20/11/2025
Spędziłam całe życie na mówieniu sobie, że jestem zdolna do wielkich rzeczy i mogę robić wszystko, co sobie postanowiłam. Jedyny problem polega na tym, że zawsze odkładałam osiągnięcie tego, czego chciałam.
Zawsze coś wyskoczyło, czas nigdy nie był odpowiedni i wydawało się, że życie za każdym razem przeszkadzało.
Cóż, już mi to nie przeszkadza. Rozpalam ogień pod moją pasją i odwracam stronę w tym rozdziale - a właściwie nie, zaczynam nową książkę.
Koniec z ,,może jutro" lub ,,gdyby tylko" i "kiedy nadejdzie odpowiedni czas".
Całe życie wymyślałam te wymówki i nigdy nie pomogło mi to. Przewracam kartki scenariusza i zmieniam rozdziały. Skończyłam z robieniem rzeczy tak, jak dotąd robiłam oczekując, że moje życie będzie inne.
To jest nowy dzień, nowy kierunek i nowy wybór. Zacząć być wierną sobie, słuchać swojego serca i wreszcie zacząć robić, zamiast po prostu chcieć.
Nie mogę oczekiwać, że coś się zmieni jeśli nie zmienię sposobu, w jaki podchodzę do mojego życia.
Zaryzykuję, wychodzę, mówię gtośno i zostawiam swoją strefę komfortu.
Jasne, przeraża mnie to na śmierć, ale gdyby nie, to robiłabym to wszystko źle. Jeśli zrobię to, co zawsze robiłam, to dostanę to, co zawsze miałam. Nigdy więcej.
Jestem zdolna do więcej, zasługuję na więcej i teraz po raz pierwszy idę za tym. Nie będę patrzeć wstecz z żalem, żałując, że nie zrobiłam wszystkiego, aby być szczęśliwą, znaleźć cel i zmienić swoje życie.
Czasami to małe rzeczy, na mały sposób przybliżają mnie do miejsca, w którym chcę być.
Złożę dość tych małych kroków razem, a będą one jednym dużym krokiem. To jest mój czas, żeby zacząć robić, zamiast żałować, że tego nie zrobiłam. Jeden mały krok, jeden dzień, jedno marzenie naraz. Dojdę tam... Wszystko zaczyna się ode mnie. Zawsze tak było.
Autor: The Ravenwolf