04/05/2026
Środek pandemii.
Wszechobecne maseczki na twarzach.
I ja – zapraszająca na terapię twarzy.
Przyznasz, że ułańska fantazja? 🙈🫣
5 LAT temu, z miłości do masażu powstało miejsce, w którym znalazły ujście: odwaga, determinacja, pasja i miłość
Czy były potrzebne?
Bardzo.
ODWAGA – bo po czterdziestym piątym roku życia, wbrew wszystkim „dobrym” radom, zaczęłam zupełnie nową drogę zawodową.
Od podstaw nauczyłam się masażu i terapii twarzy i stworzyłam moje miejsce – NUAL.
Zostałam też najstarszą studentką fizjoterapii.
To oznacza codzienne wychodzenie ze strefy komfortu. 🫣🙈
DETERMINACJA – bo początki były… wyzwaniem.
Bywały dni, kiedy jedynym „klientem” był Eugeniusz.
To fantom twarzy, którego imię wyłonił konkurs na Facebooku.
Kupiłam go, żeby móc Ci lepiej tłumaczyć, co dzieje się na Twojej twarzy i jak wygląda terapia.
To mój osobisty euGeniusz od anatomii.
To, że się nie poddałam, zawdzięczam również Tobie.
Mogłabym wymienić wiele imion cudownych osób, które wysłuchiwały moich obaw, ocierały łzy i mówiły: „wierzę w Ciebie”. 🥹❤️
PASJA – bo nie chciałam być tylko rzemieślnikiem.
Policzyłam… prawie 30 szkoleń.
I wciąż się uczę, żeby pomagać Ci coraz lepiej.
Z pokorą, ale też z tym ogniem, który pcha mnie do przodu.
MIŁOŚĆ – bo to ona jest źródłem wszystkiego.
Zakochałam się w pracy z twarzą.
Zaczęło się 7 lat temu – od Kobido i masażu japońskiego.
Potem Zoga Face Integration i kolejne kroki.
Czuję się uprzywilejowana, że przez Twoją twarz mogę dotykać też Twoich emocji.
To już 5 lat razem.
Czuję ogromną wdzięczność.
I nie wstydzę się tego powiedzieć:
KOCHAM CIĘ ❤️
Jeśli masz ochotę… napisz mi 5 słów, które kojarzą Ci się z NUAL. 💚