Gabinet psychologiczny Ewa Wojtych, Gdynia

Gabinet psychologiczny Ewa Wojtych, Gdynia Profil Gabinetu psychologicznego Ewy Wojtych. http://wojtych.pl Dzieci. Rodzice. Trudne sytuacje.

Nie ma obywatelstwa, miejsca zamieszkania, ani narodowości. Nie ma wykształcenia, ponadprzeciętnej inteligencji ani spec...
30/12/2025

Nie ma obywatelstwa, miejsca zamieszkania, ani narodowości. Nie ma wykształcenia, ponadprzeciętnej inteligencji ani specjalnej wiedzy. Nie ma swojego kościoła, wyznania ani religii. Nie ma urody, klasy, ba - nie ma nawet płci.

Przyzwoitość.

Jest decyzją, jest wyborem, jest stylem podróżowania przez życie.

Życzę więc nam wszystkim pięknego stylu podróżowania przez kolejny rok (ach, to już 2026? 😉).

Dobrego czasu, wypoczynku, nadziei na lepszy rok, niechaj nadzieja wraz z mądrą łagodnością rodzą się w nas nie tylko od...
23/12/2025

Dobrego czasu, wypoczynku, nadziei na lepszy rok, niechaj nadzieja wraz z mądrą łagodnością rodzą się w nas nie tylko od święta!

Nikt z nas, oczywiście, nie pisał się na taką utratę kontroli. Zakładaliśmy konta, ściągaliśmy apki, mając ku temu dobre...
19/12/2025

Nikt z nas, oczywiście, nie pisał się na taką utratę kontroli.

Zakładaliśmy konta, ściągaliśmy apki, mając ku temu dobre powody, a potem odkrywaliśmy ponurą ironię tego, że zaczynamy zdradzać te same wartości, które nas kiedyś przyciągały do tych apek, profili, kont.

Zakładaliśmy konta w mediach społecznościowych po to, by nie tracić kontaktu z przyjaciółmi rozrzuconymi po świecie, by nie przegapić ważnych dla nas wieści, by podtrzymywać cenne relacje, a dziś odkrywamy, że nie jesteśmy w stanie utrzymać nieprzerwanej konwersacji z przyjacielem, który siedzi z nami przy jednym stole…

Co będzie dalej? Czy potrafimy się jeszcze po ludzku opamiętać, czy jest już na to za późno? Czy dokopiemy się w naszych wnętrzach do prawdziwych wartości, czy czeka nas samotność głębsza niż samotność Latarnika? I co właściwie możemy z tym zrobić?

Może choć jeden mały krok? Może w ramach gwiazdkowego prezentu dla samych siebie uda się nam wyłączyć telefon, a w zamian za to porozmawiać z sąsiadem, albo pójść bez telefonu na spacer, a może nawet wypożyczyć sobie z biblioteki książkę, taką zwykłą, papierową, która baterii nie wyczerpuje, ale przeciwnie - nasze baterie ładuje?

I tego właśnie nam wszystkim w tym przedświątecznym czasie życzę. 🎄

Ot, i cała filozofia życia dla nas od Horacego:„Czegóż ma żądać wieszcz od ApollinaW dniu poświęcenia mu chramu;O co się...
08/12/2025

Ot, i cała filozofia życia dla nas od Horacego:

„Czegóż ma żądać wieszcz od Apollina
W dniu poświęcenia mu chramu;
O co się modlić, kiedy czaszę wina
Wylawszy, ofiarę da mu?

Wzdy nie o żniwa ze sardyńskich włości
Nie o kalabryjskie trzody,
Ni złoto Indów i słoniowe kości,
Lub smugi, gdzie Liru wody

Cieką leniwo. Niech tam nożem krzywym
Obrzyna grona winnicy,
Kto się dziedzicem winnic zwie szczęśliwym;
Niech kupiec w złotej szklanicy

Łyka sok winny, co go za towary
Syryjskie dostał, i częściej
Niż trzykroć w roku atlanckie obszary
Opływa, a Bóg mu szczęści.

Dla mnie oliwki, sałata, ślaz lekki,
Wystarczą aż nadto, byle
Swej mi Apollo nie skąpił opieki
I chował w zdrowiu i sile.

Synu Latony, pozwól mi wesoło
Żyć na tej, co mam, chudobie,
Daj starość znośną i pogodne czoło
I lutnię o każdej dobie.”

Dom - co to znaczy? Czy to jakiś budynek, kilka pomieszczeń pod wspólnym dachem, przestrzeń, do której mamy jakieś prawo...
22/11/2025

Dom - co to znaczy? Czy to jakiś budynek, kilka pomieszczeń pod wspólnym dachem, przestrzeń, do której mamy jakieś prawo?

Chyba niezbyt często myślimy, czym jest dla nas dom… Kojarzy się nam zazwyczaj z jakimś miejscem, z którego wychodzimy i do którego wracamy. Z drzwiami, które otwieramy i zamykamy, kiedy chcemy. Z oknami, przez które spoglądamy na świat na zewnątrz. Z łóżkiem, stołem, kuchnią, miejscem na komputer…

A przecież tylko na pozór cegła, drewno, beton są niezniszczalne - w ostatnich latach coraz więcej mamy na to dowodów w doniesieniach z nieodległych od nas wojen. Widzimy w wiadomościach ściany straszące pustymi oczodołami niegdysiejszych okien. Widzimy dachy, które jak podziurawione parasole nie chronią już nikogo przed deszczem ani przed wiatrem. Widzimy zarwane schody, które nie prowadzą już do ciepłych sypialni, widzimy pokiereszowane drzwi, które nie strzegą przed obcym mroźnym powietrzem. Spotykamy uchodźców, którzy stracili swój dom. Niektórzy z nas wyobrażają sobie, co by się stało, gdyby to oni sami musieli uciekać w poszukiwaniu bezpieczeństwa. Trudno jest zostawić swój dom.

Ale dom to nie tylko to, co pomiędzy czterema ścianami. Dom - ten prawdziwy, najważniejszy - to coś, co się wydarza każdego dnia między najbliższymi ludźmi. Domy są różne. Dom to oczy, które naprawdę widzą partnera, przyjaciela, dzieci, żonę - lub ich nie widzą. To poczucie bezpieczeństwa, gdy pochyla się nad nami druga osoba - albo poczucie zagrożenia. To stopnie poznawania człowieka, z którym dzielimy życie - albo ignorowania go. Dom to otwarte lub zamknięte drzwi serca.

Można mieć swój własny dach, ale nie mieć dobrego domu.

Można nie mieć własnego dachu nad głową, a jednocześnie nadal mieć swój dobry dom, gdy jest obok nas człowiek, z którym budujemy coś dobrego.

Nawet opuszczając na zawsze cztery ściany mieszkania, nawet oglądając ruiny tego, co niegdyś było naszym mieszkaniem, nawet idąc przez obce kraje, nie będziemy nigdy bezdomni, jeśli jesteśmy w tej drodze z kimś, kto nas widzi i kogo my widzimy, z kim się czujemy bezpiecznie, ale i komu bezpieczeństwo dajemy, kto szeroko otwiera przed nami serce, ale i spotyka się z naszym otwartym sercem. Bo dom to jakość przestrzeni pomiędzy ludźmi, a nie pomiędzy nieczułymi ścianami.

Życzę nam dzisiaj dobrych, trwałych i mocnych domów, zbudowanych z życzliwości i przyjaźni, a (kto wie?) może i z miłości.

Z okazji Święta Niepodległości udostępniam ten stary post…
11/11/2025

Z okazji Święta Niepodległości udostępniam ten stary post…

Duma czy wstyd?

Co to znaczy, że jesteś Polakiem? Czy bycie Polakiem może być źródłem zadowolenia? Czy odczuwasz dumę z wielkich czynów osób, które również mówią po polsku albo z powodu pięknych kart historii czy wspaniałych osiągnięć państwa polskiego? Czujesz, że z tego powodu spływa i na Ciebie jakaś część chwały?

Jeżeli tak, to czy zarazem wstydzisz się, gdy ktoś, kto mówi po polsku zachowuje się nieetycznie, albo gdy myślisz o niechlubnych kartach historii czy o niegodziwościach dokonywanych przez państwo polskie? Czy czujesz z tego powodu dyskomfort, czy bierzesz za to odpowiedzialność?

Tożsamość to zarówno tożsamość indywidualna, jak i grupowa. Nasze poczucie tożsamości obejmuje nie tylko to kim jesteśmy jako pojedyncze osoby, ale i to, do jakich grup należymy. Dlatego często identyfikujemy się z tym, co w narodzie, grupie uznajemy za dobre, a odcinamy od tego, co złe.

Chętnie identyfikujemy się z osiągnięciami grupy, ponieważ sukcesy grupy pomagają nam utrzymać pozytywny obraz siebie i wzmacniają poczucie własnej wartości. Natomiast od negatywnych zachowań czy od niegodziwości grupy odcinamy się, co pozwala nam chronić swój obraz moralny i uniknąć poczucia winy.

Takie identyfikowanie się z niektórymi tylko aspektami grupy pozwala nam zachować dumę, a jednocześnie dystansować się od wad grupy.

W psychologii mówimy także o mechanizmie rozszczepienia – dzielenia świata na dobrych i złych – który ułatwia utrzymanie pozytywnego obrazu grupy, z którą się identyfikujemy. My i nasza grupa jesteśmy dobrzy, a oni, ci spoza naszej grupy, są źli. My jesteśmy zagrożeni, oni stanowią zagrożenie. My - postępując nieetycznie - nie jesteśmy niegodziwi - my tylko się bronimy. Innymi słowy, nie widzimy tego, co w naszej grupie jest niedobre, nieetyczne, niezgodne z głoszonymi przez nas wartościami.

Łatwo wtedy uzasadnić nawet najgorsze uczynki, a psychologiczne mechanizmy pozwalają nam dobrze o sobie myśleć kosztem zdystortowanego, nieprawdziwego obrazu świata.

W dobrej terapii poznajemy lepiej siebie, swoje wnętrze, własną potencjalność czynienia i zła, i dobra, ale również zdolność do dokonywania wyborów. Kiedy to się nam uda osiągnąć - choćby i częściowo - to w większym stopniu bierzemy za nasze wybory odpowiedzialność, a w mniejszym - obwiniamy innych.

Psychoterapia nie jest jednak jedynym sposobem na prawdziwsze relacje ze światem. Każda i każdy z nas może szukać swoich sposobów na życie, na przeżycie i na zachowanie przyzwoitości. Dla mnie jedną z metod weryfikacji moich poglądów jest prawdziwe spotkanie z kimś spoza mojej grupy - z pojedynczym człowiekiem, którego nie chcę do niczego przekonywać, a próbuję go zrozumieć. A jakie są Wasze sposoby?

Zrozumienia, ale i porozumienia pomiędzy zwaśnionymi, skonfliktowanymi, walczącymi stronami sobie i Wam życzę w tych niełatwych czasach. Bo chyba większości z nas służą pokój i dobro.

https://wojtych.pl/kartkizkalendarza.php?452

„Nie stój i nie płacz nad moją mogiłąwcale tam nie śpię, mnie w niej nie byłoJestem oddechem wiatrów tysiąca, brylantem ...
01/11/2025

„Nie stój i nie płacz
nad moją mogiłą
wcale tam nie śpię,
mnie w niej nie było

Jestem oddechem wiatrów tysiąca,
brylantem śnieżnym w świetle iskrzącym
słońca muśnięciem w zbożu jestem
i miękkim jesiennym deszczem

Kiedy się budzisz w ciszy poranka
wzbijam się w błękit lotem skrzydlatym
ptaka, co koła na niebie zatacza
i jestem dniem, który noc przekracza.

więc nie rozpaczaj
nad moją mogiłą
bo mnie tam nie ma,
bo ja wciąż żyję…”

A za czym Ty tęsknisz?
30/10/2025

A za czym Ty tęsknisz?

Wielka budowa była popołudniami naszym placem zabaw. Miałam 5, 6, 10 lat, gdy w pobliżu mojego domu wyrastało duże komun...
27/10/2025

Wielka budowa była popołudniami naszym placem zabaw. Miałam 5, 6, 10 lat, gdy w pobliżu mojego domu wyrastało duże komunistyczne osiedle. Przestrzeń była w zasadzie nieogrodzona, stały tam wielkie dźwigi, składowano materiały budowlane. Betonowe kręgi leżały w tym samym miejscu miesiącami nietknięte przez budowlańców. Dla nas, dzieci, tworzyły tajemniczy labirynt, po którym z dnia na dzień poruszaliśmy się coraz pewniej. Betonowe domy rosły w niewiarygodnie powolnym tempie, latami. Czasami mężczyzna, którego nazywaliśmy Stróżem, wychodził ze swojej pakamery i niechętnie, z obowiązku nas przeganiał. Nie pamiętam żadnego płotu, nikt nie dbał ani o bezpieczeństwo ani tym bardziej o estetykę tego miejsca.

Dzisiaj domy rosną jak na drożdżach. Wystarczy opuścić niektóre miejsca na kilka miesięcy, by z trudem je potem rozpoznać. Dzieciaki nie biegają po placu budowy, a płoty bywają miejscem, gdzie wizualnie dużo się dzieje. Z ogromnym zainteresowaniem oglądałam ogrodzenie budowy na Małym Przymorzu w Gdańsku. Ogrodzenie to - dzięki Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku, zamieniło się w wystawę. W miejskiej przestrzeni, jesienią, zwykły płot kwitnie plakatami i bardzo osobistymi opisami tęsknot mieszkańców miasta.

W języku portugalskim istnieje dość popularne słowo „saudade”, które oznacza piękny i zarazem bolesny stan emocjonalny: słodko-gorzki smutek tęsknoty za czymś, co już nie wróci. Wydaje się, że i nam, Polakom, intuicyjnie łatwo jest poczuć, czym jest saudade.

W kolejnych dniach opublikuję kilka plakatów z tej outdoorowej wystawy o tęsknocie. Mieszkańców Trójmiasta zachęcam do weekendowego spaceru po Małym Przymorzu. Bo przecież nawet najtrudniejsze dzieciństwo składa się z różnych chwil, również takich, za którymi tęsknimy.

Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku

Przymorze Małe

https://wojtych.pl/kartkizkalendarza.php?463

To, co dla jednej osoby jest drobiazgiem - inną może boleć do granic wytrzymałości. To, co dla kogoś jest rześkim porank...
10/10/2025

To, co dla jednej osoby jest drobiazgiem - inną może boleć do granic wytrzymałości.

To, co dla kogoś jest rześkim porankiem - dla kogoś innego może być wyzwaniem, z którym trudno się zmierzyć.

To, co dla jednego jest zwykłym widokiem wieczorową porą - dla innego może być krajobrazem wypełnionym powietrzem czarnym i gęstym jak smoła.

Nie przykładajmy tej samej miarki do każdego człowieka.

Czasami życie boli. Dbajmy o siebie i dbajmy o siebie nawzajem.

Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego.

https://wojtych.pl/kartkizkalendarza.php?462

Spójrz, proszę, na zdjęcia, które trzymają przed sobą te dojrzałe kobiety i jeżeli kiedykolwiek przyjdzie Ci do głowy le...
05/10/2025

Spójrz, proszę, na zdjęcia, które trzymają przed sobą te dojrzałe kobiety i jeżeli kiedykolwiek przyjdzie Ci do głowy lekceważyć starszego człowieka, przypomnij sobie to hasło, które jest nad nimi. Tam, gdzie Ty dziś jesteś, on już był. Ona już tam była.

Oni doświadczyli tej sprawności i sprężystości ciała, które dziś Cię cieszą i z których może jesteś dumny. Wiedzą, czym jest sprawny umysł i pamięć ostra jak brzytwa. Ktoś się kiedyś zachwycał ich młodzieńczą urodą tak, jak ktoś zachwyca się dziś Twoją.

Doświadczyli też lęku o przyszłość, niepewności swoich wyborów, moralnych dylematów, niesprawiedliwości i niezrozumienia, samotności, bólu, które są przecież udziałem każdej ludzkiej istoty, ponieważ są nieodłączną częścią człowieczeństwa, ludzkiego losu.

Starsi ludzie nie muszą być niewidzialni; to my, to nasze patrzące oczy i nasze szybko bijące serca mają moc ignorowania lub zauważania…

Życzmy sobie dziś, by gdzieś w pobliżu nas, były oczy patrzące i widzące. I by nasze takie były…

[Zdjęcie poznańskiego happeningu „ukradzione” od Lucyna Przybylska]

https://wojtych.pl/kartkizkalendarza.php?461

Adres

Ulica Św. Wojciecha 10 A/1
Gdynia
81-347

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet psychologiczny Ewa Wojtych, Gdynia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram