06/01/2026
DLACZEGO ZIMĄ ZWALNIAMY?
Zimą nasze ciała i mózgi wykonują ruch, którego nie da się przyspieszyć — przechodzą w tryb ochrony i oszczędzania energii.
To nie jest kwestia leniwego charakteru.
To czysta neurobiologia, o której pisali A.Huberman, R.Sapolsky czy S.W.Porges.
📌Krótszy dzień oznacza mniej światła docierającego do podwzgórza, które reguluje rytm dobowy.
📌Mniej światła to mniej serotoniny, mniej dopaminy, wolniejsza praca układu nagrody.
📌Jak zauważa Robert Sapolsky, organizm w takich warunkach „wybiera strategie przetrwania, nie ekspansji”.
📌Stephen W.Porges dodałby zapewne, że zimą układ nerwowy częściej przełącza się w stan oszczędzania zasobów, co jest naturalną częścią biologicznej regulacji.
📌A Andrew Huberman przypomina, że światło jest jednym z najsilniejszych regulatorów energii — zimą po prostu mamy go mniej.
To dlatego zimą :
❄️myślimy wolniej
❄️czujemy wolniej
❄️reagujemy wolniej
Nie dlatego, że coś z nami nie tak — tylko dlatego, że jesteśmy organizmami reagującymi na rytm natury, a nie maszynami do działania.
Psychologia nazywa to „sezonową modulacją aktywacji”.
☔️Można powiedzieć że zima nie odbiera nam mocy, ale uczy nas, jak jej nie rozpraszać.
Może więc to nie my zwalniamy?
❗️Może to świat wreszcie daje nam pozwolenie, żeby zejść z wysokich obrotów i usłyszeć własny puls.
❓Refleksja:
Gdyby Twoje zimowe spowolnienie było językiem ciała — co próbowałoby Twoje ciało dzisiaj Ci powiedzieć?
www.buczynska.eu