26/02/2026
Ceremonia pożegnania Śp. Kazimierza Długosza była dla nas szczególna. Pan Kazimierz jeszcze za życia powiedział swoim Najbliższym, że to właśnie Feniks ma towarzyszyć Mu w Jego ostatniej drodze. Taki gest to dla nas ogromne wyróżnienie, ale przede wszystkim wielka odpowiedzialność. To dowód zaufania, którego nie sposób przyjąć obojętnie. Dziękujemy Rodzinie za to, że mogliśmy wypełnić Jego wolę.
Kazimierz Długosz był człowiekiem, którego trudno opisać jednym słowem. Przez 40 lat związany z Gminną Spółdzielnią „Samopomoc Chłopska” w Wiśniowej, człowiek pracy, obowiązku i odpowiedzialności.
Ale był też człowiekiem z niezwykłą pasją. Przez ponad dwie dekady z oddaniem kolekcjonował i odnawiał dawne przedmioty, ratując je od zapomnienia. W tym, co inni uznaliby za niepotrzebne czy zniszczone, on widział historię i wartość. Jego „królestwo” było miejscem pełnym opowieści o pracy dawnych pokoleń rolników, rzemieślników, strażaków. Sam również służył innym jako druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Wiśniowej.
Podczas ceremonii towarzyszyło nam poczucie, że żegnamy człowieka, który całe życie budował. Rodzinę, wspomnienia, lokalną tożsamość. Człowieka skromnego, serdecznego, z uśmiechem ukrytym pod wąsem i z kapeluszem na głowie. Żegnały Go niezliczone tłumy.
Rodzinie i Najbliższym jeszcze raz składamy wyrazy głębokiego współczucia oraz podziękowanie za zaufanie, jakim nas obdarzyli.
Panie Kazimierzu dziękujemy.
To był dla nas zaszczyt móc poprowadzić Pana w ostatniej drodze.
Mariola Knap
Feniks
✝️ Kazimierz Długosz
⛪ Niewodna