11/05/2026
Nie wierz we wszystko, co usłyszysz o swoim ciele.
A. W wielu 17 lat trafiłam do szpitala z puchnącymi stawami i obezwładniającym bólem pleców. Powiedziano mi, że mam tak zniszczony kręgosłup, że nie mogę już nigdy uprawiać żadnego sportu 🤡 posłuchałam się na prawie 10 lat! A teraz jestem tu gdzie jestem wciąż uważając, że najlepsza forma przede mną
B. Ten komentarz usłyszałam, podczas cesarskiego cięcia (które zazwyczaj przeprowadza się w znieczuleniu tylko dolnej połowy ciała - zachowujesz pełną świadomość i możesz rozmawiać). Pamiętam, że bardzo mnie to rozbawiło
C. To usłyszałam od ortopedy 2 lata temu gdy poszłam do niego z dziwną narośla na żebrach. Dodał komentarz, że mam się nie przejmować, bo gdyby był to poważny nowotwór to nie zdążyłabym się do niego umówić… było to natomiast zrastające się złamane żebro po złamaniu, o którym nie wiedziałam
Zdjęcie natomiast rzeczywiście pochodzi z Milionerów, gdy brałam udział w programie i doszłam do przedostatniego pytania🫢 ale to już inna historia.
A Ty co najdziwniejszego usłyszałaś o swoim ciele?