24/10/2025
‼️‼️‼️‼️‼️‼️
Podważanie kompetencji terapuetycznych.
♦️Stanowczo się na to nie godzę.
Nie godzę się na przerzucanie odpowiedzialności za niewłaściwe zachowania dziecka (poza gabinetem, w domu, w przedszkolu…)
Ja pracuję, reguluje układ nerwowy, wspomagam, ale to Ciebie dziecko modeluje, to z Tobą jest na codzień nie ze mną. Nie godzę się na mówienie, że nie wspomogłam jakiś aspektów psychologicznych. Bo psychologiem nie jestem 🙂
Czy wiesz rodzicu, że jak mówisz o mnie w domu źle to dziecko to przyniesie na zajęcia? Wiesz jak?
A już Ci mówię, raczej piszę🙂
—> Pokaże, przekroczy granice, odmówi współpracy, na którymś z wymiarów.
I co później?
—> prędzej czy później się pożegnamy, bo zaczniemy się męczyć w tym „związku”. Bo terapia jest jak zawiązek partnerski ❤️
Dlaczego się na to nie godzę?
—> stale podnoszę swoje kompetencje, czytam, dociekam,
—> patrzę sercem, wspieram rozwój emocjonalny, nie blokuje dzieci na żadnym etapie (układ limbiczny)
Żeby proces terapeutyczny szedł płynnie potrzeba płynnej współpracy, zaufania, zaangażowania w proces.
🧠🧠🧠🧠🧠🧠🧠