18/03/2026
Większość z nas chce żyć w pokoju. Gdy jest on zagrożony, ludzie denerwują się, dlaczego tak się dzieje i mówią:
· „Nie powinni tak robić.”
· „Dlaczego oni tacy są?”
· „Powinni zachowywać się inaczej.”
Czasami spędzamy ogromną część życia, oburzając się na innych. Na cudze słowa, czyny, decyzje, zaniechania. Próbujemy też ludzi naprawiać, bo uznajemy to za sposób na zbudowanie świata, który będzie pasował do naszego wyobrażenia. Wierzymy, że kiedy inni się zmienią, staniemy się szczęśliwi.
A może warto zadać sobie pytanie: „Jak wyglądałby świat, gdyby każdy człowiek skupił się na sobie samym i na odnajdywaniu własnego, wewnętrznego pokoju?”.
Odpowiedz sobie na pytania:
· Czy teraz, właśnie w tej chwili jestem spokojna_y?
· Jak reaguję na zdarzenia, które nie układają się po mojej myśli? Spokojem i dystansem czy raczej gniewem, smutkiem bądź rozpaczą?
· Czy w swoim domu prowadzę „wojny”? Wywołuję je i podsycam?
· Czy w swoim najbliższym otoczeniu zawarłam_em z każdym rozejm?
· Czy potrafię przeżyć 1 dzień bez denerwowania się, martwienia i osądzania?
I wyobraź sobie świat, w którym każdy człowiek zamiast chęci zmieniania innych, utrzymuje „nieporuszenie” we własnym ciele, emocjach i umyśle. Każdy dzień z dobrymi emocjami, niezakłóconymi przez zewnętrzne zawirowania i wyzwania. Każdy dzień z dobrymi życzeniami dla innych. OM ŚANTI.