Pracownia terapeutyczna Jednia

Pracownia terapeutyczna  Jednia Pracownia jest ofertą dla osób uzależnionych (alkohol, narkotyki, hazard, internet i inne), ich bliskich a także DDA, także online.

30/11/2022

"Małe zwierzęta roślinożerne bawią się na przykład tak, że wykonują skoki, ćwiczą uciekanie. Zwierzęta drapieżne bawią się w polowanie, małe kotki bez przerwy na coś polują. Mali ludzie natomiast poprzez zabawę ćwiczą interakcje społeczne. Odgrywają najrozmaitsze życiowe scenariusze i zdobywają w ten sposób wiele nowych kompetencji. Jest zabawa w dom, w szukanie się, zabawa polegająca na rywalizacji, na rozwiązywaniu konfliktów, samodzielna, grupowa itd.
Problem polega na tym, że dzisiaj dzieci mają niezwykle zredukowany czas na spontaniczną zabawę. Nacisk kładzie się głównie na ich intensywny rozwój poznawczy, na przyswajanie wiedzy.
A już takie zabawy, które są związane z intensywnym kontaktem fizycznym, jak siłowanie się, przewalanie, „bójki”, w ogóle są źle widziane, chociaż stanowią cenne źródło informacji o granicach własnych, cudzych, obniżają lęk społeczny, a poza wszystkim są przyjemne.
Tracąc zabawę, dzieci – moim zdaniem – tracą również okazję do doświadczania zdrowej euforii."
dr Cezary Żechowski w rozmowie z Agnieszką Jucewicz
fot istock

17/09/2022

"W naszej kulturze „grzeczne” dziecko, łatwe w obsłudze to jest to, które się nie domaga pomocy, nie domaga się kontaktu, jest „samodzielne”, „niezależne”, z każdym zostanie, do każdego się przytuli i bez problemu wchodzi do pierwszego dnia do klubiku, mówiąc” papa”. A tymczasem może być różnie. Są dzieci, które się bez problemu żegnają, bo mają same dobre doświadczenia z rozstaniem, ale może to też być niepokojące. Po dzieciach, które są tak „dobrze wychowane” widać, że jest im trudno, ale one tego nie sygnalizują. Bardzo szybko się poddają, same uspokajają, choć nie zostały pocieszone. To są te dzieci, które zrezygnowały z walki o relację. One są tak niepewne relacji z opiekunem, że muszą cały czas patrzeć na niego i cały czas spełniać jego oczekiwania, bo wydaje im się, że to jest jedyna gwarancja tego, że on się nimi zajmie. Są nadmiernie przystosowane. A jeśli dziecko jest cały czas skupione na tym, żeby zaspokajać potrzeby mamy czy taty, to nie ma czasu by skupić się na sobie i zaspokajać własne potrzeby. To jest takie „grzeczne”, „dobre” dziecko. Martwi się, żeby mamie i tacie było dobrze. Tylko, że kosztem troski o siebie."

Agnieszka Stein w rozmowie z Justyną Dąbrowską
fot Ben White

18/08/2022

Ray Flannery, psycholog i wykładowca z Harvardu, przeprowadził badania nad grupą ludzi, którzy dobrze radzili sobie z trudnymi, stresującymi sytuacjami. Okazało się, że posiadają oni cztery ważne cechy:
Po pierwsze, w sytuacjach stanowiących wyzwanie aktywnie szukają rozwiązań. Nie czekają biernie na rozwój wypadków.
Po drugie, stale są zaangażowani w coś, co nadaje ich życiu wartość i sens.
Po trzecie dbają o siebie: np. ćwiczą, nie palą, unikają kompulsywnych zachowań, stosują techniki relaksacyjne i medytacyjne itd.
Po czwarte, szukają wsparcia u innych i pielęgnują sieć wzajemnych więzi, które są tego wsparcia źródłem.

13/08/2022

Świadomość granic jest niezbędna, by dobrze funkcjonować.
Wymagają one od nas stałego praktykowania i aktualizacji.
Raz ustawione nie zostają na zawsze. Czasem nawet nie zostają do wieczora.
Tak jak i ciało, tak i granice, i świat wkoło nas są żywe. Kiedy próbujemy je usztywnić, musimy liczyć się z utratą jakiejś części witalności.
Mury wprawdzie bywają skuteczne, ale ich cień zabiera dużo światła. Dystans, który tworzą, odgradza nas od ludzi, izolując od możliwości bycia z nimi bliżej.

Co charakteryzuje dobrze ustawione granice:

• TRANSPARENTNOŚĆ (czytelność). Dobrze postawiona granica nie powinna budzić wątpliwości otoczenia, które najczęściej wynikają z naszego własnego pomieszania i ambiwalencji w daniu sobie prawa do ustawienia i wyrażenia granicy.
• ADEKWATNOŚĆ w doborze siły i wyrazu względem osoby czy sytuacji, w której się znajdujemy.
• ZMIENNOŚĆ (elastyczność). My się zmieniamy okoliczności się zmieniają, granice też będą transformować. Inaczej stają się murami.

A jakie jakości są dla Państwa istotne?

Marzena Barszcz „Psychoterapia przez ciało”, więcej:
https://www.instytutanalizybioenergetycznej.com/produkt/psychoterapia-przez-cialo/

13/08/2022

UCIELEŚNIENIE granic oznacza ZAKOTWICZENIE ich w ciele, czyli budowanie kontaktu z nim poprzez uważność na sygnały, jakie z niego płyną, nadawanie im znaczenia, rozpoznawanie i ożywianie blokad napięciowych i uświadamianie wzajemnych zależności między nimi. Pozwoli to na przywracanie CIĄGŁOŚCI CZUCIOWEJ Ja somatycznego, co umożliwi stały kontakt z granicami fizycznymi. Odkryjemy, gdzie jesteśmy nadmiernie ochronnie i nawykowo usztywnieni, a gdzie wręcz wrota dostępu do nas są otwarte na oścież.

JĘZYK CIAŁA jest stale obecny i w ciągłym rozwoju: od subtelności wewnętrznych poruszeń do masywnych objawów. Z różnych względów nie możemy go usłyszeć, nie umiemy odczytać ani adekwatnie zareagować. Odwrażliwieni na siebie utraciliśmy dostęp do podstawowego i jakże osobistego źródła informacji.

Poniżej podają kilka przykładów podpowiedzi, jakie może dawać nam ciało, kiedy nasze granice są naruszane. Jednak najważniejszym na dziś jest spotkanie z pytaniami:
JAK MOJE CIAŁO PODPOWIADA MI, KIEDY COŚ JEST NIE TAK?
Czy znam swój język ciała?
Czy chcę go poznać? A jeśli nie, to dlaczego?
Co byłoby dziś pierwszym krokiem zbliżającym mnie do czucia siebie?

Tu mała lista:
• zacisk żwaczy,
• odwracanie wzroku,
• spłycenie oddechu,
• gorąc na twarzy,
• dygot wewnętrzny,
• mdłości,
• zawroty głowy,
• zblednięcie,
• skurcz żołądka,
• nerwowy uśmiech,
• odsunięcie się fizyczne,
• spięcie pupy,

… i wiele innych, które każdy z nas mam nadzieję rozpozna na własny użytek.
Co Państwo dodalibyście do tej listy? Jak Wasze ciała wołają, kiedy granice są „próbowane”?

Marzena Barszcz „Psychoterapia przez ciało”:
https://www.instytutanalizybioenergetycznej.com/produkt/psychoterapia-przez-cialo/

11/08/2022

"Jeśli w konflikcie bliskości - dystansu partner A mówi: „Potrzebuję więcej wolności, bo ty mnie tak ograniczasz”, partner B odpowiada: „Pragnę więcej bliskości, bo ty jesteś oziębły i do niczego nie możesz się zobowiązać”. A reprezentuje zatem dystans, B - zobowiązującą bliskość. Przy tym partnerzy często nawzajem zmuszają się do zajęcia skrajnych pozycji, choć własna motywacja wcale ich do tego nie skłania. A uważa, że w tak sztywnym związku nie może się rozwijać, B natomiast czuje się odpowiedzialny za spójność związku i wierzy, że jeśli nie będzie ograniczać swobody partnera, narazi na szwank trwałość związku. Skrajna postawa jednego partnera prowokuje skrajną postawę drugiego i odwrotnie. Być może A nie musiałby tak skrajnie domagać się wolności, gdyby B go nie kontrolował i nie szpiegował. Z kolei B nie byłby być może tak bardzo zaniepokojony zachowaniem A, gdyby ten nie obnosił się tak prowokacyjnie ze swoimi żądaniami wolności. Oboje partnerzy nierzadko wnoszą do związku tendencję do przyjmowania skrajnych postaw życiowych, wynikającą z głębokiego zaniepokojenia problematyką bliskości i dystansu. Oboje mają skłonność do przesadnego reagowania z błahych powodów i jeśli te ich skłonności wzajemnie się wzmacniają, powstają warunki do tworzenia się koluzyjnego błędnego koła. Na przykład partner A nie chce być ograniczany w związku tak, jak wcześniej był ograniczany przez swoją władczą matkę. Natomiast partner B przeżył uraz, gdy niespodziewanie opuścił go poprzedni partner. Dlatego oboje reagują nadwrażliwie („Lepiej zapobiegać niż leczyć”). Oboje nie chcą powtarzać traumy z poprzednich związków."

Jurg Willi, Terapia pary

11/08/2022

"Pary często czują, że każdy z partnerów powinien rozumieć i być rozumiany przez drugiego. Ale kiedy pracuje się z parami, szybko staje się widoczne, że to rozumienie i bycie rozumianym najczęściej zupełnie się nie udaje. I kiedy tak się dzieje, to para może czuć, że coś jest nie tak z ich relacją lub z partnerem, który nie rozumie. Vorchheimer uważa ideę, że każdy z partnerów może w pełni zrozumieć drugiego , za iluzoryczną. Mówi też, że trudności obu partnerów w byciu zrozumiałym dla siebie nawzajem mogą być przeżywane przez nich nie jako zwykły problem, lecz jako katastrofa. Co więcej, każdy z partnerów może czuć, że on/ona rozumie drugiego oraz że ma „prawdziwy” obraz ich relacji. Tyle, że ten drugi partner często ma odmienny obraz, którego również doświadcza jako „prawdy”. Czasem u jednego z partnerów występuje przekonanie, że to on ma „rację”, a drugi po prostu tego „nie łapie”, tak jakby miał problemy poznawcze, a nie inny punkt widzenia.
W takiej sytuacji odmienny pogląd drugiej osoby może być doświadczany jako celowe niezrozumienie lub kłamstwo. Ludzie nie myślą o sobie jako o ofiarach nieporozumienia, uważają raczej, że są okłamywani. Myślą, że nieporozumienia są rezultatem ukrytych intencji i nie postrzegają ich jako czegoś, czego nie da się uniknąć. W najbardziej zaburzonych relacjach druga osoba przeżywana jest jako złośliwa.
Słowa tylko w przybliżeniu wyrażają to, co chcemy powiedzieć i w tym sensie zawsze niosą ryzyko niezrozumienia. Słowo, którego jeden z partnerów używa do opisania określonej rzeczy, dla drugiego znaczy co innego. W zdrowszej relacji partnerzy to akceptują. Taka para najprawdopodobniej w ogóle o tym nie myśli, tworzące ją osoby lepiej lub gorzej, ale się rozumieją i jeśli mają poczucie, że coś jest niezrozumiałe albo wymaga lepszego zrozumienia, to do niego dążą. Natomiast w związkach bardziej zaburzonych ta różnica w rozumieniu może nabrać charakteru prześladowania i stać się źródłem ogromnego konfliktu, w którym jeden z partnerów przypiera drugiego do muru albo nalega, żeby uznać jego rozumienie za jedyne prawdziwe.
Innym kłopotem jest to, że często nie słuchamy wystarczająco dobrze. Rozumienie wymaga zdolności do słuchania, a nie zawsze to potrafimy. A nawet kiedy jesteśmy raczej uważni i dobrzy w słuchaniu, to może się zdarzyć, że będziemy słyszeć słowa, a nie przekaz. Czasami nie chcemy też usłyszeć, co druga osoba mówi. Może nam się nie podobać to, co mówią inni, a to siłą rzeczy hamuje naszą ciekawość. Z drugiej strony doświadczenie bycia słuchanym we właściwy sposób, czy to w terapii, czy w innych relacjach, może być, jak wiemy, ogromnym i poruszającym przeżyciem."

Mary Morgan, Stan umysłu pary
fot Marina

08/08/2022

„Stawiam tezę o tym, że destrukcyjna parentyfikacja, czyli patologiczne odwrócenie ról w rodzinie jest szczególną formą przemocy. Ma ona niejednokrotnie charakter utajony i podobnie jak np. wykorzystanie seksualne, często pozostaje wyłącznie w obszarze pamięci lub niepamięci (nieświadomości) danej rodziny. Inni ludzie nie mają na ten temat informacji, a rodzina tworzy nierzadko fasadę „normalności”. (…) Przemoc utajona jest zazwyczaj trudniejsza do radzenia sobie, niż przemoc jawna, która może być dostrzegana przez innych ludzi. Dotyczy to wszelkich jej form. Osoba doświadczająca takiej przemocy musi bowiem nieustannie w umyśle dokonywać konfrontacji dwóch obrazów, takiego, jaki sama tworzy w odniesieniu do sprawcy oraz takiego, jaki istnieje w najbliższym otoczeniu na jego temat. Sprawca przedstawia się często jako ktoś szczególnie dobry, życzliwy lub pomocny dla innych. (…)
W literaturze przedmiotu przyjmuje się, że im wcześniej w życiu dziecka dochodzi do zjawiska parentyfikacji, tym skutki dla jego rozwoju są poważniejsze. Małe dziecko nie ma (choćby w porównaniu z nastolatkiem) takich zasobów psychicznych, które dawałyby mu szansę na to, żeby bez szwanku przeżyć (wytrzymać) rodzinne odwrócenie ról. Dla dziecka bardzo często rzeczywistość psychiczna jego rodziny jest jedyną znaną rzeczywistością i dopiero w trakcie rozwoju zdaje sobie sprawę z tego, że inne systemy rodzinne mogą funkcjonować inaczej. (…)
W procesie destrukcyjnego odwrócenia ról szczególną rolę odgrywa zaniedbanie emocjonalne, definiowane jako brak emocjonalnej odpowiedzi rodzica na potrzeby dziecka, brak jego dostępności dla dziecka (szczególnie, gdy znajduje się ono w sytuacji zagrożenia lub trudności) oraz brak wystarczających (stymulujących rozwój dziecka) interakcji między dzieckiem a opiekunem. Dziecko, aby móc troszczyć się o instrumentalne i emocjonalne potrzeby rodzica lub rodzeństwa, musi „poświęcić” własne potrzeby rozwojowe, a w szczególności - potrzebę otrzymania od opiekuna uwagi i ukojenia. Jego pragnienia są więc zaniedbywane nie tylko przez opiekunów, lecz także przez samo dziecko, które po prostu „nie widzi” różnych obszarów swojego życia. Proces ten często obejmuje wiele lat."

Katarzyna Schier
Dorosłe dzieci. Psychologiczna problematyka odwrócenia ról w rodzinie.
fot Saaed Karimi

05/08/2022

„Wędrowanie można sobie również wyobrazić jako czynność wzrokową, a każdą przechadzkę jako podróż na tyle swobodną, by pozwalała zarazem oglądać widoki i je przemyśleć, pozwolić sobie na to, co nowe, i uczyni cię czymś znanym. prawdopodobnie w tym właśnie tkwi w szczególne użyteczność chodzenia dla myślicieli. zaskoczenia, Oswobodzenia i wyjaśniania, jakich dostarcza podróż, zgromadzić można, nie tylko przemierzając świat, ale czasem również przechadzając się w worku własnego domu, sięgając własnym krokiem zarówno najbliższych jak i najdalszych okolic. Być może chodzenie należałoby nazwać ruchem, nie podróżą, można bowiem chadzać w kółko i można podróżować dookoła świata, siedząc nieruchomo w fotelu, tymczasem pewien rodzaj namiętności do wędrówki spełnić się może wyłącznie dzięki czynności ciała, które samo jest w ruchu, nie zaś dzięki poruszaniu się samochodu statku czy samolotu. To ruch i przesuwający się z nim widoki zdają się wywoływać zdarzenia w umyśle, a to właśnie czyni wędrowanie tak zagadkową i niewyczerpanie płodną aktywnością – jest ono zarazem środkiem i celem, podróżą i punktem dojścia.”

Rebecca Solnit, „Zew włóczęgi”
fot unsplash

05/08/2022

Kiedy mamy problemy, staramy się je rozwiązać, Staramy się je odsunąć, zmodyfikować lub uciec przed nimi. Są jednak trudności, wobec których te wysiłki nie skutkują: jeśli problem jest w nas (nasze myśli lub emocje) lub jest nierozwiązywalny (niektóre przeciwności losu), lub jeszcze nie istnieje (nasze antycypacje). Czasami trzeba więc po prostu przestać się miotać i szarpać, Wyrzec się naszych nawyków i przyznać, że komplikują one tylko niektóre sytuacje, że czynią je bardziej zagmatwanymi i bolesnymi.
Kiedy chodzicie w wodzie po piaszczystym podłożu, z dna podnoszą się tumany piasku. Chcecie, by woda wokół waszych stóp stała się znów przejrzysta? Wiecie, że nie ma sensu próba zadeptania tumanów piasku stopami czy uklepania ich dłońmi: w ten sposób tylko pogorszycie sprawę. I im bardziej będziecie próbować, tym więcej piasku wzbijecie i tym mętniejsza będzie woda. Nie ma innego rozwiązania, jak tylko zatrzymać się, pozwolić tumanom piasku być tutaj, i poczekać, aż opadną. I znów obserwować przejrzystą wodę wokół swoich stóp… Tumany piasku to bolesne życiowe doświadczenia. Żeby widzieć jaśniej, uważność radzi nam przestać przez chwilę chcieć je kontrolować i po prostu patrzeć, jak osiadają same z siebie na dnie wody…

Christophe Andre “Medytacja dzień po dniu”, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa, 2018, s. 196.
fot Daiga Ellaby

03/08/2022

"Jednym z wyznaczników zdrowia psychicznego jest umiejętność godzenia się z tym, czego nie możemy zmienić. Trzeba umieć opłakać stratę i iść dalej."

Nancy McWilliams
fot Jan Canty

01/08/2022

"Jeśli chodzi o myślenie, lepiej trzymać się z daleka od jednoznacznych werdyktów. Diagnoza nie opisuje rzeczywistości, to jest tylko mapa jakiegoś terytorium potrzebna instytucjom w których pracujemy.Trzeba zabiegać o to, by diagnoza nie oddalała nas od pacjenta. Musimy starać się zrozumieć pacjenta, a nie jego chorobę. Dlatego pojęcie choroby nie jest nam właściwie do niczego potrzebne. Warto pamiętać, że diagnoza psychiatryczna może być klątwą i prowadzić do większych szkód niż sama choroba."

profesor Bogdan de Barbaro
fot Kinga Cichewicz

Adres

Os. Łokietka 9d
Gniezno
62-200

Telefon

+48602766553

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pracownia terapeutyczna Jednia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Pracownia terapeutyczna Jednia:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria