10/01/2026
Emocje zapisane na twarzy
Są momenty, kiedy patrzymy w lustro i widzimy coś więcej niż zmarszczki.
Widzimy historię.
Czoło napięte w „gwiazdę”, okolice oczu jakby podkrążone, brwi ściągnięte jakby skóra pamiętała coś, czego my już nie chcemy czuć.
Zamrożona złość, długo tłumione „nie”, niewyrażony sprzeciw w ciele nie znikają. One znajdują sobie miejsce. Najczęściej tam, gdzie mięśnie od lat trzymają napięcie: czoło, szczęka, kark, okolice oczu. Twarz staje się tarczą. Uczymy ją „być grzeczną”, „nic nie mówić”, „wytrzymać”.
A potem dziwimy się, że nawet w spokoju wyglądamy na zmęczone.
Joga twarzy nie jest tylko ćwiczeniem na gładką skórę.
To spotkanie z emocjami, które kiedyś trzeba było zamrozić, żeby przetrwać.
Kiedy rozluźniamy czoło, często rozluźnia się również głowa od myśli „muszę”.
Kiedy miękną okolice oczu, wraca łagodność dla świata, ale przede wszystkim dla siebie.
Kiedy odpuszcza napięcie w szczęce, puszcza także zaciśnięte milczenie.
Twarz zaczyna oddychać. A razem z nią my.
Bo piękno nie zaczyna się w kremie.
Zaczyna się tam, gdzie dajemy sobie prawo do emocji, do złości, do granic, do „to dla mnie za dużo”.
Uwolnienie napięcia na twarzy jest często pierwszym krokiem do uwolnienia napięcia w życiu.
Czasem zmarszczka to nie starzenie.
Czasem to historia, która właśnie chce zostać usłyszana i puszczona.
Ajurweda & Totalna Biologia & Praca z Przekonaniami & Joga Twarzy & Joga Nidra