11/02/2026
🎶 „ta zima kiedyś musi minąć…” ❄️
Kiedy słucham Was... i słyszę o zmęczeniu... o ciężkości, o tym, że każda najprostsza czynność kosztuje teraz więcej energii – myślę sobie, jak ogromny wpływ ma na nas środowisko, w którym żyjemy.
Dziś zwykły chodnik stał się wyzwaniem.
Moja droga do pracy – ta sama co zawsze – wymaga więcej uważności, napięcia w ciele, więcej siły.
Idę wolniej.
Uważniej stawiam kroki.
Wydatkuję więcej energii na coś, co w innych warunkach jest proste i naturalne.
Tak samo jak w Życiu...
Kiedy środowisko jest sprzyjające – kiedy czujemy wsparcie, bezpieczeństwo, życzliwość – wiele rzeczy dzieje się jakby lżej.
Mniej energii zużywamy na „utrzymanie równowagi”, więcej zostaje na radość, twórczość, bliskość...
Ale kiedy nasze pierwsze, albo inne ważne środowisko – dom, rodzina, szkoła, relacje rówieśnicze – jest śliskie jak ten zimowy chodnik… albo w gruzach brył śniegowych...
Kiedy w proste czynności trzeba wkładać nadmiar wysiłku...
Kiedy stale trzeba uważać, napinać się, dostosowywać....
Jeśli to trwa chwilę – organizm sobie poradzi.
Ale jeśli trwa długo, długo, długo…
pojawia się zmęczenie,
przebodźcowanie,
frustracja...
Czasem zwątpienie...
I może właśnie dlatego ta metafora zimy jest dziś dla mnie tak poruszająca...
ale jednego możemy być pewni – wszystko jest w nieustającej zmianie...
Zima mija.
Lód topnieje.
Chodnik znowu staje się zwykłym chodnikiem.
Jeśli potrafisz cieszyć się zimą – korzystaj.🙃
Zatrzymaj się przy jej ciszy, bieli, spowolnieniu.
A jeśli jesteś już zmęczona, zmęczony – może sama myśl, że to minie, przyniesie odrobinę ulgi.
Nie zawsze możemy zmienić warunki od razu.
Ale możemy pamiętać, że one nie są wieczne.
Byle do wiosny.... ja już czekam baardzo... 🌤️
Katarzyna Śliwińska