19/10/2025
💛
Czasem trzeba się zatrzymać tak bardzo, że wszystko, co stare, po prostu odchodzi.
Spędziłam ostatnie kilka dni w hiszpańskiej przestrzeni, wśród słońca, ciepła i ciszy, która przenikała głębiej niż zwykle. Tam, pośród dźwięków miasta i powolnego rytmu Barcelony, coś się we mnie obudziło. Pojawiło się zrozumienie, że dotąd szukałam sensu w formie, a on zawsze był w energii. Te dni stały się dla mnie bramą.
Dziś w nocy obudziłam się… dosłownie i symbolicznie. Poczułam obecność moich przewodników i ciszę, która powiedziała: pamiętaj, po co tu jesteś.
Zrozumiałam, że chcę już tworzyć inaczej - nie tylko dotykać ciała, ale poruszać to, co niewidzialne.
Wracam stamtąd z sercem otwartym i świadomością, że zaczyna się nowy rozdział.
Wszystko, czego się uczyłam, co budowałam, miało sens. Ale teraz zaczyna się coś innego. Słucham mądrości serca i tworzę z przestrzeni energii.
Od dawna czuję, że moja droga zawodowa właśnie się zmienia.
Z pola ciała i skóry wchodzę w przestrzeń, gdzie ciało, emocje i dusza stają się jednym językiem.
Nie wiem jeszcze, dokąd mnie to zaprowadzi, ale czuję, że to moja prawda.
To początek nowego rozdziału.
Pracy z energią. Pracy z prawdą.
Pracy, która nie tyle „zmienia ludzi”, ale przypomina im, kim naprawdę są.
Ciekawa jestem, czy doczytałaś do końca ten post. Jeśli tak, zostaw 💛
💛