17/12/2025
"Ciągle zerkam kątem oka
Opowieści matek osób z niepełnosprawnościami
Książka do pobrania tutaj:
https://zacheta.art.pl/pl/mediateka-i-publikacje/ciagle-zerkam-katem-oka
Wyjątkowa publikacja, napisana przez opiekunki rodzinne – mamy i siostrę osób z niepełnosprawnościami, uczestniczki projektu Własne pokoje, który w mijającym roku realizowano w gościnnych progach Narodowej Galerii Sztuki Zachęta.
W ofercie była możliwość wzięcia udziału w warsztatach pisarskich, prowadzonych przez dziennikarkę i reporterkę, Dorotę Borodaj.
Książka jest zbiorem tekstów, powstałych na tych właśnie warsztatach. Sześć autorek, sześć różnych sytuacji życiowych, różne wrażliwości, a jednak tyle podobieństw…
…zgodność w tym, że tak bardzo brakuje czasu dla siebie, że świat wcale nie jest otwarty na osoby, które nie pasują do wzorców i schematów, że każdego dnia trzeba im w tym otaczającym nas świecie tworzyć małe światy, w których będą się czuły bezpiecznie, będą się rozwijały.
„Reprezentujemy osoby opiekujące się, które często są pozbawione głosu. Dzięki temu projektowi ten głos może być usłyszany. Zaczęłyśmy pisać, żeby przestać być cicho. Nie zgadzać się na taką sytuację. Żeby cała grupa ludzi została wreszcie zobaczona i usłyszana” – mówiła na premierze książki, w sobotę 13 grudnia br., jedna z autorek, Katarzyna Klimczuk, mama Julka.
Książkę, choć odsłania intymne szczegóły codziennego życia rodzin, w których pojawiła się niepełnosprawność, zwierzenia samych autorek trudno nazwać reportażem czy zbiorem tzw. historii z życia wziętych.
To proza o wysokich walorach literackich, choć autorki – jak przyznawały na premierze – nie miały wcześniejszych doświadczeń z pisaniem.
Lektura obowiązkowa!
Laureatka tegorocznej Literackiej Nagrody Nike, Eliza Kącka, mama Rudej z autyzmem napisała na okładce:
Zerkanie kątem oka jako tryb czucia i widzenia. Dyskretny, nienarzucający
się. Nie myślcie jednak, że kątem oka zerka się bezkarnie. Przeciwnie,
między okiem matki a skronią dziecka, między okiem dziecka a twarzą
matki wytwarza się linia silnego afektu. Napięta jak uwaga, naprężona jak
niewidoczna struna, dotkliwa jak los. Zerkające „ja” wczuwa się, stróżuje.
Nawet w medium pisma pozostaje na czatach, w gotowości, by doskoczyć
do dziecka. Wypowiada się dla niego, przy nim – nie za nie. Perspektywa
„ja” nie jest uproszczeniem. Perspektywa „ja” jest nieuchronna.
Projekt Własne pokoje stworzyły Pamela Bożek i Emilia Rudzka, przy współpracy z ekspertkami z Fundacji dla Gigantów, Stowarzyszenia Mudita i Fundacji Scolar, koncentrując się na potrzebach opiekunów, a jednocześnie oferując zajęcia dla osób wspieranych.
To opiekunowie byli w centrum uwagi - na co dzień niewidzialni, skoncentrowani na pracy emocjonalnej, wyłączeni ze społeczeństwa, do którego włączają swoich podopiecznych - wciąż mają własne potrzeby, marzenia, pasje, potrzebują nie tylko odpoczynku, ale rozrywek, osobistych przyjemności, doświadczeń towarzyskich i wspólnotowych.