Psycholog dziecięcy Magdalena Miler

Psycholog dziecięcy Magdalena Miler Pracuję w przedszkolach i popularyzuję wiedzę z zakresu psychologii.

Z wielką radością chciałam poinformować, że udało mi się zająć trzecie miejsce w Plebiscycie Edukacyjnym organizowanym p...
06/01/2026

Z wielką radością chciałam poinformować, że udało mi się zająć trzecie miejsce w Plebiscycie Edukacyjnym organizowanym przez Dziennik Bałtycki w kategorii Psycholog/Pedagog szkolny. Już sama nominacja to ogromne wyróżnienie, a znalezienie się w gronie laureatów jest dla mnie mega zaszczytem.

Bardzo dziękuję wszystkim za oddane na mnie głosy!

Wszystkim życzę spokojnego i szczęśliwego Nowego Roku 2026!

Jak co roku dołączam do akcji "Nie straszę Świętym Mikołajem!" do czego zachęcam wszystkich rodziców i opiekunów. Nie cz...
01/12/2025

Jak co roku dołączam do akcji "Nie straszę Świętym Mikołajem!" do czego zachęcam wszystkich rodziców i opiekunów.

Nie czyńmy ze Świętego Mikołaja metody wychowawczej i antidotum na wszystkie trudne zachowania dzieci.

Takie słowa jak: "Mikołaj patrzy", "nie dostaniesz prezentu od Mikołaja", "oj chyba w tym roku nikt nic nie będzie pod choinką" generują ogromne napięcie i stres. Dla nas: bardzo często słowa wypowiedziane w przelocie, pośpiechu bez intencji ich faktycznego spełnienia, dla dzieci: niepokój, smutek, myśli: "nie zasłużyłem/am" i realna obawa, że w tym roku nie będzie prezentu. Pomyślmy czy chcielibyśmy usłyszeć takie słowa gdy w złości powiemy dwa słowa za dużo. Jak byśmy się wtedy poczuli?

Niech Mikołaj kojarzy się z pozytywną postacią, rodzinną atmosferą, wspólnymi przygotowaniami do Świąt, magicznym czasem razem, a nie z surową postacią, która karze brakiem prezentów i z wrogością przygląda się zachowaniom dzieciom.

Grafika od Wróżka od serduszka

Dzisiaj mi się przelało dlatego uczulam. Z niepokojem obserwuję coś, co nazywam psychologią instant. Rolka, short, relac...
21/11/2025

Dzisiaj mi się przelało dlatego uczulam.

Z niepokojem obserwuję coś, co nazywam psychologią instant. Rolka, short, relacja staje się podstawowym źródłem wiedzy dla osób poszukujących odpowiedzi czy wsparcia w radzeniu sobie z trudnościami.

W pewnym sensie to rozumiem - takie są czasy, że z jednej strony mamy ogromny dostęp do informacji, z drugiej strony totalnie nie jesteśmy uczeni ich właściwej selekcji. Jesteśmy spragnieni prostych rozwiązań, magicznej różdżki, która rozwiąże wszystkie nasze problemy.

"10 sposobów na złość Twojego dziecka", "Po tych bajkach Twoje dziecko będzie spokojne i uważne", "Wprowadź 5 praktyk, a wkrótce poczujesz się lepiej" - pełno tego typu postów. To nie ma nic wspólnego z psychologią - to jest czysty marketing.

Poniżej wklejam coś, co wpisuje się w tę narrację.

Zwróćmy uwagę na to w jaki sposób przedstawiany jest psycholog? Jako ktoś, kto nie ma pojęcia, bo powiedział coś, co nie wpisuje się w retorykę szybkiego i prostego sposobu na zmianę zachowania dziecka.

Tak, strategie typu gryzienie czy bicie są w pewnym sensie normą rozwojową w znaczeniu takim, że dzieci 3-4 letnie najczęściej po nie sięgają z powodu takiego a nie innego rozwoju ich mózgu co oczywiście nie znaczy, że mamy się na to zgadzać.

Tak, czasami potrzebna jest farmakologia i o tym decyduje lekarz, a nie pani influencerka z Instagrama.

Nie, zmiana zachowania to nie jest coś, co nastąpi po tygodniu czytania bajek terapeutycznych. Najpierw trzeba odkryć funkcję zachowania, przeanalizować co dane zachowanie podtrzymuje, a co je wygasza, często przeanalizować czynniki środowiskowe i o tym właśnie mówi nam psychologia dziecka - nie ta z Instagrama, nie ta instant i nie ta oparta na wiedzy z krótkich nagrywek.

Post jak poniżej nie tylko demonizuje szukanie profesjonalnej i specjalistycznej pomocy, ale daje złudną nadzieję rodzicom, opiekunom na to, że istnieją magiczne zaklęcia, które spowodują zmianę u dziecka. W obrzydliwy sposób wykorzystuje frustrację rodziców. Już nie wspomnę o tym, że pomija ABSOLUTNE podstawy wiedzy psychologicznej, które mówią nam chociażby o tym na czym polega ADHD.

Dlatego jestem bardzo na NIE!

15/11/2025

"Jesienne drzewko decyzji" to moja autorska pomoc dedykowana dzieciom w wieku przedszkolnym (w wieku 5-6 lat). To gra, w której dzieci uczą się podejmowania dobrych decyzji w sytuacjach społecznych. Gra do wykorzystania podczas zajęć TUS czy zajęć indywidualnych.

W skład gry wchodzi:

-> plansza
-> zasady gry
-> opis sytuacji (na podstawie moich doświadczeń pracy w przedszkolu)
-> wskazówki od zwierzątek leśnych, które mogą być pomocne lub nie

Na życzenie mogę również wydrukować zwierzątka z drukarki 3D (za dodatkową opłatą). W tym celu proszę o kontakt w wiadomości prywatnej.

Link do gry:

https://www.naffy.io/magdale.../jesienne-drzewko-decyzji-fMx

Zapraszam do zakupu: )

Nie oglądałam jeszcze tego filmu, ale cieszę się, że powstał. Myślę, że dzięki niemu wiele osób zrozumie mechanizmy prze...
13/11/2025

Nie oglądałam jeszcze tego filmu, ale cieszę się, że powstał. Myślę, że dzięki niemu wiele osób zrozumie mechanizmy przemocy i znajdzie odpowiedź na pytanie "dlaczego ludzie w tym tkwią".

To nie jest film dla szkół. W ostatnich dniach chyba napisano na ten temat wszystko. Ja bym tutaj zwróciła uwagę na dwie kwestie:

👉oglądanie filmu w grupie rówieśniczej, która może wpływać na to w jaki sposób młodzież będzie reagować na różne sceny z powodu trudności z wyrażeniem emocji np. może zaśmiewać, tłumić emocje, reagować nadaktywnie
👉obróbka emocjonalna po filmie czyli co się stanie gdy film otworzy w innych szufladki np ich wspomnień, doświadczeń domowych - nauczyciele czy pedagodzy nie mają narzędzi, nie jest to ich rolą i nie mają takiej możliwości aby móc w profesjonalny sposób takie wsparcie zapewnić

Dlatego film, w moim odczuciu, nie może być potraktowany jak kolejny film, na który zabiera się klasy w ramach lekcji historii czy profilaktyki.

✅TAK, o przemocy trzeba rozmawiać. Trzeba pokazywać jakie mechanizmy za tym stoją, czym jest przemoc i że ma różne oblicza.

❎NIE, nie zabierając klas na ten film.

W kinach dostępny jest głośny film Wojciecha Smarzowskiego DOM DOBRY. W związku z tym chciałabym publicznie poruszyć temat zabierania młodzieży na ten film w ramach szkolnych wyjść.

Wiem, że w niektórych szkołach takie wyjścia zostały już zaplanowane i uważam to za to bardzo zły pomysł.

Ten film - jakkolwiek ważny, poruszający i bez wątpienia potrzebny - niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny.
Nastolatek, który ogląda go w towarzystwie całej klasy, nie ma przestrzeni, by przetworzyć to, co w nim poruszy. To moment życia, w którym młody człowiek poświęca ogromną ilość energii na to, by się nie odsłonić.

Nie może się rozpłakać. Nie może wyjść, bo wstyd, bo presja grupy, bo trzeba „trzymać się w ryzach”.

W rezultacie emocje, które się pojawiają, zostają odcięte i rozszczepione.

Nie mogą zostać wyrażone, więc są tłumione - co dla układu nerwowego oznacza sygnał zagrożenia, a nie bezpieczeństwa.

Żadna, nawet najbardziej profesjonalna szkolna pogadanka po seansie nie zmieni tego faktu, bo odbywa się w tym samym kontekście: w gronie klasy, w obecności tych samych rówieśników, przed którymi trzeba „zachować twarz”.

W praktyce oznacza to dalsze kontynuowanie mechanizmu tłumienia i „trzymania się”, zamiast realnej możliwości przeżycia i integracji tego, co film poruszył.

Nie bez powodu tak mocno staramy się tworzyć dzieciom świat wolny od przemocy. Wiemy przecież, ile godzin terapii potrzeba, by uwolnić z ciała emocje, które z różnych powodów zostały zablokowane. Wiemy też, jak ważne jest wsparcie psychologiczne, gdy dziecko doświadcza silnych przeżyć.

Nie znajduję żadnego racjonalnego uzasadnienia dla decyzji, by w ramach szkoły zabierać młodzież na film o tak drastycznej przemocy.

To nie edukacja.
To może być - niestety - traumatyzujące doświadczenie.

👉Chciałabym by ten post dotarł do jak największej liczby osób, ponieważ naprawdę wierzę, że ma on realną szansę wpłynąć na to, by jednak placówki wycofały się z takich planów. Jeśli jest Ci to bliskie, wiesz co robić....

O tym dlaczego dzieci czują się zaniedbane choć pozornie mają wszystko, o unieważnianiu dzieci i ich emocji oraz o tym d...
05/11/2025

O tym dlaczego dzieci czują się zaniedbane choć pozornie mają wszystko, o unieważnianiu dzieci i ich emocji oraz o tym dlaczego to nieprawda, że ciężkie czasy tworzą silnych ludzi...

Bardzo polecam wszystkim psychologom, pedagogom, nauczycielom, wychowawcom i rodzicom.

Wykład jest realizowany w ramach projektu realizowanego przez Fundacja Dbam o Mój Zasięg

Enjoy the videos and music you love, upload original content, and share it all with friends, family, and the world on YouTube.

Według badań Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, 32% polskich dzieci doświadcza przemocy ze strony bliskich dorosłych, a aż 6...
30/10/2025

Według badań Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, 32% polskich dzieci doświadcza przemocy ze strony bliskich dorosłych, a aż 66% ze strony rówieśników, dlatego Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę stworzyła kampanię "Dzieciństwo bez Przemocy". W ramach akcji można wziąć udział w webinarach dotyczących reagowania na przemoc, a także m.in tego jak wspierać dzieci w ich kryzysach.

Gorąco zachęcam też do podpisania manifestu przeciwko przemocy doświadczanej przez dzieci.

https://fdds.pl/manifest.html

Pamiętajmy, że przemoc to nie tylko ta fizyczna, ale również werbalna. Takie reakcje jak:

👉porównywanie dzieci między sobą w stylu: "Twoja koleżanka/siostra już dawno się tego nauczyła"
👉naśmiewanie się z trudności dziecka
👉etykietowanie w stylu: "jesteś nieporadny", "jesteś głupi", "powinieneś już to umieć, bo jesteś już duży"
👉brak zgody na wyrażanie emocji przez dzieci: "chłopaki nie płaczą"
👉groźby, manipulacje
👉niereagowanie na potrzeby dziecka i brak adekwatnego wsparcia
👉pozostawianie dziecka samemu sobie

to również PRZEMOC

Każda osoba, która podpisze manifest otrzyma cenne materiały na e-maila dotyczące tego jak na co dzień wspierać swoje dzieci.

Gorąco zachęcam!

Ten manifest to apel o realną zmianę w sposobie traktowania dzieci. Podpisz go i stań się częścią ruchu na rzecz dobrego, bezpiecznego dzieciństwa.

Z wielką dumą i radością informuję, że zostałam nominowana do tytułu Psychologa 2025 w ramach Plebiscytu Edukacyjnego 20...
22/10/2025

Z wielką dumą i radością informuję, że zostałam nominowana do tytułu Psychologa 2025 w ramach Plebiscytu Edukacyjnego 2025 organizowanego przez Dziennik Bałtycki. Ta nominacja to ogromny zaszczyt i dowód na to, że moja praca ma sens, a także dowód uznania dla działań jakie podejmuje na co dzień. Jestem ogromnie wdzięczna i zaszczycona. To bardzo dużo dla mnie znaczy

Link do mojego profilu:

https://dziennikbaltycki.pl/magdalena-miler/pk/8303335

W ostatnim czasie udało mi się ukończyć kurs trenerski dający możliwość prowadzenia zajęć z SensoGimnastyki. To trochę o...
13/10/2025

W ostatnim czasie udało mi się ukończyć kurs trenerski dający możliwość prowadzenia zajęć z SensoGimnastyki. To trochę odpowiedź na współczesne potrzeby dzieci związane m.in. z zaburzeniami integracji sensorycznej.

Będzie teraz można wplatać w zajęcia typowo TUS-owe wiele przerywników, które pomogą rozwijać nie tylko kompetencje społeczne, ale umiejętności ruchowe i wpływać na lepszą pracę mózgu: )

Polecam specjalistom, a sama nie mogę się doczekać wdrażania nowych pomysłów: )

Jako psycholog dziecięcy pracujący w przedszkolach i obserwujący codziennie pracę nauczycielek wychowania przedszkolnego...
11/07/2025

Jako psycholog dziecięcy pracujący w przedszkolach i obserwujący codziennie pracę nauczycielek wychowania przedszkolnego jestem ZATRWOŻONA tym pomysłem.

Przedszkola to nie są PRZECHOWALNIE, KLUBIKI DLA DZIECI, ŚWIETLICE.

To miejsca ze swoim stałym rytmem zajęć, gdzie nie ma miejsca dla przypadkowych ludzi bez wykształcenia kierunkowego.

W przedszkolach powinny pracować osoby, które wiedzą w jaki sposób ogarnąć grupę 25 dzieci, wiedzą w jaki sposób dzieci w tym wieku się uczą, w jaki sposób się z nimi komunikować aby nie umniejszać ich uczuciom i sprawom. Weźmy też pod uwagę fakt, że rośnie ilość godzin spędzanych w przedszkolu - często jest to powyżej 8 h! To trudna praca gdzie ma się na sobie ogromną odpowiedzialność.

Okres przedszkolny jest to okres najbardziej dynamicznych zmian jakie dzieją się w psychice dziecka, ale też czas niezwykle ważny, w którym zaczyna kształtować się samoocena, poczucie własnej wartości, sprawczości. Doświadczenia przedszkolne mają wpływ na to w jaki sposób dziecko będzie przygotowane do podjęcia nauki w szkole i co o sobie w tej szkole będzie myślało...

Jednocześnie okres przedszkolny jest to okres najbardziej dynamicznych zmian jakie dzieją się w psychice dziecka, ale też czas niezwykle ważny, w którym zaczyna kształtować się samoocena, poczucie własnej wartości, sprawczości. Doświadczenia przedszkolne mają wpływ na to w jaki sposób dziecko będzie przygotowane do podjęcia nauki w szkole i co o sobie w tej szkole będzie myślało...

W rzeczywistości, którą mamy, a jest to rzeczywistość coraz większej liczby dzieci z orzeczeniem, trudnościami w funkcjonowaniu, coraz większej liczby zakładanych Niebieskich Kart nie wyobrażam sobie aby z dziećmi pracowały przypadkowe osoby!!!

Mam tu na myśli również osoby, które może mają doświadczenie w pracy z dziećmi, ale nie mają doświadczenia np. w pracy z grupą i w pracy z grupą w tym konkretnym okresie rozwoju. Mogę powiedzieć na swoim przykładzie - to że jestem psychologiem, nie oznacza że widzę siebie w pracy z grupą 25 dzieci.

Kolejną sprawą jest prestiż zawodu nauczyciela przedszkolnego. W jakim świetle w oczach rodziców są postawione te osoby - tak, właśnie te osoby, które spędzają z dzieckiem większość czasu, skoro rząd uważa, że w przedszkolu może pracować każdy?

Podejrzewam, że wszyscy, niezależnie od tego czy jesteśmy specjalistami pracującymi z dziećmi, czy po prostu mamy swoje dzieci chcielibyśmy dla nich jak najlepiej. Zachęcam więc do podpisania poniższej petycji.

https://www.petycjeonline.com/nie_dla_zatrudniania_w_przedszkolach_osob_bez_kwalifikacji_pedagogicznych

‼️Nauczyciel wychowania przedszkolnego to zawód – nie dla zmian pod przykrywką ratowania systemu‼️

Link do petycji: https://www.petycjeonline.com/nauczyciel_wychowania_przedszkolnego_to_zawod_nie_dla_zmian_pod_przykrywk_ratowania_systemu

Zdecydowanie sprzeciwiamy się zapowiadanym przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zmianom, których celem ma być umożliwienie zatrudniania w przedszkolach osób bez kierunkowego wykształcenia nauczyciela wychowania przedszkolnego, pod pretekstem walki z brakami kadrowymi.



To nie jest reforma – to obejście problemu kosztem dzieci i jakości edukacji.

To zmiany pod przykrywką „ratowania systemu”, które de facto niszczą jego fundament.



Dlaczego mówimy NIE:



🔴 Wychowanie przedszkolne to pierwszy standaryzowany etap edukacyjny – objęty podstawą programową i szczegółowymi wymaganiami.

🔴 Wiek przedszkolny to kluczowy okres w rozwoju człowieka, w którym kształtuje się fundament rozwoju poznawczego, emocjonalnego, społecznego, motorycznego i językowego.

🔴 Praca z dzieckiem w tym wieku wymaga specjalistycznej wiedzy i przygotowania, których nie da się zastąpić samymi „predyspozycjami” czy „podejściem do dzieci”.



Nie brakuje nauczycieli – brakuje warunków do pracy



Wbrew retoryce MEN, w Polsce nie brakuje nauczycieli wychowania przedszkolnego.

Problemem nie jest brak kadry, lecz to, że wykwalifikowani nauczyciele masowo odchodzą z zawodu z powodu m.in.:



– niegodnych wynagrodzeń,

– ogromnego przeciążenia obowiązkami,

– braku szacunku instytucjonalnego,

- coraz większej liczby dzieci z SPE w placówkach ogólnodostępnych bez narzędzi do wsparcia

– ignorowania ich roli w systemie edukacyjnym.



To nie jest zawód „do zastąpienia”



Rozumiemy, że planowane zmiany zakładają spełnienie pewnych minimalnych wymagań formalnych.

Ale zawód nauczyciela wychowania przedszkolnego to nie jest stanowisko techniczne ani „czasowe uzupełnienie wakatu”.



To zawód wymagający nieustannego meandrowania między niuansami rozwoju małego człowieka – poznawczego, emocjonalnego, społecznego i fizycznego.

To jeden z najbardziej dynamicznych i samodoskonalących się zawodów w edukacji – z ciągłym dokształcaniem, analizą i praktyką refleksyjną.



Tu nie chodzi o to, by pracowały z dziećmi jedynie osoby z „powołaniem” czy pasją.

Chodzi o to, by były to osoby, które rozumieją te niuanse rozwojowe na wielu płaszczyznach jednocześnie – i mają potwierdzenie tych kompetencji w zdobytych kwalifikacjach pedagogicznych.



Reforma pod pozorem ratunku = degradacja zawodu



Proponowane zmiany uderzają w godność i prestiż zawodu nauczyciela wychowania przedszkolnego i narażają dzieci na utratę dostępu do profesjonalnej, świadomej edukacji.



Dziecko w wieku przedszkolnym znajduje się w tzw. etapie myślenia przedoperacyjnego – okresie wyjątkowo wrażliwym, w którym każde słowo, gest i interakcja może wspierać lub zaburzać rozwój.

Nie ma tu miejsca na przypadkowość ani prowizoryczne rozwiązania.



Z racji wykonywania zawodu pożytecznego publicznie i potrzebnego nie tylko przyszłym pokoleniom, ale również zawodowi, który umożliwia rodzicom wykonywanie pracy, więc zawodu wartościowego gospodarczo, oczekujemy:



📌 natychmiastowego wycofania zmian dopuszczających do pracy w przedszkolach osoby bez kwalifikacji nauczycielskich,

📌 realnych działań systemowych mających na celu zatrzymanie profesjonalnej kadry w zawodzie,

📌 podniesienia rangi zawodu nauczyciela wychowania przedszkolnego,

📌 uznania, że edukacja przedszkolna to nie opieka, ale pierwszy, najważniejszy etap w procesie edukacyjnym człowieka.



Nie zgadzamy się na łatanie kadrowych dziur kosztem dzieci, a także kosztem nas samych. Osób, które wybrały ten zawód i dopełniły wszelkich formalności, żeby go wykonywać.

Nie zgadzamy się na zmiany pod przykrywką ratowania systemu, które w rzeczywistości go degradują.



✍️ Podpisz petycję. Stań po stronie dzieci, nauczycieli i jakości edukacji.

w imieniu nauczycieli wychowania przedszkolnego,

rodziców i społeczeństwa

Zuzanna Jastrzębska-Krajewska

dr n. społecznych, Pani Zuzia

nauczycielka wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej, teraputka WWR, pedagożka specjalna

Mało wakacyjnie, ale może akurat to fajna okazja by dzieci poznały nowego kolegę?: )Sprawdzone w tym roku na dwóch grupa...
02/07/2025

Mało wakacyjnie, ale może akurat to fajna okazja by dzieci poznały nowego kolegę?: )

Sprawdzone w tym roku na dwóch grupach 5-latków książeczki dotyczące emocji i różnych sytuacji społecznych. Ogromna wartość to fakt, że zaczynamy od konkretnego bardzo króciutkiego i bogato ilustrowanego opowiadania, które stanowi punkt wyjścia do tematu zajęć. Dzieci bardzo utożsamiają się z Guciem i czekają na jego kolejne przygody: )

Do pracy w grupie, ale też do czytania na co dzień.

Baardzo polecam: )

Zbliża się zakończenie roku przedszkolnego i szkolnego. Bardzo często jest to trudny czas stresu i wielu napięć, wielu z...
22/06/2025

Zbliża się zakończenie roku przedszkolnego i szkolnego. Bardzo często jest to trudny czas stresu i wielu napięć, wielu zmian, ale też ekscytacji na myśl o wakacjach.

Jak bumerang wraca też temat p***a na świadectwie.

Jest OK jeśli:

✅Pasek to efekt pracy dziecka przez cały rok
✅Wysoka średnia wynika z ciekawości poznawczej dziecka, z jego głodu wiedzy, czy np. z szybkiej przyswajalności treści
✅Osiągnięcie p***a nie miało wpływu na inne ważne obszary funkcjonowania dziecka np. na emocjonalny, społeczny, związany z rozwojem zainteresowań
✅Dziecko wie, że nawet jeśli nie byłoby "p***a" to nic nie zmienia w jego relacjach z najbliższymi.
✅Pasek nie jest wyznacznikiem poziomu samooceny dziecka, jego poczucia własnej wartości

Jest BARDZO NIE OK jeśli:

❎Pasek to wynik poprawiania ocen na ostatnią chwilę (w niektórych szkołach jest to możliwe)
❎Pasek to wynik poprawiania trójek na czwórki, czwórek na piątki, a piątek na szóstki
❎Wysoka średnia to efekt nacisków rodziców
❎Osiągnięcie p***a miało wpływ na to, że dziecko nie miało możliwości rozwijania swoich pasji, spotykania się z kolegami, koleżankami
❎Dziecko UZALEŻNIA swoje myślenie o sobie, swoje poczucie własnej wartości i poziom samooceny od tego czy będzie pasek czy nie
❎Temat p***a staje się w domu tematem numer jeden i źródłem wielu konfliktów i napięć - w skrajnych przypadkach wpływa na relacje z najbliższymi
❎Pasek jest źródłem bardzo przykrych i zapadających na całe życie w pamięć strasznych komunikatów kierowanych do dziecka
❎Dziecko czuje autentyczny strach przed reakcją rodzica gdy nie będzie "p***a"
❎Rodzic traktuje "pasek" jako element budowania swojej pozycji w otoczeniu, a dziecko jak "przedłużenie siebie"

Warto odpowiedzieć sobie na pytanie:

👉Co dziecku się udało w tym roku (i nie mowa tutaj o opanowaniu konkretnego materiału) a nad czym warto jeszcze popracować?
👉Czym dla mnie jako rodzica jest pasek? Jakie ma dla mnie znaczenie, o czym świadczy?
👉Co kryje się za moją potrzebą aby dziecko miało pasek?
👉Jak będę się czuł jak rodzic gdy p***a nie będzie i czy to coś zmieni w moich relacjach z dzieckiem?

Adres

Bema 10/1
Gdynia
81-289

Godziny Otwarcia

15:00 - 21:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psycholog dziecięcy Magdalena Miler umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psycholog dziecięcy Magdalena Miler:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria