09/11/2025
O kryzysie.
Powyższe słowo pochodzi z greckiego "krisis" i oznacza swego rodzaju punkt zwrotny, przełom, moment, w którym trzeba podjąć decyzję. Kryzys może dotyczyć zarówno sytuacji życiowych, związków, kwestii zawodowych, politycznych konfliktów, ale i praktyki. To moment, w którym czujemy, że dana sytuacja wymaga zmiany, bo z jakichś przyczyn - dawny mechanizm już nie działa. Wyczerpały się dotychczas funkcjonujące formuły. Trzeba świeżego, nowego spojrzenia na stare sprawy, a czasem całkowitego odcięcia się od tego, co w jakimś stopniu stało się krzywdzące. I choć kryzys ma konotacje pejoratywne, to w istocie może być wspaniałym darem.
To czas rozwoju, transformacji. Czas zadawania sobie kluczowych pytań i podejmowania decyzji. Jedno jest absolutnie pewne - z każdego kryzysu, przy zachowaniu spokoju i rozwagi - wychodzimy silniejsi. I jeśli życie przedstawia nam się metaforycznie w postaci drogi, to kryzys jest jej rozwidleniem. Albo w prawo, albo w lewo. Zatrzymaj się. Spójrz na drogę, którą już przebyłaś/eś. To może być albo kontynuacja w nowej odsłonie, albo pójście w zupełnie innym kierunku.
Podejmowanie decyzji zawsze jest trudne, niemniej zmiana, cytując Heraklita jest jedyną stałą w naszym życiu. Dlatego nie należy działać pochopnie. Spokojna medytacja wglądu być może podsunie rozwiązania. Wsłuchaj się w siebie. Daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz. Jedyne czego nie można zrobić, to stać, czekać zbyt długo, na rozstaju, biernie, w przekonaniu, że samo się ułoży, nie można, bo stopniowo zacznie pokrywać Cię kurz, który zasłoni Twoje oczy i co raz trudniej będzie się ocknąć. Utkniesz. Dyskomfort stanie się twoją strefą komfortu. Trzeba iść. Iść i nie podlewać martwych kwiatów, bo to co już było, rozpłynęło się zostawiając tylko wspomnienia żyjące w umyśle.
I nie trzeba wstydzić się strachu. To zupełnie normalne, w końcu idziesz w nieznane. Idź śmiało, odważnie przed tym, co jeszcze stanowi zagadkę. Idź śmiało, z wiarą w siebie, nie obawiając się, że nie dasz rady. Dasz. Zawsze dajesz. Prędzej czy później odnajdziesz w sobie spokój i poczucie sensu. Trzeba tylko zerwać woal iluzji, pozbawić się złudzeń. To trudne, ale wykonalne. Już nie raz byłaś/eś w podobnym miejscu, pamiętasz? Zatem doskonale wiesz jak to zrobić. Trzeba się tylko skupić, zebrać w sobie i iść. Idź kochanie. W prawo, albo w lewo. Tą samą drogą z nowym spojrzeniem, albo zupełnie nową - w nieznane.
Dla wszystkich w kryzysie - będzie dobrze.
Z miłością - Ewa.
*(I nie, tekstów nie piszę z pomocą AI, a z pomocą serca i czucia).
Poniedziałek
Mysore z Ewą B - otwarte od 8:30
18:15 pozycje trójkątne i skłony z Ewą B
20:00 Vinyasa rozciągająca z Ewą B (studio+online)
Wtorek
8:30 Soft Yoga z Magdą (zapisy)
18:15 ustawienie miednicy w asanach z Ewą B
20:00 mobilność bioder - droga do lotosu z Ewą B (studio+online)
Środa
Mysore z Ewą B - otwarte od 8:30
Mysore z Ewą B - otwarte od 18:00
20:00 mięśnie skośne brzucha z Ewą B (studio+online)
Czwartek
18:15 Soft Yoga z Magdą
Piątek
17:30 Ashtanga Vinyasa Yoga I seria prowadzona z Ewą B - zapisy
19:30 wyciszająca joga na piątkowy wieczór z Anetą
Sobota
Mysore z Ewą U - otwarte od 8:00