28/05/2026
Internet daje ogromne możliwości, ale niestety coraz częściej staje się też miejscem hejtu, publicznego oceniania i naruszania cudzej godności.
Wiele osób nadal uważa, że obrażanie kogoś w komentarzach, wyśmiewanie wyglądu, poniżanie działalności firmy, rozsiewanie plotek czy publikowanie krzywdzących opinii „to tylko internet”.
Nie. To również może stanowić naruszenie dóbr osobistych i mieć realne konsekwencje prawne.
Dotyczy to w szczególności:
– obrażania wyglądu,
– publicznego ośmieszania,
– pomawiania firmy lub działalności zawodowej,
– sugerowania nieprawdziwych informacji,
– nękania w wiadomościach prywatnych i mediach społecznościowych,
– tworzenia fikcyjnych profili w celu atakowania drugiej osoby.
Na zdjęciu fragment ugody zawartej po sprawie dotyczącej właśnie takich działań.
Padły formalne przeprosiny, zobowiązanie do zaprzestania dalszych naruszeń oraz zadośćuczynienie.
Publikuję to nie po to, aby kogokolwiek atakować, ale aby edukować i pokazać, że hejt nie jest „normalnością” i nie zawsze pozostaje bez konsekwencji.
Słowa potrafią ranić równie mocno jak działania w świecie realnym.
Dlatego zanim ocenimy czyjś wygląd, życie, firmę czy pracę warto pamiętać, że po drugiej stronie ekranu jest człowiek.
Nie uczestnicz w ośmieszaniu drugiego człowieka tylko dlatego że wydaje Ci się że on Cię nie widzi, nie zna, że TY go nie znasz !
Nikt nie daje nikomu prawa do obrażania uczuć, wyglądu, prowadzonej firmy pod tłumaczeniem że: Ja MAM prawo do swojej opinii !
Bo to że mylisz swoją interpretację w postaci z obraźliwym, znieważającym czy zniesławiającym wpisem z OPINIĄ NIE jest zgodne z prawem.
Ja mówię stanowcze STOP praktyce ośmieszania , poniżania i nakłanianiu do publicznego linczu.
Bożena Zawadzka