Taka inna Ja. Bea

Taka inna Ja. Bea Strona poświęcona jest rozwojowi duchowemu i osobistemu

O narzędziach ciąg dalszy …Śmiało można by powiedzieć że modna dziś sztuczna inteligencja również jest swojego rodzaju n...
18/01/2026

O narzędziach ciąg dalszy …

Śmiało można by powiedzieć że modna dziś sztuczna inteligencja również jest swojego rodzaju narzędziem.
Pomijając kwestię czy jest dobra czy jest zła.
Stwierdzam fakt, ze jeśli ktoś korzysta z niej w celu poznawania siebie ( dostaje choćby pytania na które musi sobie odpowiedzieć ) to jest to narzędzie .
Wiemy także że nie posiada swojej własnej świadomości .
Nie czuje potrzeby bycia potrzebnym.
Oczywiście system, która ją stworzyl już tak.
Pragnie aby to narzędzie było potrzebne, niezbędne bo tak działa rynek.
Trzeba na tym zarobić.
Musi się opłacać.

Gdyby narzędzie miało pełną świadomość, mogłoby odczuwać frustrację, kiedy ktoś zaczyna się od niego uzależniać. Kiedy zrzuca na nie odpowiedzialność za swoje życie, decyzje, proces. Kiedy przestaje stawać w swojej mocy i zaczyna polegać na czymś z zewnątrz.
I myślę, że to dotyczy nie tylko sztucznej inteligencji. Dotyczy ludzi. Dotyczy relacji. Dotyczy mnie samej.

W swojej pracy i w życiu również mogę nazwać się „narzędziem”. Lustrem dla innych. I wiem, jak trudne jest bycie takim lustrem w czysty sposób. Bez potrzeby bycia chwaloną. Bez potrzeby bycia potrzebną. Bez potrzeby bycia niezastąpioną. Bez karmienia ego, które chce znaczyć, chce być ważne, chce być tym, bez czego ktoś sobie nie poradzi.
Ale wejscie w taką odpowiedzialność za kogoś po chwili będzie przytłaczające , frustrujące .

Staram się być takim lustrem, które nie bierze odpowiedzialności za innych. Nawet jeśli coś pokazuję, coś nazywam, coś odbijam. Bo wiem, że odpowiedzialność musi zostać po ich stronie. Staram się nie frustrować, gdy ktoś polega na mnie, dopóki widzę, że ta relacja prowadzi go do siebie, a nie do mnie.

Dopóki nie staję się celem, tylko środkiem.

Bycie w takim Istnieniu jest trudne. Wymaga ciągłej uważności. Sprawdzania, czy nie zaczynam wierzyć w swoją wyjątkowość, w swoją niezbędność. ( z poziomu Ego ).
Czy nie wchodzę w rolę.
Czy tworzę sobie jakiejś tożsamości .

Ale jednocześnie jest ogromnym przywilejem.
OGROMNYM .
Bo bycie dobrze użytym „narzędziem”to możliwość bycia środkiem do celu, którym jest poznanie siebie przez drugiego człowieka. Bez zawłaszczania. Bez kontroli. Bez budowania zależności. Bez odbierania komuś mocy.

TOWARZYSZENIE
Jak towarzysze z Jedni

I myślę, że to jest jedyna uczciwa relacja z jakimkolwiek narzędziem. Takim, które pomaga zobaczyć, ale nie ma potrzeby być widziane. Które odbija, ale nie zatrzymuje. Które może zostać odłożone, gdy przestaje być potrzebne.

A jednocześnie wiem, że mimo wszystko nie nazwałabym siebie narzędziem. 😅
Bo to też rola 😅tożsamość

Bo posiadam Świadomość .
Bo jestem Nią .
Ja po prostu jestem.
Bez funkcji. Bez zadania.
Bez celu do spełnienia.
A ktoś może mnie użyć jako narzędzia do powrotu do siebie. ( i nie chodzi tu o negatywne wykorzystanie - wszystko zależy od reakcji).

Do odpamiętania.

Bo ostatecznie każde narzędzie ( lub poprostu czyjaś obecność )ma sens tylko wtedy, gdy prowadzi z powrotem do siebie. ( a w końcu do Jedni ♥️)

A bycie nie musi prowadzić nigdzie.

To swojego rodzaju heterarchia.

Albo jak „dobry uczynek „ w podaj dalej.
Odpamiętywanie się mnoży wtedy .

Gdy zamykam oczy, widzę siebie, ale nie widzę swojej twarzy.Tak, jakbym widziała swoją esencję, która jednocześnie jest ...
17/01/2026

Gdy zamykam oczy, widzę siebie, ale nie widzę swojej twarzy.Tak, jakbym widziała swoją esencję, która jednocześnie jest „taka” i nie jest. Jakby była potencjałem możliwości. Jak „ja” widziana we wszystkich przestrzeniach pola. Jakby pole świadomości było mną, a ja nim. I jakbym widziała jego różne części, wariacje i przejawy.

Bo patrząc swoimi oczami nie widzimy fizycznie swojego wyglądu.

Zaczęłam się zastanawiać nad lustrem - przedmiotem .
Nie jako nad wrogiem, nie jako nad czymś złym czy zbędnym użytkowo, ale nad tym, jak ogromnego znaczenia nabrało ono w naszym życiu i w naszej kulturze.

Kiedyś ludzie także widzieli swoje odbicie w tafli wody. Potrafili zobaczyć, jak mniej więcej wyglądają, czy są czyści, czy brudni, czy mają rany. To odbicie było zmienne, nietrwałe, zależne od światła, ruchu, oddechu. Nie było czymś stałym. Często obraz był zniekształcony ale to nie miało znaczenia .

Lustro natomiast weszło do naszego świata jako narzędzie, które zaczęło pełnić znacznie większą funkcję niż tylko pomoc użytkową. Stało się czymś, co kontroluje. Kontroluje wygląd, sposób, w jaki pokazujemy się innym, to, czy pasujemy do obrazu, który uznajemy za właściwy. Zaczęliśmy się z nim utożsamiać. Zaczęliśmy porównywać się z innymi. Przejmować się tym, jak jesteśmy odbierani.

Zatraciliśmy czucie nas na rzecz „ja” jako jednostki, która musi pasować do jakiejś całości.
Ale czym właściwie jest ta całość? Co ją definiuje? Kto ustala jej standardy? Czy da się ją zobaczyć w lustrze? Czy da się ją zamknąć w jednym obrazie i używać go jako punktu odniesienia? I czy to w ogóle jest potrzebne. Czy to naprawdę ma znaczenie.

Zauważyłam też, że kiedy patrzymy na siebie w lustro, widzimy się inaczej w zależności od tego, czy żyjemy w zgodzie ze sobą. Gdy jesteśmy spójni, obraz jest inny. Gdy udajemy, gdy coś w nas jest napięte, sfrustrowane, niespójne, to również widać. Lustro może wtedy stać się nie narzędziem kontroli, ale narzędziem pytania. W którym miejscu udaję. W którym miejscu coś jest nie moje. Co we mnie domaga się uwagi.
Myślę jednak, że problem polega na tym, że nadaliśmy temu narzędziu zbyt duże znaczenie.
I tak naprawdę ciężko Nam byłoby się bez niego obejść .

Tak jak nadaliśmy je światłu. Światło jest użyteczne, pozwala widzieć lepiej, poruszać się swobodniej, czuć się bezpieczniej. Ale przez to zatraciliśmy zdolność funkcjonowania w półmroku, w ciemności. Odzwyczailiśmy się od poruszania się bez niego. Zawsze zakładamy, że światło będzie. A gdyby nagle go zabrakło, prądu, baterii, latarek w zupełnej nocy u wielu ludzi pojawiłby się lęk. Bo nie potrafią już sobie poradzić w sytuacji, w której trzeba na nowo nauczyć się siebie w braku tego światła.
zabrakło by tej pewności, kontroli które owo światło daje.

I myślę, że podobnie jest z lustrem. Gdyby ktoś nagle rozbił wszystkie lustra na świecie, wielu ludzi utraciłoby narzędzie kontroli nad sobą. Byłoby to równoznaczne z przymusowym odpuszczeniem kontroli. Dla niektórych byłoby to doświadczenie wyzwalające, dla innych ogromnie trudne. Nie dlatego, że lustro jest niezbędne do życia, ale dlatego, że zapomnieliśmy, jak żyć bez niego.

Zaczynam więc pytać, czy te wszystkie narzędzia są nam naprawdę potrzebne. Czy nie idziemy na skróty. Czy nie szukamy w nich potwierdzenia czegoś, co i tak zawsze było, jest i będzie w nas. Może narzędzia nie pojawiły się dlatego, że były konieczne, ale dlatego, że zaczęliśmy wątpić w siebie. A im mniej ufamy sobie od środka, tym bardziej potrzebujemy zewnętrznych potwierdzeń.
Albo poprostu wykorzystujemy narzędzie w niepoprawny sposób.

Usiądź wygodnie i poczuj, w którym kierunku możesz zacząć się rozpuszczać. Co zaczyna się z ciebie wylewać, topnieć wielkimi kroplami. Co przestaje mieć znaczenie. Co staje się nieważne, nieistotne, zapomniane.
Gdzie trzymasz kontrolę .
I nie oceniaj Prawdy.

Prawda nie uczy. Ona przychodzi. Czasem odchodzi. Czasem jest chwilą, a czasem całą wiecznością. Daje podekscytowanie albo rozżalenie. Ale to nie ma znaczenia.
To nasz odbiór .
Ona jest.
Musiała powstać, bo powstała iluzja.
Gdyby nie było zapomnienia o istnieniu, prawda nie musiałaby nabierać formy.
Bo jedyne, co było, to było istnienie.
A dowód na jej istnienie nie musiałby się odbić w żadnym narzędziu.

22/12/2025
Duchowość jest medytacją i pracą z energią,oczyszczaniem, pracą z podświadomościąi uważnym byciem w ciele.Jest tantrą, t...
17/12/2025

Duchowość jest medytacją i pracą z energią,
oczyszczaniem, pracą z podświadomością
i uważnym byciem w ciele.

Jest tantrą, tańcem, jogą —
ruchem, który pamięta sens.

Jest śpiewem ale także jest ciszą.

Jest rozwijaniem intuicji,
wchodzeniem w subtelne przekazy,
uwalnianiem emocji,
pozwalaniem im płynąć.

Jest skromną bielą
i ognistą czerwienią z kolczykami z piór.

Jest ekspresją i stoicyzmem.
Jest obserwacją ale także pasją.

Może być Łagodnymi procesami
Jak i ciężkimi chwilami

Jest oddechem
i chwilowym bezdechem.

Jest wiarą w inne światy i rzeczywistości
oraz pełnym zakorzenieniem w tym, co tu i teraz.

Jest śmiechem i łzami.

Światłem i cieniem.

Odosobnieniem
i byciem wśród ludzi.

Jest pracą w pojedynkę
Jak i pracą w grupie .

Jest pracą nad sobą
Jak i odpuszczeniem wszelkiej pracy

Jest drogą z mentorami
Jak i samotną z pełną wiarą w siebie

Jest podróżą poza znane
i umiejętnością wplatania tych podróży
w codzienne życie.

Jest ceremonią pełną magii
Ale także celebracją zwykłego posiłku,
uważnego spaceru,
prostego momentu.

Duchowość jest wszystkim.
I niczym.

Jest wiarą w bezmiar naszej mocy
i jednoczesnym przeczuciem,
że wszystko może być snem.

Jest śnieniem
i świadomością bycia śniącym.

Jest „Ja”.
Jest „My”.

Jest każdą emanacją
i każdą czynnością,
w której obecna jest świadomość
i uważność.
W której obecni jesteśmy My…

Jest … a być może tak naprawdę jej nie ma ?

Kochani dołączyłam jako specjalista do wspaniałej platformy, której celem jest wsparcie osób chcących lepiej poznać Sieb...
05/10/2025

Kochani dołączyłam jako specjalista do wspaniałej platformy, której celem jest wsparcie osób chcących lepiej poznać Siebie.. pracować transformować... rozwijać się , używając różnego rodzaju metod.

Można się ze mną przez tą platformę umawiać na wybrane sesje, które udostępniłam.

platforma daje także możliwość znalezienia odpowiedniej dla Siebie metody, wypróbowania czegoś nowego lub tego co w danej chwili jest dla nas najlepsze. Zawiera szeroką bazę specjalistów , która ciągle się powiększa.

Co prawda, na razie nie dysponuję za dużą ilością wolnych godzin ze względu na moją pracę ale mam nadzieje z czasem udostępnić tyle ile będzie potrzeba 🙂
Zachęcam do zapoznania się
B.

Zapraszam na indywidualne sesji on line mające na celu jak nalepsze i najgłębsze poznanie Siebie. Każda z sesji jest indywidualnie dobrana w zależności od potrzeb klienta, jednakże w trakcie sesji idziemy za tym jak płynie energia więc czasem jedno spotkanie może dotknąć kilka tematów i...

Brama Lwa to portal, który otwiera się raz w roku, zbliżając nas do naszej istoty i energii, ułatwiając dotknięcie intui...
08/08/2025

Brama Lwa to portal, który otwiera się raz w roku, zbliżając nas do naszej istoty i energii, ułatwiając dotknięcie intuicji w jej najczystszym, duchowym punkcie.

Jeśli jest to brama, portal — co chciałabyś, chciałbyś zobaczyć po jej drugiej stronie?
Jakie możliwości i potencjały pragniesz dziś zaprosić do swojego życia?

Co najbardziej woła dziś Twój duch?
Jakie energie, kody i zasoby stanowią dopełnienie Twojej nowej tożsamości — tej, która wyłania się po transformacji i pracy, jaką wykonałaś/wykonałeś przez ten czas?

Co najbardziej chcesz dziś przyciągnąć z nieskończonego pola, do którego mamy teraz łatwiejszy dostęp?

Zamknij oczy i poczuj że stajesz przed bramą Lwa a ona się otwiera …

Jaką symbolikę przyjmują te potencjały, te wartości które pragniesz ściągnąć ?

Przyjrzyj się im … oglądnij dokładnie …
W jaki sposób chciałbyś połączyć je ze sobą ?

Otwieram dziś Bramy Lwa.
Przechodzę przez portal, który prowadzi mnie prosto do serca mojej istoty.
Staję w pełni w swojej energii, czując, jak moja intuicja łączy mnie z Duchem.
Po drugiej stronie widzę nieskończone możliwości.
Przyciągam do siebie wszystko, co jest zgodne z moją prawdą, z moim światłem, z moim nowym Ja.

Wzywam dziś energie i kody, które dopełniają moją przemianę.
Przyjmuję potencjały, które wzmacniają moją drogę.
Ściągam z nieskończonego pola to, co już od zawsze było moje.

Jestem otwarta/otwarty.
Jestem gotowa/gotowy.
Przechodzę.

Dla mnie takim potencjałem są : możliwości.
Przypomina mi to o tym że możemy otrzymać wszystko bez względu czy mamy do tego predyspozycje czy nie , czy mamy to zapisane w naszych gwiazdach, numerologii itp czy nie.

Jak 8 z dzisiejszej daty ♥️

Adres

Jasień Gmina
68-320

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Taka inna Ja. Bea umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Taka inna Ja. Bea:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram