06/12/2025
On wraca.
„Odzyskuje kontakt.”Czasem nawet przeprosiny w stylu: „źle się wtedy zachowałem, nie byłem sobą”.
Jest miło. Jest humor. Są rozmowy „o dupie Maryni”.
Czasem nawet przeprosiny w stylu: „źle się wtedy zachowałem, nie byłem sobą”.
I zaczyna się pytanie:
„Czy on naprawdę chce mnie odzyskać?
Czy ja znowu wchodzę w tę samą pętlę nadziei?”
Podrzucę Wam dwie krótkie listy i kilka pytań pogłębiających, które możecie wziąć do medytacji, dziennika albo rozmowy z nim.
🔹 Jak zachowuje się mężczyzna, który NAPRAWDĘ chce Cię odzyskać?
Kilka sygnałów-kluczy:
• Nazywa to, co zrobił – bez „oboje popełniliśmy błędy”. Bierze SWOJE: zdradę, picie, znikanie, brak decyzji.
• Mówi jasno, czego chce – pada słowo „relacja / związek / spróbować od nowa”, a nie tylko „fajnie mi się z Tobą gada, tęskniłem za naszą więzią”.
• Ma konkretne kroki zmiany – terapia, AA, poukładanie sytuacji z inną kobietą, realne decyzje. Nie „postaram się”, tylko: „już zrobiłem to i to, kolejne kroki są takie…”.
• Dotyka Twojego bólu – wraca do tego, co Cię najbardziej zraniło. Uznaje to. Nie chowa głowy w piasek, nie bagatelizuje.
• Szanuje Twój dystans i granice – nie robi dramy, że „przesadzasz”, kiedy mówisz stop; godzi się, że zaufanie odbudowuje się długo.
To nie oznacza, że „od razu jest idealnie”.
To oznacza, że wrócił KTOŚ, kto jest gotów wziąć odpowiedzialność, a nie tylko ulgę.
🔻 Jak zachowuje się mężczyzna, który wrócił tylko po paliwo?
Tu zwykle jest tak:
• Dużo small talku i flirciku, zero sedna – rozmowy „o wszystkim i o niczym”, ale żadnego realnego odniesienia do zdrady, picia, znikania, upokarzających tekstów.
• Nadal ten sam problem w tle – on dalej pije / nie decyduje / ma „skomplikowaną sytuację”, ale w międzyczasie pisze „hej, co u Ciebie ❤️”.
• Tempo kontaktu jest wyłącznie na jego warunkach – odzywa się, kiedy ma ochotę, znika, kiedy mu niewygodnie. Ty czekasz. Znowu.
• Przeprosiny są bardziej o nim niż o Tobie – „musiałem Ci to powiedzieć, żeby móc iść dalej”, „źle się z tym czuję” – a Twoje uczucia są jak przypis na końcu.
• Po kontakcie z nim czujesz bardziej mętlik niż spokój – niby miło, niby coś tam się tli… a ciało pamięta ścisk, bezsenne noce, to samo déjà vu.
I teraz ważne:
To, że on „wrócił”,
nie znaczy jeszcze, że wrócił DO CIEBIE.
Często wraca do tego, jak się przy Tobie czuje.
3 pytania do siebie, zanim zadasz jakiekolwiek pytanie jemu
Weź kartkę, usiądź na 5 minut i napisz bardzo szczerze:
1. Na co ja tak naprawdę liczę w tym powrocie?
– na przeprosiny?
– na trzeźwość?
– na powrót do relacji?
– na to, żeby „nie być w złych stosunkach”?
2. Jakiej WERSJI jego JA tak naprawdę pragnę?
– odpowiedzialnej, trzeźwej, zdolnej do decyzji?
– czy chociaż „miłej, obecnej, ale dalej pijącej / niezdecydowanej”?
3. Co w jego ZACHOWANIU TERAZ jest spójne z tym pragnieniem, a co jest kompletnie niekompatybilne?
Bez filozofii. 2–3 zdania przy każdym pytaniu wystarczą.
2–3 zdania, które możesz powiedzieć JEMU (jeśli czujesz gotowość)
To są przykłady, nie święte skrypty. Dopasuj do siebie:
„Kiedy do mnie wracasz, chcę rozumieć, czego TY chcesz.
Czy chodzi Ci o relację, czy tylko o miły kontakt?”
„Najbardziej zraniło mnie to, że… [tu Twoje zdanie – np. tekst ‘czuję, że żyję’ po seksie z tamtą].
Jeśli mamy cokolwiek budować, potrzebuję, żebyś to uznał – i żebyśmy zobaczyli, co z tym robisz dalej.”
Przy nałogu:
„Dla mnie kluczowe jest to, co robisz z piciem.Nie jestem od terapii.
Jeśli chcesz mieć mnie blisko – potrzebuję wiedzieć, jaką odpowiedzialność bierzesz za swój nałóg i jakie kroki realnie podejmujesz.”
I ostatnie:
„Jeśli masz coś konkretnego do zaproponowania – słucham.
Kontakt dla samego kontaktu, przy Twoim piciu / niezdecydowaniu, będzie dla mnie powtórką bólu.
Na to się nie zgadzam.”
A co, jeśli widzisz, że on kombinuje, ale Ty nadal cierpisz?
To jest moment, w którym same „analizy zachowania wracacza” przestają wystarczać.
Bo możesz 100 razy wiedzieć, że:
• to są ochłapy,
• to złudzenie powrotu,
• „wrócił po paliwo”…
a i tak Twoje ciało:
• tęskni,
• trzyma obraz,
• liczy, że „tym razem się ogarnie”.
I tu wchodzi obszar, którym zajmuję się w mojej pracy:
On kombinuje.
Ale „odzyskanie go” (albo siebie) zaczyna się w chwili,
w której przestajesz być tą, która bierze ochłapy.
Właśnie po to stworzyłam program, który pokazuję na webinarze
„Jak przestać wariować z tęsknoty – i wreszcie zacząć odzyskiwać jego albo siebie”.
Tam:
• pracujemy z Twoim „Jestem” (z Ratowniczki, Kochanki–Azylu, Rezerwowej do Partnerki),
• uczymy się mówić swoją prawdę – bez błagania, ale też bez wojny,
• budujemy taki standard, przy którym mężczyzna ma wybór: albo dorasta, albo odpada.
Jeśli po tym poście czujesz: „o k**, to jest o mnie”* –
zapraszam Cię NAJPIERW na webinar.
Zobaczysz tam całą mapę, o którą tu tylko zahaczam
https://jestemkochanka.pl/funnel/webinar-15-grudnia-2025/webinar//?utm_source=fbpost&utm_campaign=fbpost061225