07/04/2026
To jeden z tych tekstów, które dotykają bardzo czułego miejsca, o którym mówimy z oporami, nieraz z lękiem. Mowa o sytuacji, gdy idea wybaczenia zaczyna być bardziej oczekiwaniem niż wyborem, presją niż potrzebą.
W pracy z ludźmi widzę, jak trudne bywa to napięcie: między potrzebą ochrony siebie a presją, by „odpuścić”, „bo święta”, „bo rodzina”, „bo tak trzeba”. Do tego dochodzi lęk przed niezrozumieniem i oceną — szczególnie ze strony tych, którzy nie znają od środka doświadczenia relacji raniących, powtarzalnych, naruszających granice, godność czy fundamentalną potrzebę bezpieczeństwa.
Regularnie słyszę również o schemacie, w którym ktoś przeprasza, powołuje się na bliskość i więź, a jednocześnie wraca do tych samych raniących zachowań — i to osoba zraniona zaczyna czuć, że „powinna już wybaczyć”. A jeśli nie — łatwo zostaje przesunięta w rolę tej „trudnej”, „niewdzięcznej”, „krzywdzącej”.
Szczególnie bolesne jest to wtedy, gdy dotyczy relacji najbliższych — także tych, które kulturowo otaczamy ochronnym mitem, jak relacja z rodzicem, która nie zawsze jest emocjonalnie bezpieczna.
Dlatego tak ważne jest to, co wybrzmiewa w tym tekście:
ochrona siebie nie jest przemocą,
a wybaczenie nie jest obowiązkiem — zwłaszcza tam, gdzie nie ma odpowiedzialności i realnej zmiany.
To może być niewygodne. Może być wbrew oczekiwaniom otoczenia, które chce widzieć ładny obrazek.
Ale czasem właśnie to jest pierwszy krok do wyjścia z cyklu, który trwał latami.
Udostępniam — może komuś z Was to się przyda.
Ściskam.
K.
DARVO jak w zegareczku. Eseik świąteczny ku pokrzepieniu.
„Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób.” Lew Tołstoj „ Anna Karenina”
Wiosenne święta w chrześcijańskiej, czy szerzej - zachodniej tradycji wiążą się z ideą odkupienia. ( 🔥 Uwaga: nie mam na myśli żadnej konkretnej religii, tylko OBYCZAJ ) Wybaczenia i odrodzenia. Piękna rzecz.
Jest tylko jeden malutki problem. W nieszczęśliwych rodzinach ofiary różnych form przemocy, zostają na emocjonalnym lodzie ze swoim… niewybaczeniem.
Wszak święta: trzeba odpuścić okrucieństwa fizyczne i psychiczne oraz świństwa wszelkiego rodzaju i ukoić sprawczynię i sprawcę swoim miłosierdziem.
Oddalić od nich ten kielich odpowiedzialności za to co sami zorganizowali i przyjąć do serca.
Nie dajesz rady tego zrobić? Nie możesz? Twoja wina, twoja bardzo wielka wina.
I hop, na trójkątnej trajektorii Karpmana* przeskakujesz z pozycji ofiary w miejsce kata. Nie chcesz wybaczyć?Wybaczenie należy się sprawcy czy sprawczyni jak psu zupa. Są święta.
Czego nie rozumiesz?
Wiecie co to jest DARVO?
To akronim opisujący pewien przemocowy schemat rozpracowany w 1997 roku przez dwie amerykańskie badaczki Jennifer Joy Freyd i Sarah Harsey. Scenariusz powtarzający się tam, gdzie ofiara przemocy, manipulacji i nadużyć w bliskiej relacji np. małżeńskiej czy rodzinnej próbuje upomnieć się o swoje prawa. Nazwać cierpienie, opuścić układ i na przykład…nie zasiadać do świątecznego stołu z tymi, którzy dopuścili się przemocy.
DARVO to skrót od angielskich słów:
Deny - zaprzecz
Attack - zaatakuj
Reverse - odwróć
Victim - ofiarę
Offender - sprawcę
Zaprzecz, zaatakuj i odwóć role ofiary i sprawcy.
A więc nie wybaczasz? Ty świnio!
Piszę dziś te słowa do tych z Państwa, którym jest w święta cholernie cieżko, ponieważ rodzinne czy relacyjne DARVO nie daje Wam prawa do bycia przy swoich emocjach i wpędza w poczucie winy. Biednemu sprawcy i nieszczęsnej sprawczyni przemocy Twoje wybaczenie jest bowiem koniecznie potrzebne, by zasiąść przy świątecznym stole i rozgościć się w swojej bańce bezkarności.
A ty taka zawzięta, ty taki wredny, wstrętny, śmiesz trwać przy swoim bólu i swojej historii. Śmiesz nie zdradzać i nie porzucać siebie.
Śmiesz nie poddawać się kolejnemu cyklowi przemocy.
Pacjentka wybitnego francuskiego psychiatry Borisa Cyrulnika zapytała go kiedyś - Doktorze, czy ja naprawdę muszę wybaczyć?
Ten odpowiedział - A proszono o wybaczenie?
Trudno nie zgodzić się z Cyrulnikiem, od tego należałoby zacząć.
Kochana, kochany! Usiądź sobie na krześle, w fotelu, a jeszcze lepiej na macie do jogi. Weź kilka spokojnych, głębokich oddechów, zamknij oczy i powiedz sobie w myślach:
„ Jestem dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy. Mam prawo być tutaj.” **
Spokojnych świąt. * Trójkąt Karpmana - model dysfunkcyjnych relacji (opracowany przez Stephena Karpmana w 1968 r.), opisujący nieświadomą grę, w której uczestnicy przyjmują jedną z trzech ról: Ofiary, Prześladowcy lub Ratownika. ** Dezyderata , Max Ehrmann