26/04/2026
18 tym razem ✨️ i nieustające zaciekawienie... jaki etap tym razem... ? ✨️
17 lat temu wydarzył się pewien ślub...
Takie dni, przynoszą często wiele refleksji...
Jak jest? Jak było? Co teraz?
W książce "Zachowania intymne" D. Morris pisze, że jako ludzie jesteśmy w nieustannej zmianie dotyczącej nawet potrzeby bliskości...
Przechodzimy przez różne etapy...
- przytul mnie
- postaw mnie na nogi
- zostaw mnie w spokoju.
Cykl ten pojawia się w pierwszych latach życia, gdy niemowę potrzebuje właśnie być w fazie "przytul mnie",
potem raczkując, badając świat, potrzebuje autonomii i zaczyna fazę "postaw mnie na nogi", wracając jednocześnie do opiekunów co chwilę po "przytul mnie".
W okresie dojrzewania dominuje faza "zostaw mnie w spokoju" - bo nastolatek walczy o stworzenie własnej tożsamości. Co bywa trudne często dla rodziców, ale konieczne w przejściu z dzieciństwa do dorosłości. "Przytul mnie" zaspokaja często w silnej identyfikacji z grupą rówieśniczą.
W ZWIĄZKACH POMIĘDZY DOROSŁYMI ZACHODZĄ TE SAME NIEUSTANNE ZMIANY.
PŁASZCZYZNY INTYMNOŚCI SIĘ PRZEKSZTAŁCAJĄ,
OKRESY WIELKIEJ BLISKOŚCI
WYSTĘPUJĄ NA PRZEMIAN
Z OKRESAMI WIĘKSZEGO DYSTANSU.
To także cykl dorastania i rozwoju.
Aby zrealizować pełny potencjał nas samych, potrzebujemy równoważyć potrzebę bliskości z okresami, kiedy powinniśmy zwrócić się do wewnątrz, z pewnym poczuciem niezależności, aby rozwijać się jako ludzie.
"Kiedy to zrozumiemy, nie będziemy reagować paniką, kiedy zauważymy, że "oddalamy się" od naszego partnera (...) Oczywiście czasami rosnący dystans emocjonalny (w formie np. ukrytego gniewu) może sygnalizować poważne problemy w związku, ostatecznie doprowadzić nawet do rozpadu. W takich przypadkach terapia okazuje się pomocna. Należy jednak pamiętać o najważniejszym - rosnący dystans nie musi - automatycznie- oznaczać katastrofy. Może być częścią cyklu, który na nowo określi związek w jego innej formie, stanowiącej odbicie lub nawet coś więcej niż odbicie bliskości, jaka istniała między partnerami przeszłości.
Tak więc, ów akt AKCEPTACJI, uznanie, że zmiana jest naturalną częścią interakcji, odgrywa kluczową rolę w naszych związkach. Odkrywamy, że właśnie te okresy, kiedy jesteśmy najbardziej rozczarowani, kiedy myślimy, że coś między nami się już wypaliło, są punktami zwrotnymi w naszym związku, fundamentem, na którym dojrzewać i kwitnąć będzie prawdziwa miłość. "
(Sztuka szczęścia, Dalajlama, H. C. Cutler)
I tak zaczyna się cykl mądrej dorosłości, dojrzałości... bez różowych okularów, z prawdziwością swoją i tego drugiego...
Z akceptacją... tak - chcę właśnie dalej żyć z Tobą...
albo właśnie... - już wystarczy... nie mogę tak dalej...
Być razem... to też SZTUKA...
którą TWORZY SIĘ... razem...
jeśli mamy być razem...
Niech Miłość kwitnie!
K.