06/04/2026
O nowych narzędziach.
Obecnie istnieje ich całe mnóstwo, takich które służą do prowadzenia social mediów, które obiecują ciągłe zwiększanie zasięgów i pozyskiwanie nowych klientów. Kilka kliknięć i bach. Gotowe. Funpage się kręci, treści sypią się jak z rękawa, podobno nawet teksty „piszą się same”. Nie wiem. Nie używam. I nie mam zamiaru używać.
Dlaczego?
Dlatego, że cały kontent, który tu się znajduje jest prosto z serca i taki właśnie ma być. Czasem tekst jest grafomaństwem w czystej postaci, czasem odnoszę się tylko do cytatu jakiegoś Guru. Zdjęcia w większości zrobione są telefonem, a pomysły na zajęcia czy warsztaty własne. Nie staram się porównywać swoich działań do innych, bo jestem wierna swojej koncepcji i konsekwentnie ją realizuję. Tym bardziej jestem wdzięczna i dziękuję Wam za to, że tu jesteście mimo wszystko, choć nie idę z duchem czasu, z osiągnięciami techniki.
Nie mam zamiaru instalować żadnej aplikacji do zapisów na zajęcia, ani kupować laików by zwiększyć zasięgi. Po prostu nie. Wolę skromniej, ale prawdziwie.
I jestem najszczęśliwsza, kiedy widzę Was na zajęciach, w stałym składzie, do którego raz na jakiś czas ktoś nowy dołącza. Zostajecie, ale zdarza się też, że znikacie. Na chwilę, na lata lub na zawsze. I to jest jak najbardziej w porządku, to jest piękne, bo za tym stoi prawda, bo my ludzie - podążamy za swoją energią i tam gdzie ją odnajdujemy - tam jest nam po prostu dobrze, tam czujemy się jak w domu.
W Bhagavadgicie, czytamy by być najlepszą wersją siebie w działaniu, a fundamentalnym przekazem Karma Jogi jest nieprzywiązywanie się do owców własnej pracy. Werset 2.47 mówi o tym w poniższych słowach: "Masz prawo do działania, ale nigdy do jego owoców. Niech owoce działania nie będą twoim motywem, ani nie przywiązuj się do bezczynności."
Nie ważne, czy odnosimy sukcesy, czy jest akurat tendencja spadkowa. Pełno czy pusto. Joga uczy nas, by niezależnie od tego pozostawać w skupieniu na samym akcie działania, bo to przynosi wewnętrzny spokój, buduje zaufanie do siły wyższej, która prowadzi nas przez życie. Gita wskazuje też i ostrzega, by nie popadać w lenistwo lub by nie unikać obowiązków pod pretekstem "duchowości". Staram się więc poprzez swoją pracę być w służbie temu, w co wierzę. W sens krzewienia światła jogi.
Dlatego właśnie nie używam żadnych pomocniczych narzędzi, bo nie chcę aby AI mi pomagało. Bo w moim działaniu jestem pełna zaufania, moja działalność - mimo, że karmi mnie i moje dzieci - nie jest dla mnie biznesem. To moje życie, którego jesteście częścią i za to z całego serca Wam dziękuję.
Wtorek
8:30 Soft Yoga z Magdą
18:15 pozycje skręcone z trójkątnymi z Ewą B (studio+online)
20:00 droga do lotosu z Ewą B
Środa
9:00 Mysore z Ewą B (otwarte od 8:30)
Mysore z Ewą B (otwarte od 18:00)
20:00 stabilizacja kręgosłupa z Ewą B (studio+online)
Czwartek
18:15 Soft Yoga z Magdą
20:00 Vinyasa z Łanią
Piątek
17:30 Ashtanga Mysore z Ewą U
20:00 Kąpiel w dźwiękach gongu z Adrianem