22/10/2021
Zjawisko Squid Game - kilka słów do rodziców / nauczycieli.
W ostatnim czasie zapytania dotyczące zagrożenia wynikającego z oglądania serialu "Squid Game" są częste, a nawet bardzo częste. Czy jest się czego obawiać?
Zacznijmy od początku - serial w swoich oznaczeniach jest wskazany dla widzów od 16 roku życia... i w tym miejscu dotykamy jedno z głównych tematów, który przewija się w obszarze użytkowania internetu przez dzieci i młodzież od lat - korzystają poza kontrolą.
Zróbmy jednak krok dalej - czy serial jest odpowiedni dla osoby mającej lat 16? Trudno jest odpowiedzieć wprost - produkcje azjatyckie są specyficzne same w sobie, dodając do tego ogrom przemocy - odpowiedź nasuwa się sama. Łatwo można stwierdzić czy powinni to oglądać jeszcze młodsi, którzy później próbują naśladować zachowania z obejrzanego obrazu.
W tym momencie warto sobie zadać pytanie - czy powinniśmy z dziećmi i młodzieżą o tym rozmawiać? Lepiej będzie udawać, że nasi podopieczni nie widzieli produkcji? Czy jednak postarać się im wytłumaczyć - zmierzając się z niełatwym zadaniem, czasami wzbudzając dodatkową ciekawość.
Zupełnie inną kwestią jest sam przekaz wynikający z serialu, który jest zestawieniem osób popadających z różnych powodów w kłopoty finansowe, a później podejmujących ryzyko za możliwą spłatę długów i "nowe życie". Oczywiście jest to mocny skrót, ale to też jeden z elementów, który można dać jako zjawisko do rozmowy - odpowiedzialność finansowa (statystycznie najmłodsi konsumenci są najbardziej podatni na życie ponad stan), odpowiedzialność za podejmowane decyzje, następne problemy wynikające z działań windykacyjnych...
Przy okazji tego serialu wyjawiło nam się kilka elementów: platformy filmowe, które stały się równie popularne, jak telewizja kablowe są kolejnym elementem poza kontrolą rodziców (zdarza się, że w starszych klasach szkół podstawowych dzieciaki zrzucają się na konto premium i mogą korzystać w kilka osób), mogą korzystać na urządzeniach mobilnych (nie jest potrzebny komputer, który u niektórych stoi w miejscu wspólnym), brak edukacji związanej z interpretacją programów (fikcja / fałsz / fake)...
To, że rodzice są zaniepokojeni - to że problem może wymknąć się z jakiejkolwiek kontroli (case błękitnego wieloryba ... którego jako gry nie było) - to niestety słabość przygotowania młodego człowieka do świata cyfrowego (który z każdym rokiem się poszerza). Pierwszy telefon, pierwsza aplikacja, pierwsze konto społecznościowe, pierwszy komunikator... A do ilu z wymienionych przygotowaliśmy nasze dzieci?
O temacie rozmawialismy podczas Vademecum Dyrektora oraganizowanym przez Gdyński Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli.
Jesteśmy przekonani (niestety), że będziemy do tematu wracać - zarówno podczas spotkań z rodzicami, radami pedagogicznymi, jak i podczas warsztatów z młodzieżą.
In gremio
Gdynia Fundacja Dbam o Mój Zasięg Gdynia edukacyjna