz będzie ulica, przez ulicę zawsze przechodzimy za rączkę, pamiętasz?" . Nie mówię - "nie krzycz tak! - zamiast tego mówię- "mówimy ciszej, posłuchaj- o tak...(intonuje swoim głosem odpowiedni przykład)

4👉. ---Wyzywania...
"ty bachorze" ,
---Wyrokowania..."ty zawsze tak marudzisz! Ty nigdy nie jesteś na czas",
---Wróżenia "następnym razem to...", "Jak tylko wróci mama to sobie porozmawiamy" , "czy mam zawołać tatę!"
- UNIKAMY!
Te sformułowania są wyjątkowo nieskuteczne i opierają się na lęku i nadmiernej ocenie. Spróbuj opisywać sytuacje, mówić o faktach, odwoływać się do konkretnych zachowań. Dziecko uczy się wtedy, jak należy się zachowywać w inny sposób, a nie nabywa przekonania, że samo jest inne, gorsze i tak źle już z nim, że aż rodzic musi wzywać na pomoc drugiego rodzica.

5👉. Bądź dla innych i dla siebie "dobrym głosem" . Dziecko widzi, jak zachowujesz się na spacerze, czy mówisz "dzień dobry" , czy krzyczysz za kierownicą, czy kłócisz się " na noże" . Można robić, mówić, czuć tysiące rzeczy,ale..kiedy trzeba, powiedzmy i my-dorośli- "przepraszam za swoje zachowanie, przepraszam, że musiałaś tego słuchać" ...

Bycie dzieckiem bywa niełatwą sprawą, ale bycie dorosłym- też nie...Są blaski i są cienie.
Ale zawsze warto starać się swoim głosem, swoją obecnością, swoją intencją przekazywać "to, co najlepsze" naszym pociechom, bo ten nasz głos może pozostać w ich głowach na znacznie dłużej...

Bądźmy mądrym i spokojnym głosem.
Dla siebie.
Dla innych.


Pozdrawiam Was i Wasze dzieciaczki ☺
dr Kamila Olga - psycholog

̨ca

Rodzicu...💭Mów to często!💭Mów to częściej!Takie słowa mogą tak wiele zmienić...Ps. ✔️Pamiętasz, jak już w dorosłym życiu...
20/02/2026

Rodzicu...
💭Mów to często!
💭Mów to częściej!
Takie słowa mogą tak wiele zmienić...

Ps. ✔️Pamiętasz, jak już w dorosłym życiu rozpamiętujemy...-"on nigdy nie powiedział, że jest ze mnie dumny"; "nigdy nie uslyszałem od niej, że cieszy się z tego, że mnie ma"; "czułem, że on nie lubi się ze mną bawić"...
Pewne słowa bolą przez lata i brak słów, również potrafi boleć, prawda?🤎

-"Nie! Nie! Nie buduje już tego"-"Tatooo, ja już nie chce malować! Nie umiem tego narysować. To głupie jest! Do kosza z ...
19/02/2026

-"Nie! Nie! Nie buduje już tego"
-"Tatooo, ja już nie chce malować! Nie umiem tego narysować. To głupie jest! Do kosza z tym!"

Problemy, trudności i niepowodzenia "małych ludzi" to WIELKA SPRAWA.
Starają się tak bardzo, a tu klocki nie chcą się trzymać, gra robi się trudniejsza, a motyl bardziej zaczyna przypominać kleks...
Niezadowolenie, żal, frustracja i złość na to, że dzieje się inaczej, niż chce nasze kochane dziecko, dają o sobie znać czasem z siłą krzyku, a czasem z cichą łzą smutku.

Co wtedy robić?
Jak wspierać dziecko w doświadczaniu niepowodzeń?
Jak reagować, gdy coś nie wyjdzie, tak jak chciało? Jak się zachować, gdy słyszymy, płacze, krzyki, narzekania bo się nie udało?

🤝Poniżej kilka skutecznych WSKAZÓWEK!🤝

✅1. NIE RATUJ!
Czyli poczekaj.
Nie naprawiaj, nie rób "Po dorosłemu", nie odwracaj uwagi, nie próbuj wyręczać.

Poczekaj, aby dziecko samo mogło spróbować kolejny raz.
Poczekaj, aby mogło się samo zmierzyć z tymi emocjami i nauczyło się je oswajać.
Poczekaj, aby wiedziało, że ma w Tobie osobę, która w nie wierzy i wspiera.

Zamiast "ratunku" okaż zrozumienie i akceptację dla emocji, które czuje dziecko. Twoja uważność i spokój to szansa na ich poznanie. Powiedz:
"💭Oj chciałaś zbudować wysoką wieżę, a tu wszystko się rozpadło i teraz jest Ci bardzo przykro, tak?"
"💭Widzę, że chciałeś namalować kolorowego motyla, tak? Starałeś się i nie wyszło tak jak chciałeś. Rozumiem. Jesteś na to zły?"

✅2. NIE BĄDŹ WSZYSTKOWIEDZĄCY DOROSŁY
Czyli nie mów " a nie mówiłam!", "uprzedzałem cię, że tak się tych klocków nie układa" , "I co, znowu krzyki. Wyłączymy tą grę najlepiej. Już, w tej chwili!".
Takie słowa nie pomagają, a nawet ...powiedzmy wprost "solidnie potrafią przeszkadzać" w odnalezieniu spokoju. Zamiast tego, spróbuj pokazać, że jesteś blisko, ale nie oceniasz...Że jesteś blisko i można na Ciebie liczyć.
Powiedz:
"💭Jestem tutaj kochanie";
"💭Rozumiem, że się zdenerwowałeś, ja też bym się tak poczuła, chodź tutaj.Pomyślimy razem, co tu można zrobić".

✅3. BŁEDY TO OKAZJA DO NAUKI- TWOJA POSTAWA MA ZNACZENIE

Nikt z nas nie lubi doświadczać niepowodzeń. Wolimy sukcesy i nowe osiągnięcia.
Potknięcia i porażki są czasem, dla nas- dorosłych trudne do zaakceptowania.
Czasem wolimy je schować "do kieszeni", zapomnieć, przemilczeć...to ludzkie. Ale jeśli, my- dorośli- postrzegamy błędy jako naturalną okazję do nauki, to nasza postawa- modeluje postawę dzieci.
Pamiętam taką sytuację. Jedziemy z moją K. samochodem i totalnie pobłądziłam, choć zdawało się że z GPS to niemożliwe, a jednak;-) Zawracamy i mówię: - "no popatrz, mama zrobiła błąd, przegapiłam zjazd. Kurcze, no..." A moja mała K. wtedy na to: -"mamo to dorośli też mają błędy?"
- "Tak córeczko, mamy ich całą masę" - odpowiedziałam.
A w myślach dodałam, niekiedy to mamy tych błędów istne kolekcje ;-).

Błędy są ludzkie.
Potknięcia są ludzkie.
Błędy, potknięcia i trudności to doskonała okazja do nauki. Nauczmy się z nich - uczyć- siebie i swoje dzieciaczki!

✅4. POMOC to Twoja obecność

Pamiętaj, że Twoje dziecko cię potrzebuje szczególnie wtedy, kiedy emocje dają o sobie znać! Niepowodzenia alarmują emocje smutku, żalu, wściekłości, złości, rozczarowania i...wiele innych.
Emocje wyłączają racjonalizację. Kora nowa przestaje działać zgodnie ze swoim rytmem i...bywa, że trudno poradzić sobie z tym stanem. Twoja pomóc, może być najcenniejszą wskazówką! Zachęć dziecko do wspólnego dzialania.
Powiedz:
- "💭Jak mogę Ci pomóc kochanie?",
"💭Czy jak poukładamy razem to będzie lepiej?";
"💭Może spróbujesz raz jeszcze namalować tego motylka? Ja będę obok kochanie. Dasz radę".

Czy łatwo jest poradzić sobie z niepowodzeniem?
To trudne pytanie, ale zdecydowanie łatwiej, jest nam poradzić sobie z błędami, gdy możemy się na nich uczyć, gdy w tych chwilach towarzyszy nam "ten większy", który w nas wierzy I kiedy...możemy spróbować raz jeszcze sami.

Naucz jak sobie radzić z niepowodzeniami.

Bo...

Błędy to doskonała okazja do nauki!..z której korzystamy całe swoje życie 😊

Ściskam Was od serducha ❤.
dr Kamila Olga-psycholog

















😊 Ale się cieszę!Już w te sobotę-  21 lutego 2026 r. w Gdańsku spotkamy się, by porozmawiać o tym, co dziś naprawdę ważn...
19/02/2026

😊 Ale się cieszę!
Już w te sobotę- 21 lutego 2026 r. w Gdańsku spotkamy się, by porozmawiać o tym, co dziś naprawdę ważne dla dzieci:
- świecie ekranów
- relacjach
- rozwoju emocjonalnym

Podczas mojego wykładu pokażę, jak wiedza psychologiczna o emocjach i relacjach przekłada się na codzienne wychowanie — na rozmowy, granice, które wzmacniają więź z dzieckiem.

Ogromne brawa dla Szkoły za organizowanie takich mądrych inicjatyw dla rodziców i nauczycieli 👏
To właśnie w takich miejscach naprawdę czuć ideę Korczaka, -"Dziecko chce być dobre. Jeśli nie umie – naucz, jeśli nie wie – wytłumacz, jeśli nie może – pomóż"
Pomagamy i wspieramy RAZEM!

Bardzo się cieszę, że mogę być częścią tego wydarzenia! 💛.

:-) Zapisy są bezpłatne!

https://www.facebook.com/share/p/1AhJ8hKZfs/

📣Poznaj naszą prelegentkę!

Pani Kamila Olga Stępień-Rejszel

🎤 Temat wystąpienia: „Zasady, które budują relacje”

Podczas swojego wystąpienia Pani Kamila Olga Stępień-Rejszel omówi takie kwestie jak:

👉umiejętności budowania relacji,
👉wspólne doświadczenia, które jednoczą,
👉najtrudniejsze emocje,
👉wskazówki jak zadbać o zasady, które będą wskazówkami nie nakazami.

👩‍⚕️ Kilka słów o prelegentce:

Pani Kamila Olga Stępień-Rejszel jest doktorem nauk społecznych, psychoterapeutą poznawczo-behawiolanym (CBT), psychologiem, pedagogiem, edukatorem pozytywnej dyscypliny (PD), praktykiem metody Kids Skills i nauczycielem akademickim. Pani Stępień-Rejszel pisze również artykuły do wielu psychologicznych czasopism jak “Charaktery”, “Mój przedszkolak”, “Życie szkoły”, “Zwierciadło” czy “Newsweek: Psychologia”.

Zapraszamy!

Konferencja „Dziecko w XXI wieku – między ekranem, relacjami a zdrowiem”

🗓️Data: 21.02.2026

🕘 Godzina 9:00 – 14:00

📍Miejsce: Pozytywna Szkoła Podstawowa w Gdańsku ul. Azaliowa 18

Link do zapisu na Konferencję:
https://liblink.pl/mnUtdJOQrY

✨ Opowiem Wam o czymś, co dotyka wielu dzieci — choć często pozostaje niewidoczne.Wyobraź sobie chłopca, ma 13 lat i mów...
18/02/2026

✨ Opowiem Wam o czymś, co dotyka wielu dzieci — choć często pozostaje niewidoczne.
Wyobraź sobie chłopca, ma 13 lat i mówi: „Jestem niewidzialny dla swoich rodziców…”.
🟤▫️▪️
I nagle robi się bardzo cicho.

— „Niewidzialny? Jak to?”

Wzrusza ramionami i zaczyna kręcić sznurkiem od bluzy.
— „No tak… jakby mnie nie było. Mama pyta tylko, czy jadłem i czy coś jest zadane. Tata zwykle w telefonie i rzuca: jak było w szkole? Ja mówię: ok. A oni: no to super. I koniec. To wszystko. Szkoła i jedzenie. Reszta jakby nie istniała.”
— „A chciałbyś, żeby pytali o coś innego?”
— „O cokolwiek… w co teraz gram. O mecz, w którym strzeliłem gola. O to, czemu wkurza mnie Jacek z klasy. Żeby chociaż udawali, że ich to obchodzi.”
Milczy przez dłuższą chwilę.
— „Bo wiesz… jak nie pytają, to jest tak pusto. Jakbym gadał do ściany. Człowiekowi się odechciewa mówić.”

— „I co wtedy robisz?”

— „Czasem specjalnie mówię: wszystko ok. Żeby już dali spokój. Bo i tak nie słuchają. Jak zaczynam coś opowiadać, ktoś zerka w telefon albo zmienia temat. To po co próbować?”

Podnosi oczy.
— „Chciałbym tylko, żeby ktoś mnie zauważył. Żeby zapytał: jak się dziś czujesz? Albo: pokaż tę grę, w którą gram. Głupie rzeczy, ale dla mnie to by było mega ważne. Żebym nie był tylko od lekcji i obiadu.”

Znów cisza.

— „Czasem w głowie krzyczę: halo, jestem tu. Zauważcie mnie. Ale nikt nie słyszy. To taki krzyk w środku.”
Wzdycha ciężko. Oddech waży emocje...
— „Najgorsze, że oni myślą, że wszystko jest ok. Że mam wszystko. A ja nie mam najważniejszego — ich. Ich czasu. Ich uwagi. Po prostu ich nie ma.”

Po chwili dodaje już bardzo cicho:

— „Marzę, że mama mnie przytuli i zapyta: co u ciebie, synku? Tak po prostu. Nie o zadania. Nie o jedzenie. Tylko o mnie.”
Spojrzał w bok.
— „I czasem myślę, że jakbym zniknął na cały dzień… albo na zawsze… to zauważyliby dopiero wtedy, gdy ktoś im powie. Nie sami.”
Czuję jak wiele te słowa go kosztują... cieżar samych autentycznych słów, może ważyć tak wiele.
— „Chcesz być zauważony, prawda?”

— „Tak. Bo można mieć pełny talerz i być strasznie głodnym. Tylko nie jedzenia. Tego, żeby ktoś cię widział...”

💛 ...bo zaniedbanie emocjonalne
najczęściej boli w ciszy...
Długo i boleśnie, ale...
Kilka małych rzeczy, potrafi sprawić ogromną różnicę. Spróbuj inaczej. Otul uwagą i uważną obecnością - jak? Zerknij:
✔ Zadawaj pytania otwarte – nie tylko „jak było w szkole?”, ale:
„Co dziś było najfajniejsze?”, „Co było trudne?”, „Z czego jesteś dumny?”
✔ Zauważaj emocje, nie tylko fakty –„Widzę, że się cieszysz”, „To musiało być przykre”.
✔ Daj codziennie kilka minut pełnej obecności – bez telefonu.
✔ Interesuj się światem dziecka – jego pasjami, ludźmi, historiami.
✔ Mów: „Widzę cię. Słyszę cię. Jesteś dla mnie ważny.”

Bo czasem dla dziecka nasza uważność znaczy więcej, niż nam się wydaje i to fakt, którego nie warto lekceważyć.
Przytulam Was od serca ❤️

Dr Kamila Olga – psycholog





Adres

Gdansk

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kamila Olga Psychologia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Kamila Olga Psychologia:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria

POZNAJMY SIĘ...

Jestem Kamila Olga.

Zapraszam do świata psychologii i pozytywnego wychowania.

Jestem psychologiem i pedagogiem oraz wykładowcą akademickim, a prywatnie pozytywnie zakręconą mamą i szczęśliwą żoną. Zajmuje się wspieraniem ludzi, którzy pragną, rozwijać swoje możliwości, budować dobre i satysfakcjonujące relacje, żyć w zgodzie ze sobą czy przezwyciężyć swoje trudności.