17/11/2025
„Nie mam przyjaciela.” To zdanie pada częściej, niż chcielibyśmy przyznać.
W USA odsetek mężczyzn, którzy mają zero bliskich przyjaciół, wzrósł z 3% w 1990 r. do około 15% w 2021 r. W Polsce 41% mężczyzn przyznaje, że nie ma z kim porozmawiać o trudnych emocjach.
Tymczasem badania prowadzone w Europie pokazują, że nowe formy męskich przyjaźni realnie poprawiają zdrowie i kondycję psychiczną facetów.
________________
Jak to się dzieje, że mając kilku bliskich przyjaciół w młodości, w wieku 30–40 lat zostajemy „z niczym”?
Można to tłumaczyć tym, że stare przyjaźnie rozjeżdżają się po Polsce i po świecie. Zmieniamy pracę, miasto, priorytety — i zostaje pustka, którą skutecznie wypełniamy (a raczej zasłaniamy) życiem w biegu.
Okazuje się, że brakuje nie tylko czasu, ale też przestrzeni na relacje. I nie mówię tu o fizycznym miejscu. Mówię o przestrzeni w głowie.
________________
W wieku około 30 lat czujemy, że niejedno już przeżyliśmy. Niejeden raz okazało się, że „prawdziwi” przyjaciele wcale takimi nie są. Że zawodzą nie tyle zaufanie, ile nasze oczekiwania.
Bo to, co często pojawia się w męskich historiach, to kryzys przyjaźni — i trudno go przezwyciężyć. Nic w tym dziwnego. W pewnym wieku nie przyjaźnimy się „za wszelką cenę”. I mamy wobec tej przyjaźni swoje oczekiwania. Najczęściej niekomunikowane. Schowane w środku i pielęgnowane - jak urazy.
________________
Męskie sieci przyjaźni kurczą się szybciej niż kobiece. I zdecydowanie trudniej jest nam je odbudować. Zranione męskie ego krwawi bardziej. Trudniej rozmawia się nam o emocjach i potrzebach — często nawet nie do końca je rozumiemy. Przerzucamy więc obowiązek odezwania się na tego drugiego. Zapominając, że to "ja potrzebuję".
Dochodzi do tego jeszcze jeden mechanizm:
wraz z pojawieniem się relacji romantycznych mężczyźni coraz częściej polegają emocjonalnie wyłącznie na partnerce.
To z kolei prowadzi do zaniku własnych męskich sieci wsparcia.
________________
Męska przyjaźń znaczy wiele. Mężczyźni czerpią ogromne korzyści z relacji, w których mogą być emocjonalnie szczerzy wobec innych facetów. Brak takich relacji wiąże się z większym poczuciem samotności i „społecznej deprywacji”.
Męska przyjaźń nie tylko wpływa na zdrowie psychiczne i fizyczne. Daje też doświadczenie bycia widzianym przez kogoś „z tej samej strony barykady”. Kogoś, kto zna ten sam rodzaj presji społecznej, wzory męskości, wstydów i lęków.
Posiadanie kumpla obniża poczucie bycia „jedynym, który tak ma” i pomaga normalizować emocje oraz kryzysy typowe dla męskiego życia: ojcostwo, seksualność, pracę, rywalizację.
________________
I jasne — możemy tłumaczyć brak przyjaciela badaniami, danymi i postawami społecznymi. Życiem, pędem i zawodami z przeszłości. Rodziną i relacją. Tyle tylko, że to nie zmienia podstawowej prawdy: potrzebujemy przyjaciół.
Przyjaźń to potrzeba.
Nie znika z wiekiem — tylko wymaga świadomego ruchu: wyjścia z domu, inicjatywy i dania sobie szansy na nowy kontakt.
Widzimy się w kręgu.
———
Jeśli odnajdujesz w tym tekście cząstkę siebie i szukasz wsparcia - zapraszam Cię na terapię indywidualną lub męskie kręgi, które prowadzę.
📅 Czwartek, 4 grudnia
🕕 18:30–21:00
👉 https://www.facebook.com/events/2588218341571199