31/10/2025
Jesień jest dla mnie intensywna…
Za mną wrzesień i październik, które były dla mnie prawdziwym maratonem, ale też niezwykle owocnym czasem!
Przez te dwa miesiące działo się naprawdę dużo. Uczestniczyłam w konferencjach poświęconych tematom, które uwielbiam:
* 🐠 Omega-3 i ich kluczowej roli dla zdrowia.
* 🩸 Mikrokrążenie – jak dbać o ten fundament naszego organizmu.
* 📚 Do tego regularne zjazdy w szkole naturopatów, a to wszystko przeplatane codzienną pracą i obowiązkami domowymi.
Przyznaję – był to okres bardzo eksploatacyjny... Tempo było zawrotne!
-> Pobudki, zazwyczaj o 5:00/6:00 rano.
-> Moja wytrzymałość? Baterie wysiadały mi maksymalnie o 22:00.
Dobra wiadomość jest taka, że w tym pędzie ratowało mnie też odpowiednie paliwo: dobrej jakości pożywienie! Bez niego ten maraton byłby niemożliwy do pokonania, bo nie da się pracować na pełnych obrotach bez najlepszego „paliwa”.
W związku z tym, że brakowało mi czasu, nie przekazałam Wam na bieżąco tylu nowinek i nowości, ile bym chciała. Wybaczcie mi🙏
Niestety, ten pęd skończył się drobnym przeziębieniem. To był sygnał, którego nie można zignorować: STOP – odpocznij, zregeneruj się! Ileż organizm może pracować na maksymalnych obrotach?
Co z tego wyniosłam?
Mimo że do końca roku tempo pewnie nie zmaleje, to ratują mnie trzy rzeczy:
* Regenerujący sen.
* Pasja do tego, co robię! ❤️
* Wartościowe pożywienie i odpowiednia suplementacja, które są fundamentem.
To był dobry czas na zdobywanie wiedzy i doszkalanie się, ale przede wszystkim cenna lekcja o tym, jak mądrze zarządzać swoją energią. Wiem już, gdzie warto ją inwestować, by dawała najlepsze efekty…
Jednocześnie dziękuję Wam że jesteście! 🫶Obiecuję, że nadrobię zaległości i niedługo wrócę do Was z dawką wiedzy z ostatnich konferencji!
Koniecznie dajcie mi znać, co Wy robicie, gdy dopadnie Was jesienna eksploatacja? Może i ja skorzystam z Waszych sposobów!
A na zdjęciu jestem z Przemysław Szymanowski trener i zawodnik triathlonu, podczas konferencji dotyczącej znaczenia kwasów Omega 3 dla organizmu.